Słaba ocena wynika chyba ze zmian w stosunku do Wildlands. IMO Breakpoint, w aktualnej wersji (2022) jest od niej lepszy. Umożliwiono wyłączenie upierdliwości, typu drony patrolujące, statystyki broni z lootershooterów czy elementy surviwalowe (IMO do gry o komandosach pasują ), przywrócono drużynę (co troszkę zaburzyło balans, bo na normalu gra jest teraz za łatwa). Do tego grafika jest lepsza, mapa bardziej urozmaicona, a zadania okraszono fabułą. Taką sobie, ale lapiej spaja całość, niż mapka z portretami z poprzedniczki. Druga po NMS gra, którą po premierze faktycznie naprawiono.
Nie jestem maniakiem tego typu ARPR. Zwykle są dla mnie zbyt monotonne i przeciągnięte. Pograłem w Victora Vrama, Torchlight 1 i 2 i tyle. W teorii GD ma te same wady, ale z jakiegoś powodu ukończyłem grę z przyjemnością, Nie spędziłem przy niej 700h, nie przetestowałem 17 buildów postaci. Ot, relaksacyjnie przerąbałem się przez kampanię, zaliczając okazjonalne sidequesty. Bardzo dobra rzecz na odmóżdżenie po pracy. Fajne ragdolle, efektowne skille, niezła grafika, dobry, apokaliptyczny klimat.
Klasyczny sequel typu "więcej i lepiej". Jeśli ktoś lubił jedynkę, dwójka go zachwyci. Jeśli nie, tu nie ma czego szukać.
Jeden lewak powie tak, drugi powie siak. wPolityce jako źródło? Ech.
Tym razem szczyt tolerancji czyli wyśmiewanie rzecznika MSZ za bycie... gejem.
Nie. Za reprezentowanie otwarcie homofobicznego rządu. I nie ma na lewicy zgody co do tego zachowania. Jedni kładą akcent na hipokryzję, inni wyżej stawiają prawo samostanowienia. Jest to jedna z tych sytuacji, które budzą tzw. ambiwalencję.
Zależy od arkadówki. Nowe NFSy czy Burnout faktycznie są lepsze na padzie. Ale jeśli gra nie premiuje jazdy bokiem, to kiera z 270° obrotu się sprawdzi.
Kradzież to kradzież. Używając blokerów czy innych nielegalnych sposobów okradasz twórce filmu, który oglądasz.
Od kiedy adblockery są nielegalne? I co kradnę?
Takim osobą można tylko życzyć, by szef nie zapłacił im za pracę, bo może to czegoś ich nauczy.
Z szefem mam umowę. Jeśli ktoś chce mojej kasy w necie, to niech stawia paywalla. Jeśli robi dobry dla mnie kontent, to zapłacę.
Tak jak kolega wyżej pisze: poszukaj używanej Driving Force GT. Będzie lepsza od czegokolwiek nowego w tej cenie (300-350), a jak ci się nie spodoba, to odsprzedasz bez straty. Jej wada to taki sobie ogranicznik konta obrotu (a w zręcznościówkach 900° jest bez sensu), ale można się przyzwyczaić. ETS2 na kierownicy to poezja. Samo parkowanie tyłem z naczepą robi się proste.
Forza Horizon ma fatalne wsparcie kierownicy. Przy najmniejszym muśnięciu gazu samochód zrywa przyczepność i nie da się go opanować. Nie tylko ja mam ten problem i nie znalazłem w sieci rozwiązania. W Motorsport nie próbowałem, za to w Project Cars czy Grid kółka kręci się super.
Czy to znaczy, że w końcu przestanie mi się odpalać reklama YouTube music przy każdym uruchomieniu? Jeśli tak, to też się cieszę.
Najlepsza fabularnie jest czwórka. Przy totalnych odjazdach i absurdalnych wątkach cały czas pozostaje wewnętrznie spójna. Jest to jedna z najbardziej samoświadomych i najlepiej przemyślanych gier w historii. Biegasz pod postacią kibla i nie masz dysonansu ludonarracyjnego. Cudo.
Gier jak nie było, tak nie ma.
Możecie gadać co chcecie że XKLOC nie ma eksów, nie ma gier
Możecie gadać co chcecie, multiplatfotmy to też gry, wbrew temu, co myślą fanboye Sony.
Najlepiej chrzanić Soulsy i grać w Armored Core.
Oczywiście, że sentyment działa. Kiedyś grałem w FPSy jak leci. Teraz wolę inne rzeczy. Bo ile można tłuc w to samo. Co nie zmienia faktu, że Doom 2016 czy nowe Wolfy podobały mi się strasznie. Shadow Warrior był spoko. Podobnie jak Necromunda Hired Gun, która mimo licznych niedoróbek wciągnęła mnie bardziej niż Doom Eternal. A jak ktoś lubi po staremu, to Wrath: Aeon od Ruin czy Elderborn (technicznie to bardziej slasher, ale nie czepiajmy się szczegółów) powinny być satysfakcjonujące.
Jak sobie wyobrażacie unowocześnienie formuły Soldier of fortune? Przecież to po prostu jeden z pierwszych military shooterów. Było pełno podobnych rzeczy. Shadow Ops: Red Mercury, Black, Rogue Warrior, współczesne CoD-y czy obie części Sniper Contracts.
A jeśli zrobić z niego wyrzynkę na modłę jedynki (dwójka była przecież wolniejsza, momentami wręcz skradankowa), to będzie absurdalne. Doom działa, bo technofantasy usprawiedliwia łomotanie się z demonami na gołe klaty. Ale coś podobnego w realiach wojny gangów albo południowoamerykańskiej partyzantki? Sorry, ale nie.
Pamiętacie ten absurdalny fragment Black Ops 2, gdzie się lata Menendezem w amoku? Tak to widzę.
Ultimate Carnage też było narysowane dla nastolatków. Można powiedzieć, że są wierni oryginałowi.
Akurat Mass Effect Legendary edition ma wszystkie DLC z wyjątkiem marnego Pinnacle station. Gdyby chcieć jej kupić do starej wersji, wyszłoby drożej, niż zakup remastera. A dwójka i trójka miały naprawdę zacne rozszerzenia. Do tego poprawiona grafika i w końcu można grać płynnie na konsolach w jedynkę.
Stomatolog z moimi wysłał mnie do chirurga. Znieczulenie 100% skuteczne, zero bólu. Dyskomfortu po zabiegu też nie kojarzę.
