Strasznie monotonna i powtarzalna gra. Co do dialogów to trzeba się mega skupić bo nie jest to tzw. simple english jak powiedzmy w GTA5... ale to nie jest najwiekszy problem.
Przede wszystkim nie rozumiem jak poprzez przebranie sie za kogos mozna potem byc nierozpoznanym w rozmowie face to face. Tak samo nikt nie zwraca uwagi jak sie dodaje trucizny do drinków mimo, ze bohater robi to w sposob oscentacyjny... a to tylko wierzcholek góry lodowej.
Tak jak cenie Waszą redakcje to mam wrazenie, ze osoba która tą grę recenzjowala nie grała w nią w ogóle...