Nie wrócę już do tej gry, ale traktowanie BG3 przez producenta to absolutny wzór godny naśladowania.
Zastanawiam się dlaczego nie dodają większej ilości z recyklingu? Nowy tor to fajny dodatek ale nowy aut mogłoby być zdecydowanie więcej. Czyżby rozpisali sobie rozwój na najbliższe 5 lat i będą bardzo powoli dozować nowe auta? Obawiam się, że ta gra może nie mieć długiego życia. Na sprzedaży pojedynczych pakietów z autami nie zarobią zbyt dużo (patrząc na ilość aktywnych graczy).
Dlaczego trwają przy strzałkach zamiast wprowadzić radar?
Mogliby. Problem w tym, że kolejna powtórka z FESTIVALU HORIZON może nie przejść. Sama nowa mapa bez innowacji to może być zbyt mało by nakłonić do gry dziesiątki milionów graczy.
3674h w FH5 i chyba już więcej nie nabiję. Meksyk nudny. Multi nudne. Powtarzanie playlisty nudne. Szkoda, że w czasie gdy grałem pojawiało się niewiele nowych aut. Obecnie wolę Motosport i ACC.
Skoro ACC w porównaniu do tej gry jest grą "dla każdego" to chyba jednak odpuszczę. Może w maju.
Battle Brothers naprawdę świetna gra! W ostatnim dziesięcioleciu jedyna gra, której poświęciłem więcej czasu i uwagi to EUIV. Przez długi czas nie chciałem jej kupić, bo oprawa graficzna mnie odrzucała (te wielgachne głowy na zrzutach ekranu). I to był błąd :)
Czytam sobie powoli do poduchy pierwszy tom Koła czasu i moim zdaniem w 2019 roku książka ta nie wyróżnia się absolutnie niczym. Przeciętne fantasy z średnio porywającą historią. Może kiedyś było to coś wielkiego ale niestety zestarzało się bardzo mocno. Czarna Kompania też się zestarzała ale nadal ma o wiele większy potencjał niż Koła czasu. Za to Conan nadal świetny! Opowiadania zaliczyłem dopiero w 2019. Przez kilkanaście lat omijałem książki z barbarzyńcą w roli głównej, bo spodziewałem się radosnego młocenia rodem z książek DnD (i na podstawie filmów z Arnoldem). Conan zaskoczył mnie pozytywnie!
W grach Larian Studios w które miałem okazje zagrać najgorszym elementem była fabuła. Podobnie pompatyczna jak w Tronie Bhaala, ale jakoś zupełnie nie mogłem jej zapamiętać na dłużej. Nie świadczy to o niej zbyt dobrze. W Baldurze postaci które dołączałem do drużyny mimo że nieskompilowane również zapadały dobrze w pamięci. Z pierwszego Original Sin nie pamiętam już nikogo. W II trochę się poprawili ale daleko im do Minca, Imoen, Xana, Jaheiry, Khalida,Jana Jansena czy Xzara. Na tym polu muszą się poprawić.
Ale i tak nie wierzę, że to ma być zapowiedź trzeciego Baldura :)
Grałem i ukończyłem. Największą wadą tej gry była jej długość. Zdecydowanie lepiej byłoby to skondensować i skrócić o połowę. Ogółem przyjemna gra.
Aeris piękna. Szkoda, że gra nie będzie mieć systemu walki jak w pierwowzorze.
Kupiłbym ale brak wersji PL ostudził mój zapał. Gdyby była to EU to nie miałoby to znaczenia, ale na starożytność nie jestem aż tak napalony. Świadoma gra w strategie od Paradoxu bywa ciężka na początku nawet po polsku a co dopiero po angielsku. Poczekam na przeceny albo na PL.