Uwielbiamy stare gry z serii Saints Row, ale zdajemy sobie również sprawę, że są to produkcje z minionych czasów. Miały one sens w tamtej epoce i byliśmy w stanie robić rzeczy, które wtedy sprawdzały się dobrze. Ale tamten ton nie jest czymś, czego oczekiwalibyśmy dzisiaj. W reboocie znajdzie się inny rodzaj historii, którą od dawna chcieliśmy opowiedzieć
OMG
Znajdzie. Następną część. Trójka jest dopiero rozbiegówką przed totalnie odjechaną, samoświadomą, koncpcyjnie jedną z najlepszych gier w historii, czyli SR IV.
#teamRidleyScott na zawsze.
Alien: Isolation pozostanie na długo najlepszą grą z Obcym. Jakoś rozumiem powab walenia ze smartguna do tłumu ksenomorfów w ich ulu, ale nie po to Giger personifikował w tym oślizgłym, bezokim monstrum kontener ludzkich lęków, żeby potem robić z niego mięso armatnie.
A że to jeszcze coopowy looter, to gra nie dla mnie i mówię to jako fan Obcego.
Akurat w Indiana Jonesie wolałbym Sellecka. Po serii Jesse Stone gość ma we mnie fana do grobowej deski.
Nie miała. Tak działa demokracja, Wcale nie musisz ograniczać się do pojedynczych znaków. Jeżeli masz całościową koncepcję naprawy ruchu drogowego, to też możesz ją zgłosić. Mało tego, jeśli znajdziesz 100 tys. ludzi, którzy twój pomysł poprą, to on trafi do parlamentu. Możesz zmieniać prawo, natomiast nie możesz łamać go tylko dlatego, że uznajesz je za bezsensowne.
Rozumiem, ale nie do mnie czy do ciebie, w trakcie jazdy należy taka ocena. Skoro widzisz taki problem, to idź do organu administrującego daną drogą i interweniuj.
Twój kolega był z tego co piszesz ofiarą. Na innych nie masz wpływu dlatego KAŻDY musi jeździć ostrożnie. Twoja historia dowodzi tylko mojego punktu widzenia.
Może powinien do 20km/h zwalniać ten, co w niego wjechał?
Oczywiście, jeśli inaczej wjeżdża w innych.
Nie można dać na każdym kilometrze barier energochłonnych, ale chyba zgodzisz się że to nie przeszkadza aby je zainstalować tam, gdzie jest na to miejsce?
Znowu: wskaż mi jedno miejsce, gdzie się sprzeciwiam dbałości o jakość infrastruktury.
Na 682 zbadane przejścia zdecydowana większość dotknięta jest mniejszymi lub większymi wadami.
Zrozum wreszcie, że każda taka informacja to kolejny argument, że mam rację. Tak, nasza infrastruktura ma wady. Tak, trzeba ją poprawiać. Ale to trwa. A polscy kierowcy jeżdżą lekkomyślnie i to nie jest coś z czym można dyskutować. Jeśli zmiana prawa może to trochę poprawić, to nie widzę powodu, żeby się jej sprzeciwiać.
nadal bliżej nam Ukrainy niż Niemiec.
Znajomi Ukraińcy mówią co innego. Z tego co widziałem na Ukrainie i w Niemczech, mają rację.
Prawda. 20 lat jazdy, trzy losowe kontrole. Kpina.
Ale to ty napisałeś że argument cię śmieszy bo "trzeba jeździć ostrożnie". Tymczasem to nie jest takie czarno białe.
Jest. Jak dostosujesz swoją jazdę do panujących warunków, to w zasadzie niewelujesz ryzyko. Poza tym dobra infrastruktura drogowa uspokaja ruch. A w dyskusjach u nas "kiepska infrastruktura" oznacza często "chciałbym zapier****ć, a nie mogę".
oprócz wariatów drogowych zasuwających 90 km/h na limicie 50 km/h przeładowaną o 20 ton ciężarówką, tych wyprzedzających na przejściach albo tych grających w tchórza z maszynistami są też zwykli ludzie, którzy po prostu mogą mieć pecha, mieć gorszy dzień, mogą zostać oślepieni w nocy na długich przez idiotę z sąsiedniego pasa czy mieć po prostu zwykłą awarię na drodze.
Przeważająca większość wypadków to ci pierwsi. Ostatnio gdzieś widziałem dane dotyczące wypadków z powodu złego stanu pojazdu. Jakieś promile. A co da infrastruktura na typa z długimi z przeciwka, to nie wiem. Nie zrobisz słupków na każdej jednoszosowej jezdni w kraju.
A nie można poprawić infrastruktury, uczynić ją bezpieczniejszą i jeździć ostrożnie?.
Nawet należy. Ale to nie ja wyciągam kwestię infrastruktury przy dyskusji o mandatach i przestrzeganiu przepisów.
A mnie zawsze śmieszy argument że infrastruktura jest bez znaczenia,
Mnie też. Dlatego go nie używam. Jaworzno świetnym przykładem. Władowaki kupę kasy w infrastrukturę drogową i są pierwszym miastem w Polsce, w którym nikt nie ginie na jezdni. Tylko czytając hejt na tamtejszego włodarza, mam wrażenie, że psychosamochodziażom ten kierunek jakoś nie odpowiada.
Jeżdżenie bezpiecznie to najważniejszy element, ale sprowadzenie problemów np. z oznakowaniem dróg do "jedź bardziej ostrożnie" to zwykłe spłycenie problemu.
Patrz wyżej.
Zawsze mnie śmieszy ten argument o infrastrukturze. Skoro jest kiepska to chyba tym bardziej trzeba jeździć ostrożnie, nie?
Zapraszam na moje seminarium.
Za jedyne 150 złotych przedstawiam nie jeden, a dwa niezawodne sposoby, jak nie zapłacić mandatu.
Gwarantowana 100% skuteczność lub zwrot pieniędzy.
W 90% masz rację.
Natomiast nazywanie pechowcam ludzi łamiących przepisy ruchu drogowego ładnie pokazuje, jak to u nas działa.
Ja wiem, że to czerstwy żart, ale zawsze mnie zastanawiają proporcje exów do multiplatform w biblioteczkach takich ludzi. Rocznie wychodzi kilka tysięcy gier, z czego exy Sony to max kilka.
