Doprecyzuję. 1. Interfejs (tragiczna czcionka, powiadomienia nad innymi tekstami) 2.Mapa, dla mnie nijaka (brak możliwości dodania notatki na mapie). 3. Struktura (instancyjność, zdarza się tak, że przy przejściach między obszarami postać się zawiesza, gdy teleport nie zadziała, trzeba od nowa się logować). 4. Oznaczanie questów, wystarczy punkt na mapie, po co ta linia 5. Eventy, szybko się nudzą. 6. Itemy (porównywarka, brakuje zaznaczenia kilku i porówaniu, nie na alcie, tylko zaznaczenie) 7. Pasek mikstur (tylko pod Q? wszystko pod konsole, aby uprościć) 8. Runy (Zobaczymy czy będą). 9. Brak rozwoju kowala i złotnika (daje to odczuwalny progres) 10. Zwoje (brak) 11. Lore (księgi, zwoje, historie poboczne, notatki, posągi, gdzie to jest? nie chce wszystkiego w cut scenkach) 12. Audio żenada (monotematyczne z generatora) 13. Głosy postaci (chyba z marketu) 14. Brak walut (osobna za event, osobna za bossa, osobna za podziemia, nie ma, tylko obole) Dodatkowo 15. Optymalizacja (gra zżera ram, potrafi klatkować) 16. Itemy (legendy lecą jak szalone, powinny być rzadkie, aby był odczuwalny progres) 17. Gesty (no nie, zadania pod gesty) 18. Słaby bilans postaci (czarodziejka wymiata, barb od18 lvl, łotrzyk zależy od buildu). 19. Pozorność drzewka umiejętności. Mam nadzieję, że większość tego ogarną, w końcu jeszcze troche czasu zostało.
W D4 dużo jest podobieństw (do DImmortal) i bardzo wiele uproszczeń. 1.interfejs 2. Mapa 3.Struktura mapy 4.Oznaczanie questów 5.Eventy 6.Itemy (gdzie porównywarka?) 7.Brak paska mikstur 8.Brak run 9.Brak progresu Kowala i złotnika 10. Brak zwojów. 11.Gdzie jest Lore świata? Gdzie księgi? 12.Mega słabe audio. 13.Glosy postaci 14.Brak wielu walut. Spodziewałem się czegoś bardziej dopracowanego.
U mnie nie obyło się bez problemów. Na nowym zestawie Ryzen7 3700X, MSI MPG X570 GAMING EDGE WIFI, ASUS 1080 GTX, miałem błąd przy uruchomieniu gry. Pomogła instalacja nowych sterowników graficznych, update biosu do 1.5 oraz aktualizacja sterowników do chipsetu. Na razie działa, choć tych opcji graficznych jest tyle że można się pogubić.
Mam stary sprzęt, a udało mi się za śmieszne pieniądze kupić asusa gtx 1080. W przyszłym roku będzie już inna maszyna;). I dlatego te 40 klatek wzwyż.
Mam średnio od 40 kl wzwyż (zależy od lokacji, pory dnia w grze) Spada poniżej tylko jak jest mega walenie bombami,ale nie ma nawet wtedy pokazu slajdów.
Sprzęt mam stary, a udało mi się za śmieszne pieniądze kupić asusa gtx 1080. W przyszłym roku będzie już inna maszyna;).
Co do Athem, to zgadzam się z Twoją oceną dawania "ocen". Ale nie można jej dawać 2/10 lub w podobnych granicach.
W Anthem gram w abonamencie "premier" na orgin. Sprzęt: i5-4670k, gtx 1080, 8gb ram. Obecnie 37h na liczniku. Więc uważam, że mogę się wypowiedzieć.
Plusy:
1. Ciekawy "pomysł" na fabułę i frakcję.
2. Feeling latania, strzelania świetny.
3. Grafika, dla mnie bardzo piękna, szczególnie na ultra.
4. Odczuwalny progres przy lepszym gearze.
5. Nie miałem żadnych bugów. Przycięć.
Minusy:
1. Fabuła miałka, przewidywalna, strasznie krótka.
2. Bardzo uproszczona, aż do "bulu"(ó) jak gra na konsole.
3. Brak czatu, brak możliwości wymianu sprzętu między graczami.
4. End game to żart. Kontrakty, 3x fortece, 3x mistrzowski poziom trudności.
5. Grind forever...
Do momentu końca fabuły i zrobienia wszystkich zleceń dla frakcji, moja ocena to: 6,5/10. Natomiast endgame, trudno mi ocenić, bo ile można famić ciągle to samo.
