Pod względem artystycznym (muzyka, klimat) robi naprawdę wielkie wrażenie. Niestety pod względem gameplayu nie przekonuje. Ciągłe szukanie notatek, okraszone jedynie uciekaniem przed demonem w niektórych miejscach jest dość nużące. Na XOne nie jest zbyt dobrze zoptymalizowana. Rażą też długie czasy wczytywania gry.
Bardzo pozytywne zaskoczenie! The Devil's Daughter jest lepsza od poprzedniczki. Zagadki są ciekawsze i bardziej urozmaicone. Etapy zręcznościowe nie są nużące, lecz stanowią raczej ciekawy przerywnik. Sprawy, które rozwiązujemy są bardzo ciekawe i z przyjemnością się je rozwiązuje. Najbardziej irytuje długie wczytywanie lokacji. Kolejnym minusem jest przeciętny dubbing i lekko kulejąca polska lokalizacja. Ale nawet mimo tych minusów warto zagrać. Gra naprawdę godna Sherlocka!
Pod względem wizualnym gra prezentuje się dobrze. Lokacje są zróżnicowane - mamy m.in. meksykańską dżunglę, egipskie piramidy, śnieżną Arktykę i naprawdę wyglądają ładnie. Pod względem rozgrywki jest już gorzej. Zagadki nie są zbyt wymagające i ciekawe. Walka jest raczej nudna i mało zróżnicowana, a AI przeciwników kuleje. Fabuła nie jest zbyt odkrywcza, a postacie moim zdaniem są nieciekawe. Z całej rozgrywki najbardziej podobał mi się poziom gdzie należało odbić Jennifer z rąk Rosjan i za to trochę podwyższyłem ocenę.
Niedługa bardzo dynamiczna strzelanka. Fabuła sprowadza się do tego, że podążamy za opowieścią łowcy nagród Silasa Greavesa. W trakcie gry spotykamy najbardziej znanych rewolwerowców Dzikiego Zachodu. Rozgrywka jest dość zróżnicowana, mamy wiele różnych lokacji. Warto zbierać sekrety w czasie gry, bo zawierają wiele ciekawostek z Dzikiego Zachodu. Na początku przeszkadzał mi trochę komiksowy klimat tej gry, ale po przejściu tej bariery fajnie się grało. Gunslinger nie ma ambicji być jakąś wybitną grą, ale gra się naprawdę przyjemnie i fani Dzikiego Zachodu nie będą zawiedzeni.
Mimo, że wersja na X360 jest okrojona i nie wygląda tak dobrze jak na konsolach nowszej generacji, to ja spędziłem sporo godzin podczas ogrywania tej i bardzo dobrze się bawiłem. Rozgrywka jest dość dobrze i realistycznie zasymulowana. Tryb menadżerski jest całkiem solidny, ale do ideału trochę brakuje. W rozgrywkach z komputerem szczególnie dużą frajdę daje gra na najwyższych poziomach trudności, gdzie trzeba dużo kombinować z taktyką. Szkoda, że nie ma na X360 trybu fabularnego no i nie można zapisywać powtórek co jest całkiem sporym minusem.
Fajna historia i klimat Dzikiego Zachodu. Gramy dwiema postaciami naprzemiennie. Ciekawym zabiegiem jest to, że raz gramy Rayem, który ściga Billy'ego, a w kolejnej misji Billym uciekającym przed Rayem. Dzięki temu misje są dość różnorodne, bo postacie się znacząco różnią jeśli chodzi o umiejętności. Przy czym w mojej ocenie ciekawsze są misje grane Rayem. Gra nie jest zbyt odkrywcza, ani wymagająca, ale ja oceniam ją bardzo pozytywnie, bo to bardzo dobra strzelanka.
Solidna przygodówka. Mamy 6 różnych spraw kryminalnych do rozwiązania. Sprawy są bardzo ciekawe i wciągające. Podoba mi się system dedukcji i możliwość wyboru na końcu śledztwa czy winnemu wymierzyć karę czy też puścić go wolno. Minusem są mało ciekawe fragmenty zręcznościowe no i proste zagadki logiczne.