A ci wiecznie "NiE mA gIeR nA XbOXa".
Jest tyle, że życia nie wystarczy, żeby ograć. Puszenie się, bo na ps5 jest Ratchet albo Returnal mówi mi, więcej o człowieku, niż o konsoli, którą wybrał.
Miła niespodzianka. Miałem gołego kwaczka na steamie, teraz mam za free wersję trochę HD (epsilon to to nie jest), oba klasyczne dodatki, plus dwie nowe kampanie. Już wrzucam paki na ps vitę i jutro będę pocinał w pociągu do pracy.
Podoba mi się nowy hud i koło wyboru broni.
Ale nie musi. A jeśli się nam społeczeństwo uzbroi, to będzie musiał. Drapieżnik musi być groźniejszy od ofiary.
Chyba nie załapałeś. Poszedłem na strzelnicę. Postrzelałem. Nie porwało mnie to.
Strzelnic w Polsce jest dużo, można się wybrać i przekonać samemu, że to fajna sprawa.
Albo że nie jest. Głośne, śmierdzące, dość monotonne i niezbyt stymulujące. Szczerze mówiąc wolę pojeździć rowerem, albo - w cenie godziny na strzelnicy - Call of Duty.
Napastnicy zazwyczaj wybierają też osoby które zwyczajnie są słabsze fizycznie i które łatwiej zastraszyć ludzi starszych, kobiety, nastolatków siłą rzeczy są więc silniejsi i mają więcej wprawy we władaniu nożem, .
No widzisz. Siłą rzeczy ogranicza to przestępcę. A nawet słabszemu w razie ataku włączy się odruch "walcz/uciekaj". Jak będzie walczył, trudniej go zadźgać niż zastrzelić. Jak będzie uciekał, to trudniej w niego rzucić nożem niż zastrzelić. Wybieram napad z nożem.
jeśli coś mogłoby zniwelować przewagę w takiej sytuacji to... broń palna
Gdyby ludzie nosili broń, bandziory musiałyby mieć broń. Póki wystarcza im nóż, pałka lub maczeta, mają mniejszą siłę rażenia. Poza tym gdyby byle uliczny łobuz nosił pistolet, policja zaczęłaby chodzić z automatami. Po co nam to?
Generalnie uważam, że w przypadku liberalizacji ryzyka przewyższają korzyści. Jak ktoś chce sobie postrzelać, zawsze może iść na strzelnicę.
Statystki dotyczące przestępczości per se są niejednoznaczne w kontekście dostępu do broni w różnych państwach, więc trudno tu cokolwiek stwierdzić, acz uważam, że tu decydują inne czynniki, jak poziom rozwarstwienia dochodów, ubóstwa, dostęp do edukacji, jakość usług publicznych itp.
Jedno co wiemy na pewno, to to, że więcej broni to więcej wypadków z bronią.
Dzisiaj lata z kosą to tak dużo lepiej?
Oczywiście. Nóż ma dużo krótszy zasięg, mniej amunicji i wymaga więcej siły i wprawy.
Jarosław Kaczyński ma pozwolenie na broń,
Dworczyk ma pozwolenie na broń,
Jacek Kurski ma pozwolenie na broń
Bogdan Pęk ma pozwolenie na broń
Paweł Graś ma pozwolenie na broń
Sikorski ma pozwolenie na broń,
Komorowski ma pozwolenie na broń
Spoko lista, żeby zachęcić do wzmocnienia restrykcji.
Iluzoryczny? Owszem. Nie ma go.
ekipie z Avalanche Studios nie udało się stworzyć angażującego otwartego świata, pasującego do produkcji, w której nasz wyrzutek przemierza postapokaliptyczne ruiny cywilizacji
Wprost przeciwnie. Mad Max jest jedną z najlepszych gier post-apo w historii. Właśnie dlatego, że pustkowia są prawdziwymi pustkowiami, a nie parkiem rozrywki.
Nawet przed pierwszą randką serce nie waliło mi tak mocno jak wówczas, gdy na mojego druida-wilkołaka szarżował wielki rogaty skurczybyk wykrzykujący szatańskie wersety.
Czy ty w sylwestra nie grałeś w grę Tomb Raider?
Ponadto aktorowi bardzo nie podoba się fakt, że powstało coś takiego jak schemat bezpiecznej produkcji pod względem zarobkowym, którą jest każdy hit superbohaterski.
Ale cameo w Thorze to się zrobiło, nie?
Tak by musieli sami edytować wagę gry po wyjściu każdego update.
O latający potworze spaghetti, to straszne...
Ale o czym my rozmawiamy? Sony nawet nie potrafi w swoim sklepie zaimplementować poprawnego sortowania wg ceny.
Galaxy on fire 2 HD. Chyba ze 3 razy przechodziłem.
Dobrze bawiłem się przy Army of Two Devils Cartel i Call of Juarez the Cartel.
Obie części Übersoldier.
NFS po Hot Pursuit II powinien zmienić nazwę. Cała ta gangsta żenada, neony, winyle i body kity oraz plastikowy hip hop/numetal to obelga dla ludzi z dobrym gustem. To niekoniecznie są złe gry, ale dla mnie, fana trójki, czwórki i Porsche są estetycznie nieznośne. Dlatego Hot Pursuit 2010, od biedy the Run i Rivals to części, które mogę nazwać NFSami. Drogie fury w ładnych plenery > miasto i golf z wioskowym tuningiem.
Prawdziwym NFS pierwszej dekady XXI wieku był Test Drive Unlimited. Drugiej - Forza Horizon. Także The Crew ma więcej z NFS niż NFS ostatnio. O Driveclub nie wspominając, który IMO jest kapitalnym remakiem czwórki :).
Już to gdzieś pisałem: rogale to sposób na zrobienie gry z assetów na 1/4 gry.
Pograłem w Hadesa, było nawet przyjemnie, ale nie wkręcił mnie na tyle, żeby go przejść. Spróbuję kiedy indziej.
Kto chce to niech się szczepi, ale nie zmuszajmy innych.
I bujajmy się z wirusem kolejne 2 lata, a w międzyczasie mutacja i cała kołomyja od nowa.
Bez powszechności można w ogóle zrezygnować ze szczepień.
wolę poczekać na dalszy rozwój sytuacji i mieć pewność że będę bezpieczny.
Nigdy nie będziesz pewny.
