jojok21 - akurat zabieg podnoszącej się kamery jest celowy. Jak dla mnie to pokazuje, że kiedy robimy coś szybko to także jest w tym więcej chaosu i dezorientacji. Autorzy gry na pewno chcieli, żebyśmy nie widzieli, gdzie biegniemy.
Jednak trudno mi się zgodzić, że taki przekaz ma wielką przyszłość. Na pewno jest alternatywą dla artystów. Medium gier komputerowych nie było do tychczas tak wykorzystywane (a przynajmniej ja się nie spotkałem). Jednak bardzo mroczna tematyka odizoluje dużo potencjalnych odbiorców. Trudno też powiedzieć, czy to jest opłacalne, czy ludzie, rzeczywiście zechcą sięgać po grę szukając wyższych doznać. W tej chwili idąc do galerii sztuki nie spodziew się za bardzo interakcji w stylu sterowania jakąś postacią i zdobywania punktów czy pokonywaniu przeszkow. Tak samo większość ludzi sięgając po grę nie spodziewają się ciszy i symbolicznych obrazów.
Sama formuła jest na tyle użyteczna, że nie wiem, czy potrzebny jest dodatkowy szok wychodzący z tematyki. Chciałbym zobaczyć taką "grę" (sami twórcy nie nazywają ich dzieła grą), w której nie musze czuć wstrętu do tego co dzieje się na ekranie. Chyba, że ktoś potrafi zinterpretować historie w grze w jakiś pozytywny sposób?
Też smutne jest, że osoby, które popierają to dzieło (zgodzę się, że to osiągnięcię) podchodzą do niego bezkrytycznie, a do osób nierozumiejących, bądź niezgadzających się z wielką pretenzją. Na forum steam sam autor odpowiedział komuś, że "nie rozumiesz to nie musisz grać". A jeśli ta osoba chciałaby zrozumieć tylko nie wie jak na to patrzeć.
Wiele serwisów mówiło o The Path i pewnie pojawią się kolejne produkcje. Tutaj wydaje mi się, że widzimy duży sukces dystrybucji cyfrowej.
Ech, recenzja bardzo przyjemna, ale omija dużo elementów rozgrywki.
Są 4 mapy - dwie z naciskiem na walkę pojazdami, dwie tylko z potyczkami piechoty. Do wybor są trzy różne klasy, ale po stworzeniu bohatera nie możemy zmienić klasy w trakcie rozgrywki. To ważne, bo jeżeli trafimy na mapę z nieproporcjonalną ilości np. szpiegów to nie będziemy mogli zamienić się w żołnierza. Jedyny sposób to stworzenie kolejnego bohatera, wylogowanie się i zalogownie nowym.
Wydaje mi się też, że można było trochę bardziej motyw wyciągania pieniędzy z gry przez EA. Otóż, pieniądze (prawdziwe) służą tylko i wyłącznie do przebierania naszego bohatera. Niektóre stroje można kupić za VP (punkty z gry), ale jest to tylko mały wybór