Zgred --> Z pewnością nie miejscowe. Legenda zapewne krąży już w promieniu liczonym w tysiącach km. Dzisiaj dotarła do nas.
<-- (raz jeszcze) ROJO
to typowa wiatrówka na śrut 4,55 mm, łamana w połowie i ładowana od tyłu :-) (jakkolwiek to brzmi :-)
jeden to replika Beretty 9mm para, drugi to nakładka na kontroler do konsoli Wii z podpiętym Wiichuckiem
No wai, przecież każdy user/gamer wie, że takie laski nie istnieją.. To prowokacja, prawda? Albo jakiś żart? A może próba stworzenia nowego mitu? Ktokolwiek widział, ktokolwiek wie?
Póki nie dotknę, nie uwierzę :P
MonYcas --> Ktoś może potwierdzić Twoją tożsamość? ;)
O ile nie będzie trzeba nieustannie stosować taktyki 4F, to Borderlands może okazać się niezłym tytułem ;)
Scatterhead --> Hmm nie jestem pewien, czy prawidłowo odczytałem ton Twojej wypowiedzi ale jeśli była w niej zawarta ironia to zaznaczam, że QL już na pierwszy rzut oka różni się od typowych gier przeglądarkowych. ;) Nawet tak rewolucyjne technologie jak silniki 3d pod flasha, wykorzystywane w prostych gierkach online, nie są w stanie dorównać nowemu dziełu id, gdyż mimo ogromnych możliwości są zupełnie niewydajne w przetwarzaniu dużej ilości poly (żadnych sprite'ów!). Szczerze mnie to intryguje, jak panowie z id sobie z tym poradzili..
Gra w założeniach ma być dostępna z pozycji przeglądarki, nie będzie żadnych lokalnych instalek itp. Technologia nie jest jeszcze obecnie znana ale prawdopodobnie nie jest to ani java ani 3d flash, zapewne autorski produkt. W tej sytuacji czepianie się jakości grafiki jest conajmniej nie na miejcu i należy się tylko cieszyć z tego jak obecnie wygląda na screenach. Paradoksalnie jest to przełom gier onlinowych biorąc pod uwagę platformę.. Zapowiada się niezła zabawa, ciekaw jestem w jaki sposób będzie funkcjonować to cudo. :)
Pod adresem http://www.quakezero.com znajduje się nagranie wypowiedi Carmacka na temat Quake Live z QuakeCon 2007.
Hmm FP zlikwidowało wszystkie linki do demka.. Możliwe, że zorientowali się co jest grane z tym małym 'exploitem' ;)
Hmm dziwne... Ja nie zauważyłem braku jakiegokolwiek pliku. Fakt, że bezpośrednio na C: nie przechowuję żadnych swoich plików ale sytemowe pozostały, z czego się bardzo cieszę bo news mnie przeraził nie na żarty...