Żyroskop w padzie to świetna rzecz. Przeszedłem za jego pomocą choćby Torchlight, które w wersji pc obsługuje jedynie mysz. Ale akurat w steamdocku będzie to mało użyteczne.
Gram aktualnie w Quake 2 na PS Vitcie. Magicy od portu dodali obsługę żyroskopu. No i niestety w przenośnej konsoli sprawdza się to tak sobie, bo ruszając nią zmienia się położenie ekranu.
No, to rozumiem. Od razu widać, za co płacę. A nie jakiś badziewny gamepass z trzema starociami.
For the players.
Tak średnio zniszczyły, skoro poza Willisem chyba każda z tych ról była jedyną istotną.
Gość miał burdel. Co gorszego mogą mieć?
Gdyby coś znaleźli, nie braliby się za syna.
Póki co nie widać, aby konsole utraciły pudełka.
Jeszcze nie.
Ogarnia, bo działa normalnie
3,85 - 10 - 10 - 8,12.
Ogrania...
Nie ogarnia bo wciąż sortuje według ceny bazowej a nie ceny po obniżce.
Dziękuję.
Te "promocje" w sklepikach konsol to przedsmak tego, co nas czeka po całkowitym przejściu na cyfrę.
I jak widzę, mimo przebudowy sklepu Sony nadal nie ogarnia szeregowania wyników według ceny.
Jako warszawiak mówię nie. Jestem od ręki w stanie wymienić kilka lepszych pomysłów na wydanie tej kasy.
Choćby na żłobki i ginekologów na ścianie wschodniej.
Albo te PKSy w każdej gminie.
Albo dentystów w szkołach.
Albo podwyżki dla nauczycieli.
Albo na niezbędne śmigłowce dla marynarki.
Tylko tam by było trudniej wałki robić.
Ale wiadomo, na lewak jestem i nie rozumiem, że godność narodu nie ma ceny.
Serio - słyszałem takie "argumenty".
Kapitan Ameryka też jest nudny ale przynajmniej ma super siłę i tę swoją tarcze magiczną a Natasha jest po prostu Jamesem Bondem w spódnicy z bloku wschodniego
Dokładnie. Plus Natasza nie jest harcerzykiem. Ciekawsza postać, bo bardziej ludzka.
Najnudniejszy Avengers to Hawkeye
Cap. Zdecydowanie Cap.
Gdyby podłączyć ciało Clancy'ego do turbiny, to mógłby teraz zastąpić reaktor Czerwonego Października.
GPCMR to jest grupa, która ma miliony userów, spora część z nich ma sprzęt za grubą kasę i wydaje krocie na gry. Opinia takich osób powinna być brana pod uwagę, szczególnie przez firmę, która na nich zarabia.
Omfg... Czy ty coś tracisz na zapowiedzi Gabeboya?

W momencie złożenia rezerwacji nasze konto trafia na listę kolejkową
.
Waletuję. Piżamka tylko w najgorsze mrozy.
A pamiętacie jak Sony, w przebłysku geniuszu, wymyśliło, że sixaxisa nie da się naładować zwykłą ładowarką, bo jak nie dostawał sygnału po żyłach transferu danych w USB, to nie brał prądu?
To było mistrzostwo.
Podajcie "zieloni" więcej argumentów za padem od Xboxa, czepiacie się aku, który dla większości wystarcza.
Wygodniejszy jest, jak ktoś ma standardowe, europejskie dłonie
jak miałem akumulatorki (baterie) to ładowałem je dość często w padzie od x360, no i ten przycisk się wyrobił, baterie swoje ważyły i po prostu przy byle ruchu wypadały.
No to teraz wiem, żeś troll. Pady do x360 były pancerne, a jak kupiłem używany bez klepki w second handzie za grosze, to dokupiłem ją za 4 złote.
Indukcja, kabel jeden pies. Dwa komplety paluszków for the win. Wymiana trwa 15 sekund.
Po pierwsze chwila to za mało do zmiany nawyków. Po drugie w TLoU2 gyroaiming jest za wolny, nawet przy maksymalnej czułości.
Typie - my wtedy nie mieliśmy komórek.
18 lat temu był 2003, byliśmy już prawie w UE, można było mieć stałe łącze w ludzkiej cenie i robiło się normalnie.
Było smutno, szaro i biednie, a doceniasz to tylko dlatego, że wcześniej było jeszcze gorzej, a nostalgia każe lubić dzieciństwo.
HAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHA
W ogóle mi was nie żal, kibice.
Co tutaj jest kłamstwem?
W zasadzie nic, choć należało w tej sytuacji wspomnieć, że zdarzają się przypadki, kiedy osoba urodzona morfologicznie jako kobieta ma garnitur xy lub xx jako mężczyzna.
W tym przypadku absurdem który chciałem pokazać jest dyscyplinowanie nauczyciela za przekazywanie podręcznikowej wiedzy.
Nie znam sprawy, więc nie osądzam. Pytam natomiast - może zdyscyplinowany nie został za przestawienie faktów, tylko za tendencyjny/ideologiczny komentarz do nich?
Asasyny z wątkiem abstergo i Desmondem to było to
Może jeszcze powiedz, że jesteś stópkarzem.
Nikt mi tu trendów zmieniać nie będzie, ja już przez 20 lat obcowania z tematyką fantasy mam wykreowaną wizje elfów, i nikt mi nie będzie sprzedawać jakiegoś afrykańskiego odpowiednika elfa
No patrz, robią to.
jako odbiorca mam prawo stwierdzić że to mi się nie podoba i zminusować
Oczywiście, że masz. Ale ocenianie czegokolwiek w ciemno jest idiotyzmem.
https://superman.fandom.com/wiki/Calvin_Ellis
O nie. Czarny Superman !!!
nie jest żadną tajemnicą, że aparycja aktora musi pasować do roli (wizji twórców filmu ale też i odbiorców
Wyłącznie twórców. Żyjemy w porąbanych czasach, w których internet dał ludziom mylne przekonanie, że twórczość jest dialogiem już na etapie powstawania.
Nie. Nie jest. Najwięksi twórcy byli zwykle tyranami. Największe dzieła zaś przełamują schematy i wytyczają nowe trendy. Tego się nie robi spełniając oczekiwania. Myślałby kto, że zrozumiecie, bo przecież jedyny problem takich decyzji obsadowych polega właśnie na tym, że bywają robione pod publikę.
