Trudno Romana określać, jako lidera zespołu. Dla mnie był prawdziwą legendą. Zarażał innych ogromną elokwencją, potrafił przekazać swój światopogląd nie tylko dzięki tekstom piosenek, ale też niekończących się rozmów. Otwarty na innych, zawsze gotowy aby zamienić kilka słów oraz na wskroś prawdziwy.
Trzeba jednoznacznie przyznać, że kiedyś to było, a teraz to ni ma...
Ja pamiętam jak pojechałem na oficjalny zlot do Krakowa. Mimo że byłem już mniej więcej pełnoletni, to była POWAŻNA wyprawa (przez aż DWA województwa!).
Pamiętam też że jak już wróciłem do domu, to zasnąłem pod prysznicem :D
A to co w trakcie, to trochę też pamiętam, a trochę nie do końca ;)
Trochę czasu minęło :D
I zawsze to miłe, że jednak wspomnienia zostają!
Ja sobie żyję, nawet miejsca stałego zamieszkania nie zmieniłem, choć obecnie można mnie spotkać zazwyczaj "gdzieś w Europie" ;)
Ja nie odczuwam osobiście presji SUVów. Widzę, że ulegają jej jednak producenci.
Nie ma takiej opcji, że w życiu kupię SUVa z własnej nieprzymuszonej woli. Nie dla autobusów.
Oczywiście coraz trudniej o ciekawe coupe. Sam zastanawiałem się w zeszłym roku, czy próbować kupować coś nowego w leasingu, czy remontować swój samochód.
Zdecydowałem, że gdybym miał jeździć czymś jak skoda octavia 1,4, to wolę mojego peugeota 407 coupe 3.0 V6. Jest ładniejszy, bardziej komfortowy, szybszy i ciekawszy.
Grałem w GH, najpierw na klawiaturze, potem na ichniej gitarce, ale po tym jak odmówiła posłuszeństwa kupiłem używanego Rocksmitha w komplecie z gitarą i to jest po prostu kosmos.
W pełni się zgadzam. Dla mnie Rocksmith to po prostu ulepszone GH z prawdziwą gitarą. (ponieważ jest tam dużo ciekawych dodatkowych elementów, jak lekcje, gry arcade itp).
Kiedyś świetnie bawiłem się przy GH, ale po zagraniu w Rocksmith, jej "plastikowy poprzednik" kompletnie stracił sens.
W sumie trudno się dziwić intelowi, że wypuszcza nową serię procesorów, nawet jeśli nie są lepsze niż stare. Machina pchnięta, marketing się zrobi i ludzie kupią.
Bardziej się dziwię tym, którzy kupią, płacąc większą kasę niż za starszą generację, otrzymując finalnie sprzęt gorszy lub po prostu takiej samej jakości...
No ale jak ktoś lubi pieniądze w błoto wyrzucać, to w sumie jego sprawa ;)
Na screenie 1868 zł bez ubezpieczenia, więc w sumie wyjdzie z 2200-2300 brutto. W momencie gdy mówimy o takich wozidełkach z początku tego wątku, to nie ma najmniejszego sensu.
Ja sprawdziłem ile kosztuje Hyundai i20 i wyszło 1175 zł full opcja (przy 36 miesiącach).
Nie jest to najtańsze wyjście, ale na pewno bardzo wygodne, gdy nic poza laniem do baku Cię nie interesuje.
Wymagania na starcie rzeczywiście "dość osobliwe"... Nieduży silnik w autach segmentu B + automat.
I jeszcze do tego LPG.
Mam rozumieć, że starasz się być oszczędny i niezbyt dużo jeździsz, ale sporo z tego po mieście?
Uważam, że jeśli zastanawiasz się, czy 15 letnia toyota yaris będzie spoko, możesz się równie dobrze rozglądać za 2x nowszymi francuzami, których cena spada znacznie szybciej... a jakość na pewno nie będzie gorsza niż opel corsa.
Proponuję abyś położył się krzyżem na podłodze i odmówił trzy zdrowaśki. Powinno pomóc.
Kilka rad ode mnie do rozważenia (kupowałem mieszkanie pół roku temu).
- jak już będziesz miał coś konkretnego na oku przejdź się nie tyle do banku, ale do którejś z firm pośrednictwa kredytowego. One dostaną na koniec prowizję od banku więc oferty dla Ciebie będą dokładnie takie same, a sam nie będziesz im już płacił. Wiele formalności załatwia jednak pośrednik i to jest duża zaleta, bo to on trzyma rękę na pulsie.
