Padło sporo zarzutów, opisanych w rzeczowy sposób, jeśli choć część jest prawdziwa, to ocena 8.5 jest zdecydowanie zawyżona.
Grafika ma dla mnie drugorzędne znaczenie, ale jeśli eksploracja faktycznie jest oparta na szybkiej podróży, a świat nie jest w pełni otwarty, to jak dla mnie już za samo to gra zasługuje max na 7/10, a zarzutów jest więcej.
Rozumiem jeszcze loading jak się wchodzi do dungeonu, w skyrim czy fallout też tak było, ale główny świat był w pełni otwarty, ja wiem że latanie od planety do planety w otwartym systemie mogło by być średnio ciekawe, ale na pewno można to ogarnąć lepiej niż poprzez quick travel.
Już choćby coś jak w 2 pierwszych grach z serii fallout, tzn podróż po mapie ze zdarzeniami losowymi.
W dodatku podobni te planety, a przynajmniej sporo z nich, są brzydkie, puste i generyczne, ktoś pisał że nawet loot i przeciwnicy w tym samym miejscu się spawnują.
Sam w grę jeszcze nie grałem, i jej nie oceniam, ale jeśli faktycznie tak to wygląda, to ewidentnie jest to próba wyciśnięcia czegoś jeszcze z już wyciśniętego do sucha, przestarzałego silnika.
Mam nadzieję że faktycznie nie jest tak źle, fallout 4 też był opluwany, a dla mnie to spoko gierka w którem mam mnóstwo godzin, ma swoje wady, ale jest lepszy niż sądziłem, moze i tu tak będzie.
Ale fakt że jest tak dużo powtarzających się zarzutów, opisanych w merytoryczny sposób, jest niepokojący, review bombing zwykle można poznać po tym, że zarzuty są dość ogólne i czysto subiektywne.
A tu w ten sposób wyglądają pochlebne komentarze.
...fabuła była naprawdę dobra, całkowity brak grywalności uniemożliwił mi jednak czerpanie JAKIEJKOLWIEK przyjemności z tej gry, wczuwam się w fabułę, i nagle gra dowala qte z sekwencją z 10 klawiszy, masakra...
Ta gra nigdy nie powinna była powstać, o ile te sekwencje z użyciem myszki są nawet spoko, o tyle te drugie do tragedia, ta gra wiele by zyskała jakby poła w formacie point and click, a tak jest to gra od której odbije się większość użytkowników nie przyzwyczajonych do qte, dla mnie sekwencje są niewykonalne.
Najgorsza gra jaką widziałem w życiu.
O ile takie rzeczy jak fabuła są świetne, o tyle gameplay po prostu został upitolony na odwal się, absolutnie cała gra to jeden wielki quick time event, w dodatku BARDZO trudny, bo jednocześnie trzeba wykonywać kombinacje na OŚMIU klawiszach...
A żeby było zabawniej, to czasami klawisze odmawiają posłuszeństwa, na początku gry, gdy pojawiają sie robale, udało mi się bez problemu, choć była to dość długa sekwencja, a niby prościutka sekwencja w kostnicy okazała się nie do ukończenia, no i co to w ogóle za pomysł?
Normalnie bym nawet nie pisał, ale...
Premiera 25 lutego, o ile mam dobre info ;)
Co do jakości, to różnie może być, fakt, coraz częściej dochodzę do wniosku, że jedyne dobre gry na androida to porty z pc/konsoli, tyle że to jest trochę takie odgrzewanie kotletów - choć nie powiem, pogranie w kotora na andku to fajna sprawa ;)
Natomiast pozycje domyślnie stworzone na androida to albo badziew, niby darmowy, ale kiepski i do tego bombardujący reklamami co 20 sekund, albo płatne i drogie lub niedopracowane (i też drogie)
A najgorsze są gry płatne, które dodatkowo mają mikropłatności, co już jest wg mnie jawnym złodziejstwem, bo często są to mikropłatności bez których gra jest niemożliwa - tzn niby się da, ale grywalność spada do tego stopnia, że nie ma to sensu.
Jeżeli ten ac będzie dopracowany, cena będzie umiarkowana i nie będzie żadnych mikropłatności, jeżeli zaczną coś kombinować, by kasy jak najwięcej ściągnąć wyjdzie marketingowy szajs, jadący na marce, którego nikt by nie kupił, gdyby nie asassin creed w tytule, a i tak w takim wypadku zarobią na pierwszych naiwnych tylko.