HBO ma w swoim portfolio znakomite seriale, ale bez przesady. Nie jest tak, że czego się nie dotkną to od razu zamienia się w złoto. Mosaic, Here and Now, Fahrenheit 451, Sukcesja czy Camping - wszystko produkcje HBO z 2018 roku z butów raczej nie wyrywały.
Diablo III sprzedało się w 160 tys sztuk do konca września, a w tekście widnieje marne (jak na taką markę) 60 tysięcy.
Ja z chęcią zobaczyłbym połączenie Pogromców Mitów ze Smah Lab. Kari i Deanne razem. Marzenie. A że obydwa programy są ze stajni Discovery, to taki mix byłby bardziej realny niż wyżej zaprezentowany.
Na GOG.com też można składać pre-order. Cena 13.49$. A jak się kupiło Alana Wake - premiera miała miejsce na GOG.com we wtorek - za 14.99$ to American Nightmar można dostać za 11.24$.
Taniej niż na Steamie.
[2]
Większości graczom?
Jak do tego doszedłeś? Specyfiką internetu jest, że niezadowoleni zawsze są głośniejsi i bardziej ich widać, niż tych zadowolonych. Na podstawie ilości wpisów w necie nie można zatem niczego wyrokować.
Błędy są, były i będą, ale jeśli gra się na nowych sejwach, nie ma śmietnika w systemie i poprawnie się wszystko pobrało, to nie powinno być większych problemów.
Ja przynajmniej nie mam.
Wpis w porządku, ale trochę się nie zgadza w szczegółach.
Zadania dodatkowe są 4 po stronie Rocha i jedno po stronie Iorwetha.
Są dodatkowe przerywniki filmowe "w tym samym czasie w Loc Muinne"
Poprawiona "scenografia" w Loc Muinne w epilogu (różna w zależności od naszych wyborów)
Nowe dialogi w Loc Muinne w epilogu (różne w zależności od naszych decyzji)
Poprawiono spotkanie Geralta z Letho w epilogu
Dzikie zwierzęta w cutescenach
Bardzo fajny materiał. Ale skoro macie Ipady, to proszę zróbcie materiał z interaktywnego komiksu Wiedźmina. Pozdrawiam.
U konkurencji Pan Marcin mówił, że trzeba będzie podać klucz rejestracyjny i gotowe. Nie ważne gdzie się kupiło grę.
Były. W sobotę, w niedzielę, dzisiaj ma być ostatni, a jutro otwarcie nowej strony. Przegląd sieci? Polecam zajrzeć do źródła, pierwszy news, na prawdę trudno przegapić.
Podpowiem, że w weekendowych filmach oberwało się nieco mniejszej konkurencji :).
Post z dzisiaj, a odnosi się jedynie do filmiku z piątku? A gdzie opis filmików z soboty i niedzieli?
Kampania, jak kampania. Skoro się o niej pisze także tutaj na gameplayu, gdzie o GOG.com się zwykło nie pisać, to znaczy, że działa.
Standaryzacja i normowanie recenzji? Każdy człowiek jest inny. Jednym się podobają czerwone kwiatki, a inni wolą zapach benzyny i co? Ktoś tam ma decydować jakie odczucia ma mieć recenzent? Albo co gorsza aby móc recenzować gry trzeba by przejść egzamin sprawdzający gusta danego recenzenta? I jeśli są one zgodne ze średnią statystyczną gustów, to taka osoba dostaje certyfikat, a jak nie, to nie może mieć własnego zdania i pisać o grach? WTF. LOL.
Sposób na recenzje? Nie ma co czytać konkretnych mediów i ufać im bezkrytycznie. Najlepiej przeczytać sporo różnych tekstów na temat gier w które sami graliśmy i wybrać sobie teksty osoby z którą się najbardziej zgadzamy, mamy podobne gusta, czy ufamy w jego autorytet i doświadczenie. I tylko teksty tych osób czytać na poważnie.
Hmm, a może 12 gniewnych ludzi?
spoiler start
I moment jak jednemu z ławników wypada fotografia?
spoiler stop
Skazany na shawshank?
spoiler start
dziura w ścianie zamaskowana plakatem
spoiler stop
Albo K-Pax?
spoiler start
Postać głównego bohatera i znikniecie pewnej kobiety?
spoiler stop
Może to nie jest jakiś zwrot akcji, tylko otwarte zakończenie, ale i tak trudno przejść koło tego od tak bez zastanowienia.
A jakieś zwroty akcji w polskim kinie?
To nie jest przypadkiem fanowska robota? Na oficjalnym kanale YT wiedźmina tego filmu nie ma.
O plakatach do filmów tutaj na gameplayu już trochę wpisów było. Sam ze 2, albo 3 pamiętam, może więc tak, któryś z blogerów pokusiłby się o podobne porównanie tyle, że okładek do gier? Wiadomo, że z powodu małej ilości polskich gier, nie można by się ograniczać tylko do naszego podwórka. Zdaje się, że w historii serwisu był tylko jeden taki temat. O amatorskich okładkach do znanych gier.
Przeciwnicy Wiedźmina są nazywani hejterami, a zwolennicy głupimi patriotami zapatrzonymi ślepo w CD Projekt.
IMHO obie zwalczające się grupy są siebie warte. Nie można już nawet spokojnie pochwalić Wiedźmina, bo fani Skyrima, czy innych RPGów pojadą Ci, że jesteś tępym fanbojem. Smutne.
W ciemno? Myślałem, że to rozmowa merytoryczna, a nie na zasadach zgaduj zgadula.
BTW. Jak się tutaj na nowym forum cytuje wypowiedzi?
2. 400 tysięcy sprzedanych Wiedźminów? W 4 lata po premierze? WOW!
Dla twojej wiadomości to bardzo słaby wynik.
Bardzo słaby? Skoro tak, to bardzo proszę wymień mi przynajmniej 5 tytułów, które 4 lata po premierze (tylko na PC) sprzedają się w ciągu roku (powiedzmy) w nakładzie 600-800 tysięcy kopii.
Oczywiście, że sukces.
1. 1,1 miliona sprzedanych kopii W2? Umierającego singla z zamkniętym światem na umierającej platformie do grania? Bardzo dobry rezultat.
2. 400 tysięcy sprzedanych Wiedźminów? W 4 lata po premierze? WOW!
3. Aspekt biznesowy. Po 9 miesiącach 2011 roku tylko sam pion produkujący gry CDP RED SA (CD Projekt RED sp. z o. o.) zarobił ponad 19 milionów złotych (zarobił, znaczy się przychody-koszty) a teraz wiadomo, że w IV sprzedano ponad 100 tys. W2 ( wynik nie powala, ale z taką konkurencją w IV kw to i tak niezły wynik). więc jest spora szansa na przekroczenie 20 milionów złotych zysku z samej tylko produkcji gier. Nie są to rewelacyjne wyniki, ale przy problemach THQ i stratach wielu innych firm produkujących gry jak EA, czy Take Two, to te "marne" 20 milionów złotych są dobrym osiągnięciem.
[5] Masz rację nie było w 2 takich motywów jak w IV akcie W1, ale raz: Pani Katarzyna odpowiedzialna za ten rozdział od dawana już przy tworzeniu gier nie pracuje, a dwa trudno w kazdej grze wykorzystywać ten sam motyw. Wtedy wielu by narzekało, że twórcom brakuje pomysłów i robią odgrzewanego kotleta jak jakiegoś CoDa.
Poza tym gra jest inspirowana książkami Sapkowskiego, a one znowu aż takie słowiańskie nie były.
[1] [3] Nie wszystkie dev diary były po polsku. Właśnie oglądam jeden, w któym Tomasz Gop mówi po angielsku.
Po drugie pogódźcie się, że polski rynek gier (a gier konsolowych w szczególności) to promil globalnego rynku gier. Nie obrażajcie się na twórców, że próbują zarobić i wychodzą za granicę.
Okładka, jak okładka. Dzieło sztuki to to nie jest. Ale i tak brzydoty okładki ME2 nic nie pobije.
Za to okładka wersji dark jest lepsza do EK PC.
Bardzo pozytywne wieści z konferencji. Niby wiadomość, że dodatki z wersji konsolowej mają być za darmo na PC, to żadna nowość, ale cena w Polsce zrobiła wrażenie.
Cieszy mnie polityka CDP. Gdyby za grę odpowiadało EA, czy jakikolwiek inny duży wydawca typu Acti czy Ubi, to już za DLC "Kłopoty z trolem" kazaliby sobie płacić. Nie mówiąc już o wersji 2.0. Arena, mroczny tryb, za darmo? Przecież można było wystawić to jako dwa dlcki po 5-10 euro a może i 15 na steamie i ludzie by kupili. A jakby tego było mało to teraz gracze PC mają dostać intro i 4h dodatkowej rozgrywki za darmo i to nie 2 tygodnie, czy miesiąc po premierze wersji konsolowej, a tego samego dnia. Miodzio!
