Kontynłacja postu: Był nawet jeden pracodawca ktury podejrzewał że w okresie tej luki w CV siedziałem w więzieniu. I wiecie co, chciał mnie zatrudnic niewiele brakło, gdyby zadzwonił rano to bym podjąl u niego zatrudnienie. Trochę to przykre że w polsce prędzej zatrudnią kogoś po odsiadce niżli kogoś po studiach. Więc sami widzicie jak jest.
Prawda jest taka że w polsce wielu pracodawcuw nie chce zatrudniać ludzi z takim wykrztałceniem traktując to jak problem. Więc często trzeba ukrywać wykrztałcenie aby w ogule dostać pracę. Znam to z własnego doświadczenia. Spotkałem wielu kturzy gdy usłyszeli prawdę o wykrztałceniu kończyli rozmowę rekrutacyjną i już więcej się nie odzywali. Więc zaczełem to ukrywać, a w CV powstała luka.