Szkoda, że gra sprzedała się na tyle słabo, że nie wyszedł sequel... Naprawdę dobra pozycja na XOne, zaczynając grę spodziewałem się słabej gry ale zainteresowała mnie tematyka, więc pomyślałem a czemu nie jak jest w GamePass.
Naprawdę miło się zaskoczyłem, fabuła jest bardzo dobra, prowadzenie historii też niezłe (w większości grach wkurza mnie zmiana obozu głównego bohatera, tutaj Marius jest cały czas oddany rzymskiemu imperium), dowodzenie oddziałem pomimo, że oskryptowane jest zrobione na tyle dobrze, że tego nie odczujemy (marsz z legionistami, formowanie żółwia, rzut oszczepami przed szarżą aby osłabić barbarzyńców to jest dla mnie 10/10), wczucie się w klimat i czasy gwarantowane. Nie gramy też jakimś ubersoldatem co niszczy wszystko tylko cały czas centurionem.
Sam gameplay to korytarzówka, z prostym systemem walki, aczkolwiek finisherów jest na tyle dużo i są tak dobrze zrobione, że daje to satysfakcje.
Graficznie i dźwiękowo jest super szkoda jedynie, że gra nie hula w 4k ale mi to nie przeszkadzało grało się fantastycznie ;)
Na pochwałę zasługuje też genialny level design, szturmowanie fortu, przeprawa przez las i bagna to były najlepsze fragmenty gry.
Solidne 9/10
Od tygodnia gram na zestawie Xbox one x + 55NU8072, jak dla mnie wrażenia wizualne fantastyczne, ograłem Rise of the Tomb Raider i zagrałem prolog w BF1. Przesiadka z PC 1080p to była dobra decyzja. Polecam
Mam już PS4 pro, którego jedynym plusem są exy, a te mnie nie interesują, więc leży i się kurzy. Jak dla mnie Xbox one X jest znacznie lepiej wykonany, jest cicho, pad jest fantastyczny (triggery i osobne wibracje w nich miażdżą dualshocka) a obraz ostry jak siekera. W dodatku game pass i ea access. No i zielone pudełka są ładniejsze.
Ale to cienko wygląda(mogliby naprawdę zrobić coś z grafiką), zapewne mało kto będzie chciał to ograć bo zakładam, że większość właścicieli PS4 zainteresowanych battle royale kupiło CoD-a
Zdecydowanie gorsza odsłona od poprzednich gearsów. Klimat jest naprawdę słaby a najlepsze momenty miał prolog bo akcja była przedstawiona z punktu widzenia zwykłych trepów i medyków i tam było czuć klimat tej wojny sam prolog to 10/10. No ale jest dalsza część gry... Wątek jest osobisty ot ratowanie członka rodziny, cała fabuła. Nowe postacie są totalnie przeciętne, nie ma poczucia przynależności do czegoś większego bohaterowie to freelancerzy, biegający po planecie na której nic się nie dzieje (w sensie nie widzimy żadnych wojsk koalicji poza robotami). Granie na poziomie Insane było totalnie niesprawiedliwe(więksi przeciwnicy zabijają na strzał, zwłaszcza cholerny snatcher w którego jeszcze trzeba wpakować 20 magazynków dodatkowo kompani też nie mogą zginąć...), a checkpointy na maxa spieprzone.
Sam gameplay jest nieruszony od pierwszej części i to ratuje sytuacje, grafika bardzo ładna no i jest satysfakcjonujący model strzelania. Nie jest to zła gra można przejść i zapomnieć.
Edit: No i po prologu jest mega nudny etap z robotami ciągnący się dwa akty...
O rany ale kibel. Wszystko poza grafiką tutaj jest do niczego. Dotrwałem do momentu, kiedy ten niebieski samochód uderzył bokiem w radiowóz(15-20min gry?)... Kliknąłem na padzie menu, wyjdź a na origin deznstalacja. Trójeczka bo znośna grafika.
Niedoceniony tytuł, szkoda bo dobre produkcje powinny być nagradzane. Gra ma naprawdę fajnie zaprojektowane misje, nie czuć w ogóle nudy. Bardzo fajny feeling broni oraz dobrze zrobiony system skradania. Grę możemy przejść nie zabijając nikogo (chyba) i to mi się spodobało, możemy zakuć w kajdany wszystkich bandziorów (w ogóle fajnie animowane są "takedowny" z aresztowaniem). Ładna graficznie i stylistycznie, naprawdę czuć klimacik. Dobrze napisane dialogi oraz postacie. Serio nikt mnie nie wkurzał w tej grze, a nawet czasem pojawił się uśmiech po jakimś sucharze(nawet polski dubbing się w miarę udał). Gra ma ten problem, że w nazwie nie powinno się znajdować słowo "Battlefield", bo jest to gra dla zupełnie innej grupy odbiorców. Visceral Games zrobiło solidnego singla (i tylko go tutaj oceniam) szkoda tylko, że na najtrudniejszym poziomie zabawy jest na 9-10h.