[1]
Kompletnie nie rozumiem, gdzie tu schodzenie na psy? Konferencje i zapowiedzi nowych produktów (gier) jest pełno w branży IT. A, że ta jedna ma podać datę premiery gry to co z tego? Boli Cie to, że podają to na konferencji, a nie w komunikacje prasowym? Nie musisz przecież tego oglądać. I tak wszystkie serwisy growe poinformują o tej dacie.
[11]
Nie wiem jakie oczekiwania ma CDP, ale taki jeden anal (analityk) z DM BZWK szacuje 800 tysięcy w 2012 roku i chyba 300 w 2013. Dla mnie za mało, bo ja oczekuję przynajmniej 1 miliona w 2012 ale to dobrze. Im wyniki lepsze od prognoz tym większe szanse na wzrost notowań.
Ja nie rozumiem po co zamieszczać takie próbki. Dla mnie to one nic nie tłumaczą i dalej nie wiem czy gra będzie miała dobry dubbing, czy kiepski. To tak samo jakbym miał oceniać książkę plus minus 200 stron za pomocą wyjętej gdzieś ze środka jednej kartki.
Takie tematy są chyba tylko dobre dla hejterów polskich lokalizacji, którzy zapomnieli, że ich dziadkowie walczyli o to, żeby można się było swobodnie posługiwać językiem polskim.
IMHO najlepszy film z cyklu: http://www.youtube.com/watch?v=nARBgE_3dKE&feature=related
A pingwin rzeczywiście lepszy od detergentu.
A 1 na 10, albo 0.5 (za te może przerywniki) to co by było? Skoro skala jest od 0 do 10, albo od 0 do 100, to niech recenzenci nie boją się jej używać!
Skoro gra taka słaba, to za co ta 2? Za "może przerywniki komiksowe"? Nawet w szkole nie dawali 2 tylko za to, że ktoś napisał sprawdzian.
@Krzysztofie
Nie ma czegoś takiego jak największy sukces biznesowy twoim zdaniem, bo największy sukces biznesowy, to nie jest coś subiektywnego, tylko coś za co przemawiają liczby. Więc największy sukces biznesowy może być albo "całościowy" w sensie ile (w tym wypadku gra) zarobiła pieniędzy, albo "stosunkowy" ile gra zarobiła w stosunku do poniesionych nakładów.
11 bit studios na pewno zarządzili w swojej klasie. Wyróżnienie od Apple mówi samo za siebie, ale czy zarobili najwięcej?
Techland sprzedał najwięcej swoich gier w tym roku, ale ile na tym zarobili? Mówi się, że mieli niewielką marżę, bo DS włożył zdecydowaną większość kasy w produkcję gry.
CI po 3 kw ma zysku netto 16,83 milionów złotych, a CDP 25,22 milionów złotych, z czego sam RED 19 milionów złotych.
Jeśli tyle było wstanie 11 bit studios zarobić na małej "udawanej indie" gierce, to jestem w takim razie pod jeszcze większym podziwem. Zarówno dla studia jak i dla całej branży mobilnych gier.
Jestem zwolennikiem pudełek. Zwyczajnie lubię cały ten rytuał z odpakowywaniem gry, zapach pudełek, płyt, czytanie instrukcji (niestety są coraz krótsze) i ale cyfrową dystrybucję też lubię. Dzięki niej dostałem na Steamie portala jedynkę za darmo. A na GOGu mam 13 gier, z czego za 2 może 3 zapłaciłem CDPunktami. Wszystkie inne dostałem za darmo, albo po rejestracji, albo z różnych okazji. Święta, 1 urodziny, 6 milionów pobrań itp.
"Z finansowego punktu widzenia bardzo mi szkoda REDów z W2 i PCF z Bulletstormem, szkoda bo ambitne, ciekawe gry, ale za bardzo na siebie nie zarabiają. Gratulacje dla Dead Island Techlandu i TW2 Reality Pump (szczególnie dodatek dał radę)."
Duża sprzedaż nie zawsze gwarantuje duże zyski. W jednym z artykułów traktujący branże z perspektywy ekonomi można przeczytać: "Warto wiedzieć, że zarobek twórców gier może się bardzo różnić w zależności od tego, jaki model współpracy z wydawcą wybiorą. Np. większość przychodów hitu wrocławskiego Techlandu, gry "Dead Island" (ponad dwa miliony egzemplarzy w dwa miesiące), zgarnie zagraniczny wydawca Deep Silver. Ale to dlatego, że to on sfinansował powstanie gry. Jaką prowizję zgarnie Techland, tego spółka nie zdradza. - Na rynku funkcjonują modele od zera do 50 proc. dla twórców - mówi tylko Paweł Marchewka, prezes Techlandu. Zero? - Bywa, że studio woli dostać nieco wyższy budżet na grę i oddać cały utarg wydawcy "
Po drugie, W2 sprzedał się w nakładzie przewyższającym milion sztuk, a pion produkujący gry w CD Projekcie, czyli studio RED zarobiło za pierwsze III kw (styczeń-wrzesień) 19 milionów złotych (cały CDP 25 milionów). To mało? Jak na grę tylko dla jednego gracza i tylko na PC, z odgórnie narzuconym bohaterem, z fabułą podejmującą (jak na grę) dosyć trudne, dojrzałe tematy uważam, że wręcz przeciwnie.
Cofnąłem się w czasie, czy co? Przecież to już było i o ile mnie pamięć nie myli, także tutaj na gamplayu.
Wiedźmin 2 Zabójcy królów.
@Dj_Mazurski_kartofel_123
Na stronie gry jest ten utwór do ściągnięcia, poszukaj newsa z 31 sierpnia.
Zarzucanie komuś fanbojstwa i przesadnego patriotyzmu jest głupie i dziecinne. Mnie się ten zwiastun do Wiedźmina 2 podoba bardzo. I tak w głównej mierze dzięki fantastycznej NIEPOLSKIEJ muzyce, ale co z tego? Mam zagłosować na coś innego tylko dlatego, żeby nie być posądzony o patriotyzm? Gash.
Poza tym nie wszystko co polskie jest dobre i wychwalane przez ludzi. Z nowej gry Nicolasa dużo ludzi sobie robi zwyczajnie jaja, a przecież przez wrodzony patriotyzm powinna być hołubiona i wynoszona na piedestał, a jakoś tego nie widzę. Tak samo najnowszy CoJ i inne średnio udane produkcje.
PS.
Z filmików oczywiście najlepszy jest ten z Martwej wysypy, ale moim zdaniem nie spełnia kryteriów zwiastuna, bo jest kompletnie oderwany od tego co przedstawia gra.
[8] To źle czytałeś.
Wiedźmin 2 sprzedał się do końca września 2011 w ilości 1 007 771 sztuk, w tym około 250 tysięcy w cyfrowej dystrybucji (w tym 35 tysięcy na GOG.com).
I tak ogłoszono to za sukces, bo w okresie styczeń-wrzesień CDP zarobił 25 milionów złotych, z czego dział produkujący gry miał około 19 milionów zł zysku (nie mylić z przychodami) czyli po odliczeniu kosztów.
Orientuje się może ktoś z was jakie są stawki godzinowe w USA? Jeśli przełożyć nasze na dolary w stosunku 1:1, to wychodziłoby, że na takim GOGu to gry są w cenie paczki gum w Polsce.
@ Mortalking
Nie jest do końca tak jak piszesz. Techland produkuje gry zupełnie inaczej niż CD Projekt. Stawia na bardzo dużą interakcję z wydawcą, dzięki czemu za zapewnione finansowanie gry, ale już procent ze sprzedaży mają mniejszy, no i nie mają praw do swoich marek. Nie wiem jak to jest z DA, ale do CoJa nie mają na pewno.
Co do RP i ich TW, to sam nie wiem co o tym myśleć, gra niby się tak dobrze sprzedała, ale jakoś nigdy nie wiadać jej w rankingach top 10 bestseller, czy rankingach najlepszych gier, no i niewyjaśnione są chyba do końca zarzuty (czytałem o takich) o manipulowanie wynikami sprzedażowymi przez ich międzynarodowego wydawcę.
[3] Witcher 2: Assassins of Kings
http://www.youtube.com/watch?v=pw_YVj5qb70
[1] Saints Row The Third
http://youtu.be/cS0ik_OJ-qQ
TES V może i najleszą grą roku jest, ale oczywistym jest fakt, że W2 w Polsce w tym roku sprzeda się najlepiej.
Nic odkrywczego. Acti pewnie się nawet nie przejęło, bo ile % globalnego rynku, to rynek w Polsce. Nawet nie 0,5 pewnie.
