Llordus

Llordus ostatnie wypowiedzi na forum i w komentarzach

04.12.2024 20:41
Llordus
217

Ragn'or

Ja tą misję robiłem chyba ze 2 razy - oba w ciągu dnia, było jaśniej i widniej :).

Raz kompletnie przed patchami

spoiler start

i tu poszło z minimalnym problemem - jeden był doskonale widoczny i padł, drugi był widoczny, ale miałem wrażenie że jest jakiś glitch który go zasłania - ale po 4-5 strzałach padł

spoiler stop

Drugi raz po pierwszym patchu (powtarzałem część gry, i to zadanie też)

spoiler start

w tym wypadku było trudniej. pierwszy padł tak samo jak poprzednim razem. drugi niestety pomimo że był widoczny, nie chciał przyjąć kulki. Zlazłem z dźwigu, pobiegłem do tej bazy i ukatrupiłem gada, chyba wraz z jakąś obstawą co tam stała przy okazji. Zadanie mi zaliczyło, Babka nie robiła problemów z tego powodu.

spoiler stop

P.S.
Nie wiem czy to ma znaczenie ale w obu przejściach używałem

spoiler start

nazwanej snajperki na bazie AR416, która stała przy oknie z którego strzelasz. Nie pamiętam jej nazwy.

spoiler stop

post wyedytowany przez Llordus 2024-12-04 20:56:12
02.12.2024 22:45
Llordus
217
Wideo

Bukary - tak, zawiera: https://www.youtube.com/watch?v=T42DiskJKyM&t=410s
Tylko - zgodnie z filmikiem - jest zabugowany, i na obecnym patchu przy emisji powoduje totalny crash.

02.12.2024 12:52
Llordus
217

Bukary

Polecam na wszelki wypadek: https://www.nexusmods.com/stalker2heartofchornobyl/mods/488
Generalnie Weird Water bywa zbugowane - gra nie generuje tego artefaktu czasem, nie mam pojęcia od czego to zależy. Ten mod pozwoli Ci ustalić czy faktycznie go zrespiło czy nie (gdybyś zbyt długo nie mógł znaleźć tego cuda).
Ja jak głupi przez godzinę próbowałem znaleźć to cudo i nic. Zainstalowałem mod i faktycznie miałem potwierdznie, że ten artefakt nie został aktywowany na mapie. Musiałem się ratować konsolą :/

30.11.2024 15:25
odpowiedz
Llordus
217

Gry które zrobiły na mnie wrażenie w tym roku to:
Horizon Forbidden West - nie tak odkrywcza jak Horizon Zero Dawn, ale wciąż bardzo fajna opowieść - zdecydowanie czekam na finał w kolejnej grze z serii.
Assasins Creed Valhalla - z reguły asasyny omijam szerokim łukiem - ale tutaj dałem się skusić i słusznie, gra jest bardzo fajnia i przyjemnie się wcielić w vikinga :)
Stalker 2 - świeżynka. Zabugowana jak cholera, ale klimatem ocieka i wciąga jak niewiele tytułów w ostatnich latach.
CoD Modern Warfare II - ostatnio ogrywałem kampanię single i tak się dobrze bawiłem że aż nockę zarwałem :) Zdecydowanie kupię przy jakiejś promce MW III i dam szansę.

29.11.2024 22:39
odpowiedz
Llordus
217

Coś tam poprawili, idealnie nie jest.
Po instytucie miałem w grze komunikaty sugerujące że Sfera jest atakowana, a po przybyciu tam - wszystko kaput, baza pusta.
Po patchu - okazuje się że to wprowadzenie do zadania pobocznego Gniazdo Szerszeni.
Tak więc pierwszy plus patcha odkryty :)

Wydaje się że wydajność jest poprawiona - zaczynam mieć momenty gdzie widzę nawet ponad 100fps-ów (gtx 4070 ti super), wcześniej gra trzymała tylko dwucyfrowe wartości.
Patrzę co dalej.

