Teraz widać, że poradniki tutaj pisze się metodą "kopiuj-wklej" :)
Do mojego wcześniejszego komentarza dodam też, że po przeczytaniu całości odnoszę wrażenie, że gdy redakcja Gry-Online dostała dostęp do alfy, albo zamkniętej bety na siłę przydzielili do gry kogoś, kto jest tym średnio zainteresowany, ale skoro płacą to trzeba poradnik machnąć... :)
Poradnik jest ogólnie dobrze zrobiony, ale niestety nie do tej wersji gry. Jest już mocno przestarzały. Przykładowo:
- Torpedy o zasięgu 10km są już na poziomie 5 (Minekaze), choć według mnie, standardowe 7 km torpedy są lepsze (znacznie szybsze). Również Tier 6 posiada 10km torpedy
- Bogue nie jest pierwszym lotniskowcem jakiego dostajemy, już na 4 poziomie jest Langley (jak dobrze pamiętam nazwę)
- co do mechaniki gry, a konkretnie strzelania: na duże odległości (w miarę blisko maksymalnego zasięgu dział) warto strzelać z pocisków przeciwpancernych. Pociski wtedy spadają z góry i z łatwością przebijają pokład. Szczególnie dobrym przykładem jest Furutaka, japoński krążownik 5 poziomu. Bez tej taktyki, gra nim może być bardzo uciążliwa
- South Carolina nie jest tragicznym pancernikiem. Gra nim może nie jest najłatwiejsza, ale po opanowaniu kilku zasad typu: nie płyń po linii prostej blisko wysp czy zasłon dymnych oraz odpowiedniego doboru amunicji do sytuacji gra tym statkiem daje dużo przyjemności
Po takim sporej krytyce dodam, że ogólnie informację w tym poradniku są w porządku. Szczególnie zgadzam się z określeniem, że amerykańskie niszczyciele są lepsze, ale nie dla początkujących. Co prawda do 5. poziomu sporą przewagę mają japońskie, ale potem czekanie nawet 2 minuty na przeładowanie torped, którymi i tak się nie "strzela" na 15 czy 20 km, bo one na 80% i tak spudłują, jest nudne. Amerykańskimi można przynajmniej postrzelać, ale i tak trzeba być bardzo ostrożnym.
Ps. Czekam na solidną aktualizację i korektę tego poradnika. Dziękuję :)
Nie wiem jak Wy, ale ja nie widzę sensu wydawania poradnika do gry, która ma coś takiego jak "wskazówki" rozwinięte do tego stopnia, że przy ostatniej mówią dokładnie co ma człowiek zrobić.
Nie mniej gry-online ma kolejny poradnik na swoim koncie, gratuluję
Moim pomysłem na program jest pokazanie gier "od kuchni", czyli przedstawienie procesu tworzenia i rozwoju gier. Technologia idzie ciągle do przodu, co chwilę pojawiają się nowe silniki graficzne, a co najważniejsze nowe technologie sprzętu, które dają coraz więcej możliwości. Przy okazji można by pokazać jak wygląda praca ekipy Gry-Online.pl codziennie. Myślę, że sam program o grach docenią zwłaszcza weterani gier - poznanie procesu ich tworzenia pozwoli rozwinąć się graczom i poprawić swoje umiejętności. Gier nie brakuje, technologii również, więc taki program miałby długą żywotność.
W pierwszym odcinku można by przestawić motion capture - wielu kojarzy go głownie z filmami, a przecież narodził się, może w dość prymitywnej formie, ale w grze Prince Of Persia wydaną w 1989 roku. Może już wcześniej ta technologia znalazła gdzieś zastosowanie, nie wiem, ale po tej grze widać jaki to był wówczas przełom i jak wpłynął na dalszy rozwój tej branży, gdzie teraz przy grach TPP jest to praktycznie standard, zwłaszcza w grach wysokobudżetowych.