1. Call of Duty - misja w zbrojowni, likwidowanie czołgów za pomocą drona.
2. Tron - misja od Kiznie wypalanie miasta(?) jezdzimy po wirtualnej rurze(?) wirtualnym motocyklem
3. Matrix - scena z podłączaniem do specjalistycznego fotela, Kiznie informuje nas, że mimo to tylko
cyfrowy świat, to możemy umrzeć w normalnym życiu
4. Shadow of the Colossus - Walka z Mattem Millerem w cyfrowym świecie, w pewnej chwili postać naszego avatara stopniowo kurczyła się.
5. Czerwona planeta - wiadomo jedna z misji dzieje się
spoiler start
na Marsie
spoiler stop
a właśnie o tym opowiada ten film.
6. Gwiezdne wojny - Killbane i jego tekst
spoiler start
jestem twoim ojcem
spoiler stop
7. Left 4 Dead - misja z zombiakami .
W Saints Row jest sporo odniesień do innych gier i filmów, coś wyłapaliście?
Ja znalazłem nawiązania do:
- Call of Duty
- Tron
- Matrix
- Shadow of the Colossus
- Czerwona planeta
- Gwiezdne wojny
i, to chyba tyle, za pewne coś przegapiłem (bądź nie grałem w daną grę/ nie oglądałem filmu), więc jak widzieliście coś jeszcze, to dajcie śmiało znać w tym wątku.
Co trzeba zrobić żeby Agnes wyszła z kryjówki? Jeżdżę koło tego kościoła i nic. Probówałem rozwałki, próbowałem poślizgów (ale więcej niż 3 sekundy nie potrafię) i nic.
@ulissesfaustus
Książki i uniwersum oczywiście mają duży wpływ na to jak wygląda gra i postaci w niej przedstawione. Ale np Iorweth w sadze został ledwie wspomniany, a Vernona nie było w ogóle. Tak samo jak Loredo, czy Talara z W1.
Wulgaryzmy? Są w Wiedźminie wulgaryzmy, ale co w tym złego? Nie są to w większości zwykłe k i ch, tylko ładne kwieciste przekleństwa stylizowane na staropolską mowę. Jeśli tobie się nie podobaja, to ok, twoje prawo, ale ja wolę język w wiedźminlandzie niż wszędobylskie cholery, których masa w innych grach.
I wcale nie uważam, że Wiedźmin jest lepszy od Skyrima, w przeciwieństwie do g40sta nie uważam, że TESa powinni dodawać do kefiru za 4 złote. Co więcej jestem zdania, że nie ma najmniejszego sensu porównywania tych gier, bo to tak jakby porównywać samochód osobowy z ciężarówką. Niby można porównać jedno z drugim, ale po co?
Ok, w swojej wcześniejszej wypowiedzi napisałem trochę inaczej, nie jako zadając kłam temu co piszę teraz, ale jak usłyszałem tę gadkę o kefirkach to nie wytrzymałem :P. Bywa.
W Wiedźminie 2 nie można pójść gdzie się chce, nie można spaść z urwiska, ani wejść na drzewo, czy dach największego budynku widocznego na mapie.
Ale w Wiedźminie 2 mamy:
- genialne postaci
- bardzo dobrą fabułę (IMHO jedną z najlepszych fabuł w grach w XXI wieku)
- fenomenalną grafikę na ultra (prawdopodobnie najładniejsza gra na dx 9)
- bardzo dobry polski dubbing
- uber świetne dialogi
- niezłą muzykę (acz gorszą niż w W1)
A co oprócz eksploracji zapewniają TESy?
Tak jak nie lubię horrorów, bo mam później schizy wychodząc wieczorem na nieoświetloną klatkę schodową, tak amerykański the ring (japońskiego nie widziałem) zupełnie mnie nie przestraszył. OK, może jedna, dwie sceny, ale suma summarum nie był dla mnie straszny.
I w ogóle się w mojej ocenie strachu nie umywa do dzieci kukurydzy, czy egzorcyzmów emily...
Nie ma gier idealnych, więc pisanie, że Wiedźmin 2 nie jest grą idealną jest truizmem, czyli de facto jest bez sensu, to tylko takie wodolejstwo dla zapełnienia większej ilości wierszy w tekście.
Dwa. Każda gra posiada błędy. Ale jakoś nie spotkałem się do tej pory na GOLu z wpisami, że do jakieś gry x wyszedł patch y, który poprawia to i to i dodaje to i to, ale i tak to i to i to ciągle nie jest naprawione i wymaga kolejnego patcha, może patcha z?
Dlaczego się coś takiego pojawiło w przypadku Wiedźmina 2? Bo autor się nabrał na marketingową nazwę 2.0? No bez jaj.
I wreszcie po trzecie: Kompletnie nie rozumiem zarzutów, że 2 akt ma mało wspólnego ze światem wiedźmińskim. Co zwłaszcza po stronie nieludzi jest w mojej ocenie błędnym rozumowaniem. Przecież Vergen, to taki książkowy Mahakam w miniaturce!
Może się wydać, że mój komentarz jest bardzo negatywnie nastawiony, do wyżej zamieszczonego tekstu. Ale tak na prawdę cieszę się, że ktoś raczył zauważyć zmiany w Wiedźminie 2 i raczył napisać o swoich przemyśleniach. Nie mniej uważam, że w tekście zabrakło parę rzeczy (np porównania polityki CDP RED do polityk innych wiodących firm w branży, patrz: Bioware, Acti.) oraz, że kilka tez w nim zawartych jest nie na miejscu. Ale nie ma co marudzić, wszak ten tekst jest za darmo. Może kolejny tekst zostanie lepiej napisany?
Z informacji giełdowych wiadomo, że Wiedźmina 2 w cyfrowej dystrybucji kupiło już ponad 200 tys ludzi, w tym na samym GOGu ponad 35 tysięcy.
"Tym bardziej, że jeśli się nie mylę, w jednej z poprzednich łatek ułatwiono odrobinę epilog."
Chyba prolog :P. Do której fali dotarłeś? Na jakim poziomie trudności i z iloma punktami?
Okładka ma być zaprezentowana z wersji na XBOX 360. A nie 2.0 PC. Tak przynajmniej podaje oficjalna strona Wiedźmina.
@ Lysack
Czyli, że co? Mógłbyś to jakoś rozpisać? Albo podac link do jakiś innych tematów podobnych?
Witam serdecznie. Dzisiaj w nocy oglądałem na polsacie program zagadkowa noc, wiecie program z konkursami, w których dzwoniąc pod wskazany numer można wygrać parę złotych. Nic specjalnego, takich programów jest pełno.
Ale jedna zagadka utkwiła mi w pamięci i nie daje spokoju. Jestem kiepski z matmy, co nie będę ukrywał, ale nie rozumiem nic z rozwiązania jakie im w tv wyszło..
3x2-18+(15x2)+5+7+9=? Taka była zagadka. Na pierwszy rzut oka niby nic. Ale widać coś u mnie na bakier z kolejnością działań, bo wynik podany w rozwiązaniu wynosił
spoiler start
989
spoiler stop
, czyli wartość, do której nie jestem się wstanie nawet zbliżyć swoimi działaniami. Czy ktoś może mi wytłumaczyć jak do tego dojść? Co z czym najpierw, a co później?
Dla tych co nie chcą podglądać wyniku, uprzedzam,że nie jest to 39, bodaj najczęściej pojawiająca się odpowiedz dzwoniących. Co nie dziwota, bo kalkulator tak mówi. Zarówno z komórki, jak i ten z googla.
PS. Wiem, że jestem słaby z matmy, i jeśli chcesz mi napisać, ze powinienem się wrócić do szkoły podstawowej, to OK, ja to wiem i nie musisz tego pisać!
PS2. Jeśli jednak nie możliwe jest rozwiązanie powyżej zadanej zagadki, to zmięcie plus przed 5 i przed 9 na znak dzielenia. Grafika w tv była dla mnie nie jednoznaczna. Wtedy końcówka wygłądałaby tak /5+7/9=?
"CD Projekt Red od września br. będzie zajmował się wydawaniem gier na polskim rynku największego światowego producenta gier - Activision Blizzard (m.in. gry "Diablo" czy „Wolrd of Warcraft") - poinformował Marcin Iwiński, członek zarządu spółki. - Mamy wyłączną umowę na Polskę - mówi. Firma mocno liczy na dobrą sprzedaż „Diablo III", którego data premiery nie jest jeszcze wyznaczona. – Spodziewamy się, że sprzedaż sięgnie co najmniej 100 tys, egzemplarzy.CD Projekt Red będzie miał w ofercie pełny katalog Activision Blizzard."