Nie za bardzo rozumiem zasadność uwagi o przewracaniu się w dupie :)
Mówienie "średnio" o co najmniej 4 dobrych grach w cenie niecałych 40 złotych uważam za wyraz rozpaskudzenia.
Swoją drogą Humble to nie jest tak całkiem sklepik z grami, tylko częściowo inicjatywa charytatywna. Więc tak po ludzku warto tam rzucić trochę grosza od czasu do czasu.
nie ma takiej gry jak 'Colin 5'. Nie reklamują serii nazwiskiem McRea od ponad dekady.
Fakt. dla mnie to zawsze są Coliny :).
Bundle ogólnie średni
W d**** się poprzewracało.
Yakuza 3
Dirt 5
Elderborn
Surge 2
Bardzo konkretny.
Szybcy i wściekli 9 są i tak o wiele bardziej złożonym od strony dramaturgicznej filmem niż poprzednicy
No teraz to przegięli.
Masz na myśli ten obrzydliwy dubbing, którego nie da się wyłączyć? Kolejny punkt na MS.
S.T.A.L.K.E.R. 2 uwzględni system szybkiej podróży, ale w dość „niezwykłej” formie. Bocharov nie podał szczegółów, być może zostawiając tę mechanikę jako niespodziankę dla fanów na premierę gry.
Obstawiam specjalny artefakt.

Nic z tych rzeczy. Sami to sobie robicie.
Gdy wy wczoraj cierpieliście, kłóciłem się z tym ochroniarzem o wstęp do jeziora --->
Ostatni raz i z głowy na jakiś czas:
HAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHA
W ogóle mi was nie żal, kibice.
PiS opisany tu jako prawica jest faktycznie partią skrajnych konserwatystów jednak jego program ekonomiczny jest skrajnie lewicowy.
Chyba że akurat znosi podatek spadkowy, zamienia cały kraj w specjalną stefę ekonomiczną, albo sprzeciwia się projektowi międzynarodowego CIT dla dużych korporacji. Transfery socjalne też bym powiedział, że niezbyt spektakularne, a jak już jeden spory zrobili, to głupio, bo bez progu dochodowego (znaczy politycznie to akurat było mądre).
PS. Swoją drogą ciekawe że jesteś w stanie dostrzec w Polsce ugrupowania "skrajnie prawicowe", ale już "skrajnie lewicowych" nie ma hehe. Lewica jest oczywiście zbyt rozsądna na skrajności :D.
Skrajnej lewicy nie ma w parlamencie. Paru libertarian i kryptonazistów się znajdzie.
Ogólnie podział na lewicę i prawicę jest nieco anachroniczny. Z PiS i przystawkami mamy o tyle łatwo, że sami się nazywają prawicą :).
serio forumowe lewaki uważają, że zabieranie dzieci na parady równości, gdzie pewna część uczestników zachowuje się.. specyficznie to dobry pomysł?
Forumowe lewaki powtarzają za forumowymi prawakami, że decyzją rodziców jest, jak wychowują swoje dzieci. W domu i tak się napatrzą.
jak wszystko kreci się nie wokół samego produktu jakim jest gra a marketingu z tym związanego i ideologii wrzucanie kobiecych bohaterek na siłę to z reguły dostajemy słaby produkt.
No to pokaż mi grę, która była słaba, bo główną postacią była kobieta. Ghost Busters nie było słabe przez kobiecą obsadę (McKinnon była rewelacyjna), tylko kiepski scenariusz. A marketing w ogóle nie ma wiele wspólnego z jakością produktu. Są produkcje świetne reklamowane kiepsko i vice versa.
takich niuansów to ty nie ogarniesz...
Oczywiście że ogarnę. Po prostu mam na to wy*****e w przypadku produkcji rozrywkowych (ojej, niuans). Poza tym użyłeś określenia "alternatywna rzeczywistość". A to jasno określa stopień niewierności. Ktoś tu już napisał że to ekranizacja jakichś książek, które z rzeczywistością nie mają wiele wspólnego.
Moje dziecko uczylo sie o Annie Boleyn w szkole. O Arsenie Lupinie jednak nie.
Czyli wie, że wiedzy nie czerpie się z seriali. Git. Churchill też nie wyglądał jak Gary Oldman.
Fakt, że nie masz problemu z płcią tak długo, jak się nie dorabia się ideologi (jakieś przykłady?) dowodzi, że miewasz problem z płcią postaci.
słabe też jest to, że serwisy jak gry-online chętnie wykorzystują to info do przyciągnięcia w tani sposób uwagi. Nie będę wymieniał z jakiego serwisu (chociaż pewnie już podałem, ale nie zamierzam kontynuować reklamy), ale tam nie wstawili w tytuł, że ZaGrAmY BaBą.
Wiesz dlaczego? Bo to triggeruje polskich chłopców. Nie chcecie taki newsów, to je ignorujcie.
Ktoś wzywał?
Ale tak ogólnie serial nie ma ponoć z historią wiele wspólnego to jakaś wariacja w alternatywnej rzeczywistości zdaje się
Czyli zarzut o wiarygodność historyczną ląduje w koszu?
Ha. Dokładnie tak jak pisałem po bólu dupy o karnację Arsena Lupina przed premierą serialu.
przez te atuty i ich kult te kobiety, które chcą robić kasę na "normalnych" zawodach, mają pod górkę.
Nie. Pod górkę mają przez typów, którzy uważają, że mają prawo dyktować innym, jak mają żyć.
Popatrz jak lewaki reagują na Wosia, który faktycznie nawołuje do sojuszu z PiS.
Kurna. Tyle lat żyję i nigdy nie potknąłem się o taką wysmarowaną oliwką streamerkę. Jak się dobrze zastanowić, to chyba nawet takiej nie widziałem w necie, poza takimi wątkami.
Czyżby to oznaczało, że twój czubek nosa ważniejszy i chcesz dyktować, co ludzie sobie WYBIERAJĄ do oglądania?
Jakby ci to powiedzieć... Fizyka newtonowska trochę przestaje działać przy takich prędkościach.
Dlatego tym przejęciem ms chciał tylko i wyłącznie ograniczyć konkurencje
Za to Sony robi exy żeby rynek był bardziej otwarty...
Tym przejęciem będzie więcej eksów kosztem multiplatform.
Gdyby Sony wydało TLOU albo Tsushimę na innych platformach, też by było więcej multplatform. Więc oni robią to dokładnie takim samym kosztem.
