A może coś innego? Literatura faktu na przykład? Ja jestem zachwycona książką M. Zuckoffa Lodowe piekło. Bardzo ciekawie opisana historia katastrofy lotniczej na Grenlandii.
Ja jestem zachwycona książką M. Zuckoffa Lodowe piekło. Jest poruszającą opowieścią o katastrofie lotniczej na Grenlandii, woli walki o życie.
U mnie to zależy, co mi robią, a że jestem stałym bywalcem Galerii Uśmiechu i miałam robionych sporo różnych zabiegów u różnych dentystów to czasem bywało kiepsko. Ale to tylko moja podświadomość. Na szczęście nieważne, czy to była jakaś zwykła plomba, wydłużanie korony, czy zakładanie aparatu wszyscy są bardzo mili i jak widzieli, że robię się blada potrafili uspokoić. Za to wielkie brawa.
Może nie militarna tematyka, ale też bardzo dobra książka, którą chcę Ci polecić to Żelazne damy, niedawno skończyłam ją czytać i jestem zachwycona, wam też polecam po nią sięgnąć.
Dzięki za propozycje, na pewno przeczytam. Ale też chciałabym się podzielić z wami książką Żelazne damy, którą miałam okazję czytać ostatnio. moim zdaniem jest świetna, warto po nią sięgnąć.
niektórzy mówią, że piegi dodają uroku, ale jak ich jest za dużo to denerwują i nie ma mowy, żeby były urocze. Tutaj http://www.marekwasiluk.pl/przebarwienie-niejedno-ma-imie/ znalazłam info, że można je usunąć, co więcej, że medycyna estetyczna dobrze sobie z takim zabiegiem radzi. Więc może się skuszę na taki zabieg.
też mnie ciężko się zmusić do samodzielnej nauki. Nie wiem dlaczego, ale po prostu brakuje mi motywacji. Nawet jak siadam, to góra tydzień udaje mi się uczyć. Potem mi się już nie chce. Dlatego dla mnie idealne są kursy językowe. Szczególnie podobają mi się te zagraniczne, co organizuje Glossa. Np. niemieckiego można się uczyć w Berlinie. Świetna sprawa, bo grupy tak pomyślane, żeby było mało Polaków, a dzięki temu musisz mówić po niemiecku w czasie wolnym, a to dodatkowo sprzyja nauce.