Grę ukończyłem dwukrotnie na PS4 i PC, jestem fanem uniwersum obcego i dla mnie ta gra była wyśmienita. Ogólnie nie lubię skradanek właśnie przez to, że aby je przechodzić trzeba się nauczyć systemu poruszania przeciwników. Obcy jest nie przewidywalny i jego ruchy są prawie całkowicie losowe, dlatego gra zmusza do kombinowania a nie siedzenia w jednym punkcie aż wykujesz na blachę ruchy przeciwnika.
Bardzo bym chciał AAA FPS z takim klimatem i grafiką, fajnie jakby studio zrobiło coś w stylu "Decydującego Starcia", o rany dlatego fana to by była radość jak wygrana w totka.
Podobno powstaje jakiś FPS w uniwersum obcego, lecz robi to studio co ma doświadczenie tylko z MMORPG(Cold Iron) i słabym budżetem, więc nie spodziewam się niczego dobrego.
Symulator klikania przełączników. Każda misja fabularna to wejście do podziemnych baz syntetyków, które wyglądają identycznie! Zadanie polega na bieganiu po tych samych korytarzach, aż klikniecie odpowiednią ilość guzików i bum następna misja, która polega na tym samym w tej samej cholernej lokacji... TAK PODZIEMNA BAZA, która nie ma żadnych detali tylko puste korytarze... Robiłem tylko wątek główny, zrobiłem jedną misję poboczną, której celem było wejść do trzech różnych PODZIEMNYCH BAZ SYNTETYKÓW, kliknąć guzik i zapieprzać do 4 bazy kliknąć następny guzik. Potem leciałem tylko wątek główny... Grę ukończyłem na najtrudniejszym poziomie trudności w 19h. Zaciekawił mnie początek, był dobry, klimatyczny, lecz im dalej tym gorzej. Gdyby nie bardzo ładna grafika (na powierzchni planet można trochę odsapnąć, ale to tylko 5% wątku głównego, reszta to zapieprzanie w PODZIEMNYCH BAZACH SYNTETYKÓW) i dobry system walki to bym sobie darował. Ogólnie grając w tą grę miałem wrażenie jakbym grał w jakieś MMORPG, taki sam poziom questów.
Edit: A i dialogi są kompletnie zbędne w tej grze taka jest ich słaba wartość, motywy naszego głównego wroga są bezsensowne (rozpieprzyć wszystko bo tak). Sama idea kolonizacji innej galaktyki jest dobra i można było naprawdę zrobić lepszą fabułę... A tu lipa.
Jest to moja pierwsza gra z tej serii, także oceniam grę całościowo nie jako remaster. Grę ukończyłem na poziomie Insane. Ogólnie jest to bardzo dobry TPP shooter, który ma najlepiej działający system osłon ze wszystkich gier jakie grałem. Samo strzelanie też jest dobrze zrobione, bronie mają odpowiedni dźwięk i dodatkowo system przeładowania daje wrażenie "autentyczności" broni i daje sporo satysfakcji. Postacie to przypakowane koksy (wiadomo, że do pokonania inwazji obcych trzeba silnych facetów a nie gumy od gaci) z dobrze dobranymi głosami i fajnymi odzywkami. Mi się podobało, lecz są minusy chociażby niektóre checkpointy są źle zrobione, gdyż czasem są robione przed cutscenkami, grając na najtrudniejszym poziomie potrafiło wnerwić. No i niestety multi jest martwy.
Dla mnie po ograniu demówki miazga! Graficznie jest niesamowicie, gra działa u mnie bez problemu 60fps/1080p na wysokich a sprzęt mam przeciętny (GTX 960 4gb/I5-6600/16Gb RAM). Model jazdy jest bardzo przyjemny i najbardziej realistyczny (część ludzi pisze, że jest to arcadowa gra to polecam wyłączyć wszystkie wspomagacze w ustawieniach poziomu trudności), a co za tym idzie satysfakcjonujący. Jak dla mnie najlepsza samochodówka jaka powstała do tej pory, chociaż czymś Xbox może się pochwalić.
Bardzo dobry kawałek kodu. Nie wierzyłem, że da się zrobić shootera w klimatach SciFi Dark Souls. Rozgrywka jest bardzo satysfakcjonująca i dobrze zaprojektowana. Podoba mi się też kierunek artystyczny gry, nie jest jakiś wybitny ale trzyma poziom, trochę taki Riddick. Gra w zasadzie dla ludzi co lubią trudniejsze gry lub dla tych, którzy lubią takie dark scifi. Na minus dla mnie to dosyć odrażające modele kobiecych postaci.