Może warto by przedstawić prace beta testerów? Wiem, że nie jest to taka łatwa praca jak wielu sobie ją wyobraża, jest wręcz przeciwnie.
Ciekawych pomysłów na odcinek na pewno by nie zabrakło.
Ale macie problem... Na wszystko można znaleźć sposób, także i na takie ograniczenia.
Ja jak kupiłem Mass Effect 2 to założyłem osobnego maila i na niego zarejestrowałem grę. Potem ją sprzedałem w pełnej funkcjonalności (tzn. z dostępem do Sieci Cerberusa) wraz z mailem. I tak będę robić zawszę, bo nie potrzebuję wszystkich gier. Zostawiam tylko te, do których będę wracał.
@Matekso
Zagraj sobie w Atlantis I,II,II,IV (część I koniecznie z patchem na XP,VISTA,7), to może zmienisz zdanie...
@PROKIKI
Bo to jest przygodówka! A gry takie jak God of War, Prince of Persia, Tomb Raider, czy Dead Space to są tępe zręcznościówki TPP, a nie gry przygodowe.
Szkoda, że na wersję angielską trzeba do kwietnia czekać :( Potem jeszcze tydzień, aż zza oceanu przyleci...
Co do Lost Crown to nie polecam. Nie będę się rozpisywał, bo zrobiłem to pod Lost Crown, ale powiem tylko, że trochę to zmarnowany pomysł, chociaż jest w niej kilka smaczków, które nie pozostaną nam obojętne.
6,5/10
Mam mieszane uczucia. Właśnie skończyłem grę, ale przyjemność byłą umiarkowana. Gra mogłaby być bardzo dobra, gdyby uniknięto takiej pokaźnej liczby błędów. Tojednak nie błędy denerwują najbardziej, ale IQ głównego bohatera. Poświęcę mu parę linijek, bo nawet bohaterka "So blonde" była mądrzejsza. Otóż Nigel Danvers (nasz bohater) nie drąży wątków. Jak ma wobec kogoś podejrzenia, to po prostu przyjmuje to do wiadomości i nic więcej z tym nie zrobi. Ale najlepsze jest to, że po 1-2h gry odkrywamy pewną rzecz i przez ponad połowę gry czekamy aż Nigel wreszcie sam na to wpadnie (albo raczej ktoś inny zrobi połowę z tego za niego). I tak parę razy. Było to bardziej przewidywalne, niż zakończenie "Prison Break" pierwszego sezonu.
Co denerwowało również to to, że po wejściu do jakiejś lokacji najpierw musiała zostać odtworzona jakaś animacja (np. ważka siadająca na pniu) a potem dopiero odzyskiwaliśmy kontrolę nad postacią. Do zaglądania do poradnika zmusza lokalizacja gry, bo wiele rzeczy jest po prostu nie przetłumaczonych (np. pewien kod liczbowy: dopiero po drugiej cyfrze skapnąłem się, że to kod, ale gra nie umożliwiała odsłuchania kwestii ponownie).
PLUSY:
+ ogólny koncept
+ klimat
+ zagadki
+ audio (potrafi miejscami przerazić)
MINUSY
- błędy
- niedopracowana
- lokalizacja (powtarzające się kwestie, szczególnie: "raz kozie śmierć (nothing venture)" lub w pewnej książce jedno zdanie było napisane 2x jedno pod drugim)
- modele postaci
- tylko 4:3
- bohater-idiota
- animacje bohaterów (w tym powolne schylanie, jakby miał 80 lat)
- wyludnione miasto (wg gry mieszka tam sporo ludzi)
- mnóstwo śmieci w ekwipunku
- przewidywalna fabuła
- niezakończone wątki (np. odnośnie kotów - niby zakończony, ale jakoś mnie nie przekonało jego zakończenie)
Czy warto? To zależy jakie macie oczekiwania. Jeżeli nie oczekujecie nic poza klimatem i nie przeszkadzają Wam błędy, to gra może Was pozytywnie zaskoczyć. Chociaż według mnie za 50zł lub mniej można znaleźć mnóstwo ciekawszych tytułów jak choćby Secret Files 1,2 czy inne pozycje. Zgodzicie się chyba ze mną?