Szkoda płacić pełną kwotę za grę, lepiej kupić za 60 zł na msc. abonament, ograć i zapomnieć, chyba że dodadzą jakieś eventy.
Mam problem z grą i nie mogę sobie z nim poradzić. Gra uruchamia się normalnie. Ustawienia standardowe. Daje graj, po chwili pojawia się napis znaleziono serwer i trwa łączenie i tak bez końca. Nie wiem o co chodzi. Już 3x pobierałem od nowa klienta, dodawałem do zapory jako wyjątek, odinstalowałem vira, nic nie pomaga. Jeżeli ktoś ma pomysł to proszę o pomoc.
Gram na ps4 plus sony 55x8509c z hdr. Gra jest piękna, nie zauważyłem jakiś problemów ze spadkiem klatek. Jestem mega zaskoczony, z poziomu dopracowania gry. Np. na bagnach, gdy leży trup to widać jak odkształca się w brei. Dalej robiłem misję na wspomnianych bagnach, ratowałem gościa od bandziorów przy brzegu. Stoję sobie a tu nagle z wody krokodyl wyskoczył na brzegi i porwał ciało... Jak się wystraszyłem;). Gra jest mega.
Jako gracz poprzednich części, w tym BF1 jestem strasznie zawiedziony, tym co widzę i ograłem w becie. Jeżeli gra odnosi się do realnego, odbytego konfliktu, niech chociaż jakieś kluczowe bitwy, operacje z tego okresu przedstawi, np. bitwę pancerną na Łuku Kurskim, lądowanie w Normandii, Market Garden, walki w Afryce, np. Tobruk i wiele innych ciekawych z perspektywy gracza "pól bitwy". A tutaj jakaś Norwegia, z lichym realnie ruchem oporu (przeszła na stronę III Rzeszy w 1940), kolejna o marginalnym znaczeniu, z 1944 roku o czarnoskórym żołnierzu formacji Tirailleu. Żenada na całego. Na koniec, polecam wielu osobom poczytać coś poza wikipedią, jeżeli wypowiadają się w kwestiach historii, widać u was straszne braki wiedzy książkowej. Chociaż z drugiej strony to nie wasza wina, że historię kończyło się z reguły na I wojnie.
Ludzie są różni i można różnie trafić. Sprzęt używany najlepiej kupować na aukcjach rejestrowanych, gdyby nagle urwał się kontakt ze sprzedawcą. Nigdy nie kupowałem używanych części pc, natomiast je sprzedawałem, czy to do komisu czy na aukcji. Ostatnio w taki sposób wymieniłem swojego gigabyte'a gtx 970 na asus 1080 turbo. Wcześnie podobnie z 770 na wspomnianego 970. Więc zapotrzebowanie na używany sprzęt jest.
Wyraziłem swoją opinię. Bo taka jest praktyka, gdy się "cokolwiek" do czegoś odnosi. A na jakich studiach jest kulturoznawstwo? Bo chyba na humanistyce, jeżeli dobrze pamiętam. Widzę złośliwość. Znam te memy. Choć z drugiej strony szkoda mi czasu na siedzenie na tych stronach.
Uważam że skoro coś było cytowane lub do czegoś nawiązuje powinno być w apostrofie. Tyle. Też się przez chwile zastanawiałem o co tu chodzi...
Film nie jest taki zły, jak go wszyscy opisują. Będąc wspólnie z Żoną na seansie bawiliśmy się świetnie. Nie byłem nahypowany. Podszedłem do filmu na luzie, bez spiny. Nie należy łączyć wizji reżysera z komiksami (a ciągle słyszę, bo w komiksie nie odgryzał głów) i inne zarzuty płynące z porównań do wersji papierowej. Fakt wolałbym, aby był mroczniejszy, z wyrazistszą muzyką. Ale tragedii nie ma. Choć CGI bije po oczach. A oceny np 1/5, czy 3/10 przez serwisy to śmiech na sali. Spokojnie można Venoma ocenić na 6,5-7/10. Hardy ciągnie ten film. Najbardziej żałuję, nie wykorzystania potencjału Michelle Williams.