Praktycznie to co poprzednicy, czyli zero klimatu. Jest ładna grafika, dobra audio ładny interfejs, lecz to jest wszystko.
- modele żołnierzy przypominają jakichś stalkerów a nie wojsko,
- mapy jakby wykonane przez level designerskie beztalencie,
- paleta barw z Fortnite,
- strasznie arcadeowy feeling (takie Battlefront 2 z postapo skórką),
- bardzo mocno zredukowana ilość amunicji powoduje, że ludzie strzelają tylko na pewniaka a to z kolei powoduje brak możliwości ognia zaporowego, wywarcia presji,
- system klas też wypiera element współpracy, poza snajperem wszyscy mają bardzo podobne uzbrojenie,
- nic w tej grze nie daje uczucia uczestniczenia w czymś większym, COD 2 -13 letnia gra miażdży te żygowiny zwane Battlefield V.
Szkoda, że ta seria tak się stoczyła.
Tyle dymu i o co? Gwiezdne wojny sa dla dzidzioli a stare dziady maja piane ze film slaby Xd Disneyowe SW bylo kaszanka i tyle, po co ten hejt
Atmosfera była niezła w tym filmiku, lecz faktycznie gra technicznie i gameplayowo była biedna. Szkoda, że marka Obcego po woli staje się zapomniana i nikt już dobrej gry w tym uniwersum nie zrobi. Wiem, że Cold Iron coś tam dłubie z grą z xenomorphami ale patrząc na ich portfolio nie spodziewam się niczego dobrego.
@blood No cóż nie mam w znajomych wszystkich graczy PUBG-a, lecz te kilka osób z którymi gram (grałem) mają podobne powody porzucenia tego tytułu.
@blood bo w CS akcja jest szybsza, na pewno fragowanie się wolniej nudzi niż symulator biegania po łąkach.
PUBG to bardzo dobra pozycja kupiłem już jakiś czas temu gdy kosztował około 140 zł i nabiłem prawie 100h. Dodatkowo cała ta kwota się zwróciła z sporą nawiązką i za to nakupowałem parę innych gier na Steam. Obecnie jednak grę odpaliłem ostatni raz dwa miesiące temu i też jakoś nie na długo. Problemem jest to, że w końcu ten tryb zacznie okropnie nudzić. Ok było to dobre na początku, coś nowego i dawało jakąś radochę ten Battle Royale. Teraz wizja tego, że dołączam do meczu i przez 90% gry ma się biegać po domkach i pustyniach odstrasza. W tej grze jest biedna różnorodność i brak jakiegoś nawet symbolicznego systemu progresu postaci.
Naprawdę dobra pozycja i jest to pierwszy Evil Within w jakiego miałem okazję zagrać. Fabuła jest nawet dobra ale jej prowadzenie jest genialne, postacie występujące w grze mają swoje charaktery i da się je naprawdę lubić. Grafika i animacja twarzy, ogólny design graficzny jest mega. Gameplay solidnie zrobiony, przeciwnicy to nie jakieś wydmuszki i trzeba ich respektować. Dla mnie dyszka
Raczej na pewno będzie to przyszły rok coś w okolicach listopada. Wystarczy popatrzeć jak się głupie ps4 pro zaczęło sprzedawać i Xbox one X mimo tego, że dużo osób miało już zwyklasy. Ludzie byli skłonni wymienić sprzęt na nowszy by z niestabilnych 30 fps mieć prawie stabilne 30 fps a co dopiero NEXT GEN. Mimo, że PS2 sprzedało się najlepiej w historii to PS3 znalazło nabywców,a potem PS4 znalazło (wszystko w odstępach 7 lat) to dlaczego miałoby PS5 się nie sprzedać w takim czasie?
Gram na PC od zawsze, lecz mysle ze czas przejsc na emeryture z ta platforma. Konsole sa znacznie bardziej wygodne ale niestabilne 30 fps, rozlane tekstury i kultura pracy w przypadku obecnej generacji spowodowaly ze szybko sprzedalem ps4. Mam nadzieje ze next gen wyeliminuje wszystkie te mankamenty i oby postawili tym razem na jakosc. Czekam na ps5/EX box 2
Bralem udzial w zamknietej alfie, wiec moge sie conieco wypowiedziec. Na plusy to swietna oprawa audiowizualna a w szczegolnosci audio i bardzo duza ilosc zrodel tego dzwieku. Np. zdradzic mozemy nasza pozycje przebiegajac obok stada wron, obok kurnika czy prowokujac psy w klatce i wiele wiecej. Klimat jest bardzo gesty jak na multiplayer i poteguje to swiadomosc,ze nie tylko my polujemy na potwora. Ogolnie nacisk jest tutaj na pvp a nie na pve, gdyz stwory sa mega slabe i ich zadaniem jest tylko zdradzanie naszej pozycji. Gra ma bardzo powolne tempo ale kazdy kill daje mase satysfakcji. Ogolnie dla mnie to jest takie polaczenie resident evill 7 z PUBGiem. Na pewno niedlugo ja kupie.