- jeśli będziesz starał się o kredyt w więcej niż jednym banku (czasem warto, chyba że masz 100% pewności że bank Ci kredytu udzieli i nie zmieni warunków), to zdecyduj się na to, aby samemu zlecić wykonanie operatu szacunkowego. Każdy bank tego wymaga, ale jak sam go zlecisz, to możesz dać kopie dla kilku banków.
Pośrednik sprawdzi większość liczących się banków i wybierze takie, które mają najlepszą ofertę + są skore do udzielenia kredytu
- w obecnych czasach będziesz miał ogromny problem, aby znaleźć bank, który sfinansuje Ci więcej niż 80% wartości nieruchomości.
- ktoś tam pisał o wcześniejszej spłacie. W tym momencie stopy procentowe są BARDZO NISKIE, jednakże za parę/kilka lat sytuacja pewnie się zmieni i wtedy raty kredytów udzielanych obecnie na pewno mocno wzrosną. Stąd warto sobie jakieś oszczędności jednak robić na taką ewentualność. Jeśli jednak warunki się nie zmienią = nie spłacać.
- banki są obecnie BARDZO wybredne. Pół roku temu jeden bank nie zechciał mi udzielić kredytu ponieważ jestem kawalerem.
Hej Janczes :)
Wszystko się zgadza.
Na forum zaglądam od święta, choć ostatnio trochę częściej, bo mam trochę więcej czasu z oczywistych pandemiowych powodów...
w ManagerZone nie gram od wielu lat, tak więc nie mam pojęcia co się tam dzieje. Osiągnąłem swoje główne cele i później było już trudniej się zmotywować do gry ;)
Pozdro ;)
Moja reakcja jest pozytywna, jednak widać że gra musi przejść jeszcze wiele zmian:
1. błędy:
- Wyskoczył mi komunikat, że Chiny wchodzą na nową drogę i powstaje państwo Chiny zamiast państwa Chiny i po kliknięciu jedynej możliwej opcji wyskoczyły komunikaty na górnej belce, ale komunikat nie znikł. Niestety nie dało się tego obejść, więc uniemożliwiło to kontynuowanie gry
- Rozpocząłem wojnę i jedno z innych państw rozpoczęło wydarzenie, w którym domagało się zawarcia pokoju, olałem ich, przysłali ultimatum, olałem ich, wyskoczył komunikat że wypowiedzieli mi wojnę... i nic się nie wydarzyło. Wojna się nie rozpoczęła
2. Kuriozalne sytuacje podczas wojny/walk
- jako Polska rozpocząłem wojnę ze Słowacją. Słowacka armia zaatakowała jedną z moich armii na terenie Polski, a w kilka dni ja zająłem ich oba tereny, co umożliwiło aneksję kraju. Tak samo później miałem z Czechami. Ogólnie zająłem dwa kraje w miesiąc bez walki.
- Długość walk jest kuriozalna. Widziałem sytuacje, gdy liczebność wojsk była 80 do 2 i walka ciągnęła się jeszcze parę tygodni (nie wchodziłem w "pole walki" aby zmieniać taktykę).
3. Powtarzające się wydarzenia, co wskazuje na ich mały wybór
4. Nieogarnięta polityka zagraniczna prowadzona przez inne państwa w stosunku do nas
Gram Polską i w pewnym momencie zobaczyłem token na górnej belce, że ktoś dołączył do jakiegoś bloku. Fajnie... okazało się że to Polska dołączyła do bloku dowodzonego przez Chorwację.
Gdyby się uprzeć, można by podjąć akcję wywołania wojny z tym blokiem. Komunikat wskazuje, że Polska chce rozpocząć wojnę z Chorwacją oraz Polską.
I tak dalej ;)
Nie będę tutaj raczej podawał złotych rad, to od przeczytania niektórych to aż zęby bolą.
Co jednak powinieneś zrobić:
- jak już parę osób sugerowało: Z PROFESJONALNEJ POMOCY PRAWNEJ. W każdym mieście funkcjonują punkty bezpłatnej pomocy prawnej (tak jak biura powiatowych rzeczników praw konsumenta). Powinieneś z nich skorzystać.