Pierwsze tytułu w reedycjach już 1 września:
StarCraft 2: Wings of Liberty w cenie 199,99 zł
Diablo II Złota Edycja w cenie 59,99 zł
WarCraft III: Złota Edycja w cenie 59,99 zł
StarCraft + Brood War w cenie 29,99 zł
World of WarCraft: Battle Chest w cenie 59,99 zł
World of WarCraft: Wrath of the Lich King w cenie 59,99 zł
World of WarCraft Authenticator w cenie 39,99 zł
http://www.parkiet.com/artykul/1089413_-Wiedzmina-2--kupilo-940-tys--graczy.html
Myślę, że można obstawiać, że milion już stuknął. Sprzedaż ~51 tys pudełek w ciągu 8 tygodni (lipiec-sierpnień), to nie jest coś niemożliwego.
@ Matt: myślę, że nie bierzesz pod uwagę jednej istotnej danej:
Sprzedaż Wiedźmina 2: Zabójcy Królów na komputery PC w okresie następującym bezpośrednio po premierze
gry była wyższa o około 24% od sprzedaży Wiedźmina 1 w porównywalnym okresie.
Przedstawione dane sprzedażowe gry Wiedźmin 1 odpowiadają sprzedaży w pierwszym okresie to znaczy od dnia 26 października 2007 do 31 grudnia 2007 a więc w okresie 9 tygodni. Spółka nie posiada szczegółowej
informacji o podziale sprzedaży Wiedźmina 1 pomiędzy kanały cyfrowej i klasycznej dystrybucji. Dane sprzedaży
Wiedźmina 2 w wersji pudełkowej oparte są o raporty kwartalne za okres od 17 maja do 30 czerwca 2011 a więc
jedynie za okres 6 tygodni. Dane dotyczące sprzedaży cyfrowej oparte są o najbardziej aktualne dane uzyskane
od istotnych cyfrowych sprzedawców za okres 14 tygodni
Istotny jest również fakt, iż premiera Wiedźmina 1 nastąpiła bezpośrednio przez okresem gwiazdkowym podczas
gry premiera Wiedźmina 2 odbyła się w maju i sprzedaż okresu gwiazdkowego uwzględniona będzie w kolejnych
okresach.'
"Sprzedaż gry "Wiedźmin 2" wyniosła 949 355 sztuk, poinformował członek zarządu CD Projekt RED (CDR) Marcin Iwiński. To o 24% więcej niż w analogicznym okresie wyniosła sprzedaż pierwszej częsci gry. Spółka podała wyniki sprzedaży "pudełkowej" za 5 tygodni (od premiery do końca II kwartału) uzupełnioną o sprzedaż elektroniczną (przez sieć) za 14 tygodni."
@ Cainoor
Bo na D2D jest promocja na gry RPG właśnie. Do 60%. Wiedźmin 2 - 40% :).
Wszędzie tylko, że Wiedźmin spadł na 2 miejsce, i jakie to simsy są złe. A nikt nie zauważył, że w zestawieniu nie ma najnowszego CoJa?
[9]
Pusty świat?
Bardzo mało opcji rozwoju bohatera?
Jako taka fabuła?
Trudno nawet grę eRPGiem nazwać?
Zręcznościówka z kilkoma opcjami dialogowymi?
MEGA BIG LOL!
Wiedźmin 2 w miesiąc (17 maj - 17 czerwiec) sprzedał się w Polsce w nakładzie 103 000 egz. Było przecież oficjalne info na ten temat
[14]
Poprawki picia eliksirów w takcie walki mam nadzieję, nie będzie nigdy, bo to nie jest błąd, tylko ficzer! I to ficzer bardziej zbliżający grę do sagi Sapkowskiego. W książkach Geralt nie łykał eliksirów jak oranżady.
Kobiet co dają za parę rękawiczek też mam nadzieję, że więcej nie będzie, bo co to w ogóle było? Galerianki w uniwersum wiedźmińskim?
[5]
Nic. Elthon mieszkać ma w domu przy kamieniołomie, a dostęp do kamieniołomu mamy po obu stronach barykady. Jak idziemy z Zoltanem po sztandar to wychodzimy tuż obok kamieniołomu i pewnie wtedy będzie możliwość aktywowania tego zadania po stronie Roche.
[20]
Dane na vgchartz, bo pewnie o nich pisałeś, są niekompletne, tam podają, że W2 w 5 tygodni sprzedał się w 480 tys sztuk, a przecież wiadomo, że CDP przed E3 podał, że w tydzień po premierze (wraz preorderami) sprzedali 400 tys do klienta końcowego (nie do sklepów). Różnica za pierwszy tydzień między danymi oficjalnymi, a tymi co można znaleźć w sieci, wynosi blisko 140 tys.
A oficjalne dane sprzedażowe z całego świata obejmujące okres od premiery do końca czerwca, mają zostać opublikowane w sierpniu, może że dopiero 31 przy okazji publikacji raportu kwartalnego spółki Optimus.
[12]
Czy aby na pewno? Kontekst był bardzo dobrze przedstawiony, dużo lepiej niż w ME 1 i 2 [zwłaszcza ME1, gdzie w przynajmniej wersji PL nieporozumień było sporo]i może ledwie kilka razy Geralt powiedział co innego niż myślałem, że powie. Zresztą, dla mnie te kontekstowe dialogi są super, bo czytanie raz jednej kwestii i później odsłuchiwanie tego samego wg mija się z celem. W starych grach, to miało jeszcze rację bytu, bo główny bohater nie miał podłożonego dubbingu, ale w dzisiejszych czasach pełne dialogi, to zwyczajnie strata czasu.
[17]
Nie masz mi czego współczuć, nie grywam w same dorosłe gry, bo takowych jest niewiele i nawet jeśłi miałbym chęć grania w tylko dojrzałe produkcje, to bym sobie zwyczajnie za dużo nie pograł.
Dobrze wiesz o co mi chodziło, a się czepiasz.
Jest tylko kontekst. Nie ma ani kolorów, ani biowarowego kółka dialogowego. Tak więc pisanie, że system dialogów w W2 jest rodem z Bioware, to nadużycie.
"biowarowy system dialogów"
Nie bluźnij. W Wiedźminie 2 nie ma wybrów, niebieski - dobry, czerwony - zły, to nie gra dla dzieci.
A optymalizacja jest bardzo dobra.
W2 w Polsce w ciągu pierwszego miesiąca od premiery sprzedał się w 103 tys egzemplarzy. Info od CDP.
Samouczek. Tak, pamiętam, była już dyskusja na ten temat. Jeśli dobrze pamiętam, to było wówczas napisane, że Portal 2 ma świetny samouczek, OK, nie grałem, nie wiem, nie wnikam. Ale tak sobie patrzę na stronę z osiągnięciami Portala 2 i widzę, że osiągnięcie "Ty potworze: spotkaj się ponownie z GLaDOS" czyli jak się domyślam, osiągnięciem które można uzyskać praktycznie na samym początku gry i chyba nie możliwości ukończenia gry bez jego zdobycia (proszę mnie poprawić, jeśli się mylę), osiągnęło 84,2% grających. Czyli blisko 16% osób, które odpaliło grę, nie dotarło do tego momentu! A skoro samouczki w Portalu 2 są super, wierzę, że tak jest, serio, to widać, nawet najlepsze samouczki nic nie pomogą, jeśli komuś nie chce się grać.
Jeśli ktoś z własnej nieprzymuszonej woli, nie nękany nadmiarem obowiązków, czy problemami technicznymi przestał grać po III akcie, to gratuluję :) To tak jakby wyłączyć trwający 2,5 godziny film podczas finałowej sceny :).
[5]
Spokojnie, nie ma co się denerwować. Adrian przecież nic nie napisał, że W2 jest długi jak na standardy RPG, tylko, że jest długi w ogóle. I z tym ma rację, bo w porównaniu do takiego Portala 1/2, Coda, czy innych Medal of honor, jest długi.
Nie rozumiem zarzutu o mnogość drzwi we Flotsam. Przecież, żeby pójść do Bindugi, czy lasu wystarczy otworzyć dwie (2) pary drzwi, to tak dużo? (Zakładając oczywiście, że jesteś na powietrzu, lub w karczmie). Bez przesady. Masakryczna ilość drzwi (śluz?), to jest w serii Mass Effect.
Z drzwiami w Wiedźminie 2, to jest inny problem. Jest kilka misji, w których spacerujemy wraz z towarzyszem (towarzyszką) i chamsko to wygląda, jak NPC nam bezczelnie zamyka drzwi przed nosem.
@ LooZ^
Twoje "ostatnie dane" były lekko przeterminowane. Źródła Ci teraz nie podam, ale było w tym roku, chyba na koniec I kwartału mówione, że W1, sprzedał się w ilości 1 700 000 egz.
Nie wiem po co odpowiadacie na zaczepki benX13 i wchodzicie z nim w polemikę. Gość, albo sobie z was robi jaja, albo nie ma kompletnego pojęcia o ekonomi gier.
Szkoda klawiatury. Olać gościa.
[1]
A trzecia możliwość, że nie mają tylu ludzi, żeby robić dwie konwersje jednocześnie?
