Gra słaba. Zerżnięta żywcem z Forza Horizon. Niestety wzięli co najgorsze czyli te całe festiwale, które nie wnoszą niczego a wręcz odpychają i psują klimat gry. Szczerze mówiąc poza grafiką dla mnie o wiele lepszą grą jest TDU1. W Motorfest mapa Hawajów niby nawiązuje do realnej mapy Oahu ale jednak jest o wiele mniejsza niż ta znana z TDU. Jak wiemy wyspa ma około 1500 km^2 i tą przestrzeń o wiele lepiej czuć w TDU mimo że gra ma 16 lat! Przejaskrawione wodotryski dziwne balony i konstrukcje odbierają przyjemność z eksploatacji i tak mało realnej mapy wyspy.
Dobrze, że to nie Polska bo w PL sąd by powiedział, że za ładna żeby siedzieć w więzieniu no ale tam nie mają tak "niezawisłych sądów" jak ma Polska.
Beznadziejna. Wybierając imię mamy wiele możliwości także przy "wypowiadaniu imienia" w grze. Niestety nie ma tak popularnego imienia jak Michael, jest za to terrorysta Ahhmed lub Ali. Żałosne. Realizm beznadziejny. Do Assetto Corsa nie ma podejścia. Niestety Codemasters jak zwykle nie umie zrobić nic poza grafiką ale i tu ona nie powala.
Chłopaki nie myśleliście kiedyś żeby zrzucić z siebie te szmaty, iść na siłownię, doprowadzić się do jakiego-takiego stanu i znaleźć zainteresowanie u płci przeciwnej?
Piekne otoczenie. Południe Europy jest piękne. Mieszkać tam i mieć super auto to raj!
W tamtym okresie GTA Vice City było dla mnie grą idealną. Piękna sceneria, ładne samochody, rajski klimaty. Znacznie lepszy niż NY Liberty City - jak zwał tak zwał. Dziś brakuje mi takich gier.
***Commandos Beyond The Call Of Duty***
Zdecydowanie brakuje tej gry w zestawieniu.
Gra jest tak głupia że z pewnością zainteresują się nią ludzie z EA. Oni też tworzą coraz głupsze gry.
Fajne. Ciekawie jednak kiedy pojawią się gry w ktorych będziemy walczyć w ten sposób z drugim z okupantów?!
Zdecydowanie najlepsza część serii FC. Lepsza również od Crysis.
FC1 - genialne.
FC2 - totalna kupa
FC3 - kupa w polewie czekoldowej
FC4 - ?
Oby FC znowu było dobre.
Zapomniałem ocenić, a trzeba docenić czyjąś pracę przynajmniej oceniając.
Plusy
-Grafika
-Samochody
Minusy
-Wszystko inne, a zwłaszcza: fizyka, sterowanie, brak widoku z kokpitu, tandeciarska i efekciarska, beznadziejne konsolowe menu.
Widać Codemasters mają konkurencję. Kolejna firma umie zrobić piękną grafikę i nieznośną fizykę. Od strony grafiki jest ok choć niepotrzebne są te beznadziejne wodotryski w menu. Od strony fizyki tragedia. Poza tym oczywistą bolączką jest brak widoku z kokpitu. Dzis nawet gry na smartfonach mają widok z kokpitu ale jak widać Criterion Games umie robić tylko g**o. Nikomu tej gry nie polecam bo byłoby to nieuczciwe. EA chce chyba konkurować z Trackmania.
Mam zamiar niedługo w to zagrać i liczę na relizm lepszy niż w poprzednich częściach aczkolwiek po Mistrzach Kodu nie spodziewam sie cudów :/
UE i ekologia niszczą ten wspaniały sport. W przyszłym roku zamiast V8 będą doładodane jakiś silniki z temperówek :( Zgroza.
Szkoda, że ta gra nie jest dostępna na PC. Mówi się trudno. Czekamy na rFactor 2, GTR3 i oczywiście Project C.A.R.S.
"Hiphopowe czarne klimaty. Czuję sie jak w domu" Jestem ciekawy czy pajacu czułbyś się tak gdybyś naprawdę miał żyć wśród tej czarnej dziczy?! Nie zdajesz sobie sprawy co piszesz
W GTA IV można narzekać na kamerę ale na pewno nie na model jazdy. Model jazdy był rewelacyjny. Czuło się że auto waży gdy bezwładnie przestrzeliwało zakręt. Naprawdę swietna fizyka... :)
Nie wiem jak można w ogóle porównywać San Andreas z Vice City? San Andreas miało swoje plusy ale wielkim minuesme był fakt że chodziło sie czarnuchem. To bardzo irytowało i psuło klimat gry. Zresztą Miami jest ładniejsze niż LA.
