Ciekawy klimat, mechanika w porządku. Na koniec ciarki cały czas chodziły po plecach.
Nie najlepiej poprowadzona narracja.
Przepiękna grafika (w końcu jakiś remake którego nie wpieprzono w tandetny 3D)
Strasznie nierówny poziom trudności.
Świetne pierwsze wrażenie, ale im dłużej gramy tym gorzej.
Dobra gra - słaby Fallout.
Problemów technicznych nie doświadczyłem, grałem na kilku komputerach i na każdym Rage działał płynnie i bez niespodzianek. Bardzo niedoceniana, ale niesamowicie przyjemna strzelanka. Mimo iluzji otwartego świata - typowa "korytarzówka". Najlepsze czucie broni spośród FPSów w jakie grałem ostatnimi czasy - czuć, że mamy w ręku coś co wyrzuca kawał metalu z ogromną mocą i robi prawdziwą krzywdę, a nie urządzenie do robienia pif-paf aż wróg się przewróci.
Elementy craftingu i ulepszania ekwipunku nienachalne i dobrze wyważone.
Duży minus - pojazdy, wyścigi i walki to element dodany, żeby na siłę przedłużyć grę. Jeśli gracz woli po prostu jechać przed siebie nie wdając się w walkę z wrogiem - jest to źle zrobione. W Rage dość szybko zaczyna się walk pojazdów unikać.
Najfajniejsze strzelanie ostatnich lat (niestety gra to nie tylko strzelanie...).
U mnie problemów technicznych nie stwierdzono.