@g40st
Ja kompletnie nie czułem, że coś jest nie tak, że twórcy nie mieli pomysłu jak to poprowadzić. Saskia została przedstawiona jako dumna, idealistycznie nacechowana (że się tak wyrażę) przywódczyni rebelii w Vergen i to się wg mnie ładnie spina.
Miecz to dla mnie tylko żelastwo, nic nie znaczące, dla Geralta jest ważne? To niech sobie je bierze, proszę bardzo, ja jestem wielka obrończyni nieludzi i biednych chłopów przez pokolenia wykorzystywanych przez monarchie, ja ubiłam smoka i nie boję się żadnego króla Henselta! Zwyciężę, albo zginę, ale na pewno nie będę siedzieć z założonymi rękami i cieszyć się, że jakaś mgła blokuje drogę przeciwnikowi.
@Adamus
Przede wszystkim dwie rzeczy.
spoiler start
1.Płynął do Vergen, do miasta, w którego okolicach miała się teleportować Triss, wraz z królobójca. 2. Znał królobójcę, współpracował z nim, został przez niego zdradzony i czuł się wykorzystany, Geralt mógł liczyć, że pomoże mu dopaść skurczybyka jak również spodziewać się, że ten zna jakieś jego słabe punkty. No i punkt 3 mało ważny, Zoltan przyjaciel Geralta był bardziej pro scoia tael, niż po tajnych temerskich służb.
spoiler stop
.
Jeszcze parę słów...
O samouczku napisałem wczoraj chyba wystarczająco wiele, kto czytał, zna moje stanowisko w tej sprawie, kto nie czytał, a chce, to odsyłam do jednego z tematów niżej.
Alchemia. Z jednej strony została spłycona, nie było alkoholi (o procentach więcej za chwilę), i extra składników alchemicznych rubedo, albedo, czy jak tam się one w Wiedźminie nazywały. Przyznaję, sam z nich nie korzystałem, ale skoro były i wielu przypadły do gustu, to tego uproszczenia nie rozumiem.
Tak samo z alkoholem, domyślam, się, że wpływ na ograniczoną ilość alkoholu w grze miały firmy oceniające gry, albo same obawy, co do zarzutów PEGI czy ESERB, ale dziwnie to RED zrobił. Nie chciał alkoholu, mógł wprowadzić prohibicję, a tak dostajemy w zasadzie nie wiadomo co, w cutscenach jest alkohol, a kupić, czy znaleźć go nigdzie nie można.
Z drugiej jednak strony, alchemia została potraktowana bardziej serio. W sadze, eliksiry, to nie były soczki kubusie, które Geralt pił jak miał ochotę, mógł je spożywać tylko w określonych okolicznościach i potrzebował czasu, aby zaczęły one działać i tak też jest w Wiedźminie 2, to z pewnością zmiana na plus, chociaż trzeba przyznać, że mocno utrudnia walkę.
Walki z potworami również nabrały urealnienia względem sagi. Na kartach powieści raczej nie walały się chordy utopców, zgnilców i innych takich plugawych stworzeń. Potworów było mało, ale stanowiły ogromne wyzwanie.
Gra Wiedźmin 2 w pewnym sensie podąża tą drogą. Już nie mamy dziesiątek różnych potworów do utuczenia, a zlecenia na potwory nie ograniczają się do przetrzebienia populacji stworków, a do ich całkowitego wyeliminowania z danego terenu. Może przez to gra traci na różnorodności, ale zyskuje na bliższym związku z sagą. Coś za coś.
O nieliniowości w Wiedźminie 2 można pisać różne rzeczy, może ktoś narzekać, że przez to gra jest o 10-15 godzin krótsza aniżeli byłaby, gdyby wszystkie lokacje stały przed Geraltem otworem. I na pewno jest w tym masę racji, można też napisać, że to co twórcy wychwalają pod niebiosa, czyli prawie druga inna gra (ta sama ale opowiedziana z innej perspektywy) kogoś nie przekonuje, bo przecież wiele osób nie kończy gier w ogóle (statystyki), a co dopiero dwó, czy trzykrotnie.
Ale moim zdaniem to świetny zabieg, nie tyle stylistyczny, który miał oddać w jakiś (nowatorski?) sposób fabułę, co marketingowy, tak, tak, marketingowy. Redzi włożyli wiele pracy i wiele pieniędzy w dopieszczenie lokacji, których wielu nawet nie zobaczy, ale dzięki temu zrobili coś o czym można dyskutować (jak tutaj), coś co wyróżnia grę od innych RPG i w ogóle innych gier w branży. Mogli ten czas poświęcić na animację postaci, na odwzorowanie emocji bohaterów, jasne, ale i tak wiedzieli, że nie są wstanie dorównać L.A Noire, a jakby się zrównali poziomem z Mass Effectem, to kto by o tym wspominał? Wszyscy przeszliby nad tym raczej do porządku dziennego, bo niby takie są teraz standardy i równanie do nich, do żaden powód do chluby. A tak, proszę państwa, mamy grę, którą można przejść kilka razy, a różnorodność zmian w przejściu po raz wtóry nie ogranicza się do innej cutsceny, w której komandor S, zamiast dać komuś cukierka, i pogłaskać po główce, zrobi groźną minę i powie, "oj nieładnie, nieładnie".
Nie uważam, Wiedźmina 2 za grę idealną, sam jestem zdania, że była trochę za krótka, ale bardziej niż do zarzutów o bezcelową, źle pojętą nieliniowość, przychylam się do opinii Sławka Serfaina w jednej z ostatnich poligadek, w której raczył powiedzieć, że jego zdaniem twórcom zabrakło w końcówce czasu i pieniędzy i dlatego 3 akt wygląda tak jak wygląda - koniec cytatu - a nie dlatego, że przeładowali pieniądze i czas w 2 akt, po prostu zawód wynikający z zakończenia gry wynika z tego, że a) gra była bardzo dobra i z chęcią pograłoby się z nią nawet raz tyle godzin i b) 3 akt wyglądał najsłabiej ze wszystkich, był krótki, mało było w nim do roboty i ledwo co się obejrzeliśmy, już znajdowaliśmy się w epilogu. Gdyby konstrukcja aktów była inaczej przedstawiona, krótki 1 akt, długi 2 i średni 3 uczucie zawodu byłoby nieporównywalnie mniejsze.
@ kwiść
No ale to i tak się kuci z tym co napisałeś, że samouczka nie ma. Wielu nań narzeka? Jasne, ale czy spotkałeś się kiedyś, żeby w jakieś grze ktoś wychwalał samouczek pod niebiosa? Albo się wybitnie nie podoba i się hejtuje, że jest taki i owaki, albo pomija milczeniem. Oznacza, to, że tak na prawdę nie wiadomo ilu procentom graczy samouczek okazał się nieprzydatny, bo wszystko ogarnęli już przed uruchomieniem gry (growa intuicja) a ilu procentom samouczek okazał się niewystarczający.
Tak jak pisałem, pojęcie dobrego samouczka jest pojęciem względnym, dla niektórych duże, czytelne podpowiedzi są pożądane, dla innych ciągłe przypominanie do czego służy dany przycisk jest uwłaczające, bo traktuje gracza jak bez mózgowego kretyna, co to sam nie jest wstanie ogarnąć klawiszologii składającej się góra z 5 przycisków.
I wtedy to powstają parodie gier, typu naciśnij jeden klawisz, by wygrać (nie pamiętam dokładnie jak to się nazywało z angielska). Wszystko musi być wyważone, a to trudna sprawa. W redzie uznali, że jest OK i jakby mnie zaprosili do testów, samouczka jako wady pewnie też bym nie zaraportował, co innego kolega bloger. Po raz kolejny słowo klucz: względność.
Prolog jest za trudny? Trudny jest na pewno, ale za trudny? Nie spotkałem się jeszcze z opinią, że to co zaserwował graczom cdp red jest na tyle przesadzone, żeby po 10 minutach rzucić to wszystko w kąt i włączyć tetrisa. Gra jest trudna, ale nie jest wkurzająca i obrywając po raz kolejny trudno o uczucie frustracji, a po wygranej satysfakcja jest naprawdę spora i to chyba dobrze?
@ kwiść
Tu już wkraczamy na śliski grunt względności. Dla jednych nieczytelny (zbyt małe okienko), dla innych (w tym mnie) był akurat i nie miałem najmniejszych problemów, żeby się połapać co i jak, a za hardkorowego gracza się nie uważam. Rocznie kończę może 2 tytuły, a gram we 3, góra 4.
Tak jak pisałem wcześniej, wszystkie porady są zebrane do kupy pod przyciskiem j i można je spokojnie poczytać nie będąc przez grę ponaglanym. A poza tym do gry oczywiście dołączono instrukcję i to w dwóch wersjach - papierowej i pdf, dla mnie to wystarczająco wiele aby się ze wszystkim zaznajomić.