Zdecydowanie najlepsze jak dla mnie było Vice City. Nie tyko wolność i piękne egzotyczne otoczenie ale i niepowtarzalny klimat którego próżno szukać w szarym ponurym Liberty City.
Poprzednie dwie wersje tej gry to totalna porażka. Zero realizmu odstrasza. Oby ta była lepsza.
Świetny artykuł. Porusza bardzo ważny temat. Mój światopogląd nie neguje wysyłania żołnierzy w różne rejony świata ale wyłączenie tam gdzie mamy realny interes. Tymczasem nasza jak i amerykańska armia zamiast walczyć w naszym interesie najczęściej walczy w interesie Izraela, nadętych grubych bankierów itp. Nie walczy natomiast w naszym interesie bo gdyby tak było Libia dziś byłaby nadal oazą spokoju podobnie jak Irak czy Syria. Tymczasem Zdestabilizowana sytuacja na bliskim wschodzie z kilku powodów jest na rękę żydom. Po pierwsze nie ma w rejonie mocnych przeciwników, kolejne kraje pogrążają sie w wojnie domowej. Po drugie nadal można drukować i manipulować rynkami bo ropa jest rozliczania w dolarach a nie w złocie czy nawet Euro jak chciał Kadafi. Po trzecie w zdestabilizowanych krajach władzę przejmuję radyklani Islamiście którzy są prymitywni i zacofani i po mimo tego że nie mają szans w bezpośrednim starciu, niszczą nas demograficznie bo pogrążona w kryzysie i wygodnym życiu Europa nie chce dzieci. Tymczasem oni jak wrzód na naszych plecach za nasze pieniądze mnożą się w nieskończoność i prędzej niż później staną się większością w coraz to większej ilości krajów Europy.
Osobiście tylko za to byłbym gotowy walczyć - wygnać Islam z Europy na zawsze!!!
Gdy nie mówią o tym ilu ludzi zostało kalekami. Groźne są zwłaszcza miny pułapki. Kolega wrócił z misji z rozerwaną tętnicą udową. Dziś przejście kilkudziesięciu metrów jest dla niego wielkim wyzwaniem. Chłopak niespełna 30-letni jest kaleką.
Dołączam się do niezadowolonych posiadaczy iiyamy ProLite E2475HDS. Monitor od kilku dni zaczyna coraz częściej mieć problemy z uruchomieniem. Nie pomaga nic poza odczekaniem lub odłączaniem i ponownym włączeniem do prądu :(
Dotychczas byłem z niego zadowolony, a tu taki klops :(
Mam nadzieję że Blacklist wróci do korzeni serii i znów z przyjemnością będzie można grać w tą grę, a nie użerać się z pomyjem jak ostatnie części.
oby tylko w grze nie przyszło nam ratować jakiś kozo***ców przetrzymywanych przez jakiś służby sił krajów cywilizowanych.
GTA VC miało niesamowity klimat. Grałem godzinami jak zaczarowany i w środku zimy czułem się jak gdybym mieszkał w Miami :) Jedna z lepszych gier w jakie grałem. Szkoda że w San Andreas dali czarnucha.
Dla mnie trójka była kiepska zarówno jeśli chodzi o grafikę ale zwłaszcza o formę rozgrywki. Zdecydowanie FC1 było lepsze podobnie jak Crysis. FC3 i Crysis 2? Nie ma nawet co porównywać.
Pokładam wielkie nadzieje w tej grze. Długo, długo nie wychodziły żadne porządne wyścigi - nie mylić z pomyjami z np. Codemasters czy NFS.
Swoją drogą to jeszcze kilka lat rządów Donka Cudotwórcy, realizowania jego chorych drogowych, fotoradarowych pomysłów i jedynie jazda wirtualnymi autami nam zostanie.
Oby tylko nowa część była wreszcie godnym następcą Pandora Tomorrow i Chaos Theory a nie kolejną kupą dla idiotów!!!
Mnie na pierwszy rzut oka uderza podobieństwo rozgrywki do FarCry2, a to nie jest dobre bo FC2 kojarzy mi się fatalnie i beznadziejnie. W przypadku Far Cry dowolność wyboru misji jest minusem. Dobrze że Crysis nie idzie w tym kierunku.