Gdy już będziesz rozmawiał z prawnikiem, rozważ z nim najlepsze opcje. Na pierwszy rzut oka wydaje się, że propozycja dla firmy windykacyjnej, że spłacisz pożyczkę w ratach jest sensowna. Jeśli nie przyjmą, będziesz mógł przedłożyć ją przed sądem, aby udowodnić swoją wolę spłaty zobowiązania. Jeśli nie masz majątku, nie jesteś np. współwłaścicielem nieruchomości, to też w razie czego komornik nie będzie miał z czego ściągać - poza częścią wynagrodzenia, które Ci prawdopodobnie zajmie. (może się tak zdarzyć że jesteś w związku z podziałem spadku po zmarłym rodzicu itp. - oczywiście nie znam Cię, ale otwórz oczy na różne ewentualności).
Ogólnie, jak już niektórzy niezbyt delikatnie sugerowali - 5 tys. zł to nie jest kwota, która powinna rujnować Ci życie. Wiadomo że czasy są ciężkie, ale jestem przekonany, że gdy postanowisz walczyć o siebie, a nie chować się po kątach, to na pewno dasz radę.
Powiem Ci tyle, że którekolwiek wybierzesz, będzie pewnie 100x lepsze niż te 20-letnie. Ja się ostatnio skusiłem na krzesło, które zobaczyłem w Media Markt i jestem póki co bardzo zadowolony.
Wybrałem coś takiego: https://pro-gamer.pl/sklep/fotel-gamingowy-aguri-material/
Najważniejsze, że po tygodniu od rozpoczęcia użytkowania minął mój ból pleców :)
Prowadzę fundację i wszystkie komputery (laptopy), które kupiłem (w sumie już będzie z 12) były poleasingowe. Zazwyczaj 2-3 letnie sprzęty, zazwyczaj DELL Latitude w granicach 1200-2000 zł. Do tego 2-3 lata gwarancji w cenie.
Zacząłem kupować te komputery jakieś 2,5 roku temu i do teraz żaden jeszcze się nie zepsuł.
Nawet nie myślę o nowych sprzętach. Skoro mam taką samą gwarancję, a cenę porównywalną z największym szrotem z półki sklepowej, to nie ma się co zastanawiać... Tym bardziej że komputery które kupuję mają niewielkie ślady zużycia.
No w sumie ja zawsze powtarzam, że bliżej mi do Turcji niż nad polskie morze. Mieszkam koło Katowic i byłem w Turcji 11 razy (1x all incl.), nad polskim morzem raz...
W sumie nie wiem czy bym się dziś zdecydował na all incl.
Mając znajomych w całej Europie i nie tylko, raczej bazował bym na nich - aby pomogli załatwić jakąś fajną miejscówkę. Ciągle wyszło by taniej i lepiej.
All Incl. mogłoby mieć sens jedynie gdyby ktoś chciał spędzić wakacje zalany w trupa w muzułmańskim kraju. W Turcji obecnie alkohol jest drogi, więc tam to może mieć znaczenie ekonomiczne ;)
Kolega trolluje, albo zapomniał że opony stanowią zazwyczaj jedyny element stykający samochód z jezdnią ;)
Oczywiście opony 18 cali nie kosztują 100 zł, no ale jeśli chcesz szpanować swoją BMką również w zimie - lepiej daj sobie szansę na chociaż minimum przyczepności...
Ja zeszłą zimę przejeździłem na nowych oponach średniej klasy (około 470 zł/sztuka - wymiar 18/235/45) i Twoje wahanie może mieć jakąkolwiek szczyptę logiki tylko jeśli NIGDY w zimie nie prowadziłeś samochodu z dobrymi oponami...
No chyba że planujesz w ciągu całej zimy przejechać 500 km, a wszystko to w dużym mieście. Wtedy możesz jeździć na czymkolwiek.
OpenTDD to gra z którą nie wystartuje. Z tego co pamiętam, brak tam sensownych samouczków, spolszczenia (o którym pisał) też.
Game Dev Tycoon trudno nazwać strategią. To prosta gierka z pogranicza casualu z bardzo klarowną i mało rozbudowaną mechaniką. Nie mówię że jest zła - sam na komórce niedawno kupiłem i grałem parę tygodni.