27.11.2024 21:09
odpowiedz
Llordus
217

https://www.gry-online.pl/users/#/iglasty1/zf2246a
dość toksyczne i agresywne wypowiedzi.

27.11.2024 20:21
odpowiedz
Llordus
217
Image

Niech to jasny dunder świśnie.

Nie doczytałem wczoraj o Zalisji - i znowu jestem w dupie, bo po tym jak mi gra powiedziała że misja zaliczona (i nawet achik wpadł na steam), to jednak nie było ok i po 2-3h gry okazało się że w Zalisji jednak jest źle.

Nie wiem czy chce mi się po raz trzeci cofać do końca instytutu żeby to prostować, chociaż jeśli UE Tools dają gwarancję, to może się skuszę. Problemy problemami, ale gra wciąga jak bagno :)

Poczyniłem też niestety pewne dziwne obserwacje - jeśli dobrze śledziłem dialogi, to zdaje się że Hałda też miała jakiś atak. W każdym razie na to by wskazywały opisy postaci (patrz screenshot, jaskrawy bo bez HDR, na monitorze z HDR wygląda zacnie :)) z trupimi czaszkami przy imionach postaci. Sęk w tym że jak tam docieram - to wszystko jest w jak najlepszym porządku. Daje do myślenia :)

Także dziwna sytuacja w bazie Ikar - nie miałem misji, ale jak tam trafiam, to się okazuje że w zasadzie wszystkie pomieszczenia zamknięte, w bazie komunikaty o kwarantannie, brak jakichkolwiek postaci i tylko grupki zombie chodzą, które na mój widok atakują ....
To tam jest Sfera? czy Sfera to jeszcze jakaś inna miejscówka której nie kojarzę a powinienem?

Jest sens grać w ogóle? Bo wygląda że bez patcha ani rusz dalej .....

Przy okazji zainstalowałem te UE Tools. Sharedy nie kompilowane na początku - ale wydajność drastycznie mi spadła, powiedziałbym że 10-20FPS. Ciekawe czemu :(

post wyedytowany przez Llordus 2024-11-27 20:22:49
26.11.2024 23:23
odpowiedz
2 odpowiedzi
Llordus
217

No to w końcu trafiłem na quest z bugami - po Instytucie

spoiler start

misja z obroną Zalisji

spoiler stop


spoiler start

Jednym z elementów misji, pod jej koniec, jest eliminacja wrogich zwiadowców. Zrobiłem to.

spoiler stop


Po czym wróciłem do bazy, położyłem się spać. Po obudzeniu

spoiler start

status misji pokazał, że nie zabiłem zwiadowców, a Zalisja była znowu pod atakiem. Ten odparłem - gra przeszła do scenki końcowej i w końcu zamknęła zadanie - ale w dzienniku status odparcia ataku pozostał nieokreślony

spoiler stop

Btw - tam trzeba lecieć od razu po Instytucie.
Początkowo to przegapiłem. Przez to za każdym razem było za późno, musiałem wczytać save z końcówki Instytutu i pierwsze co to pognać tam właśnie żeby mieć szanse podjąć misję.

Bukary - ja w Instytucie wybrałem inną ścieżkę niż Ty i - póki co - pojawił mi się żółty znacznik kolejnego zadania.

25.11.2024 16:22
Llordus
217

Linok2 -> nie mam takich folderów w Packages jak na tym filmie. Nie mam tam nic od Stalkera. Tyle w temacie "działa" :)

25.11.2024 09:25
Llordus
217

stud3nciq-> No niestety. U mnie w tym momencie szedł pełen crash.
Z ciekawości patrzyłem na youtube jak ludzie przechodzili ten fragment. Faktycznie widziałem że gra staje - ale korytarz w dół był oświetlony.
W moim wypadku - z jakiegoś powodu - tam była czarna dziura.
Po przywróceniu save-ów spróbowałem jeszcze kolejne 2 razy tam iść - z tym samym efektem wywalania gry :/ Gdyby nie cheaty na skok do znacznika do mapy - utknąłbym tam na dobre, bo oczywiście wrócić po śladach się nie dało ... jakiś eugeniusz wymyślił żeby zamknąć drzwi z tyłu tunelu którym wszedłem na ten obszar .....