Ponownie zapytam, czy ktoś kiedyś miał pretensje o gears, forze itd? Nie miał
Ja miałem. Każdy ex to decyzja wyłącznie marketingowa i sztuczne ograniczanie rynku. Dlatego każdy jest jednakowo godny potępienia. A już decyzja, żeby na pc nie było dwójki i trójki gearsów (i judgement) to totalny absurd, kiedy są pozostałe część.
Polski kierownik by umarł, jakby nie mógł swojego niewolnika smagnąć batem.
HAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHA
W ogóle mi was nie żal, kibice.
Napiszę już teraz, żeby mi ktoś znowu nie zarzucił bólu dupy po przegranej, która mnie nie obchodzi.
Jak na razie te mądre lekcje w krajach oświeconych zakończyły się tym, że ludzie nie chcą mieć dzieci, choć stać ich na całą gromadę, jak nigdy i jeszcze państwo się dorzuca do każdej sztuki.
Nie. Ludzie nie mają dzieci, bo ceny nieruchomości i zglobalizowany, sprekaryzowany rynek pracy odebrał im potrzebne do podejmowania takich decyzji poczucie stabilności, a zapewnienie potomkowi dobrego startu to nakłady liczone w setkach tysięcy, jeśli nie milionach. I ze znikomą stopą zwrotu.
Edukacja seksualna nie ma z tym zupełnie nic wspólnego.
Nawet gdyby to co piszesz było prawdą, to cały czas nie wyjaśniłeś, co jest złego w byciu gejem/lesbijką.
I tu jest pies pogrzebany. Niektórym się chyba wydaje, że jak jakieś naturalne zjawisko się ukrywa i piętnuje, to ono występuje rzadziej.
cala ta propaganda miesza dzieciakom w glowach i zaczynaja eksperymentowac, bo im sie wmawia, ze nic w tym zlego.
A co w tym złego?
BTW:
https://pl.m.wikipedia.org/wiki/Mario_Salieri
Pewnie nawiązujesz do kompozytora, ale taka średnia ksywka u orędownika seksualnej wstrzemięźliwości. :)
I słusznie. Raz się nabrałem na to propagowanie, zostawiłem żonę po 10 latach małżeństwa i zaliczyłem wszytkie darkroomy w mieście. Poznany gej powiedział mi jednak, że sprawiam wrażenie, jakbym wolał kobiety. Zrozumiałem swój błąd i próbuję ją odzyskać.
Tyle życia zmarnowane przez propagowanie LGBT.
Lubię wszystkie części, ale jako singiel najbardziej trójkę. Najładniejsza mapa, ale nie jest jeszcze tak nachalnie usieciowiona jak czwórka.
Jedyne, co można czuć po takim meczu smutek i rozczarowanie
E tam. Ja na przykład czułem irytację, bo przez wasz patologiczny kult kopanego bąbla nie zdołałem zamówić wczoraj pizzy. A tak poza tym lotto.
Oby to był Skyrim w kosmosie. Nie ma w ogóle takich gier (poza Andromedą i Outer Worlds, które było za krótkie). Jak już ktoś robi openworlda SF, to zawsze z tego wychodzi survival. Kocham NMS, ale na latającego potwora spaghetti, ile można kopać kamienie, zbierać krzaczki i skanować stworki?
Skalibruj czujniki w takim razie.
Jedyny wkurw mam, że chciałem zamówić pizzę wracając z roboty, ale się nie dało, bo wyznawcy skórzanego balona zrobili kolejkę na godzinę.
HAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHA
W ogóle mi was nie żal, kibice.
Z tego potoku słów po udarze mózgu zgaduję, że chodzi o Outrun Coast to Coast.
https://youtu.be/nL2El3OPP0M?t=235
Następny...
To najlepsza gra Remedy. Po prostu ciut bardziej wymagająca fabularnia od wcześniejszych.
Oho, RAGE 2 też nagle PEREŁKA, a wcześniej wszyscy na nie srali.
Hola hola. Przeszedłem zaraz po premierze bawiąc się świetnie.
W sumie wszedłem i liczyłem, że tytuł będzie nieironiczny, a tu niestety typowe marudzenie.
Nie tylko zajumał, ale jeszcze go złapali.
PiS buduje lipne lotnisko i lipny prom, organizuje lipne wybory, ale jeden nieuczciwy urzędnik w ratuszu to "duża afera"...
No bo Sony tylko do orania pola się nadaje.
:P
Dwa pytania.
Jest Mr. Zurkon?
Jest arena?
Zacznijmy od tego, że uznawanie człowieka za najwyższą formę życia jest kompletnie subiektywne i w zależności od przyjętych kryteriów (w tym przypadku refleksu) całkowicie błędne. Mucha jest lepsza od człowieka. W unikaniu kapcia, ale też np. w lataniu.
hołubiąc jedynie przypadek, nagą biologię, ewolucję, wszystkie formy życia powinny być najwyżej podobną do siebie oślizgłą galaretą. no i są. Całe życie ma DNA i budowę komórkową. W ok. 57% jesteś bananem.
Zacznijmy od tego, że w USA w ogóle "popularne" jest spanie na ulicach, ze względu na duże socjale dla nierobów.
Nie można wykluczyć, że VanSol to geniusz, na którym poznamy się po śmierci.
Btw wydaje mi się, że ten wątek radzi sobie całkiem nieźle.
Section 8 chyba pasuje, ale z opisu faktycznie bardziej Tribes Vengance.
Gra mocno obrywa za to z powodu słabej fabuły...
FPS w uniwersum WH40K? Serio? To jest jakiś zarzut?
można też oskarżać producentów o zmowę cenową, aczkolwiek nawet w takim przypadku to tylko jeden z czynników sprawiających, że zakup sprzętu w najbliższy miesiącach (jeśli nie latach) nie wydaje się kuszącą propozycją.
A, jak tylko jeden z wielu, to spoko.
Czy bardzo dobrze, to bym duskutował. Ukręcanie łbów niekomercyjnym, fanowskim projektom jest imo słabe.
IMO najlepszym rozwiązaniem jest to, co zrobił Bioware w Mass Effectach. Postać ma konkretne imię i jakieś pochodzenie, ale wygląd możemy sobie zrobić sami i decyzje też podejmować na tyle swobodnie, na ile przewiduje to scenariusz.