Meh a tak chciałem kupić Xbox One X do kanapowego grania po sieci na padzie. Konsole powinny pozostać w sferze casualowego grania, mieć swój unikalny system a nie, PC z logiem Xboxa w 30 fps. Teraz już nie potrzebuje drugiego słabszego PC-ta...
Wątpię, że pudełka znikną. Przecież największą sprzedaż generują casuale a tacy nie siedzą w necie i nie szukają kluczy tylko idą do sklepu i biorą grę z pułki albo ktoś kupuje na prezent. Za granicą kupno gry na premierę to taniocha i częściej się takie rzeczy kupuje w sklepie. Osobiście kupuje obie wersje gier z tym, że do cyfrowych gier, które mi się bardzo spodobały dokupuje pudełka do nich na allegro (PC).
Plusy:
- Druga wojna światowa...
Minusy:
- ...ze spiepszonym klimatem po całości
- szturm na plaży zrobiony na odpieprz, ot bieganie od osłony do osłony, 30 sekund i jesteś w bunkrach
- walki są tak ciche jakby nie chcieli kogos obok obudzic,
- co za tym idzie ubogie audio
- dubbing, synchronizacja ust
- przeładowywanie M1Garand
- Pepesza podczas D-Day we Francji
- Dziwna drażniąca oprawa graficzna, jakby przesadzili z DoF
- AI przeciwników zrobione tak aby za bardzo nam nie przeszkadzali
- lewactwo (czarne kobiety SS, cenzura by kogoś nie urazić) niszczące realia WW2 a tym samym pryska cały klimat
- multi to jakieś darmowe MMO FPS ze skórką WW2
- cziterstwo na które twórcy mają totalnie wylane (wejdzcie sobie na serwery tych samych tworcow do COD MW3 co potwierdzi ze nic z tym nie zrobia)
- nie chce mi sie dalej wymieniac.
Szajs roku
Wow dzięki za info już zamówione, od jakiegoś czasu gram na TV ale to ciągłe przełączanie kabla HDMI z monitora dobijało i jeszcze kabel ciągnął się przez cały pokój. Mam nadzieję, że przez WiFi jakość grania będzie dobra. Ktoś może ma jakieś doświadczenia z tym Steam Linkiem?
Ja nie wiem jak oni to zrobili ale nawet na dzisiejsze czasy ta gra ma feeling lepszy niż większość współczesnych gier. Dźwięki opadających łusek, urywane kawałki tynku ze ścian, kupa kurzu, dymu, iskier, łusek i krwi. Dobrze prowadzony klimat, a bardzo ciężko jest zrobić grę akcji w klimacie horror-u, tutaj twórcy się na prawdę bardzo dobrze spisali.
Mi osobiście PUBG bardzo się spodobał. Jak dla mnie to jest coś nowego i w co fajnie się gra ze znajomymi, gramy praktycznie codziennie. Gra jest uproszczonym survivalem (i dobrze), przez co mocno się skupia na podnoszącym emocje PvP a nie na zbieranie jagód w lesie. Co prawda optymalizacja troszkę ssie i trzeba się zaopatrzyć w SSD, lecz jest to EA i gra będzie dalej patchowana. Czekam na spory update z systemem parkour.
Gra skupiającą się tylko i wyłącznie na historii, co jedni uznają za plus inni nie. Tak jak różni są ludzie tak różne są gusta. Cieszę się, że twórcy podjęli odważną decyzję i obrali jedną drogę przeznaczoną do pewnej grupy osób. W grze nie ma żadnych udziwnień typu na siłę otwarty świat z pierdylionem nic nie wnoszących znajdziek. Zdziwiłem się jak bardzo dużo czasu poświęcili graficy Ninja Theory w procesie tworzenia postaci wojowniczki. Jej twarz i animację... cóż oglądając cutscenki miałem wrażenie, że były to wstawki z prawdziwymi aktorami. Ogólnie grafika w tej grze często przyprawiała o opad szczęki w niektórych lokacjach. Chociaż tekstury mogłyby być miejscami ostrzejsze. Pewnie cała moc obliczeniowa poszła na Senue. System walki jest taki jaki powinien być w grze skupiającej się na historii, prosty i przyjemny. No i zakończenie, które moim zdaniem jest epickie, pozdrawiam tych, którzy potem szukali soundtracku z ostatniej walki ;)
@Sarathas Grę robiło niezależne studio, nie posiadające wydawcy, więc jedyną drogi ich dystrybucji są klucze.