Gry oceniam z perspektywy czasu w którym w nie grałem. Odkrywając BG miałem za sobą dziesiątki innych RPG. Nie był to mój pierwszy kontakt z gatunkiem, a jednak seria oczarowała mnie do tego stopnia, że do dziś zajmuje zaszczytne pierwsze miejsce w moim rankingu najlepszych gier wszech czasów. Oczywiście część druga była o wiele lepsza od jedynki, ale 'Baldura' traktuję jako całość. Nie ma drugiej takiej serii z której zapamiętałbym tyle npc'ów, tylu potworów, walk czy nawet artefaktów :) Fabuła niby prosta a jednak pamiętam ją do dziś. Żadna inna gra nie zapewniła mi tylu wspomnień. Obecnie wychodzi wiele świetnych gier, ale przykładowo ilu towarzyszy zapamiętam z Divinity, PoE czy ME:Andromedy (trzy gry z gatunku które ostatnio zaliczyłem)? Niestety niewielu.
Szkoda. Jedynki nie ukończyłem. Coś mi nie pasowało w tej grze. Do dwójki podchodziłem z nieufnością ale o dziwo bawiłem się o wiele lepiej niż przy jedynce. Gdyby wykasować klimat "Karaibów" to najprawdopodobniej bawiłbym się jeszcze lepiej.
Mój numer jeden to Europa Universalis 4. Numer dwa Warhammer. Numer trzy Endless Legend. Natomiast Stellaris wynudziło mnie konkretnie.
Gra jest równie dobra jak To The Moon. Prawdziwa perełka, której jedyną wadą może być symboliczna oprawa graficzna.
Niestety wypisywanie mandatów i bieganie po jednej ulicy było zbyt powtarzalne. Humor i klimat to jednak zbyt mało.
Przyjemna gra jednak bez rewelacji. Demonizowane limity czasowe sprawiały mi taki problem, że czasem rozpoczynałem rudział z już skompletowanym limitem :) Fabuła znośna ale bez rewelacji. Dobrze wypadają towarzysze, którzy mogą zapaść w pamięć. Niestety walka po pewnym czasie zaczęła mnie nużyć. Do Final Fantasy Tactics tej grze bardzo daleko.
Pełna zgoda. Główny bohater jest mocną strony tej gry. Tak samo jak fabuła.
Jak na mój gust to jest za dużo obróbki. Jest to tak dobrze zrobione, że musiałem się zastanowić czy nie są to grafiki promujące grę.
Final Fantasy Tactics to moja ulubiona gra z czasów PSX i mój numer jeden gatunku.
Dobrze, że w zestawianiu nie znalazły się gry takie jak BG czy IWD, bo to bardziej RPG niż gry taktyczne. Dla mnie istnieje wyraźna różnica gatunkowa pomiędzy Fallout 1&2 a Fallout Tactics. Tak samo Jagged Alliance to zupełnie inny gatunek niż Baldurs Gate, Arcanum czy Divinity Original Sin.
Vandal Hearts > Vandal Hearts II :)
Ani Wiedzmin ani Skyrim nie łapią się do mojego top10.
1. Baldurs Gate 2
2. Xenogears
3. Planescape Torment
4. Baldurs Gate
5. Final Fantasy 7
6. Might and Magic VII
7. Breath of Fire III
8. Dragon Age: Początek
9. Icewind Dale
10. Final Fantasy 8
Świetna gra, której ukończenie zjadło mi 35h (głównie przez dużo czytania). Bawiłem się lepiej niż przy PoE, Divinity czy Inkwizycji i tak samo dobrze jak przy dodatkach do Wiedźmina. Oczywiście, że gra ma swoje błędy i na pewno zgodzę się, że walk jest o wiele za dużo. Jednak fabuła, możliwości wyborów i świat, który w znaczący sposób różni się od tego co było dotychczas w grach tego typu wynagradza drobne niedoróbki. Jak dla mnie najlepsza gra w jaką miałem okazję zagrać w tym roku.
Bardzo chciałbym by ta gra okazała się przynajmniej dobra. Duży plus to porzucenie klientów pirackich, które w Risen 2 i 3 były dla mnie największym problemem zaraz za drewnianą walką.