Zresztą jeśli rzeczywiście wszystkim rozchodzi się tylko o okno samouczka i czas jego wyświetlania, to red może to bardzo latwo poprawić. Co to dla nich zwiększyć czas wyświetlania okienka, o powiedzmy 5 sekund? Nie zdziwiłbym się, gdyby w kolejnym którymś patchu to zmienili. Inna sprawa, jeśli faktycznie niektóre podpowiedzi pojawiają się dopiero za którymś tam razem, a nie jak być powinno za pierwszym (nie wiem, nie sprawdzałem tego), to naprawa może być bardziej skomplikowana.
I jeszcze jedno. Jeśli ja miałbym na coś narzekać, to nie na samouczki, czy zbyt trudną walkę, a na mini mapę, która moim zdaniem sprawdza się kiepsko i niejednokrotnie bez otwarcia dużej mapy nie mogłem trafić pod wskazany adres. I to moim zdaniem jest największa bolączka gry.
@ kwiść
Widać, że nie grałeś, bo samuczek w grze jest. Narzekającym chodzi tylko, o to, że za mało czytelny i że komunikaty zbyt szybko znikają. Na marginesie, wszystkie komunikaty można później zobaczyć w oknie dziennika.
[13]
Ja mam legalną wersję i nie miałem, żadnych czarnych ekranów, a grę ukończyłem dwukrotnie! Dlaczego zatem zakładasz, że kolega bloger również będzie miał pecha?
O kłopotach z zadaniem sklepik z marzeniami czytałem i wiele osób podawało, że można ukończyć te zadanie rozpoczynając wcześniej zadanie zapach kadzideł.
@ g40st
Podobno to był to sam. Skorpik na forum wtedy pisał, że Wiedźmini sprzedali go na kiełbasy :).
W przygodzie Cena Neutralności, też był motyw konia, jego brak wytłumaczono, śmiercią zwierzyny w drodze do Kaer Morhen. Wilki miały go zagryźć, czy jakoś tak.
@ g40st
Spoko, wierzę na słowo. Wracać się teraz nie będę, bo jestem w mniej więcej połowie II aktu i nie chcę się odrywać na takie prierdółki. Sprawdzę kiedy indziej. Jak nie zapomnę :).
Aha, nie wiem, czy w w Edycji Rozszerzonej pierwszego Wiedźmina jeszcze to jest, ale pamiętam, że jak kiedyś grałem w W1, to w Wyzimie Handlowej nocą slychać było rżenie (?) konia :).
Oj tam. Oj tam. Płotka by się przydała i mam nadzieje, że w W3 w końcu będzie. Ale cała reszta? Kaczki, gęsi, psy i koty mi są do niczego nie potrzebne. Słychać je? Hmmm, ja psa słyszałem tylko w ZADANIU
spoiler start
W szponach szaleństwa
spoiler stop
.
Zwierząt nie ma, bo wybiły je potwory, a niedobitki zjedli ludzie, a naprawdę ostatnie sztuki uciekły przed wiedźminem, bo legenda głosi, że niejaki białowłosy zabijał kundle w Wyzimie, coby z nich smalec robić :).
@ Kazioo
Co do Gembickiego. Powiedział, że maj to dobry okres, bo komunia i dzień dziecka, ale zaraz dodał, że gra jest +18, prawda? Może więc chodziło mu o to, że jak taki jeden wujek z drugim wujkiem pójdą do marketu kupować coś dla małego, to przy okazji sobe kupią super wypasioną gierę made in Poland, o której tyle słyszeli na tvnie? :P.
Coś się w tekście nie zgadza. EK wciąż można zamówić. Na gram jest napisane: " towar dostępny, duża ilość (ponad 10 szt.)". Poza tym Wiedźmin 1 sprzedał się w 1,7 mln egzemplarzy (dane z raportów Optimusa), a nie jak jest podane w tekście 1,2 mln - domyślam, się, że to dane za jakiś okres czasu, ale warto go sprecyzować.
Poza tym bardzo ładnie. Jak na grę tylko na PC i było, nie było ciągle nowego studia, to 111 tys Pre-Orderów robi wrażenie. Jeśli mnie pamięć nie myli, to THQ piał z zachwytu nad 200 tys p-o Homefronta, a gra ta, chociaż okazała się krapem, to jednak wychodziła na 3 platformy i jest z gatunku, o wiele bardziej w świecie popularnego niż gry RPG.
[5]
A ja powiem tak.
Poczekajmy przynajmniej do 13 maja (wtedy ludzie mają dostać EK) z oceną soundtracka.
Wszak utworów do tej pory publikowanych w necie (via gog i empik) na płycie ma nie być.
A najlepiej to poczekać do 16/17 maja, zagrać w W2 i posłuchać jak muzyka współgra z obrazem i dopiero się wypowiadać, który soundtrack jest lepszy i dlaczego.
W środku są ciekawsze obrazki :).
A Geralt, a Geralt pozazdrościł Triss i na okładce LOGO zapozował :).
Książek chyba też nie czytałeś. Nie będzie można strzelać. Geralt łucznikiem? WTF? :P
Boberek jest bardzo dobry w tym co robi. Czasami jest go może za duzo, ale przecież, to nie jego wina, że jest tak ceniony przez reżyserów dubbingu i przez odbiorców końcowego produktu ;).
Z innych aktorów dubbingowych kojarzę przede wszystkim Joannę Wizmur, w grach może nie występowała za dużo, ale Vaska, czy babka od Shani w Wiedźminie były znakomite, niestety, już nie żyje.
W informacji prasowej jest napisane, że tej muzy w grze nie będzie, kto wie, może właśnie z powodu zbyt małej słowiańskości.
[3]
Nie wiem, czy słyszałeś, czy nie, ale aktorka grająca Mirandę ma polskie korzenie i mówi po naszemu lepiej od Dzoany Krupy :).
"Bulletstorm kontra Killzone 3, bo to sprawa (że tak powiem) na czasie.
Bulletstorm - 10 osób wpisało swoje czasy: najszybszy 5,5h, najwolniejszy 10h, średnio 7,5h
Killzone 2 -"
To w końcu 3, czy 2? :D
Ja gram niemal wyłącznie dla fabuły. Oczywiście nawet najlepsza fabuła nie wiele pomoże jeśli gra ma toporną mechanikę i masę bugów, więc liczą się także inne rzeczy wpływające na całokształt gry, ale tak jak napisałem na początku, fabuła jest dla mnie najważniejsza. Nie licząc gier sportowych, w których do niedawna fabuły nie było w ogóle (teraz zauważyłem, że się to powoli zmienia), ostatnią grą, którą przeszedłem nie dla fabuły, a samego fanu z rozgrywki był settlers 7. Tam fabuła głównej kampanii średnio mnie ciekawiła, bo co tu kryć nie była najwyższych lotów, za to radość z pokonywania NPCów spora.
[34]
Owszem, ale takie pytanie też coś sugeruje, "najładniejsza gra RPG" - taka fraza wpływa (może wpływać) na podświadomość. Neutralnie byłoby, gdyby napisali, nowe screeny z Wiedźmina 2 - jak wam się podobają, albo co o nich myślicie.
Zresztą obiektywizm nie istnieje i nie ma co każdemu redaktorowi, który zdecydował się na prezentację swoich odczuć w tytule newsa zarzucać różne brzydkie rzeczy. Nie każdy zachwyt musi być sponsorowany, albo z pobudek podlizania się.
[26]
Serwis GamingBolt w tytule napisał: "New Witcher 2 Screens: Best Looking RPG Ever?".
Dokładnie. Polskie produkcje powinny wychodzić po polsku! Moda na angielski do muzyki trafiła już dawno, czego kompletnie nie jestem wstanie zrozumieć. Gdyby ktoś jeszcze chciał zawojować przy okazji zagraniczne rynki, ale nie, 90% emisji tych utworów emitowanych jest w Polsce, i słuchanych przez polskich słuchaczy... Two Worlds2, Bulet mimo, ze polskie są w języku angielskim, jeszcze trochę, to polskie filmy będa po angielsku! Tym większe brawa dla CDP, że stanął okoniem i zdecydował się na wydanie gry po naszemu, chociaż wiadomo, że dodatkowa lokalizacja kosztuje i to nie mało. Brawo i jeszcze raz brawo! Nie po to nasi przodkowie umierali za ojczyznę, zeby teraz wszystko było po angielsku!
[34]
To co na oficjalnym blipie robi tekst: "
Poniedziałek, 29 listopada 2010
15:27
właśnie prosiliśmy naszego native speakera i koordynatora lokalizacji o przetłumaczenie na angielski... "wytłoczka - czarny flock". guess what? ;-) #ankieta"
Wg mnie muzyka w Wiedźminie była genialna, która nie dość, że wspaniale oddawała klimat świata przedstawionego, to sama w sobie była na tyle interesująca, że słuchając ją po za grą spędziłem z nią wiele godzin. W DA nie grałem, ale skoro muzyka tam była podobna, to niby jak to się ma do wtórności muzyki w Wiedźminie? Równie dobrze można powiedzieć, że skoro w DA muza jest podobna do tej z Wiedźmina, to świadczy to nie mniej ni więcej, że jest na tyle "fajna", że aż zainspirowała twórców gier z Kanady.
