Magister Aledis

Magister Aledis ostatnie wypowiedzi na forum i w komentarzach

29.07.2020 00:29
odpowiedz
2 odpowiedzi
Magister Aledis
1

Od razu na początku powiem, że gry nie kupiłem – dostałem ją w PS Plus i zagrałem wyłącznie z ciekawości; nigdy sam bym jej nie kupił, bo od początku wiedziałem, że to po prostu kolejna japońska rąbanka tylko w ładniejszym opakowaniu. Zagrałem w ubiegłym roku latem i po zabiciu Gascoine’a wywaliłem z dysku. W tym roku z ciekawości wróciłem, ale po tym jak Rom (najbardziej żałosny boss ever, gorszy nawet od pamiętnego „bossa” z AC Brotherhood: naciśnij 137 razy jeden przycisk i będziesz mistrzem) padł po kilku Rękawicach Egzekutora, gra ponownie poszła się *****.

Najpierw pozytywy, a w zasadzie jeden pozytyw: miasto. Lubię gry w fikcyjnych miastach i trzeba przyznać, że Yharnam naprawdę się udało, jest piękne, klimatyczne. Ciekawy pomysł ze skrótami i brakiem mapy, początkowo denerwuje, a potem jest ciekawy. Robi się mniej ciekawie, kiedy okazuje się, że te same lokacje z tymi samymi nudnymi mobkami trzeba robić w kółko i w kółko.

Teraz negatywy, a jest ich legion.

– Historia: całkiem do luftu. Pomijam już „ukryty” sposób prezentacji fabuły, który jest zupełnie bez sensu i powoduje, że gracz ma poczuje bezcelowego tłuczenia mobków nie wiedząc po co i dlaczego. Jeszcze bardziej żałosne jest to, że w każdej lokacji można trafić na bossa, stoczyć z nim walkę (co w zasadzie kończy level) i nie wiedzieć, dlaczego ta walka w ogóle się odbyła. Na serio wiedzieliście dlaczego musicie zabić Gascoine’a i Amelię dokładnie w tym momencie, w którym ich zabijaliście? Żeby nie było: w odróżnieniu od większości wypisujących tu brednie o „arcydziele” czytałem wszystkie książki Lovecrafta, które wyszły po polsku, i bardzo się napalałem na grę osadzoną w tym universum i spotkało mnie jedno z większych rozczarowań w życiu

– Walka: przyznaję, że jestem uprzedzony. W RPGach gram prawie wyłącznie casterami i to, że Bloodborne w zasadzie wymusza na graczu melee combat, to dla mnie największy minus. Co więcej, ten melee jest po prostu żałosny. W necie jest pełno poradników o movesetach różnych dla różnych broni – nie bardzo wiem dlaczego… Ja doszedłem do Roma startową bronią (Cleaver) tylko spamując R1. Żadne parowanie, żadne transformacje L1 nie są w zasadzie potrzebne. Różnica sprowadza się do tego, czy mobek padnie po dwóch, czy pięciu machnięciach. Bawiłem się trochę Tonitrusem, ale ponieważ od pewnego momentu zaczął on walić instant kille (przez 4 minuty, potem trzeba go naprawiać), dałem sobie spokój.
Na upartego można w tej grze zrobić castera, ale primo: jest to niemal ukryte przed graczem, secundo: włącza to easy mode, który odbiera resztki przyjemności z gry.

