"Poruszanie się zawodników? Jeśli uważasz, że tak, to uruchom mecz i włącz prawdziwy mecz na YouTube i porównaj poszczególne fazy meczu. PES ani trochę nie pod tym względem jest piłką nożną".
Akurat pod względem poruszania się zawodników PES przewyższa Fifę. I to nie jest zdanie tylko El Munda czy moje, ale właściwie większości recenzentów. Po prostu Konami robi lepsze animacje, w dodatku lepiej poradzili sobie z oddawaniem różnic między zawodnikami - jak się pogra kilka meczy, to czuć różnicę między np. Sanchezem a Mullerem. W Fifie często mam poczucie, że o ile zawodnicy nie różnią się jakoś znacząco szybkością albo budową ciała, to gra się nimi podobnie (choć oczywiście w rzeczywistości inne statystyki, np. podania, też tam odgrywają rolę).
Najbardziej oczekiwaną grą miesiąca jest dla mnie NBA 2K17. Nowa FIFA wprowadziła tryb fabularny? Ludzie z 2K zrobili to w swojej grze rok temu i mieli czas, aby wyciągnąć wnioski i ulepszyć go. PES ma świetne animacje zawodników i daje nam poczucie, że największe gwiazdy w grze mają swój niepowtarzalny styl? Z pewnością, ale to nadal NBA 2K jest wzorem w tej dziedzinie. Nawet laik po minucie zauważy, że inaczej gra się LeBronem Jamesem, a inaczej Stephenem Currym. Forza Horizon 3 olśniewa grafiką i zachwyca bogactwem rozgrywki? Prawda, ale w koszykówce od 2K zachwycająca detalami oprawa, obfitość trybów gry, a także możliwość zarządzania poszczególnymi zawodnikami i zespołami na każdym poziomie – od rodzaju fryzury graczy, po wybór miasta, w którym występuje nasza drużyna – są normą od lat. NBA 2k17 nie wprowadza wiele nowości, ale gdy każda poprzednia edycja jest świetna, wystarczy mały krok do przodu, żeby wzbudzić wielkie oczekiwania.