@ UP
Że ty nie masz na GOGu żadnych gier, nie oznacza, że nie jest popularny. Nie licząc Steama, GOG, to teraz 2-3 najpopularniejsza cyfrowa dystrybucja.
WOW. Ale przydałyby się statystyki, jak to procentowo na poszczególnych platformach wygląda.
Płeć: Kobieta
Zmiana wyglądu: Tak (Grałem własną postacią z ME1)
Klasa postaci: Adept
Pełne ulepszenie statku: Tak
Dowódca drugiego oddziału: Garus
Straty podczas ostatniej potyczki: Miranda
Wybór moralny na końcu gry: Idealista
@ Miki
Może w Juesej ich nie znają :). A tak na poważnie, to trudno ocenić, czy zadział marketing, czy umowa z hasbro. Pewnie i jedno i drugie, ale w jakim stosunku?
Kicinski i Iwinski zrezygnowali z bezposredniego zarzadzania spolka. Pierwszy zrezygnowal z prokury samoistnej, drugi z zasiadania w zarzadzie Optimusa. Info Mike na ten temat do poczytania na forum bankiera.
Ale o ni nie chcą się ścigam z valve. Z gigantem nie mają szans, żadnych. A tak trafili na bardzo fajną niszę (na świecie nie ma tyle serii wydawiczych co w Polsce i w zwykłych sklepach trudno kupić starocie) i jak na razie bardzo dobrze się w niej odnajdują. Promocje też mają świetne a i bez nich mają bardzo tanie gry. Może nie dla nas polaków, ale co to dla takiego amerykanca 6 czy 10 dolarów?
To nie jest przecież żadna tajemnica, że taki projekt był. Na konferencji na której ogłoszono edycję rozszerzoną było także coś na ten temat.
@ rudenko666
Wypowiedź jednego z REDów na forum W2:
"Nie gralem w ME2, ale moge Cie zapewnic, ze cokolwiek by tam nie bylo, podobienstwo jest czystym zbiegiem okolicznosci. Scenariusz i obie nasze cutsceny powstaly dlugo przed premiera ME2."
Sybria 2 i AmerZone: The Explorer's Legacy mają być na GOG.com w polskiej wersji!
Na forum Wiedźmina było napisane wczoraj, że trailery te są zrobione na podstawie materiałów występujących w grze. Przerywniki filmowe i gameplay. Nie są to materiały posprodukcyjne i w żaden sposób randerowane.
Normalnie. Klikasz na download now i na nowej stronce masz już grę za 4,99 dolara. Grę można też dostać w CDProgramie za 300 CDPunktów.
" (innymi słowy CD Projekt będzie dosgtarczał gotowy towar na sklepowe."
Czegoś tu brakuje!
Taka była informacja ze spółki z 10 września br.
"Firma CD Projekt poinformowała, że w części produkującej gry zaszły zmiany organizacyjne, mające na celu wykorzystanie pełnego potencjału zasobów ludzkich oraz technologicznych obu firm. Zmiany związane są z niewielką (5%) redukcją etatów. Informacje na temat gier produkowanych przez CD Projekt RED i Metropolis Software zostaną podane w chwili oficjalnej zapowiedzi projektów."
Cenega może i ostro inwestuje, ale patrząc po listach najlepiej sprzedających się tytułów, szału nie ma. Resident Evil 5 w top 10 zagościł chyba tylko na jeden tydzień, i to bliżej miejsca 10 niż 1. Nawet Risen zadebiutował tylko na 5 miejscu. Czyli jakiś olbrzymich kokosów z tego nie ma.
Liczy się jakość, nie ilość. CDP może stawia teraz bardziej na produkcję gier - wiedźmin, they, ale wciąż ma w swoim portfelu kilka ciekawych umów i jeszcze jedną ważną bitwę do stoczenia, o gry zamieci. Tego na pewno przegrać nie chcą.
Wejście na giełde. Zebranie kapitału z nowej emisji akcji. To zawsze łatwiejsze i tańsze niż zaczynanie procedury IPO od zera.
"Jak się dowiedzieliśmy, umowa ma wyglądać tak: Optimus kupi 100 proc. całej grupy CD Projekt Investment. I zapłaci za nią własnymi akcjami. W efekcie to udziałowcy CD Projekt będą właścicielami nowej spółki, wchodząc po zgliszczach po Optimusie na warszawski parkiet."
Czyli de facto to CDP przejmuje Optimusa :].
Coś się chyba komuś pomyliło. Ceny podane przy grach objętych promocją na GOG.com są cenami "normalnymi", obowiązującymi stale - cena promocyjna jest o 20% niższa i wynosi zatem nie 5,99$, a 4,79$. Niby różnica niewielka, ale zawsze.
Z całym szacunkiem, ale radaktor piszący powyższy tekst ma chyba małe pojęcie o platformie GOG.com - Beneath a Steel Sky dostępna za darmo od dawien dawna, sam ją ściągnęłem w lutym tego roku.
Jak jeszcze do top 10 dojdzie król RPG planescape torment, (reedycja 22 maja!) to dopiero w zestawieniu najlepiej sprzedających się gier na PC będzie śmietanka :D.
EA 1.000.000.000 zielonych w plecy.
THQ 431.000.000 dolarów na minusie.
Kto następny?
"banki obnizaja ceny na swoje produkty (obnizanie stop bazowych oprocentowania do mega niskich poziomow)"
Może i obniżają (chociaż tego nie wiem), ale wprowadzają przy okazji opłaty za usługi, które dotychczas były darmowe - mówiono o tym nie tak dawno na tvn cnbc biznes.
Napisałem jak jest, a nie jak mi ktoś kazał, czy coś. Nie pracuję dla CDP, ba nawet nigdy nie byłem w Warszawie :].
Ktoś wcześniej pisał, że CDP jest na skraju bankructwa i dlatego zwalnia ludzi i podnosi ceny, starając się utrzymać na powierzchni jeszcze te parę minut dużej - bzdura.
Firma ma solidne fundamenty finansowe i z roku na rok coraz bardziej zróżnicowany portfel przychodów. To już nie jest tylko niebieski CD Projekt, wydawca gier, to serwis o grach (wiadomo jaki) sprzedający głównie gry przez swój własny e-sklep, to CDP RED i jego wiedźmin, któremu udało się wyjść "na zero" i teraz każda kolejna sprzedana kopia tej gry pracuje na "+". I nie można zapominać o Good Old Games (gog.com), ogólnoświatowym serwisie cyfrowej dystrybucji starych dobrych gier (jak sama nazwa, wskazuje). Nie są to oczywiście, jeszcze żadne kokosy, ale wszystkie z tych rzeczy coraz skuteczniej odciążają, wydawniczą "nogę" firmy i mają przed sobą ogromną przyszłość. Jest zresztą jeszcze w grupie CDP i firma lokalizacyjna i Metropolis Software...
Zresztą nikt nie przyznałby walącej się firmie nagrody "przedsiębiorca roku". Co miało miejsce nie tak dawno, a od tego czasu firma z solidnie prosperującej musiałaby przeżyć jakieś kompletne trzęsienie ziemi i umoczyć sporo na opcjach walutowych, żeby leżeć i kwiczeć. A z tego co wiem, nic takiego miejsca nie miało.
BTW, ciekaw jestem jak CDP sobie radzi na innych rynkach, zwłaszcza na węgierskim, gdzie podobno już od kilku miesięcy strasznie źle się dzieje...
@ Azerath
Nie pomylili się. Adam jest presezem reda, a Michał wraz z Marcinem są prezesami całego CDP.
@ Zebius
Dokładnie. Otóż, to.
A Wiedźmin:ER, co jest dla mnie nie zrozumiałe, kosztuje teraz 99,90 zł. czyli więcej niż w dniu premiery. Przynajmniej w empiku w Opolu na Krakowskiej, tak to wygląda.
Gry od EA mają teraz wzięcie, bo spora przecena na tytuły od tego wydawcy była, a że gracze zawsze wolą kupić coś za pół darmo, to nie ma co się dziwić, że taki Crysis jest kupowany, niemalże jak ciepłe bułeczki.
@ kamiloss
Tego akurat nie wiem, bo nie mam za często okazji do porównywania wersji demo z wersją finalną.
@ Tel Fyr
Oj, czepiasz się :). Może trochę nie precyzyjnie mi się napisało, ale już wyjaśniam, że miałem na myśli nie lata, w których poszczególne podzespoły były wyprodukowane, a ich pozycje na światowym rynku sprzętu komputerowego - jak kupowałem P IV, to był to jeden z najlepszych procesorów dostępnych obecnie na rynku, a karta GF 9600 GT, o ile mi wiadomo, do najszybszych nie należy.
