Moja opowieść może nikogo nie obchodzić ale po tym co Michaelo88 tu napisał postanowiłem dodać coś od siebie. Jako posiadacz dość "wypasionego" sprzętu stwierdzam, że kupić LotF warto. Do gry najlepiej podchodzić z padem w ręku, wówczas przyjemność wymiatania jest największa.
Mysz i klawiatura dają radę ale podkreślam, że granie padem daje najwięcej radochy z LotF. Sam jestem przeciwnikiem grania na padzie ale ten tytuł przełamuje moje uprzedzenia. Gra jest przemyślana pod kontem sterownia padem i to faktycznie się czuje, ciosy mocne i słabe, czary, blok tarczą. To wszystko jest wręcz genialne i daje bardzo mocne odczucie, że jest się tym bohaterem z ekranu .
Graficznie jest to produkcja pierwszej klasy. Lokacje zostają w pamięci na długo. Przeciwnicy ciekawi. Bardzo dobrze wygląda ilość gadżetów, różne rodzaje broni, tarcze, hełmy, zbroje itp. No jest tego cała masa. Na dodatek wiele rzeczy można ulepszać na kilka sposobów więc nie będzie przesadą jak powiem, że po kilku pierwszych godzinach "czystej" eksploracji i walki, następne kilka godzin bawiłem się w kombinowanie jak by ulepszyć broń, zbroję albo tarczę. Szkoły magii są trzy i można je chyba najszybciej zrozumieć ale jako że akcja jest dość szybka to i czarowanie jest przemyślane.
Fabuła jest ale nie każdy ją zrozumie od razu. Generalnie to historia układa się dopiero po znalezieniu większej liczby notatek i to też jest fajne, że nie od razu wszystko jest jasne. Fabuła jednak nie ma największego znaczenia gdyż na pierwszym planie jest tutaj WALKA! Sam nie sądziłem, że kiedykolwiek coś takiego napiszę ale to szczera prawda!
LotF rpgiem jest przedziwnym, z jednej strony bardzo ubogie dialogi, wydają się płytkie i nijkie. Z drugiej strony świat jest ciekawy, walka niesamowita i historia intrygująca. Niby to sprzeczne ale kto zagra ten (chyba) zrozumie i poczuje to sam.
Osobiście dla mnie największym zaskoczeniem jest walka (mimo że grałem w DS) bo niesamowicie czuć każdy cios i blok. Myślenie i działanie jednocześnie, palce się pocą a głowa cały czas musi pracować i obserwować przeciwnika. To jest genialne.
Zabawa w LotF daje sporo frajdy. Moje doświadczenia z LotF opierają się na graniu na komputerze, który z zapasem spełnia wymagania tej gry podane w specyfikacji a są one niemałe.
Polecam!
W Lotf gra się super i jest to jak dla mnie dosyć trudna gra. Jak czytam, że ktoś tu pisze o łatwiej grze to albo po prostu kłamie albo faktycznie jest jakimś urodzonym fighterem. Moje doświadczenia są takie, że jak pierwszy raz włączyłem lotf to od kompa wstałem po 3 godzinach. Gram na i5,gf760,8 ram i na maks ustawieniach nie miałem żadnych problemów a obawy miałem bo wcześniej czytałem,że miewają ludzie problemy z wyrzucaniem na pulpit. Najlepiej gra się na padzie, uczucie mocy zadawanych ciosów lub obrony tarczą(blokiem) w połączeniu z tym, że za chwilę sami możemy oberwać równie mocno jest super. Jako, że jestem fanem wszelkich strzelanek a COD, BF czy Red Orchestra mam w małym palcu to lords bardzo mi się spodobał i jako gra wydaje mi się znacznie bardziej ciekawy niż pierwszy wiedźmin, który zresztą do dzisiaj wspominam jako jedną z bardziej nużących gier przez te gadki z wieśniakami. I jeszcze jedno, gra kosztowała mnie 99 zł i nie mam uczucia zawodu źle wydanych pieniędzy. Najbardziej w ostatnich latach zawiódł mnie bf3 i przez pierwszych parę tygodni zastanawiałem się po co ja go kupiłem, później trochę się poprawiło :)
Złamać monopole, niech Chińczycy zaleją rynek tymi tabletami. Sam bym go chętnie kupił.
A zobaczcie co tam jeszcze mają : http://jxd [ link zabroniony przez regulamin forum ] products.asp?selectclassid=009002&clsid=3
Ciekawe kto pierwszy do Polski to sprowadzi.
