W moim uznaniu gra jest bardzo spoko dość długa fabuła, nie tak długa jak w Wiedźmin 3, ale warta ceny. Faktycznie dużo rzeczy ściągniętych w Wiedźmina, ale skoro pomysły były dobre to czemu nie. To co lubię w Assasins to sprawny bohater mogący wejść wszędzie i zabijać na różne sposoby, tu przewaga nad Wiedźminem, który był dość toporny w walce wręcz. Świat duży i to ogromna zaleta, mamy kilkanaście dodatkowych godzin gry jeśli chcemy go odkryć w 100 %, Fabuła ciekawa mnóstwo misji pobocznych. bardzo ciekawy i żywy świat. W końcu brak misji z śledzeniem, które wcześniej doprowadzały do szału. Śledzić gościa przez 20 min żeby go na końcu zabić. Teraz prosty mechanizm mamy misje do wykonania i nikt nam nie narzuca jak mamy to zrobić. Można się skradać można iść w ogień otwartej walki. Produkcja na poziomie AC2.
Porażka szkoda wydanej kasy. Zero fabuły, mamy jakieś swoje auta nie wiadomo po co, w każdym wyścigu i tak mamy wybór lepszych nie swoich. Nie ma żadnej Kampanii tylko szybkie wyścigi lub gra online, której nie lubię.
Mam przegranych już jakieś 12 godzin, w mojej ocenie gra jest bardzo w porządku. Osobiście poza zakupem gry nie wydałam grosza na żadne dodatki czy minipłatności, z wygranych wyścigów jest sporo kasy na tuning. Jazda nie jest realistyczna ale typowa dla NFS. Część mapek kojarzy mi się z Underground 2, ale nie widzę w tym żadnego problemu. Sama cena gry też nie jest jakoś zawyżona. Za nowość trzeba dać 250 i tyle w temacie. Każdego pracującego normalnego człowieka powinno być na to stać, a jak nie można czekać na używkę za 180.