Kolejny głupawy clickbait nastawiony na plemienną gównoburzę w komentarzach. Część z minusów wyolbrzymiona ponad miarę. Windows od lat się nie crashuje, chyba że hardware nawali; na SSD te wszystkie launchery starują szybciej niż system konsoli, zwłaszcza jeśli windowsa się usypia, a nie wyłącza; ograniczona przestrzeń na dysku dużo bardziej dotyczy konsol. W piecu mam w tej chwili bodaj 3TB. Zaś piractwo jako minus jest już totalnie subiektywnym zarzutem, bo można je potraktować jako ogromny plus. Zgadzam się i rozumiem, że growy portal czy czasopismo nie może wprost napisać, że przestępstwo popłaca, ale tak właśnie jest z perspektywy wielu indywidualnych użytkowników.
A najbardziej wkurzające rzeczy, czyli online passy, always online, mikropłatności, wymuszony coop, lootboxy, day1 patche itd. itp. mamy bez względu na platformę.
Byłby niezłym popcorniakiem, gdyby wyciąć mu wszystkie zbędne, prowadzące donikąd wątki i pomysły.
Tylko że "Armia umarłych" jest gówniana także jako film rozrywkowy.
Uważam, że niektóre, były całkiem rzetelne jak na swoją cenę. Krótkie, monotonne i niezbyt ładne, ale też bez jakichś ewidentnych fakapów. Pamiętam, że taki Hell in Vietnam mnie zasmucił, bo się za szybko skończył. Czyli w sumie mnie wciągnął. SAS Secure Tommorow był ok, Code od Honor 3 też, choć chyba na premierę trochę droższy.
Też muszę stanąć w obronie IS Defence. Całkiem zabawna rzecz.
Zastąpiłbym ją Inner Chains.
Otwarcie listy Niną pokazało, że autor ogarnia.
Sam bym jeszcze dorzucił Snajpera. Nie tego od CI games, tylko Path of Vengance. To była straszna bieda.
Czapeczka czapeczką, ale pytanie, co tak naprawdę liczą kopacze (bo że nic, tylko idiota uwierzy) jest naprawdę ciekawe.
I tak pewne rzeczy kluczowe są lepsze w Tomb Raider 1-4 z lat 90' niż serii Uncharted jak klaustrofobiczny mroczny klimat, wspinaczka wymagająca, zagadki, logistyka bez znaczników i oznakowanych półek na które mamy wspinać się białą farbą, działanie na wyobraźnię, wyższy poziom trudności całości. No i drażni za dużo strzelania w Uncharted kosztem zagadek, wspinaczki i eksploracji grobowców.
O. Widzisz. Tu się doskonale zgadzamy. Dlatego ja za serię lepszą od Uncharted uważam na przykład Darksiders.
Tym niemniej Tomb Raider poszedł mniej w casualizację niż Uncharted. Ten lekko survivalowy klimat jest akurat spójny z założeniami marki, a zrobienie z niej niby metroidvanii uważam za plus, nie minus. Dlatego nawet nowego TR wolę od Uncharted.
Dwójka i Trójka to najlepsze gry na ps2. Tools of Destruction i Crack in Time to najlepsze gry na ps3. Stracisz więc kilka najlepszych gier w historii. Jeśli ktoś twierdzi, że jest inaczej, to go nie słuchaj.
Można odpuścić Quest for Booty i Into the Nexus, bo są rozczarowująco krótkie (ale nadal grywalne), Q-force (bo przekombinowane) oraz jedynkę, bo ma fatalne sterowanie.
Kaiden i Ashley są dla mnie tak nijacy, że jest mi doskonale obojętne,
spoiler start
kogo zabija bomba na Virmire.
spoiler stop
Popieram tu krwiopijcę. Topowe wartości produkcyjne plus dość sztampowe fabuły, choć w przypadku Uncharted z postaciami, których trudno nie polubić. Rozumiem popularność tych gier, ale nigdy nie trafią do mojej topki.
No w sumie można pisać już, że gry from software są na jedno kopyto
Tak średnio, bym powiedział. Armored Core ma się nijak do soulsbornów, albo Tenchu.
gry nie powinny się mieszać w politykę.
Fascynujące jest to przekonanie niektórych, że polityka to jakaś osobna sfera rzeczywistości, niezwiązana z codziennością.
Jeszcze bardziej fascynujące jest przekonanie, że orientacja seksualna to temat polityczny, a nie ta codzienność.
Już dawno pożegnałem się z graniem na PC i szczerze od 10 lat wydawało mi się, że to już przeżytek. Jedyna sensowna forma grania dla mnie to konsola, pad, jeden e-shop z grami i absolutny brak jakichkolwiek modów. Jednym słowem wygoda. Nie jestem graczem majsterkowiczem tylko graczem graczem. Przychodzę do domu, odpalam Quick Resume XSX lub pstryk Switcha i po sekundzie gram..
SSD + wstrzymanie systemu i masz dokładnie to samo. Od dobrych kilku lat, a nie premiery tej generacji konsol pół roku temu.

Zapomneliście o Almie Wade. Matce apokalipsy, jak nazwał ją jeden z drugoplanowych bohaterów drigiej części FEAR.
Celowanie to kolejny przykład debilizmu Sony, które wrzuca jakiś fajny ficzer, a potem kompletnie go olewa. Od czasów PS3 mają w padzie żyroskopy. A kto choć raz spróbowałam gyroaimingu, ten później samymi gałkami grać nie będzie chciał. Parę gier na ps4 go stosuje (Uncharted, Last of US 2, chyba Doom), ale generalnie mało kto się w to bawi. Dlatego jestem przekonany, że o tych nowych triggerach w ps5 za dwa lata nikt nie będzie pamiętał. Tymczasem podłączony do PC i odpowiednio skonfigurowany ze Steamem dualshock z powodzeniem zastępuje klawiaturę i mysz w większości gier. Czujniki ruchu i touchpad to potęga.
I jeśli coś mnie w konsolach wkurza, to właśnie całkowicie zamknięty system. Dostajesz tylko takie funkcje na jakie pozwala właściciel platformy i nic z tym nie zrobisz.
Mam podpięte 300mbit kablem nigdy nie miałem problemów (czasem podejrzewam, że to jakiś mit PCtowców)
To nie mit. PSN nawet loguje się koszmarnie długo.
Ma rację. Kasę typ dostaje za pisanie, ludzie to czytają, więc poprawna deklinacja to jest minimum, a nie jakieś wydumane wymagania.