Ta produkcja to jest jedno z moich największych zaskoczeń w grach. Kupiłem ją nie spodziewając się cudów a w dodatku nie przepadam za turową walką. Jedynie motywy SciFi i pozytywne opinie innych skłoniły mnie do zakupów. I nie miałem pojęcia w jak dużym błędzie byłem.
XCOM jest jedną z tych gier która robi sie z sporym zaangażowaniem, tutaj jest wszystko zrobione perfekcyjnie. Mimo, że jest to turówka to emocje są większe niż w jakimś szybkim shooterze. Każda zła decyzja może spowodować śmierć naszych żołnierzy do których się przywiązujemy. Dosyć rozbudowana personalizacja sprawia, że każdy żołnierz jest unikalny i nie ma mowy o psuciu immersji. Genialna muzyka sprawia, że wczuwamy się jeszcze bardziej.
W tej grze czuć, że przeciwnik jest piekelnie niebezpieczny. Niektóre etapy musiałem wczytywać ponownie po kilka razy na normalnym poziomie trudności. Fajnie jest też zrobiony tryb strategiczny w którym też jest dużo do roboty. Badania naukowe, rozbudowa bazy, produkcja broni, pancerzy, myśliwców i uzbrojenia do nich czy podejmowanie decyzji którym krajom pomóc. Po prostu majstersztyk 50/10
Grę ograłem dwukrotnie, na premierę na PS4 i dosłownie przed chwilą na PC. Zdziwiłem się, że chciało mi się grać ponownie w grę, która ma zerowe replay ability ale po 3 latach grało mi się równie dobrze co za pierwszym razem. Klimat tego retrofuturystycznego dzieła dosłownie wylewa się z ekranu a poziom detali i jakość wykonania to majstersztyk, mógłbym nawet stwierdzić, że twórcy mają świra na punkcie detali a do tego wszystko jest bardzo dobrze zoptymalizowane. Dobrze, że gra nie jest wyprana całkowicie z sekwencji walki i zdarzy nam się po drodze trochę postrzelać. Co do poziomu trudności, moim zdaniem twórcy innych gier strasznie nas rozleniwili tworząc oskryptowane sekwencje poruszania się NPC przez co można się nauczyć jego trasy na pamięć i łatwo przechodzisz takie skradanki. A obcy tutaj jest nieprzewidywalny i trzeba po prostu korzystać z gadżetów i nie siedzieć w szafce 24/7 :P Zasłużona dycha.
Dobrze, że był darmowy weekend bo zastanawiałem się nad kupnem. 30 min gry i ja już mam dość. Powolny gameplay, kiepskie dialogi, grafika 10 letnia z beznadziejna optymalizacją. Nie polecam
Z Resident Evil ma to mało wspólnego, lecz jako gra jest naprawdę dobra. Cieszę się, że twórcy nie odebrali nam możliwości samoobrony. Gry, które są symulatorami chowanego owszem są straszniejsze, lecz gameplay w nich jest nudny. Tutaj mimo, że mamy pukawki to klimat grozy został zachowany i gra trzyma cały czas w napięciu. Fabularnie bez rewelacji, ogólnie gdyby się dało to pomijałbym wszystkie cutscenki i dialogi ale na szczęście dużo tego nie ma. Fajny jest też motyw z racjonalnym gospodarowaniem w ekwipunku, gdyż nasz bohater dużo nie uniesie i trzeba często decydować co zostawić w kryjówce a co zabrać ze sobą.
Na plus
+ Oprawa audiowizualna
+ Optymalizacja
+ Klimat
+ Feeling broni
+ Dosyć przerażające kreatury
+ Gra dobrze wynagradza eksploracje (znalezienie kilka sztuk amunicji dawało mi często ulgę w tym ciężkim klimacie)
+ Ogólnie dobry gameplay
Na minus
- Niektóre postacie są śmiertelne tylko w wybranych momentach gry i nie jest to w żaden sposób wyjaśnione przez twórców
- Czasem przydałoby się aby latarka mogłaby być włączana w każdym momencie a nie tylko w miejscach ustalonych przez twórców
- Dosyć przewidywalna, zero losowości same skrypty
Ta gra nie jest warta 200 zł na premiere...Płacąc taki hajs należy się aby produkt był zrobiony pod ostatni guzik a nie, że ludzie mają potem koszmary patrząc na te okropne animacje twarzy.