Jeśli nie zależy Ci za bardzo na grafice - proponuję cofnąć się z 15 lat. Jest kilka gier, które nigdy nie straciły swojego uroku, a mechaniki w nich zastosowane mogłyby zawstydzić wiele dzisiejszych produkcji.
Jeden z przedmówców wspominał o The Settlers.
Stąd proponuję: The Settlers II: 10-lecie
Dzięki tej odsłonie poznasz źródło mechaniki gry.
Od części III gra ulegała znacznym zmianom i dziś już nie bardzo przypomina pierwowzór, choć nie można powiedzieć że jest zła, jednak jest już całkiem inna.
Civilization to oczywiście drugi sztandarowy przedstawiciel strategii. Tam też możesz cofnąć się o kilka lat. Ja sam nie jestem aż takim fanem serii, żeby wskazać, które dodatki/mody itp są najciekawsze. Choć niedawno grałem trochę w ostatnią, szóstą część i uważam że warto, jednak pamiętaj że twórcy tej gry zwykli wypuszczać gołą kolejną część, a później uzupełniać ważne elementy w dodatkach.
Jeśli lubisz budować, to możesz spróbować zagrać w jedną z wielu gier opierających się o starożytne państwa: Cezar, Zeus, Cesarz itp.
Kolejną serią wartą uwagi jest oczywiście Total War. Wiele odsłon, zwykle historycznych, a mocny akcent położono na ogromne bitwy rozgrywane w 3D w czasie rzeczywistym.
Inny rodzaj rozgrywki to Hearts of Iron/Europa Universalis, gdzie gracz może pokierować państwem głównie od strony militarnej. Seria jest oparta o wydarzenia historyczne.
A na koniec - jedna z moich ulubionych gier - Capitalism II wraz z dodatkiem, który poważnie odświeżył grę - Capitalism Lab. Ta ostatnia jest to bardzo ciekawa gra symulująca ekonomię rynkową. Można kupować, produkować, sprzedawać, przejmować inne firmy no i oczywiście zbankrutować :)
Narzekacie, że kelner się Wami interesuje?
To chyba wynika z faktu, że w Polsce typowy "kelner" to student dorabiający sobie po godzinach.
W wielu krajach kelner to poważny zawód dla poważnych ludzi i w restauracjach które ich zatrudniają, to se nawet samemu wody nie zdążysz dolać do kieliszka, bo jak tylko o tym pomyślisz, to kelner zrobi to za Ciebie.
Z jednej strony 15 tys. to nie jest dużo, a z drugiej - na pewno coś się wybierze.
Poprzednicy pisali o fiestkach, ibizach itp. Moja matka ma nieźle wyposażoną ibizę właśnie, auto ma 3 lata, wg mnie komfortu w jeździe nie uświadczysz... no ale jeśli to autko miejskie, na krótkie podjazdy, to ma to mniejsze znaczenie.
Z tego co zobaczyłem na szybko na OLX, to Peugeot 207 i Hyundai i20 (poza tymi, o których pisali przedmówcy).
Dawne dzieje... ale wątek przeczytałem, do kilku archiwalnych postów zajrzałem i kilka historii udało mi się sobie przypomnieć... w tym niektóre po 15 latach.
Dzięki za dotychczasowe odpowiedzi.
Jeszcze mam pytanie pomocnicze:
Czy ktoś z Was orientuje się, czy te "słabe strony" LTE wynikają ze specyfiki sieci, infrastruktury, technologii, czy może zmiana modemu na jakiś inny - "lepszy" może coś zmienić?
Chciałbym poznać opinie z różnych źródeł odnośnie różnych providerów internetu.
Mieszkam w małym mieście, obecnie korzystam z aDSL T-mobile (to samo co Neostrada, świadczone w oparciu o infrastrukturę Orange)
Prędkość z jaką mi to działa to 10/1 Mbit/s download/upload
Działa to bez zastrzeżeń, jednak muszę utrzymywać linię, czyli płacić dodatkowo za telefon stacjonarny, tak więc wszystko razem daje koszt w granicach 100 zł/m-c.
Zainteresowała mnie propozycja internetu LTE od T-mobile. Nie ma tam obecnie limitów transferu.
Dostałem dziś modem do testów i sytuacja wygląda następująco:
Download/upload około 14/8 Mbit/s, tak więc bardzo dobrze
Bardziej niepokoją mnie pingi i utracone pakiety.