Pograłem ponad 30h. Zaliczyłem kilka totalnych klęsk ekspedycji i niestety szkolenie kolejnych drużyn zaczynając od 0 znudziło mi się. Nie zmienia to faktu, że w ciągu tych 30h bawiłem się świetnie i gra zasługuje na bardzo wysoką ocenę. Grafika i dźwięk są naprawdę cudowne.
Lunatyk96, pomyliłeś gry. Na początku był Warlords turowy. Później zrobili Warlords: Battlecry, który był RTSem. Szkoda, że nikt nie zrobił kontynuacji lub gry bardzo przypominającej starych dobrych (turowych) Warlordsów.
Gram w GTA5 pierwszy raz właśnie na PS4 i jestem zachwycony! Najlepsza gra akcji w jaką grałem... od nie pamiętam kiedy. Świetny świat. Świetne postaci i bardzo udane misje. Zazwyczaj gry akcji szybko mnie nudzą ze względu na ciągłą powtarzalność, słabą fabułę i nieciekawie zrealizowany świat (np AC) a tutaj nie ma tych wad, dzięki czemu gra wciąga jak bagno.
Parę dni temu nabyłem PS4. Sprzęt ma ogromne wady ale czego oczekiwać po skrzynce, która kosztuje mniej niż telefon komórkowy? W porównaniu do PC jest to głośne, że głowa boli. Pad jest mnie wygodny niż ten od X360, którego używam w graniu na PC. Nie posiadałem PS3, ale ten z PS2 wydawał mi się wygodniejszy bo miał lepsze gałki analogowe. Już pierwszego dnia konsola po uśpieniu nie chciała się włączyć. Myślałem, że się popsuła ale wystarczyło wyjąć kabel zasilający z kontaktu. Wydawałoby się, że jestem niezadowolony ale najważniejsza sprawa czyli granie jak na razie jest na duży plus. The Last of Us jest genialne. Lords of The Fallen
też gra się przyjemnie. Szkoda, że na nie wydają już tak dobrych jRPG i gier taktycznych jak za czasów PSX.
Właśnie skończyłem i przeżyłem sporą ulgę gdyż jak dla mnie gra była stanowczo zbyt długa. Ostatnia mapa był bardzo męcząca ze względu na ciągłe walki, które po dziesiątkach godzin zaczynały mnie nudzić. W grze było teoretycznie wszystko na sowim miejscu: dobra walka, dużo przedmiotów, ciekawe lokacje, świetna magia. Problem stanowiła fabuła i postaci, które zupełnie nie porywały. Co nie zmienia faktu, że gra bardzo dobra na której przejście potrzebowałem około 80h.
Nie znoszę sztucznego przedłużania gier. Ostatnio skończyłem Wasteland 2, który miejscami był bardzo przedłużany. Za dużo takich samych walk, które powtarzały się zbyt często. Jeśli gra ma być długa to musi zapewnić coś więcej niż sztuczne przedłużanie rozgrywki.
Przyjemna gra. Tak jak się spodziewałem gram już kilkadziesiąt godzin ale nie jest to tytuł, który zmusza mnie by siedzieć przed monitorem do białego rana. Największą zaletą gry jest świetny klimat i dobrze zrealizowana otoczka fabularna. Największą wadą średnia grafika i męczące 3D (z powodu kamery).
Angielski dubbing w Risen3 jest fatalny. O wiele lepiej wypadałaby wersje polskie w Risen i Gothicach. W przeciwieństwie do większości (?) żałuje, że pojawia się coraz mniej pełnych polonizacji.
Na pewno kupię. Wielkim fanem Alpha Centauri nie byłem, ale gra miała klimat i na kilkanaście godzin potrafiła wciągnąć (nie ma co porównywać do kilkuset godzin spędzonych nad CiV czy EU).
W jaki sposób użyć Różdżki Merlina? Mam ją w ekwipunku ale moja postać nie może jej użyć a tym samym zrealizować celów misji.
Z perspektywy roweru szosowego im mniej dróg rowerowych tym lepiej. Dlaczego? Przepisy nakazują mi używać ścieżki zamiast drogi a na rowerze szosowym to w większości przypadków katorga.