Tak jak wyżej napisał wyżej Aurelius. Nadmierne granie rówież jest "chorobą" cywizlizacyjną XXI w. Gracze są wyalienowani, nie potrafia się odnalezc w środowisku, a pozniej dramaty, bo całe życie żył w grze. Poczytajcie sobie badania znawcy tematu nt zidiocenia obecnej młodzieży, gdzie zegary na egzaminach zostały z tradycyjnych zastapione przez cyfrowe, bo młodzież miała problem z odczytaniem godziny. Podobnie z ręcznym pisaniem przy pomocy długopisu, nie wspomnę o logicznym myśleniu i znalezieniu czegoś poza internetem. Chowamy sobie pokolenia ludzi, którymi poprzez media bedzie łatwo sterować.
Nie kupię, ile razy ma być to samo? To są realia WWII? A na dodatek jeszcze tryb battle royal... BF juz dla mnie nie istnieje.
Po Andromedzie, niestety wieszcze upadek BioWare, a utwierdził mnie w tym ten gameplay. Kolejny kotlet, bez jakiegoś powiewu świeżości. Miks kilku tytułów. Strasznie się zawiodłem...
Nie uległem mega hypowi, nie oczekiwałem cudów i nie jestem rozczarowany. Kupiłem grę na długo przed premierą za ok 90 zł, był to mój świadomy wybór, wiedząc, że przy premierze steam wyceni grę na ok 160-200zł. Nie żałuję, dostałem to co chciałem. Nie jest to gra wybitna, odkrywcza ale ma to coś, że pomimo wielu bolączek gra mi się w nią przyjemnie. Bo w końcu główną postacią jest wampir.
Dla mnie 6,5-7 to sprawiedliwa ocena tej gry. Obecnie lepiej poczekać na wyprzedaże, które uważam pojawią się szybko.
Chodzę regularnie do kina, czytam książki, komiksy, oglądam seriale, gram w gry. Uwielbiam różne uniwersa SF i fantasy. Niestety, zauważyłem że od jakiegoś czasu większość wspomnianych produkcji, jest tak infantylna, tak pretensjonalna, tak płytka, że zaczynam się zastanawiać, czy to nie przez odbiorców? Przez ich, hmm, obeznanie i zdolność przyswajania? Nie liczy się scenariusz, fabuła, wyraziste postacie, wszystko jest strasznie nijakie, dodatkowo polane aczkami typu "droid feministla" (byłem zażenowany). Masowe kino staje się nisko poziomowe (bo musi trafić do wszystkich). Dlatego mamy takiego Solo jakiego mamy.
Witam. Też byłem na komisariacie, po wcześniejszym telefonie. Sprawa dotyczy klucza zakupionego na allegro 3 lata wcześniej. Nie jest prawdą, że sprawa dotyczy tylko gier po 10-30 zł. Na tej liście jest ponad 40k. kluczy. Wśród nich jak zdążyłem zauważyć były gry premierowe, w takich samych cenach jak na rynku, w tamtym czasie. Moja sprawa dotyczyła gry Mad Max za ok. 90 zł. Po wypełnieniu oświadczenia, podpisaniu, czekam co dalej.
Osoby które gry nie widziały na żywo wystawiając ocenę 0.5 lub podobną pokazują swoje bezmózgowie. Kompletnie nie zgadzam się z minusami recenzenta.
1. Fabuła, tak dopracowanej "mafii" z podziałem na sekcję, z barwnymi bohaterami, z dobrze napisanymi liniami dialogowymi nie było nigdy.
2. Schemat gry dla mnie rewelacja, czy to z grupą czy samemu, po cichu czy na "jolo".
3. Misje poboczne są aby odblokować ulepszenia (różne rodzaje)
4. Bronie zdobywa się, podobnie z ulepszeniami odnajdując na mapie, a nie kupuje u vendora.
5. Zbieranie zasobów nie jest uciążliwe dostaje się je za wykonywanie misji głównych, bądz ataki na konwoje, więc nie trzeba ich zbierać po mapie jak się nie chce.
6. Model jazdy? Już nie ma czego się czepić. Przecież to nie wyścigi. Latanie helikopterem to przyjemność.
7. Postać automatycznie przykleja się do osłon...
8. Nie doświadczyłem żadnych baboli, blokowania postaci, żadnego znikania, zanikania obiektów.
Dla mnie gra w Wildlands jest niezwykle przyjemna. Piękna grafika, fabuła, gra ze znajomymi. Czego chcieć więcej.