przy okazji skoncza sie niezliczone watki "czesc, jestem nowy"
A co w tym złego?
Lepiej zmienić system rankingowo-levelowy a nie ile kto może wątków zakładać. Kiedyś nawet Maviozo i Mirencjum mieli Level 0 a to nie znaczy , że byli jacyś gorsi
zarith--> No coś takiego by się przydało. Ale jakieś komentarze pod danym użytkownikiem, czy wizytówką, albo jakieś plusy czy minusy na dany post, albo ogólnie użytkownika, dawane przez innych użytkowników, ale ograniczone ilościowo by się przydały
Palladin6---> Wgniatanie jako takei uczucie może powodować, ale chyba nie powoduje, ze nasze ciało zaczyna robić się o X kilogramów cięższe i z tego powodu nie "wchodzimy głębiej " w łózko , czy tam jakieś poduszki , czy kołdrę ;) (ale to zabrzmiało)
Co do tego paralizu sennego to spoko, zgodziłbym się, ale ja czułem jak to mnie wgniatało w łóżko i czułem, a jednocześnie widziałem jak moje "połozenie" się przez to obniżało.
Niko Bellic--> No ale opisz jak to u Ciebie było, z kims o tym rozmawiałeś??
Piotrek2474--> To się działo w całkowitej świadomości tego co robię i wszystko dokładnie pamietam :)
Witam!
BYć może wyśmiejecie mnie od wariatów jak włodzixa , ale chciałem się o cos zapytać. Kilka dni temu w nocy, przebudziłem się w nocy około 3, było chyba 15 minut po 3. Chciałem wstać po wode , która leżała po drugiej stronie pokoju i się napić, ale nie mogłem. Nie mogłem poruszać nogami, ani podnieść głowy , czy klatki piersiowej do góry, bo czułem jakby coś na mnie siedziało i wgniatało mnie w łózko. Chciałem krzyczeć, ale nie mogłem. Jednym słowem byłem baardzo przerażony. W myślach zacząłem "klnąc" ta to coś i po paru minutach ze mnie to zeszło.
Szukałem informacji na ten temat w internecie, to znalazłem że może to byc jakiś bezdech nocny. Również rozmawiałem na ten temat ze swoją mamą, to ona powiedzaiła, że takie coś jak była mała nazywali zmora nocną i w internecie też znalazłem coś takiego.
Jestem zdrowy psychicznie jak i fizycznie :)
Może ktoś z was przeżył coś takiego kiedyś, albo wie co to jest na 100%