Grę odpaliłem i jest załosna. 2 widoki (zza samochodu i z przedniego zderzaka), kiepski model jazdy. Kolejny bezpłciowy gniot.
POlski rząd jeśli jest zainteresowany to dla tego żeby prać mózgi tępym wyborcom. W innym przypadku to tylko po to żeby twórcom powiesić na szyi kamień i utopić np. POdatkami.
Zawsze gadaja o rewolucyjnych rozwiazaniach a jak sie odpali gre to arcadowa fizyka zniecheca natychmiast. Ogladam F1 od 22 lat, od 5 roku zycia. Uwielbiam ten sport ale dawno dawno dawno nei bylo dobrej gry sygnowanej logiem Formula 1. I tu wyglada na to ze mamy do czynienia z kolejna gra z serii "Kupa 2012". Nie znam dobrej fizyki w zadnej grze Codemasters. Oni nie umieja robic fizyki w grach.
Czy jest jakakolwiek szansa by z cywila przejść selekcję i trafić do GROMu, czy jedna z ustaw całkowicie zamknęła taką możliwość?
Jeśli chodzi o realizm to zagraj w rFactor GTR itp gry to będziesz wiedział dlaczego ludzie "jadą" po Shifcie. Ja sie nawet zmuszałem do gry w tego NFSa i niestety ale nie da się grać. Beznadziejne są te formuły wyścigów. Czy nie można punktować jak w normalnym motor-sporcie tylko jakieś punkty za nie wiadomo co? Jak widzę w NFS te tysiące punktów to łapy mi opadają!!! Drift? Tym sposobem nikt jeszcze normalnego wyścigu nie wygrał! Co do ceny... Lepsze 100 zł za gre PC niż 200 zł za grę na jakiegoś "seX"boxa czy "dziecko" znienawidzonej firmy SONY - PS3!!!
Jak dla mnie rozwiązania są fajne ale odejście od europejskich metropolii szkodzi klimatowi gry.
Chciałbym żeby Test Drive Ferrari było takim dzisiejszym NFS Porsche. Realizm był na niezłym poziomie, a trasy dawały wielką przyjemność z jazdy nimi. W dodatku teraz mielibyśmy najwspanialsze samochody świata - Ferrari.
Forza Ferrari, Forza Italia.
Nie wiem co będzie w F1 2012 ale F12011 było wybitnie zręcznościowe i zbyt łatwe. Ci kierowcy których tu pokazują to osoby prezentujące oficjalny produkt powiązany z wielkim biznesem jakim jest Formula 1. Muszą to mówić bo ludzie mają to kupować. F1 na pecety powróciła od 2010 roku ponieważ wcześniej wyłączność miało bodajże Sony. Nieszczęśliwie trafiła w łapy Codemasters, a oni umieją tylko ładna grafikę zrobić! Po drugie osoby tu przedstawione to nie kierowcy pierwszego formatu. Wolałbym usłyszeć opinię Schumachera lub Alonso.
Po trzecie -powiązane z pierwszą moją myślą - udział kierowcy wyscigowego w procesie tworzenia gry nie gwarantuje tak naprawdę niczego!!! Najdobitniej widzieliśmy to w przypadku jednej z części NFSa która też miała byc taka realistyczna i nawet kierowca (amerykański) zarzekał sie że gra to pełen realizm. Ja tam jakość realizmu nie dostrzegałem. Wolę GTR, rFactor, LFS, iRacing itp.
@Psychosocial
Co za kretynski pomysł pisać takie głupoty!!! Ferrari to najwspanialsza marka świata. Najlepsza firma produkująca auta ale co Ty tam wiesz?! W kraju tuska bedziesz nie całą grę ale całe życie jeździł jednym rzęchem!
Wiadomo że w takie tytuły grają najczęściej wielcy fani marki. Chciałbym żeby gra o Ferrari była 100% symulatorem. Szkoda że gry nie robi Blimey Games. Obawiam sie kolejnej kupy!!!
To kolejna gra pod "publiczkę" a naiwni ludzie znów mu uwierzą. Co za kraj?! Frajerzy głosowali na niego raz, głosowali drugi - choć widzieli co robi. Ludzie są jak bydło.
"Masy szybko zapominają" - Adolf H.