W każdym razie napisałem tego posta bo wiem że ludziom zdarza się "gubić save-y" z powodu gry i porzucają rozgrywkę.
A ja właśnie wykombinowałem jak sobie z tym problemem poradzić :)

25.11.2024 00:10
odpowiedz
4 odpowiedzi
Llordus
217

Podzielę się swoim doświadczeniem, może komuś się przyda i oszczędzi komuś sporo czasu, na okoliczność problemu z save games.
Udało mi się zrobić odzyskanie "utraconych" save-ów - tylko i wyłącznie dlatego że robiłem sobie dziś ręczną kopię folderu z save games.
Notka: Steam Cloud nie pomaga - jest za szybki i za głupi (bo nie wersjonuje plików które pobiera).

UWAGA: koniecznie róbcie sobie raz na jakiś czas kopię całego folderu z save games.
Lokacja może zależeć od wersji gry.
U mnie - kupiona na steam - save-y leżą tu: C:\Users\<TU NAZWA WASZEGO KONTA WIN>\AppData\Local\Stalker2\Saved\STEAM\

Co się stało.
W misji w Kordonie - Światło na końcu tunelu - wbiłem do tuneli w Mózgotrzepie.
Wszystko szło dobrze, aż wykonałem cel cząstkowy tej misji:

spoiler start

ubity lokalny potwór + podjęcie jednego przedmiotu

spoiler stop


Ta miejscówka jest dość liniowa, więc po realizacji tegoż, poszedłem dalej do przodu - w tunel którego wcześniej nie zwiedziłem.
No i z jakiegoś powodu - 2 szybkie zakręty dalej gra padła - totalny crash. Zrobiłem szybki reboot, odpaliłem wszytko na nowo, wczytałem save.
Nastąpiła powtórka z rozrywki - tyle że dużo gorsza. Poleciał blue screen.
Po restarcie - nie mogłem wczytać gry. Opcja w menu była nieaktywna. Szybkie sprawdzenie folderu z save games - wszystkie pliki na miejscu. No to niezła zagwozdka.

Zacząłem porównywać inne pliki konfiguracyjne i doszedłem do tego co się stało:
Stan gry i gracza trzymany jest w poszczególnych plikach .sav, ale jest też jeden plik CampaignsSave.sav który zdaje się trzyma jakieś dodatkowe informacje - chyba opisy posiadanych save-ów.
U mnie okazało się że ten plik po prostu poleciał - został zapisany samymi 0 i przez to gra nie mogła pobrać informacji o zapisanych grach, pomimo tego że wszystkie save games leżały nietknięte leżało na dysku ....

Anyway.
Pierwszy pomysł - jeszcze zanim zacząłem grzebać po plikach - zrobić nową kampanię, zapisać plik, skopiować stary save i nazwać go tak jak ten nowy.
Z jakiegoś powodu nie pykło - gra wyrzucała info że stan gry uszkodzony ....

No to po powyższych ustaleniach doszedłem do pomysłu numer 2.
Żeby ułatwić opis, to przyjmijmy że:
- w pełni sprawny zestaw pliki .sav + CampaignsSave.sav - będę nazywać archive. To były dane które skopiowałem jako backup z 5-6h przed wystąpieniem problemu.
- popsuty zestaw .sav + CampaignsSave.sav (przy czym same save-y są ok, tylko CampgaignSave padł) będę nazywac aktualne.
Oba zestawy plików/folderów przegrałem w inne miejsce żeby niczego nie stracić w trakcie przywracania gry do działania.