Jak dla mnie grafika jest obłędna czasem ma się wrażenie, że jest się w prawdziwym lesie. Gra się również nieźle. Sam bałem się, że może mi gra nie podejść bo przeważnie gram w szybkie FPS-y a wizja spacerowania po wirtualnym lesie by oddać strzał raz na 10 min trochę mnie odrzucała. Jednak ta gra ma się spodobała bo wszystko w niej jest zrobione cacy. Polecam.
Co do wątku 'poprawności' tej gry. Sam w życiu bym zwierzaka nie skrzywdził i nie popieram myślistwa. A grając w nią nikomu się krzywda nie dzieje. Dużo gram w AvP 2010 i ludzi morduje się tam w brutalny sposób a jakoś nikt nie pisze, że jest to chore. To są tylko gry i nie mają wpływu na świat rzeczywisty.
Kiszka sterowanie, grafika słaba jak na 2017 ogólny gameplay nudny nikt chyba nie testował tych trybów i strasznie mały content, dodatkowo brak dedyków i za to wszystko 200 zł.
Wiedźmin staph ja muszę się uczyć do sesji a teraz mija 10h prawie non stop grania i ciągle mam mało. Ta gra wciąga dzięki zajebiście prowadzonej fabule, grafice, postaciach, dobrego polskiego dubbingu no i czuć tą taką "swojskość". Gra zasługuję na coś więcej ale mogę dać tylko 10 ;\
Genialna polska gra. Wciągnęła mnie niemiłosiernie mimo, że wiele razy padałem w na prawdę głupich momentach, wiele razy bluzgałem na tę grę i wiele razy miałem już jej dość. Mimo tego ma to coś w sobie, że chce się do niej wracać i próbować ubić tego bossa aż do skutku. Grę ukończyłem w 20h i były to na prawdę dobrze spędzone 20h nie przechodziłem tej gry tak jak inne (wiele gier jest takich, że już chcę aby się ona skończyła i odstawiłbym ją na bok) natomiast w tej grze za cholerę nie chciałem aby się kończyła. Największy plus za muzykę ;)
Mi ta gra nie przypadła do gustu, jakaś taka fabuła z dupy nie wiadomo też nic o bohaterze którym gramy i równie z dupy pojawiamy się na złomowisku. Przeciwnicy są denerwujący, feeling broni też jest słaby. Skończyłem grę gdy odblokowałem Marsa. Walka z tymi klockami(Legioniści) jest tak nudna, że wyłączyłem grę w połowie misji. Coop też jest jakiś dziwny, ludzie pojawiają się i znikają. Jedyny plus w tej grze jak dla mnie to Ghost. W dodatku kupiłem pełną wersję gry a żeby grać niektóre misje muszę je dokupywać?! DLC to win.
Tylko dla fanów uniwersum. Mi się ta gra przejadła na becie, poza super optymalizacją, grafiką i audio to ta gra nie ma w sobie nic więcej do zaoferowania... Porównajcie sobie content z Battlefronta 2 i obecnego. No ale co się dziwić kiedyś robiono gry dla pasji i pieniędzy teraz tylko pieniędzy. DLC wins. Gracze się na to godzą to mają.
Pod względem oprawy i wydajności dałbym 9/10 no ale cała reszta leży 2/10.
W sumie obecne konsole mogłyby pożyć jeszcze trochę. Boję się jedynie jak to będzie z cenami gier z każdą kolejną generacją są coraz droższe...
Genialna szybka strzelanka z "ciężkim" klimatem aż nie możliwe, że takie połączenie może powstać... a jednak ;)
Gra wyprzedza swoje czasy i to dosyć sporo a z modyfikacjami (specjalne mody podbijające drastycznie tekstury i poligony modelów) sprawia, że gra nie odstrasza graficznie w dzisiejszych czasach. Szkoda, że teraz już prawie nie powstają takie mroczne gry SciFi a jak już są to się tylko podają za ten gatunek serwując nam wyprane z emocji puste i nudne strzelanki.
Oby teraz z następcą poszło tak dobrze.
Gram już od kilku lat w pierwszego Killing Floora i od kilku miesięcy w sequel znajdujący się obecnie w EA(PC). Na pewno kupie też na PS4 ;)
Na PC miałem przegrane około 1200 godzin, na PS4 dopiero 10 godzin i muszę powiedzieć, że wyszło im to świetnie. W końcu mogę grać w tą grę na ultra w 1080p na dużym telewizorze, gra wygląda rewelacyjnie i gra się wyśmienicie. Są spadki płynności, lecz znaczną większość czasu gra trzyma 35+ klatek. Mi osobiście nie potrzeba tych stabilnych 60 :)
Gra jest naprawdę świetna. Nie mogę się nadziwić, że twórcom udało się to uzyskać za pomocą wysłużonego już Unreal Engine 3. Grafika nie jest rewolucyjna ale trzyma wysoki poziom przy rozsądnych wymaganiach sprzętowych. Gra śmiga mi na 4letnim Lenovo Y570 na ustawieniach ultra-medium w 45-55 FPS, wartość ta spada pod koniec mapki do 30 ze względu na ilość ciał, krwii i flaków(w pliku konfiguracyjnym możemy wyłączyć znikanie ciał i krwi). Moim zdaniem jest to godny następca jedynki.