Jak dla mnie minus już na wstępie za nazwisko głównego bohatera. Brzmi jak jakiś pajac z getta. Po drugie Siłą FC1 była dobra fabuła połączona z niesamowitym klimatem i grafiką. W drugiej części skończyło się na niezłej grafice a to za mało. Jadąc przez afrykę co kawałek napotykaliśmy na tabuny murzynów, a chwilę po ich wybiciu i wróceniu na miejsce stali tam ponownie. To była tragedia. Używanie broni nie dawało przyjemności znanej z FC1 czy Crysisa. Oby "trójka" była lepsza. Początek jest dobry... powrót na rajskie wyspy.
Chciałem kupić BF3 ale Origin skutecznie mnie zniechęcił. Żałuję ale mówi się trudno.
Witać polscy gracze są mądrzejsi od zachodnich. COD to kolejny gniot który niczego nie oferuje. Niestety wbrew logice sprzedaje się świetnie. To hamuje rozwój branży bo nie ulepszając nic można sprzedać najgorszy chłam!!!
Kolejny pomyj gry wyścigowej. Ma udowadniać ale nie zbyt wiadomo co? Chyba to że Blackbox i EA nie umieją zrobić dobrej gry. Wolałbym oglądać kolejne części rzadziej ale za to w lepszej oprawie.
Gra jest w wielu przypadkach wręcz irytująca. Na siłę wpleciona fabuła która w grach wyścigowych wcale nie jest potrzebna. Ucieczka przed policją na pieszo ogranicza sie do tępego klepania kolejncyh klawiszy bo sterować postacią nie można. W zakręty wchodzimy niemalże na pełnym gazie. Oczywiście zapomniano o dodaniu widoku z kokpitu ale może i dobrze. Po co robić sobie dodatkową robotę skoro wiadomo że to i tak G.
Pytanie do EA
PO CO W OGÓLE WYPUSZCZAĆ TAKIE G ???
Bękarty wojny to zakłamany shit. Twórcy gry poszli fatalną ścieżką.
Wolałbym grać nazistami niż jakimiś wyimaginowanymi bohaterami żydowskimi, o przepraszam "amerykańskimi".
Jak dla mnie poprzednia część to jakaś masakra od strony fizyki oczywiście. Codemasters potwierdziło po raz kolejny, że Masters to i może są ale w grafice bo w kwestii fizyki to raczej Codelosers!!!
Moim zdaniem BSA to taki folklor. Organizacja przygłupów która szuka żywca do "wydojenia". Większość ich badań prezentuje fałszywe podejście do problemu i zakłamuje rzeczywistość.
Niestety ale do fizyki znów mam zastrzeżenia. Niby miał być taki real a wyszedł kolejny bubel. Gry symulacyjne są do siebie podobne. NFS nie przypomina niczego a auto jedzie jak chce. Ciężko je wyczuć.
Pierwsza część nie przypadła mi do gustu dlatego też nie oczekuję spektakularnych doznań po drugiej cześci gry.
Szkoda że nie pojawiła się II część XIII.
@gridmaster
Przeczytaj dokładnie jeszcze raz mój post. Jest napisane wyraźnie "realizm" na poziomie TDU1. Słowo "realizm" w poprzedniej wypowiedzi specjalnie ująłem w cudzysłów. TDU oczywiście daleko do GTR iRacing czy rFactor które cenię najbardziej i tu się z Tobą zgadzam.
@M4v3r
Z całego zestawu z pewnością najbardziej wartościowe jest pudełko. Jednak płacić za ładne pudełko ponad 100 złotych to trochę przesada. Przerost formy nad treścią ;)
Gram od kilku dni i wnioski jak dla mnie są przerażające. Coś co miało być wielkim HITEM jest wielkim SHITEM! Niestety takie są fakty. W kwestii fizyki liczyłem na "realizm" przynajmniej na poziomi pierwszej części TDU. Mocno się zawiodłem.
Sterownie w trybie Hardcore to jakiś ponury żart. Totalna beznadzieja. Tryb Hardcore w TDU1 był coś warty a w TDU2 nawet w trybie Hardcore jeździ się gorzej niż w "jedynce" z wyłączonymi "pomocami" - normalny tryb jazdy.
Jak widać panowie z Edena i Atari doszli do wniosku, że trzeba rywalizować z EA o miano najgorszej fizyki. Jednak na tym polu nadal króluje NFS World i TDU nie zdoła go pobić choć mocno się do NFS'a zbliżyło.
W pełni zgadzam się z autorem tekstu. Gra w każdej dziedzinie "daje ciała". Najgorsze jest to, że czekałem na nią tyle czasu i prawie ją kupiłem w preorderze. Prawie bo chciałem już ją zamówić jednak co mnie powstrzymało. To coś to oczywiście inne totalne porażki "wielkich" tytułów. Ten scenariusz się niestety powtórzył.