Do folderu gdzie gra trzyma wszystkie zapisy, przegrałem zestaw archive. To mi zapewniło wersję CampaignsSave.sav którą ta ##%^%&##@ gra była w stanie odczytać.
Następnie przegrałem (z nadpisaniem nazw) pliki z zestawu aktualne (bez CampaignsSave.sav).
No i później już tylko trzeba było wyliczyć który save z listy odpalić żeby wgrać tego najnowszego (a jak nie potraficie - to macie do 50 plików do sprawdzenia :)).
Po wgraniu gry z właściwego save - od razu zrobiłem nowy zapis gry żeby się upewnić iż kolejne wgranie zapisu będzie już bezproblemowe.

Tak prostą rzecz jak save spierdzielić w tak koncertowy sposób ...... nie mam słów.

Notka:
Gra prezentuje save w kolejności godziny zapisu.
Więc jak chcecie ustalić który plik wczytać żeby dalej grać i nie bawić się we wczytywanie ze 20 albo i 40 save zanim znajdziecie ten właściwy to:
- save w zestawie aktualne sortujecie po czasie od najnowszego.
- sprawdzacie nazwę pliku który chcecie wgrać jako ten najnowszy do kontynuacji
- save w archive też sortujecie po czasie.
- szukacie nazwy tego wybranego pliku w folderze archive. zależnie od tego na którym miejscu w folderze będzie, tak indeksowany plik w grze wczytujecie, niezależnie od jego opisu.

Przykład: w zestawie aktualne checie przywrócić drugi plik sprzed crash. Niech będzie to ABCTEST1234.sav. W zestawie archive sortujecie po nazwie i widzicie że jest on 13 w kolejności, gdy posortowaliście ten folder po czasie zapisu.
Po przegraniu plików do katalogu z którego gra wgrywa stany gry - odpalacie grę, odliczacie na liście zapisów gry 13 i ten właśnie wczytujecie.

Tyle, czas spać.

post wyedytowany przez Llordus 2024-11-25 01:09:12
29.04.2024 20:05
1
odpowiedz
Llordus
217

No cóż. Tekst wali marketingiem. Z tym można żyć, znak czasów.
Tekst niestety wprowadza w błąd. Z tym żyć już znacznie trudniej.

Patrząc na doświadczenia znajomych, którzy zwracali się do mnie z prośbą o pomoc przy problematycznych PC, mogę powiedzieć tylko jedno. Nie spotkałem jeszcze składaka, który by był rzeczywiście dobrze złożony (w sensie odpowiednio dobranych komponentów tak by spasować je w pełni pod kątem wydajności, ale też - przede wszystkim - stabilnej pracy. I w tym momencie właśnie cała teoria, wg której zamieniamy swój pieniądz na czas eksperta który zrobi coś za nas szybciej i lepiej - idzie się po prostu paść.

Z jakiegoś powodu w PL zawsze trzeba przyjanuszowić. I to tak na maksa.
Kończy się to tym, że hiper mocny cpu i hipermocna grafika napędzane są jakimś bieda zasilaczem, wspartym noname-owym RAMem i jakąś najtańszą płytą główną (która stabilnie może co najwyżej odpalić worda i to nie dlużej niż przez godzinę ciągłej pracy). Albo wprost przeciwnie - sensowny psu i mobo z cpu, napędzane najgorszą grafiką jaka w danym momencie zalegała na magazynie. Jak powyższe nawet sensownie dobrane, to się okazuje że ssd po taniości i komp po roku pada, bo ssd zakończył cykl życia ....

A co do trudności złożenia swojego PC samemu, to bym nie przesadzał.
Jakoś z pół roku temu przećwiczyłem ciekawy motyw. Kumpela chciała zmontować kompa dla syna. Prosiła o poradę co do komponentów. Nawet bym pomógł złożyć, gdyby nie fakt że dzieliło nas fizycznie ze 2k km.
Kobita pooglądała z 1-2 dni poradniki na youtube. Potem sama powalczyła kolejne 2 dni żeby to pomontować. Ze 2-3 razy zrobiliśmy szybkie vcc, żebym ocenił czy dobrze coś zrobiła.
Czy się napracowała? Dość sporo. Relatywnie jednak nie dużo, biorąc pod uwagę że jest osobą kompletnie nietechniczną, i że składała swojego pierwszego PC w życiu.
Więc jak się ma parę szarych komórek i trochę czasu, to da się to samemu zrobić. Efekt końcowy nigdy nie będzie gorszy, niż bieda składak z sieci handlowej (dowolnej).