Na speedtest.pl uruchomiłem test pingów i sytuacja wygląda tak:
Polska - ping 30-70 - utracone pakiety 10%
Europa (3 kraje) - ping 50-120 - utracone pakiety 15%
Świat (Rosja, Kanada, USA) - ping 120-500 - utracone pakiety 25%
Dla porównania moje stare łącze:
Polska - ping średnio 32 - utracone pakiety 0%
Europa (3 kraje) - ping średnio 63 - utracone pakiety 0%
Świat (Rosja, Kanada, USA) - ping średnio 95-145 - utracone pakiety 0%
No i teraz pytanie z tematu - jak z tym internetem LTE będzie wyglądała w perspektywie gra w jakieś gry online? Mówię oczywiście o strzelankach, grach typu MOBA itp.
Jak w tytule.
Od kilku dni obserwuję problem z moim laptopem.
Jest to HP EliteBook 8460p
Sprzęt jest już trochę wysłużony, ale życzyłbym sobie żeby jeszcze trochę popracował.
Historia problemu jest następująca:
- kilka dni temu laptop zwiesił się, ekran zaczął śnieżyć (użytkowałem go wtedy kilka godzin, stało się to raz)
- następnego dnia sytuacja znów się powtórzyła jednokrotnie
- wczoraj znów raz komp się zawiesił, jednak wyskoczył po prostu czarny ekran
- dziś stało się tak dwa razy w ciągu godziny użytkowania
Czy ktoś wie, co się dzieje?
Jeśli nie, czy możecie polecić mi jakiś program, który porządnie zdiagnozuje ten sprzęt i dzięki któremu będę mógł dowiedzieć się co jest grane?
Moja propozycja:
https://www.youtube.com/watch?v=eGuPViQChR0
I oryginał (również w duecie):
https://www.youtube.com/watch?v=XobAwcvUu2Y
Naprawdę nie wiem skąd wzięła się tak wysoka ocena tej gry...
Gra, która oceniana jest na 8.5 punkta, powinna być ŚWIETNA.
To z kolei jakaś katastrofa, która w ogóle nie powinna być ujęta jego "strategia ekonomiczna". 15+ lat temu na amidze grałem w lepsze strategie. Jestem tego pewien.
Witam wszystkich
Muszę przyznać, że nie zaglądałem na forum gry-online od dłuższego czasu, jednak ciągle pamiętam ekipę, która tu przesiaduje, jako społeczność, która jest zawsze (a przynajmniej często) skora do pomocy :)
Dlatego też zdecydowałem się założyć ten temat, ponieważ jestem przekonany, że możecie mi pomóc!
Zaangażowałem się niedawno w pomoc dla klubu piłkarskiego z mojego miasta, czyli dla MKS "Sokół" Orzesze. Pomagam od strony marketingowej, wspieram klub także swoją wiedzą, ponieważ swego czasu ukończyłem studia na specjalności zarządzanie sportem.
Dziś jednak przychodzę do Was z lżejszym tematem, a mianowicie z prośbą pomocy w konkursie: Szkółki piłkarskie NIVEA.
Jest on realizowany na stronie: http://www.szkolkinivea.pl/
Polega na głosowaniu, na wybraną organizację, która posiada sekcje piłkarskie dzieci od 7 do 13 lat.
Nagrody są bardzo wymierne, od sprzętu szkoleniowego, po udział w programie szkoleniowym we współpracy ze specjalistami z Ajaxu Amsterdam.
Przewidziano aż 100 nagród.
Dlatego proszę Was!
Rejestrujcie się na http://www.szkolkinivea.pl/ i głosujcie raz dziennie na MKS SOKÓŁ ORZESZE!
Pozdrawiam
mikhell
Witam
Chciałbym poznać zdanie forumowiczów, jaki pad polecacie do PCta?
Sam nie gram ostatnio maniakalnie, raczej od czasu do czasu, ale myślę nad tym zakupem.
Czy macie jakieś sensowne propozycje?
Chciałbym zmieścić się w kwocie około 100 zł.
Najlepiej byłoby aby ktoś zaproponował coś tańszego, typu za 50 zł (o ile coś takiego nadaje się w ogóle do gry), a poza tym za około 100 zł.