Jak to rzadko spotykamy obcego? Mnie już jasny szlak trafiał jak znikał mi z czujnika, czując się bezpieczny wychodziłem z kryjówki a nagle słyszę półtonowe kroki bestii w moją stronę. Grałem w outlast, slendera, SCP i żadna mnie tak nie wciągnęła jak Obcy Izolacja. Tamte ja wyłączyłem po godzinie tak się wynudziłem. A tutaj? Masa sprzętu do wykorzystania, imponujące widoki, GENIALNE audio!
Nie wiem jak wy te recenzje piszecie...
Chciałem zaczekać, aż przejdę cała grę ale nie mogę się powstrzymać. Gra jest GENIALNA. Nigdy w życiu w żadnej grze nie słyszałem tak realistycznego audio. Model obcego w końcu jest jak powinien być, ponad dwumetrowe ciężkie monstrum a nie te kurduple z biednego A:CM (które powinno być spalone bo ośmiesza całe uniwersum obcego). AI oskryptowane? HAHAHHAHAHAAH, w jednej misji utknąłem i zdawałem ją chyba z 10 razy bo ciągle zabijał mnie obcy, który z każdego innego save załatwił mnie jego randomowym zachowaniem. Najlepsze, że jak usłyszysz jego krzyk, gdy Cie wykryje, to już czujesz półtonowe kroki w twoją stronę i wiesz, że nie uciekniesz. Wszędzie czuje się ducha lat 80-tych. Dla fana uniwersum to jest to na co czekał od dawna. Chciałbym aby Creative Assembly zrobił kontynuację, lecz tym razem z kolonialnymi marines :)
Multi cały czas żyje, zawsze są 2 prawie pełne serwery. Ale ostatnio pojawiła się masa ruskich cheaterów :( Alieny na speedhackach, marine walący z granatnika jak z karabinu... i nie ma kto tego banować.
Gra otrzymała nowy patch (nie oficjalny), który w znacznym stopniu poprawia netcode. Teraz pingi są normalne, jeżeli oczywiście gramy na europejskich serwerach. Ludzie cały czas grają, nie ma problemu ze znalezieniem gry.
Gdyby udostępnili narzędzia deweloperskie to fani zrobiliby dużo lepsze mapy, dodatki itd. no ale cóż KASA. Jeszcze te dodatki sprzedawać w cenie gry. WTF
Singleplayer to crap, coop też tego nie ratuje. No ale multiplayer jest dla mnie bardzo dobry, dużo możliwości customizacji marine i xeno, fajne tryby(Escape, Survival), 3 klasy xeno (jest możliwość mutacji do "Tarana" lub "Baniaka"(wiem śmiesznie brzmi nazwa, ale niezłe akcje wychodzą :D), najlepiej zrobiony smartgun w historii gier z obcymi, całkiem ładne mapy. Audio jest na dobrym poziomie no ale grafika trochę odstaje ;/ Największym minusem multiplayera jest brak dedyków. Szukanie gry zajmuje około 5-10 min. Dobrym sposobem jest posiadanie w znajomych, osób co mają tę grę, wtedy możemy dołączyć szybko do meczu w którym są. Grę warto brać tylko do multi.
Gra jest świetna, grafika, fabuła, to bieganie w tych lasach, jazdy samochodem. Dawno żaden FPS nie dawał takiej przyjemności z strzelania. Duża swoboda, biorę się za grę po raz kolejny :D
Kampania niestety nie jest mroczna i nie czuć tego co w AvP2. Jest to bardziej dynamiczna gra akcji niż horror. W dodatku bardzo słabe i powtarzające się lokacje :/ Klimatycznie się zaczyna, zestrzelony Marlow przez statek predatorów, awaryjne lądowanie w opanowanej przez obcych rafinerii, lecz gdy już zaczyna się gra, to męczy ciągle to samo wyłażenie obcych z podłogi przed nami na dodatek każdy czeka na swoją kolej (nigdy nie zaatakują nas wszystkie na raz, będą się tylko kręcić dookoła i podchodzić po kolei). Na plus to oczywiście świetna grafika i audio, no i bardzo dobry multiplayer, który ratuję całą grę. Szalejący detektor ruchu, marine nie wie w którą stronę patrzeć, ksenomorfy sterowane przez innych graczy to prawdziwe wyzwanie. Niestety w grze nie widziałem żadnego balansu ze względu na ilość graczy tzn. gry typu 11 predatorów na 2-3 marine i 2-3 obcych jest to jedyny minus multiplayera. Ludzie grają(polacy też :P), przeważnie są 2-3 pełne serwery no i 1-2 w których znajdzie się miejsce ^^.