A, że się nie tnie, to też się dziwię, drastyczne spadki wydajności praktycznie ani razu u mnie nie wystąpiły, co najwyżej o 2-3 klatki, ale to i tak, jak pisałem, na maksymalnych ustawieniach, co uważam za świetny wynik, i jeśli na finalnej wersji, gra, na ustawieniach powiedzmy "średnio-wysokich" będzie co najmniej tak działać, to będę zadowolony.
No ale, żeby nie było tak kolorowo, to dopiszę, że loadingi są strasznie długie (wczytywanie lokacji w Wiedźminie przy tym, to błyskawica :)) i w ich czasie można sobie spokojnie zrobić 2 herbaty :).
Nie wiem co myśleć o tych rzekomo dużych wymaganiach. Komputer mam leciwy, pentium IV 3 Ghz, 1 GB RAM, jedynie karta grafiki trochę nowsza, GF 9600 GT i w demo wszystko na max detalach chodziło przyzwoicie, zarówno kampania na lądzie jak i bitwa morska.
Niby nie było rewelacji, ale tak około 20-25 klatek było cały czas...
Coś tu nie gra. Tydzień temu Wiedźmin był na 7, teraz jest na 4, a mimo to ma czerwoną strzałkę (oznaczającą spadek) wtf?
PS.
Pamiętam jak w zapowiedzi Wiedźimna:ER na GOLu można było przeczytać wątpliwości, czy ktokolwiek będzie w Polsce zainteresowany tym tytułem i, czy aby przypadkiem wszyscy, którzy chcieli mieć Wiedźmina, nie nabyli go już dawno temu?
A tu proszę. 13 tydzień po premierze, W:ER bez przerwy w top 10 w empiku. Co prawda na miejscu 1, był zdaje się tylko raz, czy dwa, ale to i tak jak na "odgrzewany kotlet, to super wynik.
@ Sid67
W jednym z konkurencyjnych serwisów jest całkiem sporo materiału poświęconego konsolowemu Wiedźminowi, w postaci plików video.
Jest tam min mowa o nowym systemie walki. Ma być ona łatwa, opierać się ma głównie na jednym przycisku. Ale będzie można na większą skalę niż na PC parować ciosy i możliwe będzie zdawanie kontrataków. Do tego Geralt ma umieć skakać w czasie walki, a przeciwnicy mają mieć lepszą SI.
Aha i wybór danego stylu walki ma mieć większe znaczenie niż na PC. Podobno o wiele trudniej będzie się walczyć z grupą przeciwników w stylu szybkim, czy silnym.
@ Augustus "Cole Train" Cole
Powrót Białego Wilka to oficjalny, polski, podtytuł.
@ igloopol
Dlatego powstaje wersja na konsole, aby "zachodni świat" mógł sobie pograć w Wiedźmina na większą skalę niż dotychczas. Zresztą o ile mi wiadomo saga ASa popularna jest nie tylko w Polsce, Rosji i krajach ościennych, ale także na przykład w Hiszpanii, ale tam na PC praktycznie się nie gra.
Grafika jest ładniejsza, bo jest z gry która zostanie wydana jesienią 2009 roku, czyli dwa lata po premierze gry na PC. 2 lata w rozwoju grafiki to bardzo, ale to bardzo dużo.
Wilki i śnieg na filmiku nie mają sie ni jak do fabuły, bo widocznie nie zauważyłeś, że to co się tam dzieje, Geralt przeżywa w wyobraźni.
I jeszcze raz powtarzam. Zgodnie z tym co mówią twórcy fabuła ma być tożsama z tą znaną z komputerów osobistych.
Grupa CD Projekt (CD Projekt RED + Metropolis) pracują aktualnie nad 4 tytułami.
1. Wiedźmin: Powrót Białego Wilka (XBox 360, PS3)
2. FPS powstały na kanwie powstającej w Metropolis gry THEY (PC, Xbox 360, PS3)
3. ???
4. ???
Zwykły patch, to był może i dla nas, Polaków. Ale dla Niemców, czy Amerykanów, za spawą kompletnie przerobionych dialogów, to ER była prawie jak zupełnie nowa gra.
Fabularnie to będzie ten sam Wiedźmin, który w październiku 2007 roku trafił na PC.
Wszystko inne, ma być albo stworzone od podstaw, albo gruntownie poprawione/zmodyfikowane.
Nie rozumiem, po co w newsie powoływać się na jakiś zagraniczny serwis, skoro zdecydowana większość pokazanych tam materiałów można zobaczyć na stronie Wiedźmina i nowo powstałej stronie gry Wiedźmin Powrót Białego Wilka?
Koszty ER, zostały podliczone. łącznie na "obydwa" Wiedźminy CDP wydało około 28 milionów złotych.
@ Dowodca_Pawel
Właśnie, że nie. Wszystkie te "rzeczy" brałem pod uwagę, jestem jakby nie patrzeć po liceum ekonomicznym i jakieś tam względne pojęcie o tym jak funkcjonuje rynek mam.
Jednak nie spodziewałem się, że marze i te wszystkie dodatkowe koszty dystrybucji są tak spore.
@ wi3dzmin
na forum Wiedźmina jest całkiem sporo screenów z tego filmiku, na których widać wszystko lepiej, no i o wiele dłużej ;).
Wiedzieliście filmik?
http://www.gametrailers.com/player/42116.html
Od 41 sekundy pojawiają się ciekaw rzeczy....
Cytat z newsa na oficjalnej stronie gry:
"Film z okazji pierwszej rocznicy Wiedźmina, zawierający materiał z nieogłoszonych jeszcze nadchodzących tytułów, ukaże się w dniu dzisiejszym w serwisie GameTrailers.com. Więcej informacji o Wiedźminie można znaleźć na stronie http://www.thewitcher.com."
"- Udało się wedrzeć do elitarnego grona producentów gier - mówi Michał Kiciński, współzałożyciel i jeden z dwóch szefów CD Projektu, spółki, która przeniosła sagę Andrzeja Sapkowskiego na ekrany komputerów.
Potwierdza wcześniejsze doniesienia "Gazety" o tym, że "Wiedźmin" w ciągu roku od premiery przekroczył próg miliona sprzedanych egzemplarzy.
Na ten wynik zapracowały głównie cztery rynki: Rosja, gdzie rozeszło się ponad 350 tys. pudełek z grą, USA i Polska (w obu krajach po ok. 250 tys.) i Niemcy z ponad 100-tys. sprzedażą.
- Gry RPG, takie jak "Wiedźmin", mają długi cykl życia, sprzedają się przez kilka lat. Jest szansa na to, że dobijemy do dwóch milionów - mówi Kiciński.
Zapowiada, że spółka, dotąd głównie znana jako dystrybutor, na serio wchodzi w tworzenie gier. - Pracujemy nad czterema projektami - mówi. Pierwszy ma ujrzeć światło dzienne w przyszłym roku, kiedy CD Projekt wyda razem z Atari kolejną grę, prawdopodobnie - jak "Wiedźmin" - związaną ze światem Sapkowskiego. Do 2012 r. na rynek trafią jeszcze trzy tytuły ze studia warszawskiej spółki, w tym także na konsole.
Spółka w debiutancki tytuł wpompowała 28 mln zł, kwotę - jak na polskie warunki - na tyle zawrotną, że "Wiedźmin" mimo sukcesu nie wyszedł jeszcze na zero (jak się dowiedzieliśmy, jest kilkadziesiąt tysięcy złotych na minusie). CD Projekt jest jednak w tej rzadkiej dla deweloperów sytuacji, że przed negocjacjami z wydawcami miał już pieniądze na sfinansowanie "Wiedźmina". W zeszłym roku przychody CD Projekt - głównie z dystrybucji gier - przekroczyły sto milionów złotych.
- Dzięki temu zachowaliśmy prawa do marki i udało nam się obronić przed pomysłami typu: "wydamy grę, jeśli wiedźmin będzie kobietą, najlepiej elfką i będzie strzelał z łuku" - mówi Kiciński.
Źródło: Gazeta Wyborcza"
@ LooZ^
O tym, że CDP jest na minusie też jest napisane w GW, czy to tylko Twoje zdanie?
Pytam się, ponieważ po moich pobieżnych i bardzo szacunkowych obliczeniach, aż się w to wierzyć nie chce.
Edit: Już znalazłem, w GW tak piszą, aż dziw, aż dziw.
Pod kreską?
Masz na myśli, że po mimo sprzedania miliona kopi, gra Wiedźmin jest wciąż niedochodowa?
"W tym kraju 100k egzemplarzy? Chyba CoD nawet Wiedźmina wyprzedził."
Na pewno nie. Wiedźmin do lutego sprzedał się w Polsce w ilości 140 k egzemplarzy.