Kupiłem je żeby mieć dobre podręczne słuchawki. Myślałem że będą grały lepiej od moich dużych, nausznych Denon AH-GC20 które są w miarę dobre, ale nie jest to jakiś top. Niestety w jakości dźwięku i Noise Cancelingu jest przepaść na korzyść dużych słuchawek, które kupiłem kilka lat temu w podobnym budżecie. Mimo że te Sony obsługują kodek LDAC o wyższej przepustowości. Oczywiście wszystko skonfigurowałem przez aplikację i dostosowałem do uszu. Sprawdzałem też tryb dźwięku 360 na Tidalu hifi i porównywałem na tym samym telefonie i słuchawkach ze Spotify bez obsługi dźwięku 360. Nie ma żadnej różnicy. Przełączałem się między aplikacjami na kilku utworach. Bez różnicy Wychodzi na to że kodeki i super przepustowość nie wystarczą żeby dobrze grać jeśli przetworniki są mikroskopijne. Ale ponoć wśród bezprzewodowych, dokanałowych słuchawek grają dobrze i traktuję je właśnie jako słuchawki które będę miał zawsze pod ręką a dla jakości będą duże Denony. Drugi raz wybrałbym raczej jakiś tańszy model, bo szkoda tyle kasy na przeciętnie grające słuchawki.
A mi podoba się motyw ze specjalistami o różnych zdolnościach specjalnych, gdzie medyk może mieć i narzędzia do naprawy czołgu i wyrzutnie rakiet i zasobniki amunicji w zależności co kto lubi. Wywalibym tylko ich teksty w menu przed grą, szczególnie Angela. Wiem że to tylko gra, ale jednak mająca być bardziej symulatorem wojny niż arcadeową napieprzanką jak w COD i te jego śmieszki heheszki typu "co za poważne miny. Zabawmy się" są trochę nie na miejscu w odniesieniu do wojny.
Ja dopiero rozpocząłem grę po patchu 1.5. Zacząłem grać na poziomie trudnym i generalnie jest ciężko, ale tylko w jednym względzie. Irytuje mnie że trzeba w przeciwnika wywalić 2 magazynki żeby zginął. Notorycznie brakuje mi przez to amunicji. Przynajmniej tych inhalatorków jest praktycznie nieograniczona ilość, ale odporność wrogów wydaje mi się przesadzona.
Ludzka głupota i powrzechny dostęp do internetu to destrukcyjne połączenie. Zaraz będą petycję przeciw wszystkiemu, bo przecież wystarczy kliknąć i kur** mi się należy bo petycja. Do tego dochodzą artykuły jak ten, które promują tą głupotę. Wielce niezadowoleni. Osobiście kupiłem tą grę po ograniu 10 godzin na gamepasie. Liczyłem się z tym że jest niekompletna, zabugowana i że prawdopodobnie będzie w przyszłości uzupełniona i poprawiona, ale nie liczyłem na to że łatka która naprawi wszystko wyjdzie w miesiąc i to jeszcze w okresie świątecznym. Zapowiedziany termin marcowy jest dla mnie jak najbardziej akceptowalny. W czasie gry w obecnej postaci bawię się dobrze. Największym problemem jest dla mnie cross play i to że przez opluwanie gry w mediach gracze ją porzucają i czasami ciężko jest znaleźć mecz z samymi graczami konsolowymi. Często z tego powodu wracam do BFV gdzie nie ma problemu ze znalezieniem pełnego serwera. Liczę że po aktualizacji wiele osób wróci do tytułu.
Ja się dobrze bawię z BF2042. Kupiłem tą grę świadomie na premierę po ograniu 10 darmowych godzin przed premierą. Gra jest niekompletna i ten stan się przedłuża. Z tym się zgadzam, ale jeśli zostanie dopracowana + nowe mapy to będzie świetna kontynuacja serii. Spodziewałem się, że to nastąpi trochę wcześniej. Liczby trochę z kapelusza. Porównywanie listopada gdzie było darmowe 10h gry ze stanem po premierze to nieporozumienie.
Jedno jest pewne. Koniec z kupowaniem gier na premierę, bo producenci są niepoważni.
Super nawalanka w coopie. Gra jest ciągle wspierana i rozbudowywana o nowe mapy.