Gra jest naprawdę dobra, bardzo wciągnęła mnie fabuła oraz postacie jakie w grze występują (szczególnie Delgado z jego ognistym smokiem :D), grafika jest bardzo dobra (jak na 2007 rok), minusy to monotonne lokacje i brak sequela, który wyjaśniłby co się działo dalej... Gra dla tych, którzy chcieliby posmakować innowacji, przełączanie między członkami składu Jericho, gdzie każdy ma zestaw unikalnych zdolności i różne bronie daje masę fun-u.
SPOILER! W zakończeniu szkoda mi było Cole lubiłem ją a zginęła jeszcze przed walką z głównym bossem razem z Jones-em :(
Tragiczny interfejs... Idzie się zgubić w tej całej kampanii, która i tak jest słaba... Grywalność też nie zaciekawa o optymalizacji nie wspomnę... Na plus to jak zwykle wielkość armii oraz bardzo dobra grafika jak na strategie, lecz grywalnością nie dorasta pierwszej Romie do pięt.
Jestem świeżo po przejściu DLC z dodatkową kampania(stasis interrupted). Wyjaśnia ona wiele rzeczy, które w kampani głównej były nie jasne. I ta dodatkowa kampania była dużo lepiej zrobiona niż podstawka ( wydaje mi się, że wystarczyłoby z głównej kampani wywalić O'Neal-a, Belle i Cruz-a a grałoby się 2x lepiej :x). Dodatek opowiada o wydarzeniach sprzed kampanii głównej. Na prawdę dobrze mi się grało ,pojawiły się także sceny związane z filmem ale nie chcę spoilerować :D
To chyba jest zbyt piękne by taka gra wyszła w EU :x Non-target, grafika, mounty(da się z nich atakować!), walki o zamek, możliwość kupna domu, rozstawiane namiotów, otwarty świat, różne atrakcje pomiędzy grindem np. przewóz towarów lub polowanie na kaczki, zmienna pogoda i cykl dnia i nocy. WOW! Daję 10. Oby tej gry nie zniszczył Item Shop lub cholerni chciwi gracze na botach i sprzedający później itemy w grze na allegro :/
Mi się gra naprawdę podoba, klimatu nie ma bo ta gra miała być grą akcji a nie horrorem, lecz są momenty, że można się przestraszyć (5 misja "Kruk"). W tej grze smartgun jest najlepiej zrobiony ze wszystkich gier o alienach, czuć tą moc, realistyczny "ekran" gdy założymy słuchawki do smartguna... zajebiste ;D. Kampania jest nawet ciekawa jak gramy by odnaleść wszystkie sekrety, legendarne bronie itd. na najtrudniejszym poziomie. Najgorsze w tej grze jest pojawienie się ludzi jako wrogów, gdyż walka z nimi nie daje żadnej frajdy zwykły FPS. Szkoda również, że tryb hordy będzie tylko w DLC ;/. Gdyby nie to dałbym 8.5/10, tak to 7.5/10. Dla fana zakup obowiązkowy.
Musisz usunąć folder "appcache" w Steam, oraz plik "AppUpdateStats.blob", który jest w głównym folderze steama. Restartujesz steam ściągnie Ci się od nowa ten folder i ten plik i śmigasz.
Dla mnie gra zasługuje na 7.5/10 graliśmy z kumplami prawie cały dzień coopa i mp i świetnie się przy tym bawiliśmy. Najwięcej było zabawy w 5 misji (nie chcę spoilerować :D), która była miłym zaskoczeniem i strachem trochę powiało. Najgorsze są pierwsze 3 misje potem się kampania rozkręca pojawiają się "smaczki" itd Przeszedłem jakieś 70% gry i do tej pory powiem, że prawdziwy fan obcego będzie zadowolony ;] Niech tylko wyjdzie jakiś patch poprawiający balans w trybie "ewakuacja" i "przetrwanie" obcy tam nie mają żadnych szans. Marines kampią ze smartgunami w 4 i jeszcze turrety i jak się tam dobić... i niech zmienią to, że gracz musi hostować... z pingiem 200 to nie jest granie :x
Dokładnie, oceniacie książkę po okładce. Wstrzymajcie się z komentami typu "Woooo gówno, zwalili to".. poczekajcie te kilka godzin do premiery i się zobaczy... na konsole wiele gier to szajs (analogi, słabsza grafa), nie da się wczuć w klimat. Np. miałem AvP2010 na PS3 oraz PC, na PC grało mi się co najmniej dwa razy lepiej...