Kocham Fallouta, ale ten dodatek jest tragiczny. Brzydki, nudny, irytujący. Nie spodobał mi się od pierwszych minut, a dalej było tylko gorzej. Praktycznie wszystkie pomysły są nietrafione.
Główne wady:
- wieczne błądzenie w labiryncie identycznych, burych, ciemnych lokacji
- wkurzająca mgła i obroża + bez sensu 500 razy wczytywanie stanu gry
- wkurzający przeciwnicy (wszyscy!)
- okropnie nudna fabuła
Zalety:
- hmm... dodatkek nie jest bardzo długi
Ogólnie to pełnymi garściami czerpie z HL2 :) Właśnie zacząłem grać, zapowiada się świetnie, jest bardzo oldschoolowa, co ja osobiście lubię w przypadku FPS.
Dlaczego Keanu Reeves, a nie Krzysztof Ibisz, pytam!!
Zagram z dziką przyjemnością... za pół roku, jak już wyjdą łatki, które to umożliwią :)
Niezła legówka. Jednak na odwal zrobiona wersja PC - uciążliwe sterowanie, celowanie, niedziałający zapis ustawień sterowania (przynajmniej w wersji ze Steam'a). Do tego mega nużąca końcówka bez pomysłu. Mimo wszystko 6/10.
Gierka sympatyczna, dość ładna, nietrudna, przypominająca ważniejsze wydarzenia znane z książek i filmów.
Ładna, dobre sterowanie, fajne animacje, praca kamery itp., no tylko że:
- za dużo przeciwników, strzelania, skradania
- za dużo rodzajów broni, ulepszeń ekwipunku, umiejętności itp.
- za dużo dialogów, niepotrzebnie rozwleczona fabuła i jakieś te misje poboczne na siłę nie wiadomo po co
Serio, to jest Tomb Raider, tu w ogóle nie o to chodzi, za to:
- za mało zagadek środowiskowych
- za mało zróżnicowane lokacje
Także cóż... przeszedłem, podziwiając ciąg prawie identycznych lokacji, od znajdźki do znajdźki, kupując niepotrzebne ulepszenia, walcząc z wrogami ciągle wg tego samego schematu i ziewając podczas dialogów i cutscenek.
Zmęczyłem wreszcie ale nie było łatwo dotrwać do końca.
Może gdyby po drodze nie wydarzył się ten Wiedźmin 3 , inne erpegi miałyby łatwiej. No ale niestety się wydarzył. I wypadałoby teraz zrobić jakieś porównania, ale przez sentyment do ME I, II i III może nie wypada się na Andromedzie aż tak pastwić... Zatem krótko:
Plusy:
- fajne bronie i moce specjalne
- fajna walka
- ładna oprawa audio/video
Minusy:
- Przez dosłownie całą grę brak jakiegokolwiek zalążka intrygującego wątku fabularnego, za tydzień zapomnę całkiem o czym była ta gra
- Brak jakiejkolwiek choć trochę charyzmatycznej/zabawnej/ciekawej postaci
- niektóre zadania do znudzenia powtarzane wiele razy, dokładnie według tego samego schematu
- Męczące, za długie i nudne dialogi
- nieintuicyjny, męczący interfejs
- masa dziwnych błędów nieraz zmuszających do wczytania save'a
Ogólnie to gra robi wrażenie na szybko kończonej i łatanej. Co niestety smutniejsze - chyba już przez rozpoczęciem produkcji nie było dobrego pomysłu jak ma 4-ta część Mass Effecta wyglądać.
A dla mnie gra świetna. Szczególnie w tych dziwnych czasach gdy gry prowadzą za rękę, pokazują gdzie iść i jak iść. Tutaj można się czasami zgubić bo nie widać ścieżki albo jest za ciemno, można pójść nie w tą stronę albo trochę spanikować w straszniejszych momentach. Nie czuć kalkulacji typu "musimy zrobić takie levele, potwory i questy, żeby kupiło ileś tam ludzi i żebyśmy zarobili tyle i tyle kasy". Raczej taki growy free-style czuć. Jak dla mnie perełka, na pewno kiedyś zagram drugi raz.
Gra świetna. Wielki i bogaty świat, fabuła bardzo złożona i wielowątkowa, questy ciekawe i zróżnicowane. Ogólnie klasyczne, staroszkolne w ogólnych założeniach RPG, wciągające na długie godziny. 10/10, bo czego chcieć więcej? Jeszcze raz wielkie brawa dla Piranii, i czekam na więcej!