Prezydent w Polsce to taka Miss Polonia, dlatego słusznie wrażenia i odbiór są w sumie jedynym wyznacznikiem osoby i urzędu.
:D
Kasiarz otwierający sejf, bo jego właściciel, zleceniodawca całej roboty nie dał ekipie kodu...
Kopanie leżącego to niska rozrywka więc zamiast tego radzę naszym rządzącym wyciągnąć z tego nauczkę.
Nauka jest taka, że 10-milionowe państwo mające wsparcie UE może zmusić premiera państw 36-milinionowego, żeby płaszczył się jak student przed panią z dziekanatu. I byłoby to satysfakcjonujące, gdyby nie był to premier mojego państwa.
Że PiS dał ciała, to zupełnie nie zaskakuje. Natomiast podziwiam ludzi, którzy mają w tej sprawie jakaś opinię, choć nie znają się na geologii czy energetyce.
Co do zasady oczywiście całą energetykę opartą na węglu należy zaorać i zasiać tam trawę, ale póki nie mamy w Polsce odpowiednich zasobów źródeł odnawialnych czy siłowni atomowych, ci zresztą jest winą krótkowzroczności naszych polityków i społeczeństwa, to zamykaniu elektrowni trudno mi kibicować.
Obiektywnie ocenić nie umiem, natomiast nie mam wątpliwości, że Kwachu miał najprościej, żeby zostać dobrze zapamiętanym. Wejście do NATO i UE oraz uchwalanie konstytucji trudno przebić, nawet jeśli były to zwieńczenia pewnych procesów i kolektywnego wysiłku, a nie robota samego prezydenta. Jego zamiłowanie do alkoholu na pewno na pewno nie służyło powadze urzędu. Ogromny żal mam za podpisanie wazeliniarskiego konkordatu, który dał zdecydowanie za dużo szkodnikom w sukienkach.
Jaruzelski miał jedną robotę, którą wykonał jak należy. Niektórzy lubią na niego pluć, sam zbyt ciepłych uczyć nie mam, ale szanuję, że był gotów zrezygnować z potężnej władzy którą miał, narazić się na zemstę (bo skąd niby miał być pewien, że jej nie będzie) i usiadł do tego okrągłego stołu, a potem wypełnił postanowienia. Zdecydowanie lepsza kadencja niz całokształt dokonań. Na pewno najciekawsza postać w naszym poczcie prezydenckim.
Wałęsę jest świetnym dowodem na to, jak ważna w polityce jest zdolność do kompromisu i poszanowanie prawa, których elektryk nie miał. Facet był dobrym trybunem ludowym, na prezydenta się nie nadawał.
Komorowski i Kaczyński mniej więcej równo. Konserwatywne dziady bez specjalnej charyzmy, nudni reprezentanci swoich ugrupowań, kiepscy wizerunkowo, politycznie nieistotni. W spokojnych czasach by uszli. Ale takich nigdy nie ma.
Andrzej Duda. Zmieniam zdanie. Miał prościej niż Kwaśniewski. Wystarczyłoby, żeby wykonywał swoje obowiązki i słowa przysięgi i byłby prezydentem dobrym, bo ten urząd skrojono właśnie pod kontrolowanie takich szkodników jak obecny PiS. Ale jak się okazuje członek PZPR i alkoholik czy komunistyczny generał mieli więcej charakteru. Zamiast tego Duda został notariuszem Kaczyńskiego, konferansjerem na wręczeniach orderów i obrońcą przestępców (Kamiński) i sam przestępcą (dublerzy, powołanie Przyłębskiej, Piotrowicza i Pawłowicz). Postać marna i haniebna. Liczę, że polskie państwu pociągnie go do odpowiedzialności.
spoiler start
Dla mnie szczytem głupoty jest, że facet wysyła ekipę na włam do własnego sejfu i nie daje jej kombinacji do niego.
spoiler stop
Filmy na podstawie gier to jakaś pomyłka
To zależy, czy masz na myśli te istniejące, czy ogólną zasadę. To jest IMO wyłącznie kwestia tego, że szyszki w wytwórniach nie czują growego języka, więc zamiast zekranizować grę, z której można zrobić coś dobrego biorą się za najbardziej popularne marki w nadziei, że na tym zarobią.
Nie zgadzam się z autorem.
Snyder to grafoman i niestety nie zdołał się ogarnąć na potrzeby tej produkcji. Film o tytule "Armia Umarłych" powinien być jak kolejka górska. A tymczasem dostaliśmy spacerek po lunaparku. Jest tu parę świetnych pomysłów (TYGRYS), jest tu trochę ładnych ujęć, ale jest też bałagan, niekonskwencja (po co wątek dziecka, po co wątek strażnika szuji?) i kiepskie tempo. Za długa ekspozycja, za dużo slow motion, za dużo gadania i przestojów, kompletnie zbędna, nieprzekonująca rodzinna drama. Za mało akcji i humoru. IMO wbrew opinii Huberta, film wcale nie bawi się konwencją. On po prostu jest źle napisany. Jak się to powinno robić, pokazał Panos Cosmatos w "Mandy".
Można obejrzeć, ale na coś więcej niż bardziej kolorowe Resident Evil nie ma co się nastawiać. Szkoda, bo wystarczyło, żeby ktoś z czerwonym pisakiem w ręce zabrał Snyderowi scenariusz i powykreślał zbędne rzeczy. Mielibyśmy świetną rozrywkę.
każdy ojciec i matka marzyli aby ich córka była drugą skłodowską - curie, a syn edisonem lub teslą,
Podejrzewam, że spora część rodziców łapała się za głowy, że co ta wariatka robi, zamiast jak na porządną kobitę przystało zajmować się domem i dziećmi.
Lasy nie są po to żeby sobie tak po prostu rosnąć
Mogłyby chociaż tlen produkować, bumelanci...oh wait.
Gdybym nie czytał komentarzy, nawet bym nie wiedział o istnieniu tej laski. Nieważne jak mówią, byle mówili.
zamiast covid wpisac również: gej, czarny, lesbijka, niewidomy, głuchy,
Nie. To są cechy wrodzone lub nieodwracalne, ewentualnie zachowania nieszkodliwe, a nie durny wybór szkodliwy dla otoczenia. Antyszczepionkowiec jest tym samym co typ, który wsiada za kółko po połówce.