Jedyne do czego nie mam zastrzeżeń to grafika, która choć przestarzała (przyrównywana często do NFS HP) to jednak jest w pełni usprawiedliwiona ogromnym w stosunku do produktu EA obszarem oraz lista aut. Również lokalizacje (Oahu i Ibiza) dają niepowtarzalny klimat. Szkoda, że zabrano graczom połączenie pięknego otoczenia i przyjemnej fizyki.
Podsumowując:
+ Przyjemna choć wiekowa grafika
+ Lokalizacje
+ Bogata oferta prawdziwych samochodów
+ Widok wnętrza - dla mnie bardzo ważne
- Tragiczne sterowanie i fizyka
- Bardziej Sims niż wyścigi
- Brak prawdziwego trybu Hardcore
- Brak możliwości sprzedania samochodu na giełdzie
- Zbyt ciemny widok z kokpitu
- Zniszczone marzenia milionów o grze niemal doskonałej :(
Jazda w TDU2 nie jest już przyjemnością wracam do jedynki :(
4/10!
Jestem załamany modelem jazdy. W jedynce nie był on co prawda symulacyjny ale był przyjemnym kompromisem. To co zrobili w TDU2 przekracza ludzkie pojęcie. Po co to ruszali?! Nie mogli idioci zostawić fizyki z cześci pierwszej?
Grę chciałem kupić już w preorderze jednak znając historię wielu sequeli wstrzymałem się z bólami... i cóz mogę powiedzieć.... JESTEŚ WIELKI TUSKU.
Ta "gra" to totalna klapa. Jak można popsuć murowany hit? Faktycznie Atari zrobiło wszystko by zniszczyć reputację TDU. Sterowanie to koszmar. Fizyka przypomina bardziej taczkę niż samochód. Po co w ogóle ruszali fizykę? W pierwszej części może nie był to symulator ale jeździło się w miarę przyjemnie z wyłączonymi pomocami. Super był również tryb HARDCORE. Obecnie po uruchomieniu gry na kierownicy nie da się grać. Jazda przypomina koszmar. Próbowałem ustawić w opcjach najgorsze elementy sterowania ale to niewiele pomaga. Spieprzyli totalnie fizykę i sterowanie. W TDU1 grałem około 600 godzin. Kupiłem oryginał bo jesli gra jest dobra to trzeba ją kupić. TDU2 na pewno nie kupię!!!
Najgorsze jest to że tak wielkie nadzieje wiązałem z tym tytułem i tyle musieliśmy czekać, a wszystko na nic.
Ta gra jest jak cud tuska. Wielkie obietnice z których g wyszło.
Tusk jednak nie spatchował naszej gospodarki a Atari jeszcze może spatchować TDU2 i oby to zrobiło.
Ta gra to jakaś masakra. Przynajmniej sterowanie robił jakiś idiota. Fizyka jest chyba jednak gorsza niż w TDU1. Trzeba więcej pograć ale jak na razie jestem bardzo nie miło zaskoczony.
Co po pięknej grafice jeśli kolejne tytuły Codemasters to badziewia pod względem fizyki. Na F1 2010 np. można się co najwyżej torów na pamięć nauczyć jeśli ktoś ich nie zna.
Szczerze to kolejne wcielenia tej gry podobają mi się coraz mniej. Far Cry jak dotąd było najlepsze. Miało najlepszy klimat.
Miałem to kupić ale jak ta ciota Maleńczuk tam będzie to ja dziękuję, kupię na zachodzie.
Gorszego pedała w grze (jako "avatar") to chyba zrobić nie można. Moim zdaniem autorowi filmu nie szło bo nie grał na kierownicy :)
Do autora:
Warto zrobić prawko bo to super frajda jeździć samochodem. W naszym kraju co prawda tylko latem i gdy znamy drogę (na nieznane lepiej nie wjeżdżać bo można urwać całe podwozie). Aha i jeszcze jedno trzeba mieć CB radio bo przy "naszym" rządzie policyjna akcja "PIENIĄDZ" ma najwyższy priorytet.
Pozdrawiam i życzę jednak szybkiego wyrobienia sobie prawka.
Bardzo liczę zwłaszcza na fizykę bo jak na razie EA nie może dorównać w żadnym razie wiekowemu już GTR2. Oby tym razem coś się zmieniło bo inaczej to będzie kolejny gniot ani dla hardkorowców ani dla ciot.
