Nawet nie oglądałeś, a już wystawiasz ocenę? Uwielbam takie naiwne podejście. Nawet jeśli postacie byłyby takie jak opisałeś, to co z tego? Niech sobie będą mniejszości, różne kolory skóry, naiwni bohaterowie... Grunt, żeby dobrze się to oglądało i żeby odniosło sukces, by twórcy nie bali się inwestować w ekranizacje gier.