Dzoser - pozwól że skomentuję ;) Przynajmniej część:
ad. a) wg mnie to bardzo dobrze, że nie da się technologiami handlować. Technologia to nie skóry, których można daną ilość przerzucić z miejsca na miejsce. Dlatego jestem szczerze za nowym rozwiązaniem - szczególnie że w poprzednich częściach zawsze AI handlowało ze sobą i wszyscy mieli wszystko. Jakby się tak AI dogadało, że każdy wynajduje co innego, to nawet na najłatwiejszym poziomie gracz nie miałby z nimi szans ;)
ad. b) podobno religia ma być dodana w dodatku, aczkolwiek ręki se za to uciąć nie dam :)
ad. f) mnie bardzo spodobało się to rozwiązanie z jednego powodu: w poprzednich wersjach komp budował setki jednostek i później na jednym kwadracie było 50 czołgów. Żadnego zróżnicowania, ładował wszystko w jedną, najmocniejszą jednostkę i tyle.
Oczywiście nie wspomniałeś o wielu ważnych rzeczach, np tym, że teraz wszystko jest globalne, co jest chyba nie do końca dobrym pomysłem... W końcu przecież w jednym mieście może być cacy, a w drugim niekoniecznie. Brakuje tu wielu innych rzeczy:
- dziwi mnie że nie zaimplementowano systemu zdrowia, który chyba nieźle się sprawdzał w poprzedniej części
- kultura uproszczona do maksimum
co do AI i dyskusji z tym związanych, to ja ostatnio miałem wspominaną już sytuację:
- gra na poziomie 6, tura około 150 (grałem na EPIC)
Atakuje mnie rywal, Babilonia... Po około 15 turach udało mi się go powstrzymać i rozbić praktycznie całą armię, podjechałem pod pierwsze miasto (też byłem mocno osłabiony: katapulta, łucznik, łucznik na słoniu, 1-2 warriory), nie zdążyłem go zaatakować, a tu przyszła propozycja pokoju:
Babilonia oferuje:
- całe swoje złoto
- cały swój zarobek złota
- swoje surowce luksusowe
- cztery swoje miasta
- pokój z miastami państwami
Tym samym sposobem została oczywiście goła stolica
Później natomiast jeszcze wkradł się bug... Gra się jakoś zapętliła i co turę kasowane były postanowienia pokoju (ale co turę się też odnawiał), a dodatkowo co turę dostawałem ture surowców strategicznych ile miałem w swoich granicach... Np. miałem 12 ironu, to po 5 turach miałem go już 60.
Z tego artykułu wyczytałem, że to taki niby mini laptop do gier. Z konsolą to nie ma raczej za wiele wspólnego...
aga69 - ja w pierwszej grze nie daem rady przejść tury 228, ale w drugiej doszedłem do około 400 bez przeszkód. Z tym że w pierwszej grze miałem mapę huge, a w drugiej large.
Jeśli jest napisane: wersja polska, to jako klient bym oczekiwał, że ta wersja polska już jest, a nie będzie w bliżej nieokreślonej przyszłości... Oczywiście gdyby mi na tym zależało ;)
lu2s - ja w mojej ostatniej grze (poziom 4)
miałem około roku 1750 jakieś 25 miast
zyski co turę około 160-180 golda (przy golden age około 350 na turę)
zadowolenie na poziomie 10-20
W związku z tym sugeruję, że coś robisz nie tak ;)
A co do walki większą liczbą jednostek, to też się nie zgodzę - po to są jednostki dystansowe, po to można niektóre jednostki ruszać po ataku, aby sobie poradzić. Z resztą miasta stanowią niewielki problem, ewentualnie może na początku gry, ale później, jak już masz siłę jednostek około 15 (+ bonusy za doświadczenie) to średniej wielkości miasto da się zdobyć w jedną kolejkę bez żadnego problemu.
aga69 - z tym się muszę zgodzić. Ja gram na DX9 i pierwsza gra całkiem mi się wysypała po 230 kolejkach (największa mapa)
Druga (mapa large) jakoś chodziła do końca, ale widziałem jakieś klatkowanie, do tego ciągłe uzupełnianie brakujących tekstur itd :/
Żeby nie było jeszcze większych problemów, to ustawienia dałem na minimum, a sprzęt mam chyba niezły...
Widać tak jak Crysis kiedyś był wyznacznikiem megawysokich wymagań, to cywilizacja poleciała w kosmos w tym temacie :D
Pytanko: czy w civ5 istnieje możliwość aby pokojowo przejąć jakiegoś hexa swojego sąsiada?
