Moja przygoda z grami rozpocząłem w ok. 2006 roku. Byłem wtedy jeszcze siedmiolatkiem i niewiele wiedziałem ze świata. Pewnego dnia pojechałem do Biedronki razem z mamą. Na głównej półce leżały gry w przecenie. Podszedłem do półki i patrzyłem na to z oczarowaniem. I wtedy poznałem moją pasje która kontynuowana jest po dziś dzień. Pierwszy był Gothic 1 właśnie na wyprzedaży. Byłem tą grą ( a w zasadzie samą rozgrywką, bo z fabuły nic nie wiedziałem) zachwycony. Potem już tylko poszło: Gothic 2 NK, Stalker: Cień Czarnobyla, Gothic 3, Gothic 3:ZB... i można by było tak latami wymieniać.