przerabiałem temat sluchaw w te wakacje , chciałem coś co sprawdzi się zarówno przy słuchaniu muzyki ,oglądania filmów jak i podczas grania. Gamingowe= gorsza jakość dźwięku ,węższy zakres tonalny, sztucznie podbity bass ( w tym te wasze słynne kroki w fpsach) każdy najmniejszy wybuch czy to granata czy bomby atomowej brzmią tak samo, w codzie czy bfie słyszysz ciągły rozpierdol jakbyś oglądał jakiś film michaela baya. Jakość dźwięku niższa ,a jeśli chodzi o ten chwyt marketingowy 7.1 to jest to kolejna wydmuszka(stereo zawsze>7.1 chyba że w kinie domowym ), testowałem przez tydzień razer krakeny i pare innych modeli nawinęło mi się na uszy i jakieś akg kossy czy pierwsze lepsze sony za parę stówek ,brzmiały o niebo lepiej niż wszystkie te gamingowe plastikowe świecące wynalazki. Ostatecznie zakupiłem marleye positive vibration 2 wireless działają bezprzewodowo jak i na odłączanym kablu i był to jak się okazało ,dobry wybór, świetny czysty dźwięk i elegancki bass , z czystym sumieniem mogę je polecić ;]