Tak jak działo się to w civ4, gdy poziom wpływów kulturowych jednego kraju przekroczyła wpływy drugiego?
Wydaje mi się że nie, ale nigdy póki co nie dojechałem dalej niż do 1500 roku...
U mnie problemów żadnych nie było z działaniem gry...
Jedyny problem to wspomniane 100 tur ;(
A tak mi już dobrze szło :P
Ghost2P - Radek HD4850 1GB też potaniał porządnie ostatnio i myślę że to dobry wybór ;) Sam sobie sprawiłem za 360 zł. Do tego 3 lata gwarancji (wziąłem ASUSa), co przy kartach graficznych jest bardzo wskazane.
unclesam - a co w tym dziwnego, że gram w GH na PC??
Ja gram od dłuższego czasu, ale chciałbym mieć gitarę... jednak nie zapłacę ponad 300 zł za to :/
W Empiku i Saturnie nie ma, w sklepach wysyłkowych też nie, masakra...
Szczególnie że obecnie kupienie GH3 na PC graniczy z cudem... chyba że ktoś jest chętny na używki po 250-300 zł.
Jak ma być podobny do Supreme Commandera, to ja zostanę przy Total Annihilation ;)
A mezalians to chyba zbyt trudne słowo dla autora :D Proponuję w zamian "mariaż" ;)
Ja najbardziej lubię:
TWIXy - capuccino tym bardziej
mars delight - bo zwykły mars jest za słodki
kitkat - czerwony
ewentualnie batony z mussli jeszcze ;)
lorak118 - nie musisz być w żadnym klanie żeby grać.
Wystarczą dobre chęci, czas i trochę umiejętności.
W Totala gramy prawie codziennie wieczorami. Razem gra z 20 osób obecnie, tak więc to wystarcza, żeby codziennie zebrać 6-10 osób do gry.
Możesz do mnie napisać jeśli chciałbyś spróbować.
Takie gry były fajne na pegasusie, pod warunkiem że miało się pistolet ;) No ale to było 20 lat temu
jeden temat: gra nie jest dla idiotów - samo to się w niej broni, więcej dodawać nie trzeba.
Obrazek mistrzowski :D
A ja też mam przenośny komputer - mogę go przenieść do kuzyna mieszkającego 5 km ode mnie w 15-20 minut ;)
5 minut na demontarz i włożenie sprzętu do auta, 5-10 minut na przejechanie do kuzyna i 5 minut na złożenie spowrotem ;)
Myślę że "mój" czas niewiele się różni od tego, jaki by zaprezentował gość ze sprzętem z obrazka...
Nawet jeśli DNF kiedykolwiek wyjdzie, to chyba te kilkunasto_już_chyba_letnie prace (pierwszą zapowiedż przeczytałem w numerze 8/98 w CDA) nigdy nie zostaną odpowiednio nagrodzone, a ich koszt może się nie zwrócić...
No nie wiem, ale dla mnie "za darmo" oznacza, że nie będę musiał za nic płacić :)
A okazuje się, że musiałbym kupić 2 gierki (wydając pewnie razem ze 100 dolców) i dzięki wspaniałomyślności EA dostanę gierkę...
To się nazywa marketing a nie "za darmo" :D
Ładnie, ale dla wielu ludzi cena i tak będzie za wysoka...
W każdym razie słuszna inicjatywa :D
Thrallik - dokładnie... miałem cichą nadzieję, że wreszcie da się pograć na całym świecie (bo przecież kilkunastoletnia kariera w jednym tylko kraju potrafi być nudna) ale niestety zawiodłem się tutaj nieco
Jeśli zaniechają produkcji wadliwego sprzętu, to może im to wyjść jeszcze na dobre...
Pomyślcie, co by się stało, gdyby masowo wypuścili na rynek wadliwy produkt...
Beren - a czy mają oni ten sam wygląd, czy każdy wygląda inaczej?
Bo jednago widziałem i teraz chciałbym sprawdzić który to był :)
Może i Billi na sprzedaży konsol traci, ale na pewno odbija to sobie na sprzedaży gier na XBoxa...
Myślę, że to jest tak jak z operatorami sieci komórkowych... Na telefonach tracą, ale na reszcie zyskują...