@WlodarW
AC2 chodziło mi płynnie na Ultra High (30-50fps) i tu też powinno. Zoptymalizowałem sobie wydajność lapka. Procesor nie jest aż takim problemem głównie dla tego, że mogę go podkręcić przez Power4Hybrid (system zarządzania energią w Asus'ie) o 10-15%. Poza tym mam sprzętowe Nvidia Cuda, o ile ACB to wykorzysta...
Zapomniałem dodać, że mam Win 7HP x64.
@Soplic
Pomyliły mi się wersję :( gry. Oczywiście, że jakieś różnice pewnie będę ( żeby nikt nie nazwał ACB samodzielnym dodatkiem :), ale nie aż takie jak napisałem. Bo chodził mi o porównanie dwóch dx'ów.
"Jak spadek wydajności w dx9 na kartach z dx10?"
Pisząc to miałem na myśli słabsze układy o porównywalnej mocy obliczeniowej jednak jedna karta z obsługą Dx10, a druga bez. Przy nowszych układach to oczywiście nie ma wielkiej różnicy, bo chyba żadna karta oparta na DX9 nie dorówna nowym układom.
Zanim coś napiszesz zastanów się parę razy... I nie pisz: "Co to za bzdury"
Bo to samo mógłbym powiedzieć o zdaniu:
Karty z dx10 są "młodsze" od kart dx9 i są szybsze także w grach pod dx9.
Wyjaśnienie poniżej:
Emulacja dx9 zmniejsza fps-y, ale zauważą to głównie posiadacze słabszych kart z serii gf 8xxx. Wynika z faktu, że karty oparte na dx10 nie wspierają sprzętowo dx9. Wtedy do gry wchodzi emulacja, która "przerabia" dx9 na dx10 (przy zachowaniu tej samej jakości obrazu). Emulacja w przypadku kart GF8xxx zjada max ok. 10% mocy. Zauważą to raczej posiadacze takich kart jak GF 8400GS, czy 8500 w porównaniu do podobnych z dx9... ale nie jest to drastyczny przeskok
I nie mów mi, że tak nie jest, bo jeszcze tydzień temu wkuwałem to na egzamin. Z resztą sprawdzę w notatkach... O! Jest! :D
A co do tego GTX to była literówka. Bo tu masz rację. Moja karta to właściwie desktopowa 9800 GT, a ja jak głupi przepisałem GTX z nazwy mojej karty...
@Cziczaki
Grafika będzie się różnić, głównie przez gorsze oba shadery, tzn. pixel shader (dymy, rozmazania ekranu) i vertex (modele).
Miło wreszcie poznać wymagania... Wstrzymywałem się z preorderem, bo musiałem się upewni, że pójdzie na Ultra High. Raczej powinna, bo mój laptop Asus G60 ma co prawda taki sobie procek (Core2Duo 2.13 Ghz), ale RAMy (4Gb) i grafika (GeForce GTX 260M, czyli odpowiednik pecetowego GF 9800GTX) mi to zrekompensują. By the way..., grał ktoś w konsolową wersję, warto kupić na PC?
ORZECH3756
To nie do końca klon skoro bez obsługi DX10.
Swoją drogą dziwi trochę fakt, że w rozsądnych wymaganiach jest karta z DX10, gdzie w grach DX9 spadek wydajności to ok. 10% w stosunku do gier z DX10, który wynika z emulacji starych bibliotek, a nie ich bezpośredniej, sprzętowej obsługi.
Aż mnie krew zalewa gdy czytam wasze komentarze typu : czy pójdzie mi na blablabla? Dlaczego nie? Nie zadawajcie głupich pytań. Wchodzicie na canyourunit.com, wybieracie grę z listy i klikacie na "can you run it?", pozwalacie na zainstalowanie, czekacie chwilę i wszystko jasne.