Ok - pierwsze wrażenia :)
Plusy
- Grafika i ujęcia kamery - naprawdę, jeśli tego nie robicie nawet w innych grach, to tutaj się zatrzymacie chociaż na chwilę, by popatrzeć na scenerię ;)
- Klimat w terenie i w miastach - NPCe poruszają naprawdę poruszające wątki, miasta i wioski, mimo że pełne błota i biedy, dają takie poczucie bezpieczeństwa i wytchnienia dzięki czemu chętnie do nich się wraca
- Feeling skilli - praktycznie każdy skill jest mega przemyślany by jego rzucanie dawało mega satysfakcję. Uczta dla oczu i uszu podczas walki
- Interesująca fabuła, postacie i dobry polski dubbing
- Jest trochę rozkminiania nad buildami - każda legendarka, która wypadnie skłania do zastanowienia jakie tu skille pozamieniać, żeby być efektywniejszym - przynajmniej na początku. Jeżeli zależy Ci zaś na konkretnych skillach, żeby były mocniejsze, to zawsze możesz przejść odpowiednie Dungeony i zdobyć aspekty pod te skille.
Minusy:
- Itemizacja - po 4 godzinach gry ma się zwykle zaśmiecony ekwipunek, gra na każdym kroku wysrywa Ci przedmioty, które różnią się o kilka procent w jednej z kilkudziesięciu cech. W Diablo 2 podnosiłeś tylko przedmioty cenne dla Ciebie, bo każdy item miał swoje zastosowanie. Magiczne mogły się ładnie sprzedać, Rzadkie mogły mieć cenne staty, które były przydatne nawet do końcówki gry. Tutaj jest bardziej bezmyślny drop przedmiotów, które przerabiasz u kowala na śmieci, bo dają Ci kryształy do craftingu. Więc w sumie ideą jest, że w grze dropią głównie śmieci.
- Brak jakichkolwiek kar za śmierć - nie tracisz złota ani doświadczenia
- Rozgrywka nudzi po godzinie - jeśli jesteś casualowym graczem i nie zależy Ci na mocnym grindzie w grach, to tutaj łatwo się zanudzić. Gra tak jak wszystkie nowe gry to chodzenie od znacznika do znacznika, spowalniają Cię wszędobylskie stwory, które atakują Cię po drodze, a widząc kolejną paczkę duchów, które rozwalasz już od 4 godzin, to Ci się odechciewa eksploracji. Żeby odpocząć od kampanii i eksploracji możesz robić Dungeony, które zaczną się nudzić po zrobieniu kilku, bo polegają na tym samym co poprzednie - wysprzątaj wszystkie potwory lub znajdź pudełeczko, przyzwij bossa, rozwal bossa.
Ogólnie gra się w to jak w dobre MMO, z kinową lokalizacją. Walka jest jak teamfighty w lolu - mnóstwo postaci się kłębi, latają skille, których trzeba unikać i rzucać sensownie własne - więc nie jest to odmóżdżające klikanie prawym przyciskiem myszy by iśc do przodu i niszczyć wszystko po drodze. Pierwszy i drugi legendarny przedmiot cieszy, potem już coraz mniejsza radość z dropów. Dobra gra żeby sobie włączyć na godzinkę, zrobić jednego questa, zrobić dungeon i wyłączyć, bo czeka Cię tylko to samo co przed chwilą.
Namierzanie przy walce z wieloma przeciwnikami bardzo uprzykrza życie. Żeby bez męczarni przejść tę grę i nacieszyć się przygodą musiałem na zaś obejrzeć gameplaye, żeby nie umknął mi jakiś ważny przedmiot, bez którego nie będę mógł stworzyć postaci jaką chciałem. A chciałem grać z włócznią, tarczą, leczyć się magią i rzucać piorunami z dystansu. Do tarczy by była użyteczna zaczął być konieczny czar magiczna tarcza, do walki z grupą przeciwników musiałem dobrać piromancję kuli ognia i potem przełączanie się między kijem, łapą, bronią, znów kijem co parenaście sekund...
Jak to jest z posiadaniem farmy, a modelem FTP ?
Widziałem gdzieś, że trzeba mieć wyspę, żeby założyć farmę. A wyspę można mieć tylko jako gracz premium ?
Czy poza wyspą można budować mieszkania, farmy itp. ? Lub czy otrzymanie swojej wyspy bez zakupów za PLN jest możliwe ?
Pozdrawiam :)