Największą zaletą tej zapowiedzi jest fakt, że gra powstaje i rezygnacja z pirackich klimatów. Martwią mnie ekrany wczytywania - czyli świat nie będzie otwarty?
W jedynkę grało mi się bardzo przyjemnie. Nie była klonem Civ jak wielu jej zarzucało (nie grając?). Czekam na 2.
Myślę, że wycenianie gry na podstawie czasu jaki potrzebny jest na jej ukończenie jest dosyć... kontrowersyjne. Moim zadaniem lepsze 10h wciągającej rozgrywki niż 100 naciąganej i nużącej (a taki był Skyrim).
Dark Souls II to mało erpegowy RPG. Nie przeszkadza mu to w byciu bardzo dobrą nawalanką z elementami RPG. Dlatego moja lista wygląda tak:
1. Pillars of Eternity
2. Wiedźmin 3: Dziki Gon
3. Dragon Age: Inquisition
4-5. Wasteland 2 i South Park: Kijek Prawdy (na równi)
Po pograniu w pierwszy akt dochodzę do wniosku, że jednak wolałbym grę w stylu M&M od 6 w górę. Szkoda, że nie będzie otwartych przestrzeń bo ciągle eksplorowanie podziemi bywa nużące. Legend of Grimrock było niezłe, ale to nie to czego oczekiwałbym po cRPG pod koniec 2013 roku.
Z grą w akt 2 poczekam na wydanie pełnej wersji.
Pieniądze mają w sumie duże, więc o taniość nikt produkcji posądzać nie powinien (to chyba duży plus w przypadku takiej gry). Mam ogromną ochotę na porządną strzelaninę kosmiczną.
Historyjka równie dobrze pasowałaby do dowolnego innego świata fantasy. Władca Pierścieni jak zawsze podbije sprzedaż... oby tym razem lepszej niż przecina grze.
Cały czas przymierzam się do powrotu do świata Skyrima, który (jak każdą inną grę z tej serii) porzuciłem niedługo przed zakończeniem. Czy większość modów zadziała w trakcie rozgrywki czy trzeba będzie zaczynać od nowa?
Blisko przed metą (czyli 15-10km w tej grze) zacznij składać "pociąg", który rozprowadzi Twojego najszybszego sprintera (czyli z najlepszym parametrem sprintu) albo "siadaj" na kole innych szybkich zawodników.
Ja się zastanawiam co zrobić by moim zawodnicy nie byli tak zmęczeni. Jestem przed Giro a z pasku zmęczenia wychodzi, że przy TdF czy Vuelcie będę dysponował ledwo żywym składem. Przed rozpoczęciem sezonu dokładnie zaplanowałem szczyty formy i wygląda na to, że wszystko szlag trafi.
Klimat Risen 2 nie przypadł mi do gustu. Słodkie piractwo to jednak nie to czego oczekuje od dobrego cRPG w klimacie fantasy. Wiadomo, że sama seria Gothic do najpoważniejszych gier nie należała ale jej wykrywalność była przeogromna. Otwarty świat zawsze robił na mnie duże wrażenie a i początkowy poziom trudności też był satysfakcjonujący. Czego oczekuje? Powrotu do korzeni czy nowego a jednocześnie starego dobrego Gothica.
Zapowiada się niezła gra. Na pewno lepiej niż ostatnie wydawania Herosów, które mnie szybko znudziły.
Pograłem trochę. Niby źle nie jest ale z kolejnym podejściem poczekam do oficjalnej premiery i mam nadzieje, że gra będzie nieco mniej surowa. Skoro premiera dopiero w 2014 roku to są szanse, że sporo poprawią.
Kłosiu, bardzo ładny Canyon. Szkoda, że modele na 2014 rok nie mają już takiego ładnego malowania. A we wrześniu na pewno będzie padać - to Polka :) Tutaj zawsze pada.
