Aż ciężko opisać jak mnie denerwują komentarze typu "boję się że mogą tą grę sknocić" itp. Środowisko graczy to chyba najbardziej irytujące środowisko rozwydrzonych dzieciaków, którzy nie potrafią pogodzić się z żadną zmianą, jeśli nie dostaną dokładnie tego co chcieli, czym najczęściej ma być odwzorowanie poprzedniej części tylko ładniejsze, to będą narzekać na wszystko, w ogóle nie dostrzegając dobrych stron produkcji. Faktem jest, że trzecia część nie będzie miała takiego klimatu jak druga lub pierwsza, ale zgadnijcie dlaczego, może dlatego że rozgrywa się w innych latach co automatycznie narzuca inny klimat, a twórcy chcą by gra zapewniała przy odbiorze inne emocje, była bardziej dynamiczna i pełna akcji niż realistyczna jak jedynka. Wystarczy poczytać komentarze, Czesi dostarczyli świetną drugą część, jakby to była samodzielna gra a nie kontynuacja mafii, dostałaby pewnie jeszcze lepsze oceny, ale tutaj mnóstwo narzekań że słaba, bo jedynka była odrobinę inna, my nie lubimy rozwoju. Jeśli chodzi o mnie to wolałbym dostać grę w latach '40/'50 ale jeśli te realia okażą się dobre to nie pogardę dobrym gameplay'em.
Jakie bzdury niektórzy tu piszą to głowa mała. Po pierwsze to paliwo tam jest tanie bo siedzą na złożach, ale i to się skończy ponieważ sprzedawali je tak tanio że prawie na nim nie zarabiali. Ktoś napisał że w Libii przed najazdem USA było cudownie, edukacja i opieka medyczna za darmo. Wiedz że nie ma czegoś takiego jak "za darmo", było to wszystko opłacane z podatków niezależnie czy tego używałeś czy nie- płaciłeś. A USA wjachało tam między innymy by zadbać o to by człowiek którego nazwali dyktatorem nie zawarł umów handlowych z nikim innym prócz USA. Cudownie zabili złego dyktatora który tłumił islamskich ekstremistów, przez co teraz ten kraj wygląda jak wygląda. A reglamentacja dóbr mająca miejsce w Wenezueli to tylko spełnienie mokrego snu każdej partii socjalistycznej czyli komunizm.
Ja czekam na Lichdom: Battlemage ponieważ gra wygląda na świetnie wykonanego, duchowego spadkobiercę Dark Messiah'a, a może nawet genialnie zapowiadający się system magii i łączenia zaklęć pozwoli studiu wypracować własną, rozpoznawalną markę.