Zapowiada sie dobrze. Jednak podczas gry w betę około miesiąc temu model jazdy względem jedynki był dość upierdliwy i mniej realistyczny. Mam nadzieję że do premiery poprawią ten problem.
Dla mnie to kolejna porażka tej serii. Mam 25 lat i gram w NFS od drugiej części. Niestety już nie wierzę że przed śmiercią doczekam dobrego NFSa. Kolejne g z którym mamy do czynienia ciężko nazwać grą. Ładna grafika ale marna fizyka i brak widoku ze środka. Dobrze że producenci gry odeszli od torów wyścigowych bo odwzorowanie ich w grze wołało o pomstę do nieba (złe proporcje). Czy tak trudno zrobić suwak ARCADE/SIMULATION???
W dzisiejszym świecie już nic mnie nie zdziwi. Taki syf i zdobywa szczyty list przebojów podobnie jak ostatnie COD. Totalny siht.
Zakup tej gry to zwykła strata pieniędzy. Beznadziejny model jazdy. Już lepszy jest w F1 2002 EA. Codemasters niestety dało po raz kolejny dowód że nie umie robić gier wyścigowych a jedynie pomyje lub gry wyścigopodobne.
Niestety moje obawy się potwierdziły. Codemasters potrafi zniszczyć każdą dobrze zapowiadającą się grę wyścigową. Tego syfu szkoda nawet piracić, a co dopiero kupować. Totalne dno. Jeśli w grze w której jeździmy ośmiuset konnymi bolidami wciskam gaz "do dechy" a tył nawet nie drgnie to znaczy że mam do czynienia z najwyższej jakości g*%&^em!!! Tylko grafika stoi na niezłym poziomi. Menu gry to kolejna porażka. Wersja chyba dla przygłupów. Wszystko podpisane nawet inżynier stojący przy tobie. Manager pierniczy jakieś farmazony, zamiast gry mamy otoczkę F1 ale w kretyńskim wydaniu, która tylko szarpie nerwy. Wiele tytułów sprzed kilku lat posiada lepszą fizykę niż to coś. Nie polecam
Seria osiągnęła dno podobnie jak gracze którzy dają tak wysokie oceny temu g. Ta gra to żart z graczy. W ten syf nie da sie grać. Wyścigi to GTR, TDU, Forza, może GT.
Szkoda czasu na ściąganie. To jest taka kupa że po 5 minutach wyłączyłem i usunąłem bo nie da się w to grać.
Nie wiem ile EA każe jeszcze czekać fanom na godnego następcę NFS Porsche Unleashed? To co oglądałem to kolejne g**o którego nawet nie warto "piracić", a co dopiero kupować. Moim zdaniem nie ma najmniejszych szans na konkurowanie z TDU. Kolejny NFS Hot Pur(shit).
@ Lukas172_Nomad_
A czemu TDU tak Cię rozczarowało. Nie mów tylko, że NFS Carbon był lepszy. Od ponad dekady gram w różnego rodzaju wyścigi i TDU jest jedną z najlepszych gier z jakimi miałem do czynienia, a było ich naprawdę sporo.
My się smucimy ale premier sie cieszy bo większy haracz mu zapłacimy po nowym roku.
Dirt 3 czyli kolejna kupa. Było dwóch świetnych kierowców. Colin McRae i Richard Burns. Poza fachem łączą ich dwie gry komputerowe (sygnowane ich nazwiskami) i fakt że obaj (niestety) już nie żyją. Gra pod nazwiskiem Richarda Burns'a (zmarł na raka) została wydana tylko raz. Jednak jej realistyczne walory fizyczne są podziwiane przez fanów do dziś. Gra spod nazwiska Colina McRael przeszła w Dirt i zamiast ewoluować w dobrym kierunku chce chyba konkurować z NFS (Need For Shit).
Ściągnąłem to coś i nie wiem po co?! Gra czerpie garściami z najgorszych części serii tj. NFS Carbon, Undercover, MW. Totalna beznadzieja. Fatalny wręcz model jazdy, oprawa video sprzed 4 lat dodano wodotryski w postaci dziwnych smug powietrza, a przecież to nie symulator lotu. Ogólnie tragedia. Nie ma po co ściągać nie mówiąc o kupnie tej kupy.