@beowulf117
Rome to gra innego typu. Nie chcę by to zabrzmiało źle, ale Total Wary to gry prostsze, bardziej przystępne i jak dla mnie ich największa zaleta czyli prowadzanie bitwy kompletnie jest nudne. Fani strategii od Paradoxu nie są zawiedzeni a oczekiwania były ogromne.
Gra jest świetna. Wciąga jak żadna inna. Jak dla mnie najlepsza gra w jaką grałem od lat.
Mnie się gra podoba i bardzo się ciesze, że seria wraca do świata żywych. Owszem wolałbym coś bardziej spektakularnego jak VII czy VIII ale to co zobaczyłem na filmie też wygląda obiecująco. Szkoda, że cena jest niedostosowana do moich oczekiwań "już od: 99,90PLN".
Do tej pory trzymałem się prawej krawędzi ale dla włąsnego bezpieczeństwa przestawię się na metr od krawędzi.
Finish Line dry polecam. Używam go regularnie i spokojnie na 100km wystarczy (jak nie zależy ci na cichym napędzie to i dłużej). Zaletą "czerwonego" jest to, że nie brudzi się napęd a czyszczenie napędu do przyjemności nie należy. Wersje "mokre i tłuste" starczają na znacznie dłużej ale napęd się brudzi bardzo szybko (co spowalnia zmianę przerzutek).
Po klęsce jaką była DAII cięzko będzie odbudować zaufanie do marki. Niestety BioWare, ale ja nie kupuję tych zapowiedzi.
Wszystkie gry Paradaxu w które grałem mają ten sam problem. Wczytują się bardzo długo.
Pograłem w demo i nie mogę doczekać się środy (premiera). Zapowiada się najlepsza strategia roku.
Straszna porażka. W sumie czekałem na ukazanie się tego tytułu bo w oryginał z różnych powodów nie grałem. no dobra... wtedy nie lubiłem cRPG i ominęły mnie takie perełki. Po tym co przeczytałem i zobaczyłem bardzo wątpię, że aktualizacje coś zmienią.
Do systemu niszczenia podchodziłbym z dużą rezerwą. Pamiętam zapowiedzi BF3. Też miało być super a wyszło jak wyszło (z systemem niszczenia).
Grafika jest mało istotna ale niestety walka na filmikach prezentuje się wyjątkowo biednie. Muzyka mi się nie podoba. Poczekam aż ukarzą się recenzje lub gra pojawi się na wyprzedażach i wtedy samemu sprawdzę.
Posiadałem i bardzo lubiłem koszulkę z logo Planescape: Torment, która była dodawana w pudełku z grą. Nigdy nie zdecydowałem na zakup takiej koszulki bez gry. Ale kto wie...
Jaka kasa taka gra. Starali się ale nie wyszło.
Najgłośniejsze gry sponsorowane na Kickstarterze jeszcze nie wyszły. Jeśli zawiedzie Shadowrun, Wasteland, Torment i Project Eternity to można będzie mówić, że idea padła. Nie sadzę by Obsidian nawalił.
Jeśli gra jest taka niestabilna i nie lubi alt-tab to chwilowo wstrzymam się z zakupem. Na temat szczegółowych statystyk można się sprzeczać. Zobaczymy jak skończy się TdF, TdP, Vuelta i mistrzostwa świata (czyli sezon będzie generalnie za nami). Wtedy będzie można podsumować osiągnięcia poszczególnych kolarzy i dopasować im odpowiednie statystyki. Na ten moment Contador a po zakończeniu TdF może się okazać, że mamy "króla gór" i zabójczym atakiem.
Kwiatkowski w tym sezonie:
Czwarty w klasyfikacji generalnej: Tirreno-Adriatico
Mistrz kraju.
Czwarty w Amstel Gold Race (klasyk).
Piąty w Walońska Strzała (klasyk).
I co najważniejsze na 2 etapie TdF 3 miejsce a na etapie 3 miejsce 4! Ma białą koszulkę najlepszego młodzieżowca.
To bardzo dobry kolarz!