Czasem mam wrażenie, że ten HotS to trochętakie niechciane dziecko. Coś na zasadzie: A, zrobimy se, bo czemu nie. Kto bogatemu zabroni.Tak czy inaczej jestem w pełni usatysfakcjonowany z roboty, jaką odwala Dustin Browder i reszta ekipy. Naprawdę gdybym mógł zadać im trzy czy cztery pytania osobiście, nawet nie pytałbym tyle o HotSa, co po prostu zapytałbym jakie są ich ulubione postaci, ulubione mapki czy po prostu najlepsze Uniwersum. Z tego co kiedyś czytałem w Internecie - Pan Dustin lubi grać Lunarką. Ale o reszcie Devsów niewiele wiemy. A w sumie szkoda, fajnie by było móc dowiedzieć się o nich coś więcej, bo na serio - są to ludzie, którzy dzień w dzień (bądź co bądź) chodzą do Pracy i cały czas kombinują, jakby tu nas zadowolić.
Może i Heroes of the Storm nie ma jeszcze swojego czasu. Może na chwilę obecną kuleje, kto wie - może macie racje! Ale wiecie co? Po tym co w ostatnim czasie zobaczyłem, jestem święcie przekonany, że mają coś w zanadrzu, by wywołać eksplozję. Gram w tego HotSa nie tylko dlatego, że levele postaci. Gram także dlatego, że wychodzą co i rusz nowe ikonki, eventy, bohaterowie... Postanowiłem cisnąć opór! Bo mnie ta gra się teraz mega podoba i czuję niesamowitą satysfakcję. Osiągnąłem w tym sezonie mastera, więc najwyższą nagrodę jaką mogłem osiągnąć - osiągnąłem .Teraz tym, bardziej będę grał te mecze ligowe, by się doskonalić! :) Bo co mi zależy. Do top 200 pewnie nie dobiję, są ludzie lepsi ode mnie, ale prznajmniej gra sprawia mi radość.
Grałem w LoLa. I powiem wam tylko tyle: w HotSie idzie poznać tyle wspaniałych osób, tyle spoko ziomków, że sobie nawet nie zdajecie sprawy. Gra tu także mnóstwo fajnych dziewczyn. W LoLu raczej nie uraczyłem takiego zjawiska. Przynajmniej nie ze strony polskiego community. Fakt - czasem mamy tutaj jakieś spięcia na forum. Ale jestem pewien, że gdybyśmy siedli wszyscy przy jednym stole, potrafilibyśmy się dogadać.
Jedyne co LoL posiada, to bandę gimbusów, którzy oświadczają, że spółkują z naszymi mamami. Nigdy mi się nie zdarzyło, by ktoś napisał do mnie "cancer to your family". W LoLu z kolei to była codzienność. :D No nie było meczu bez słowa "cancer".
Także ten. Niech sobie HotS kuleje. Niech ma gorsze lata. Niech nie będzie popularny. Ale jedno wiem na pewno. Fanem tej gierki pozostanę na długi długi czas. Ponieważ żaden tytuł nie sprawił mi dotychczas tyle radości, jak i przykrości.