Początkowo gdy ukazał się TDU1 byłem nieco zawiedziony. Teren był dość duży ale realizm nie ten (tzn. brak realizmu). Jednak gdy się wczułem gra natychmiast podskoczyła w moich notowaniach. Obecnie uważam tę grę za jedną z najlepszych ścigałek obok GTR2, NFSPU, itp. Po prostu rewelacja. Jeśli chodzi o przestrzeń, klimat wolnej jazdy itp. TDU bije wszystkich w tej kategorii. Wychowałem się na grach wyścigowych i wiem co jest dobre. NFS począwszy od 6 leci w dół coraz bardziej. Ostatnia odsłona było nieco lepsza ale to i tak dno (niby tory wyścigowe ale realizm żaden). EA może się uczyć jak robi się gry wyścigowe. Nietuningowane Ferrari zawsze będzie lepsze niż wiejski Focus zrobiony tak aby świecił się jak psu .... . Dla mnie kolejne filmiki TDU2 pokazują jak wielki potencjał ma ta gra i w jak wspaniałym środowisku Atari umieściło rozgrywkę. Przyjemniej jeździ się po rajskich wyspach niż po szpetnych ulicach wielkich aglomeracji gdzie wszystkie lokalizacje wyglądają podobnie. W TDU mamy i miasta i masę wolnej przestrzeni - rajskich wysp. Do tego elitarne wozy, najwspanialsze marki świata, a nie złomy, które każdy z nas może posiąść o ile już tego nie zrobił. Oby tylko w TDU2 fizyka nie była gorsza niż w "jedynce". Tryb hardcore obowiązkowy :)
Nie mam w zwyczaju kupowania gry bez uprzedniego zagrania w określony tytuł. Nie to nie!
To straszna tragedia. Nie wiem czy Rosjanie mieli interes akurat w tym żeby samolot się rozbił. Tego chyba nigdy się nie dowiemy. Pewne jest natomiast to, że tym kto najbardziej zyska jest Tusk, który posiądzie władzę absolutną. Kaczyński jaki był taki był ale przed krętactwami Tuska wybawił w pewnym stopniu choćby kierowców blokując ustawę o systemie nadzoru nad ruchem drogowym i komunistyczne wręcz pomysły zajmowania aut! Teraz Tusk ma otwartą drogę do rezerw NBP (zachowuje się jak Lepper), może również powołać bardziej "pokornego" RPO. Dużą stratę już po raz drugi w ostatnim czasie odniosła też nasza armia. Zginęło wielu dowódców.
Winę za tą tragedię prawdopodobnie ponoszą wszystkie rządy, które pod wpływem taniej propagandy oszczędzały na bezpieczeństwie nie podejmując decyzji o zakupie nowych maszyn. Samolot był po remoncie ale jego awionika odstaje znacznie od dzisiejszych standardów. W naszym kraju brakuje kilkuset mln. za samoloty a marnuje się miliardy na każdym kroku - przykład? Drogi! Mam nadzieję, że PO nie zdąży zrujnować naszego kraju gdy nikt nie będzie blokował jej chorych pomysłów.
[*][*][*]
Gdy tworzono NFSa też pomagał race driver i g z tego wyszło. Nie grałem jeszcze w dobrą grę wyścigową Codemasters. Wszystkie to półprodukty wyścigowe.
Niestety Codemasters to nie jest Blimey! Zrobią dobrą grafikę i na tym atuty gry się skończą bo z rzeczywistością model jazdy będzie miał prawdopodobnie tyle wspólnego co Tusk z gęstą siecią autostrad!!!
Bardzo cieszy mnie ten news. TDU moim zdaniem to jedna z najlepszych gier samochodowych ostatnich lat i choć jestem fanem symulacji to postawiłbym ją śmiało w jednym rzędzie z GTR czy RF. NFS dawno się zeszmacił i ze swoim trybem realizmu na poziomie upośledzonej małpy może zdechnąć bo jego kolejnych odsłon nie zniosę jeśli będą kontynuacją rozpoczętego przez NFS 6 Shitu!
TDU bije na głowę wszelkie inne gry wyścigowe (nie licząc tych od Blimey Games). Połączenie rajskiej wyspy z najwspanialszymi samochodami, a co za tym idzie z wyścigami daje rewelacyjny klimat i przyjemność. Takie gry jak TDU to prawdziwe rodzynki.
P.S.
Nie wydaje się Wam że to co widać na stronie troszkę przypomina jakieś śródziemnomorskie klimaty? Mogę się mylić ale tak mi się skojarzyło.
Moim zdaniem polski oddział Ubisoftu bardzo ładnie się zachował. Autor listu powinien mieć wyłącznie pretensje do siebie, że dał sie zrobic w "bambuko". Nikt go nie zmuszał do kupienia konsoli, która w polsce pomimo pełnej ceny działa jedynie w wersji demo - ale skoro chciał charytatywnie wspomóc M$ to jego problem.
