Rewelacyjna gra pod każdym względem. Historia, klimat, grafika, mechanika, animacje, świat itd.
Ma tylko jedną istotną wadę - jest nieprawdopodobnie łatwa, ponieważ nasz bohater potrafi przyjąć 20 bezpośrednich trafień z broni palnej (!) podbiec do przeciwnika i po prostu wbić mu nóż w pierś...
Nawet zwierzęta są dużo większym zagrożeniem niż uzbrojeni w broń palną przeciwnicy. Do tego jeszcze spowolnienie czasu, jakby gra nie był i tak zdecydowanie za łatwa. Bardzo widna noc, która jeszcze bardziej ułatwia grę i psuje jednak klimat i świetne pejzaże.
To sprawia, że nie trzeba w ogóle się starać, po prostu ogląda się dobry interaktywny film.
Gdyby dodali opcjonalny tryb "Hardcore" jak w pierwszej części, gdzie 1-2 postrzały mogą zabić bohatera, a noc jest ciemna jak NOC, gra byłaby nieporównywalnie lepsza i przyjemniejsza.
Coś wspaniałego. Najlepszy symulator lotu jaki kiedykolwiek powstał.
Ostatnie lata to świetny okres, coraz szybszy rozwój na każdej płaszczyźnie.
Nie sądziłem, że w dzisiejszych czasach może funkcjonować gra dla pasjonatów, a nie maszynka do robienia pieniędzy, którą symulator, nawet najlepszy, nigdy nie będzie. Brawa dla twórców.
O dziwo świetna gra, po screenach sądziłem, że będzie przeciętna, ale ilość świetnych pomysłów miażdży. Do tego klimat, szczególnie jak mamy tylko jedno życie, cała okolica, ukryte bazy wojskowe, bunkry, broń... Teraz już wiem czemu ludzie tak ją zachwalają. W najnowszej kronice nawet grafika zmieniła się nie do poznania. Jeśli gramy z jednym życiem to gra jest bardziej przerażająca i stresująca niż Amnesia i Resident Evil.
Mam nadzieję, że nie skończy się źle np. naciskami żeby wydawali niedokończoną grę. Swoją drogą chętnie zobaczyłbym w Kingdom Come tryb multi (nie jako główną treść, ale jako dodatek) i usprawnioną walkę konno.
Świetna gra, pełniak z pisma Cool Games. Dzięki swojej konwencji oprawa audiowizualna się nie zestarzała i ga się w nią tak jak kilkanaście lat temu.
Nazwa Gry to Tank Crew - Clash at Prokhorovka - jak najbardziej na miejscu.
Dopisek IL2 Sturmovik to tylko nazwa zestawu, silnika, który wszystko to spina w całość, dodają go do wszystkich części, żeby gracze łatwiej je rozpoznawali i wiedzieli, że są to moduły jednej gry i jeśli masz też część z samolotami to tak - będziesz mógł jeździć Tygrysem, albo zaatakować go Iłem 2 :)
Total War: Three Kingdoms to będzie skok na kasę, bo chiński rynek wschodzi i trzeba rzucić coś w ich realiach, żeby dobrze się sprzedał. Chińczycy kupią i zapoznają się z serią, która w przyszłości biznesowo na tym skorzysta...
To będzie kompletnie nierealistyczna baśń z maleńkimi oddziałąmi gdzie właśnie jeden piechór będzie odpowiadał 100 rzeczywistym ;>
Niestety chińskie społeczeństwo nie ceni sobie realizu tylko baśnie, widziałem kilka chińskich filmów "historycznych",
- po pierwsze czysta propaganda, gdzie chińczycy są szlachetni, a wszyscy wokół to diabły wcielone.
- po drugie baśń, najpopularniejszy scenariusz to jeden szlachetny generał chińczyk osobiście i własnoręcznie wybija do nogi tysiące wrogów, do tego często potrafi latać, skakać na 50 metrów koniu itd.
Przypomina mi to Bollywood, propagandowe baśnie dla widzów o bardzo niskim poziomie intelektualnym.
Najlepszy pomysł - integruje się z nowszymi częściami w jedną grę. Wystarczy jedna część i można grać multi na wszystkich serwerach.
Jeden z najlepszych symulatorów lotu w historii gatunku - gra legenda.
Świetne community w multiplayer.
Jeśli znudził ci się War Thunder Sim i chciałbyś spróbować czegoś bardziej realistycznego i dającego lepsze doznania symulatora - IL2 jest dla Ciebie.
Samoloty z II wojny nie miały skomplikowanej awioniki i są łatwe do opanowanie jeśli chodzi o podstawy. Jeśli jednak chcemy zostać prawdziwym asem przestworzy potrzebujemy talentu i wielu godzin gry :)
Świetna gra. Najlepszy pomysł to integrowanie się wszystkich części (Battle of Stalingrad, Moscow, Kuban, Bodenplatte) w jedną grę i możliwość gry multiplayer mając nawet tylko jedną część.
Poprawa grafiki w BoK jest ogromna, widzimy teren 150 km naokoło nas, aż po horyzont, chmury mogą się układać na kilku wysokościach, małe rzeczki i sadzawki wyglądają jak prawdziwe itd.
Świetne, przyjazne community w multiplayer.
Nieporównywalnie realistyczniejszy niż War Thunder Sim i dający doznanie prawdziwego lotu kilkutonowym samolotem.
Godny następca poprzedniego Sturmovika i najlepsza, najbardziej wciągająca gra, w którą gram.
Przeszedłem już trzy misje i nie zgadzam się z oceną redakcji. Może to dlatego, że jestem wielkim fanem skradanek i potrafię im naprawdę wiele wybaczyć, ale w to gra się całkiem fajnie. Można się natknąć na sporo różnych bugów, które jednak nie przeszkadzały mi dotychczas w rozgrywce. Strzelanie jest zrobione zupełnie bez żadnego feelingu, ale to przecież nie strzelanka i broń przyda się pewnie raz czy dwa przez całą grę. Ogólnie jeśli ktoś lubi gry tego typu to może spokojnie kupić.
Gra wtórna, nudna, tyle, że popularna, ocena redakcji zdecydowanie za wysoka.
Dziwne, wielkie niedopatrzenie i brak realizmu - w tej grze nie da się powoływać wojska nawet do obrony kraju. Można co najwyżej szkolić wojsko zawodowe lub najemników. A przecież bezpłatne "pospolite ruszenie" było podstawą obronności wielu krajów, w tym Rzeczpospolitej w początkach realiów Europy Universalis.
pozdrawiam
To co mi się bardzo spodobało w tym Wolfensteinie to system obrażeń i to jak się przyjemnie strzela, patrząc jak w miejscu, w które trafimy pojawia się rana :) Rzadko się to dzisiaj spotyka. Poza tym też świetnie się gra.
To będzie najlepsza strzelanka jaka wyjdzie. Teraz gram w Wolfensteina z 2009 roku i myślę, że nie ma co mieć do twórców pretensji o to "ukonsolowienie" gry, bo zawsze robili wolfensteina takiego jaki był najlepszy na swoje czasy i nigdy się nie zawiodłem.