Odradzam, jeśli jesteś fanem RPG to poszukaj szczęścia gdzie indziej. Kupując Star Wars: The Old Republic będziesz żałował wydanych pieniędzy. Gra jest bardzo droga i jeśli teraz jej nie kupisz to napewno będzie za jakiś czas w promocji i wtedy można się skusić. Krąg graczy, którzy zdecydują się opłacać abonament będzie zapewne niewielki i skończy się to wszystko tak jak Conan.
causal/hardcore => nr 140 CDA 06/2007 , na płycie dodatkowo edytor i dodatki zrobione przez fanów gry ale tak jak pisze Rick24, brak Tribunala i Bloodmoona . A jak już grać to z nimi bo po ich zainstalowaniu zmienia się też kilka rzeczy ogólnie poprawiających grę (np. notatnik, mapa)
CD Projekt RED próbował oszukać firmę Namco Bandai Partners . Może wielu z Was drodzy forumowicze to zdziwi ale takie są fakty. Sąd wydał wyrok. Smutna szara rzeczywistość.
Kawałek gry już przeszedłem i jest spoko. Zerkam na forum i widzę, że niektórzy takim żarem sr*ją jakby od tego zależało cokolwiek. Ludzie wyluzować. Kto nie chce grać to niech nie gra, kto chce zagrać to i tak zagra. A co do oceny wydanej przez gry-online: to jest właśnie efekt małego budżetu przeznaczonego na wsparcie sprzedaży... nie ma kasy nie ma wyników. Jak w każdym biznesie. ha ha.
Gra się fajnie, dwóch moich kolegów też gra i też twierdzą, że idą do końca. Aha... nikt mnie nie opłacił żebym wypisywał pochwały na forum tylko stwierdzam fakt, że pograć warto. Fajna gra. Pozdr.all
Grałem w BF2 ponad 3400h. Do 2009 roku (po kilku latach gry) brakowało mi jednego stopnia z podstawki (czterogwiazdkowego generała) i kilku odznak i beretek z dodatków. Na początku zdobywanie odznak było super fajne, bo wymagało nie tylko czasu ale i sprytu. Niestety ktoś zdecydował o obniżeniu wymagań dla nowych stopni, beretek i odznak co sprawiło, że odznaki mógł mieć już każdy do tego bez większego wysiłku. Mam dużo satysfakcji z tych osiągnieć bo zdobyłem je sam bez stosowania cheatów, bugów, itp... pozdrawiam fanów bf2
W 2010 nie kupiłem więcej niż 3 wydań CDA a w tym roku mam już 4. W mojej ocenie CDA zrobił się dużo ciekawszy. Pełne gry dodawane do czasopisma są bardzo dobre. Lubię wydawać kasę na fajne rzeczy a CDA właśnie znów zrobił się fajny do czytania(gry są miłym dodatkiem do dobrych tekstów). W zeszłym roku nawet żona się zdziwiła, że przestałem kupować swoje ulubione pismo... fajnie, że znów jest fajnie, pozdr.
No to czekamy dalej, w sierpniu będzie kilka ciekawych premier. Najbardziej interesująca dla mnie: Red Orchestra 2.
Muszę ją mieć :D Nie mogę się już doczekać. Lubię gry, których akcja jest osadzona w realiach drugiej wojny światowej. Spełnieniem oczekiwań byłby BF1942 w nowym wydaniu.
kupiłem Wiedźmina 1 wydanego w drugiej edycji (tej rozszeżonej), jestem zawiedziony. Sztuczny świat, niewidzialne ściany, bohater nie umie skakać (gdy nie walczy). Są oczywiście też plusy, np. wciągająca fabuła. Jak dla mnie to za mało i Wiedźmina 2 nie kupię, nie podobała mi się mechanika gry z pierwszej części, a z recenzji dwójki wynika że jest podobnie,więc dziękuję.
nie chcę nikogo obrażać ale pokazali nam za przeproszeniem g*wno. No ale widzę, że niektórzy jak
pieski się zachowują, obwąchują, merdają radośnie, ajaja ale miodzio. Litości ludzie.
Obejrzałem bo lubię pomagać innym :) ale Need for Speed: Hot Pursuit nie kupię
bo mi się nie podoba.