Nie jest winą Ubisoftu, że Micro$oft dyma równo klientów w Polsce! Lepiej grać w otwarte karty niż oszukiwać ludzi jak Codemasters, które również na PC wypuściło wersję demo swojego produktu. Pomimo braku możliwości normalnej gry przez Internet cena pozostała bez zmian. Szkoda ze organy Państwowe takie jak UOKiK czy prokuratura (a na jej zlecenie policja) nie zajęły się omawianymi kwestiami. Złote blachy zobowiązują! Pytanie do czego?!
Znam NFSa od wielu lat! Zaczynałem od początku. Jestem załamany jak ta seria nisko upadła!
Obama musi wywołać nową wojnę bo producentom kończą się pomysły a Nobla już ma! W kółko Irak lub Afganistan! Swoją drogą pokojową nagrodę nobla powinien otrzymać minister Klich za rozbrojenie w Europie środkowo wschodniej!
Czekam na grę w której to samo będzie się robić z komuchami! Ogólnie producenci gier mają jakąś obsesję na punkcie Niemców!
Microsh^t sam uczy piractwa! Płacisz za grę i nie możesz grać online! Lepiej jak widać ściągnąć pirata bo efekt jest taki sam. Winę ponosi też Codemasters bo po jakiego grzyba implementują w grze takie g***o?!
1 cześć to był hit w który z przyjemnością gra się do dziś. 2 była natomiast beznadziejna, nudna i gra w nią była udręką a nie przyjemnością! Zwłaszcza gdy przejechało się skrzyżowanie zabiło wszystkich a po chwili stały na nim kolejne dzikie hordy!
Zgadzam sie z przedmówcami. Moim zdaniem to kolejna przereklamowana kupa! Dobrze że zagrałem w "demo" bo na pewno tego nie kupię. Crysis wyszedł 2 lata temu i ma lepszą oprawę audiowizualną! Gra to niestety kolejny wybryk dla dzieci! Zero jakiegokolwiek realizmu! Autorzy chcą chyba podążać tropem NFS! Różnicą jest to że ludzie to kupują! Niestety dzisiejszy cel jest jeden wszystko musi sie świecić jak psu ....
Gra jest z pewnością świetna ale masy są jednak prymitywne. Gdzie MW2 a gdzie Crysis czy Far Cry na ówczesne czasy!
W tym eurokołchozie to było do przewidzenia! Wszystkie działania zmierzają do ograniczenia wolności obywatelskich pod płaszczykiem walki z terroryzmem lub "dobra" publicznego. Okrada się kierowców, cenzuruje się Internet, niepoprawni politycznie siedzą w więzieniach. To nie fikcja lecz rzeczywistość.
Szkoda że gracze pecetowi nie mają okazji i przyjemności gry w ten tytuł. Niestety NFS to kolejny SHIT!!!!
Mam nadzieję że w grze zostanie uwzględnione, że największe zagrożenie wirusem pochodzi od czarnych!
Jak dla mnie to gra jest do niczego. Słaby realizm. Myślałem że będzie to coś na wzór GTR ale okazało się że to kolejna gra z cyklu Need For Sh^t zapoczątkowanego przez HP2!!!
Ciekawy materiał. Niestety to co stanowiło o sile NFSa wiele lat temu dziś nie istnieje w tej serii. Kolejny NFS Shift moim zdaniem ociera sie o NFS Sh*t. Mały realizm (przecież słabi gracze mogą włączyć pomoce - więc nie rozumiem producenta), grafika nie powala, lokacje także. Myślę że NFS nie jest niestety tym czym był kiedyś. Dziś jego miejsce zajmują gry takie jak Forza Motorsport ze wspaniałymi trasami, samochodami i realizmem. Szkoda tylko że nie ma wersji PC. No i od wielu części brakuje mi Ferrari które zastąpiono jakimiś "glutami". Nie rozumiem czemu nie można zrobić gry na wzór NFS Porsche które przez wielu uważane jest za najlepszą odsłonę serii. I jeszcze jedno od NFS1 do NFS5 były widoki ze środka, a takie kupy jak Undergroundy, Undercovery, Carbony i inne szajsy ich nie posiadały. Jawna destrukcja serii. W nową wersję też długo nie pogram. nie pozostaje mi nic innego jak znów odpalić poczciwego w miarę realistycznego GTRa lub nieśmiertelne NFS Porsche Unleashed.