– Bossowie. OMG, od czego tu w ogóle zacząć? W tym aspekcie widać wyraźnie, że gra projektowana jest pod dziesięciolatka z porażeniem mózgowym. Jedyną prawdziwą trudnością w walce z bossami jest to, że z jakiegoś powodu są 20 razy więksi od postaci, którą grasz, w związku z tym gracz stoi przed wyborem: albo kliknie locka i zginie przez gównianą pracę kamery, bo boss przełączył się właśnie z trybu depresyjnego w maniakalny, albo gra bez locka i ryzykuje, że straci całą staminę na próbę jednego trafienia w cienką nóżkę bossa. Bo z jakiegoś dziwnego powodu ogromni bossowie w tej grze stoją na cienkich jak patyczki nóżkach….
Aha, bossowie mają oczywiście „moveset”. Polega on na tym, że „boss” wykonuje trzy, cztery bezładne machnięcia łapami (przeważnie nie trafiając), po czym robi kilka chaotycznych skoków, a następnie SIEDZI PRZEZ KILKA SEKUND z mordą w ścianie wypinając do gracza dupę i zachęcając do ładnego combo. Really? Viscerale w walkach z bossami, bo boss czasem sobie siedzi i nic nie robi? W ogóle każdy boss miota się bezładnie jak kot z pęcherzem i podstawową trudnością jest jego dogonienie, a nie sama walka.
Relatywnie najtrudniejsza jest walka z Gascoinem, ale tylko do momentu, kiedy gracz zda sobie sprawę, że najbardziej przeszkadzają mu drzewa i nagrobki, a nie sam boss: po wbiegnięciu na schody i podest walka jest banalna; w fazie bestii to w ogóle kpina: Gascoine skacze na oślep, a potem spokojnie czeka na Mołotowy, które go wykończą.
Kto to projektował?
Jeśli dodać do tego, że KAŻDA (oprócz FG) walka z bossem ma easy mode polegający na przywołaniu NPCa, który spełnia rolę tanka (boss kompletnie nie interesuje się graczem), to pro-gamerskie odzywki w rodzaju Git Gud, które tu się pojawiają, brzmią naprawdę żałośnie.
Jedyna walka z bossem, która mi się naprawdę podobała i miałem z nią autentyczny fun (a zabiłem oprócz tego Cleryka, Ojca, Amelię, Bestię, Paarla, wiedźmę, Logariusa i Roma) to Shadow of Yharnam – naprawdę fajna i klimatyczna. Jak na złość zupełnie przypadkowo wyszła za pierwszym razem (pewnie dlatego, że zrobiłem odwrotnie niż zalecają wszystkie poradniki: najpierw zabiłem gościa z kulami ognia, potem misia z kataną, a potem tego trzeciego). Niestety walki nie można powtórzyć, chyba że rozpoczniesz grę nową postacią.

– No właśnie: system zapisu, a raczej jego brak. Zupełnie tego nie rozumiem, nie podnosi to w żaden sposób trudności gry, wymusza tylko bezsensowne farmienie. Nie mam nic przeciwko dziesięciu podejściom do bossa, jeśli mogę wczytać poprzedni zapis. Ale 15 minut farmienia fiolek i kuli i potem przebieganie jeszcze raz przez całą lokację (w której zrespiły się tymczasem wszystkie mobki) do bossa działa naprawdę na nerwy. O ile w płatnych grach typu WoW sztuczne wydłużanie czasu, jaki gracz spędza w grze, ma sens ekonomiczny (dla twórcy gry), to tu tylko denerwuje. No chyba że daje poczucie „bycia dobrym” ludziom, którym przyjemność sprawia praca w fabryce polegająca na dokręcaniu w kółko tych samych trzech nakrętek.

– Brak poczucia progresji: gra jest taka sama obojętnie czy grasz postacią na 15 czy 75 poziomie, bronie niczym się od siebie nie różnią (tak, mają inne animacje, ale chyba nie daliście się na to nabrać), arcane daje dwa ofensywne spelle (Augur i Rękawice), stroje dają ewentualne ochronę od ognia lub arcane i to tyle.

Słowem: wiedziałem, że będzie źle, nie że aż tak źle...

GRYOnline.pl:

Facebook GRYOnline.pl Instagram GRYOnline.pl X GRYOnline.pl Discord GRYOnline.pl TikTok GRYOnline.pl Podcast GRYOnline.pl WhatsApp GRYOnline.pl LinkedIn GRYOnline.pl Forum GRYOnline.pl

tvgry.pl:

YouTube tvgry.pl TikTok tvgry.pl Instagram tvgry.pl Discord tvgry.pl Facebook tvgry.pl