Techland dzisiaj też potwierdził, że wpłaca milion złociszy na konto Czerwonego Krzyża.
Mam więcej niż trzydzieści lat i nie, nie mieszkam z rodzicami - tytułem wstępu ??
Ta gra po prostu nie jest dla każdego i przed zakupem radziłabym dużo o niej poczytać, żeby potem nie było biadolenia.
Gra jest k**ewsko wymagająca i nie wybacza niczego. Jak już spędzisz godzinę na nazbieraniu znajdek i ulepszeniu broni i ruszasz na bossa, a tu po drodze jakiś supersilny przeciwnik się pojawi i sru - zaczynasz od początku z niczym. Fakt, można sobie wyrwać włosy z głowy.
Ale warto sie uzbroić w cierpliwość bo lore jest super ciekawy.
Mój sposób na frustrację jest taki, że jak zdechnę po raz dwudziesty to odkładam pada i idę robić coś innego. I albo wracam grać po kilku godzinach, albo następnego dnia. Albo gram w Dying Light 2 dla uspokojenia. I git.
Po prostu zanim kupicie musicie wiedzieć, że Dark Souls w porównaniu z Returnalem do spacerek po lesie i dobrze się zastanowić czy rzeczywiście chcecie się męczyć. Ja ram lubię te męczarnie.