Najciekawszą konferencją, pewnie wielu się ze mną zgodzi, była konferencja Ubisoftu, nagle okazało się, że tak naprawdę niewiele wiemy o Far Cry 3, po ujrzeniu pierwszego fragmentu byłem przekonany, że wyspa, po której przyjdzie nam się poruszać będzie zbudowana na zasadzie wyspy z pierwszego Crysisa, a tu niespodzianka, mamy otrzymać otwarty świat z wieloma możliwościami podróżowania, zaskoczyły również oskryptowane momenty oraz świetnie wykonane momenty psychodeliczne, oby ich obecność w grze była odpowiedno wyważona. Do tej śmietanki, twórcy mają zamiar dorzucić jeszcze 4 osobowy coop i edytor map. Nowy Splinter Cell z umiejętnościami wspinania rodem z serii Assassin’s Creed? Ciekawe czy miejsca po których się wspina są z góry oznaczone czy dostaniemy jakąkolwiek swobodę w wybieraniu dróg. Sposób w jaki Sam Fisher likwidował wrogów bardziej mi przypominał Rambo z bullet time niż Splinter Cella. Assassin’s Creed 3 prezentuje się wybornie, martwi mnie tylko jedno, czy skakanie i wspinanie się po drzewach będzie tak samo intuicyjne dla graczy jak to było w przypadku budynków, czy będziemy widzieć drogi, po których mamy się przemieszczać, czy przyjdzie nam w ciemno polegać na mechanice. Zaprezentowano również, gry na nadchodzącą platformę Nintendo, Wii U. Nowy Rayman łączący standardowe sterowanie z nowym padem-tabletem, ciekawe rozwiązanie, zobaczymy jak będzie się prezentowało w praktyce. Dojrzała gra o Zombie na konsolę od wielkiego N? Mocno inspirowany zwiastunem Dead Island, zwiastun gry ZombieU na to wskazuje, niestety nie pokazano nawet najmniejszego fragmentu gameplayu. Shootmania oj shootmania, przeciętnie wyglądający shooter od twórców Trackmani, robiony specjalnie z myślą o e-sporcie. W momencie jego prezentowania, wiele osób w komentarzach pisało, że owa gra psuje całą konferencję Ubisoftu, lecz po tym co zobaczyliśmy później, nikt już nawet o tym nie wspomniał. Nagle wszyscy ujrzeli grę, której nikt nawet się nie spodziewał, żadnych zapowiedzi, zero przecieków, innymi słowy wielka niespodzianka, oczekiwałem jakiejś informacji o Beyond Good & Evil 2, dostałem coś całkiem innego. Watch Dogs, gra, której rdzeń mechaniki jest bardzo podobny do tego z Assassin’s Creeda, lecz poza walką mamy możliwość hackowania i sterowania wszystkimi urządzeniami, które nas otaczają, gra ma ogromne szanse bycia czymś wielkim, mapka, którą widzimy na ekranie sugeruje otwartość świata, końcowa sekwencja i nicki różnych postaci nasuwają 2 skojarzenia, albo wielka integracja z multiplayerem, albo co jest bardziej prawdopodobne, użyto je w kontekście fabularnym całości gry, gdzie wszyscy są częścią jednej sieci. Tak czy inaczej, Ubisoft ze swoim Watch Dogs niewątpliwie na wszystkich wywarło ogromne wrażenie, miejmy nadzieję, że gra sama w sobie zrobi to samo po premierze.