Ach... te japońce są dziwne :)
Jak można umrzeć po sześciu godzinach gry...
Rozumiem że szlag może człowieka trafić po sześciu godzinach biegania, ale siedzenia przed kompem?
W każdym razie myślę sobie, że owy szlag czatuje na mnie już od jakichś 10 lat, czyli od kiedy mam kompa :P
Dla niezorientowanych: w Niemczech za DSL (transfer do 800 KB/s) płaci się 25 Euro, czyli 100 zł - kiedy to będzie w Polsce???????
Coś szybko? :/
Z resztą ja was (czyli TS) nie wspomogę...
Chyba, że dacie jakąś gierkę, która będzie na tyle dobra że skłoni mnie do kupna TS, ale w to wątpię...
Etka - nie... nic nie pobije tego sekciarza w pociągu...
Pamiętajcie: ON MA KONTO NA WP!!!
Ja po wpisaniu kodów nie mam ochoty dalej grać w daną grę.
Wyjątkiem było GTA3, ale tam po "zabawie z kodami" odegrałem grę i grałem dalej uczciwie
A HL swoją drogą naprawdę wymiata. A co do kodów do HL to nawet ich nie znam, mimo że przeszedłem grę ze cztery razy chyba. A jeśl;i chodzi o najtrudniejszego potwora w grze to myślę, że trudniej było pokonać tego śmiesznego pająka olbrzyma z dużym wyrostkiem na brzuchu (alle opis :)) niż tego na końcu...
Po przeczytaniu samego tytułu mam ochotę napisać: Dupa a nie sanki...
Wspomniany w tym artykule inny wywód na temat gier wywodzi się chyba ze Wprostu, czyż nie?
Takich pierdół jak tam, to nie przeczytałem już naprawdę dawno.
Z autorem tekstu nie sposób się nie zgodzić. Chodzi mi tu o zabijanie na ekranach naszych monitorów. Praktycznie zawsze gracz "niesie śmierć" w poparciu jakiejś sprawy. Fabuła co prawda skłania niejednokrotnie by kogoś tam zabić (oczywiście KAŻDY zdrowy psychicznie człowiek dobrze wie że ten "ktoś" został uprzednio wymyślony przez programistę i oczywiście KAŻDY zdrowy człowiek doskonale rozróżnia świat prawdziwy, od tego wyimaginowanego)
Co do akapitu mówiącego, że gry w których krew leje się hektolitrami są zgubne dla psychiki dziecka nie jestem na 100% przekonany. Sądzę że dużo większy wpływ na jego psychikę, może być mord wykonany w filmie, bo przecież tam jest to wszystko lepiej uwidocznione.
I jeszcze jedno: jak już wspomniałem osoba zdrowa psychicznie (mówię tu o osobie o w miarę ukształtowanej psychice) nie jest w stanie "stać się wariatem" na podstawie gier komputerowych. Za to osoba chora może zacząć zabijać na podstawie przeżyć doznanych grając, jednak ten szok może nadejść podczas wielu innych wydarzeń.
No i coś na koniec: jestem święcie przekonany, że rodzice są stokroć bardziej odpowiedzialni za wszystkie występki takich degeneratów niż gry, nawet te najbrutalniejsze
tego managera, chyba w słabszej wersji (starszej) można ściągnąć za darmo i LEGALNIE.
Ja to znalazłem na www.the-underdogs.org, a tam był link do strony producenta. Stamtąd już można było legalnie wszystko załatwić, tylko ja miałem transfer kijowy
Moim zdaniem WC jest najlepsza z całej serii, ale ma też... najwięcej niedoróbek. Zdarza się że zawodnik którego w danym momencie kontroluję biegnie w innym kierunku niż ja chcę, lub zawodnicy nie biegną do piłki (stoją 3m od niej i zostawiają ją w spokoju)
teraz to już komputer oszukuje na całego:
nie dość już mówić o tych przerzutach, to doszły faule tzn. ich całkowity brak ze strony kompa
można dorzucić pracę sędziów liniowych (dzieje się jedno, pokazują co innego, ale wszystko i tak toczy się dalej zgodnie z prawdą)
Niektórzy zawodnicy powinni mieć gwiazdki, a nie mają i na odwrót (wystarczy zobaczyć choćby reprezentację niemiec)
każda kolejna część NFS to nowa, lepsza jakość, mam nadzieję że to się nie zmieni