Zauważyłem pewną brzydką tendencję od 2-3 lat. Pisma o grach komputerowych wyglądają jak foldery reklamowe producentów gier. Bardzo mało jest w nich publikacji zawierających ciekawe i odważne poglądy. Natomiast bardzo dużo marketingowej papki. Dla przykładu: Kupowałem CDA i Play, ten pierwszy dla tekstów a drugi bo czasami jakąś fajną grę dali a przy tym byli tańsi od CDA. Play przez ostatni rok to może raz kupiłem (bo napisali o Civilization V) a CDA ze trzy razy i to tylko dlatego, jak byłem na wyjazdach to żeby coś o grach poczytać. Przecież oni walą do tych swoich tekstów tą samą kaszanę co miesiąc. Podobne zdania, podobne "mądrości". Gazeta o grach (CDA) na 130 stron 57 jest zajętych przez reklamy, opisy sprzętu ( i gadżetów), listy czytelników (jezus jaka nada) i jakieś inne bzdety. Bravo. Trzymajcie tak dalej. Gdzie te czasy, że człowiek kupił gazetę po której przeczytaniu było o czym dyskutować z kumplami. Teraz to normalna nuda.
A ja nigdy nic nie ściągnąłem z gog i chociaż mam dużo punktów do wymiany na gry to po prostu nie ma tam dla mnie nic ciekawego.
Myślę, że serwis gog nie odniósł żadnego sukcesu i dlatego został zamknięty. Z moich znajomych nikt niczego nie ściągnął z gog a to oznacza,
że podobnie mogło być na całym świecie. Ludzie tam wchodzili przeglądali co jest w ofercie ale nic nie kupowali.
ja się pytam czy to jest serwis o grach? Tak ? No to piszcie o grach a nie o bzdurach. Pozdrawiam
Ten numer kupię dla tych gierek bo poprzednie dwa olałem, gazeta ogólnie raczej nudna się zrobiła. Recenzje i zapowiedzi w CDA to nuda. Wspominam stare czasy, gdy czytałem wszystkie recki a niektóre po kilka razy bo normalnie sprawiało mi to frajdę. Teksty były napisane inteligentnie z dowcipem i przeczytać kolejny numer CDA to była czysta przyjemność. A teraz? Owszem, artykuły nie są głupie ale jakoś brakuje mi w nich tego czegoś, tzw. "jaja" .
Kto chce grać będzie płacić. Kto nie chce płacić to znaczy, że nie chce grać. Po za tym wydaje mi się, że każdy kto kupuje konsolę robi to właśnie po to aby bulić regularnie kasę za wszystko co z konsolą jest związane.
Obecnie też jestem na etapie kawusi o 19:00 i przyjemnego spędzenia czasu przy Faces of War. Leżała w szafce od zeszłego roku kupiona w serii KK ale nie miałem czasu dla niej bo takie gry wymagają długiego czasu a nie grania z doskoku. Ale teraz mam zamiar to naprawić.
Ten prorgam bonusowy CD Projektu to syf. Nakupowali licencji i niewiedzą co z nimi robić. GoG to niewypał, nie interesują mnie gry, których premiery były 10 lat temu. A jak przejrzałem listę tych proponowanych przez CDP rarytasów to bardzo się rozczarowałem. Jaki to ma dać efekt? Za kupno nowości oni proponują mi stare gry, kpina,dziękuję ale nie chcę. Po to wydaję kasę na nowego kompa żeby grać w nowe gry ze świetną grafiką a nie w stare, które najczęściej już dawno straciły swój urok. Porażka. Pozdrawiam forumowiczów
a ja gram w BF2 od kilku lat i powiem szczerze, że ta gra nigdy mi się nie znudzi...
Trzecie miejsce to porażka bo liczy się tylko zwycięzca. Może następnym razem wygramy :)
Ja kiedyś spróbowałem takiego progamingu i powiem tylko tyle: nie ma w tym nic fajnego,kończy się zabawa i zostaje tylko ciągła rywalizacja. A jak widzę takie teksty w stylu, że można być graczem pro i normalne życie mieć,dziewczynę itd to mnie śmiech ogarnia. Widać jakie kto ma pojęcie. Jak chcesz być w czymś najlepszy to musisz na to poświęcić bardzo bardzo dużo czasu bo inaczej przepadłeś. Jeśli odpuścisz to szybko znajdzie się ktoś kto bardziej zaangażował się od Ciebie w to co grasz i pokonał Cię a przecież chodzi o to aby być najlepszym. Nikogo nie obchodzi drugie miejsce... Życzę wszystkim radośći z grania i... umiaru. Fajną dziewczynę mieć to naprawdę wielkie szczęście, a grę można zawsze inną kupić :)