Będą. Autor tyle rzeczy przekręcił, że głowa boli. Ten artykuł jest na ten moment do śmieci, serio.
Autora trzeba chyba wysłać na kurs angielskiego, albo potrącić z pensji, bo przekręcił masę rzeczy i napisał totalne bzdury.
Corinne mówiła w dużej mierze rzeczy totalnie odwrotne, i aż nie chce mi się przytaczać ich wszystkich, bo zajęłoby to za długo.
Radzę napisać sprostowanie.