Osobiście jestem wściekły.
Oryginał mnie zaczarował, nie mogłem się od niego oderwać, ale remaster po prostu męczy. Cały czar gdzieś prysł - muzyka, jak i dźwięki zostały skompresowane tak bardzo, że zginęła cała dynamika i magia - bardziej nie dało się tego spieprzyć, za przeproszeniem.
To, że graficznie gra odpowiada dzisiejszym standardom to jedno, ale Homeworld bez dynamicznej muzyki to nie to samo.
Jeszcze raz wspomnę - ta gra męczy.
I jeszcze jedno - nie dostaniesz już oryginału - chyba, że używaną płytkę z cdaction czy skądśtam - a oryginał, uwaga - też ma remasterowaną ścieżkę dźwiękową!
Gra baaaardzo daleko od moich oczekiwań.
Pozdrawiam