21.05.2023 10:15
Llordus
217

Mapa jest dwuwymiarowa, podczas gdy przestrzeń w grze trójwymiarowa. Piryt w stajni oczywiście jest - tylko na piętrze. Musisz wskoczyć ze zwierzaka i będzie. Z robotem pewnie jest podobna sytuacja, kombinuj.

17.05.2023 00:12
odpowiedz
1 odpowiedź
Llordus
217

Z tego zestawu jedyne co jest warte uwagi, to ME Legendary Edition - jak ktoś nie ma i nie grał wcześniej, to w sumie must have.

Pozostałe gry można spokojnie ominąć szerokim łukiem - nie mają nic ciekawego do zaoferowania. Od biedy jeszcze DA:Origins można ewentualnie spróbować - chociaż trudno mi to rekomendować, bo do dziś nie mam z niej jakichś pozytywnych wspomnień.

12.05.2023 21:48
1
odpowiedz
Llordus
217

Lol, widzę bot reklamowy w pełnej krasie.

Sony ma panel dotykowy, ale każdy ich użytkownik wie że da się go wyłączyć w aplikacji, i wtedy panel niczego nie przełączy/wyłączy bo nie ma jak. Ale żeby to wiedzieć, to trzeba te słuchawki mieć i je używać, a nie pisać pierdoły na podstawie materiałów marketingowych wyciągniętych ze strony internetowej Sony.

Pomijam już fakt, że pomysł na spanie w takich słuchawkach to abstrakcja - jedynym miejscem gdzie faktycznie w nich spałem, to fotel w samolocie na locie międzykontynentalnym. Ale wtedy panel znowu nie ma jak przeszkadzać, bo niczego nie dotyka. A spać w nich w łóżku to można tylko i wyłącznie na wznak, bo na pewno nie na boku. I wiem to jako praktyczny użytkownik wh-1000xm3 i wh-1000xm5.

06.05.2023 13:50
3
odpowiedz
Llordus
217
6.0
PC

No to zakończyłem Jedi Survivor.

Moje pierwsze wrażenie? Jezu, ale mnie ta gra wymęczyła. Dosłownie. Tak jak z reguły kończąc fajną grę czuję smutek, bo to koniec nowej przygody, tak tutaj czuję po prostu ulgę, że poznawszy historię, mogę już do tej gry nigdy więcej nie wracać.

To nie jest tak że gra jest zła - historia sama w sobie jest ciekawa. System walki i rozwoju postaci też daje radę. Kuleje niestety wszystko inne, dookoła tych elementów.

Mapy są większe, to prawda. Ale jedyne co oferują to pusta przestrzeń. Nie ma na tych rozległych przestrzeniach żadnych ciekawych aktywności.
Balans elementów - leży i kwiczy.
Jedi Fallen Order - byłem zachwycony. Wątek główny, walki i arcade parcour całkiem zgrabnie się balansowały, dając i poczucie zabawy, i dobrze zbalansowany odpoczynek od każdej z aktywności. W Jedi Survivor nie ma balansu. 90% czasu gry to arcade parcour. Dosłownie.

Historia wątku głównego jest nieproporcjonalnie krótsza czasowo w odniesieniu do innych aktywności. Do tego ilość backtrackingu przeraża. Tak jak nawet lubię niektóre znajdźki wyszukiwać na mapie, tak tutaj się poddałem. Nie miało to zupełnie sensu, bo wraz z uciekającym w grze czasem, budowało to właśnie poczucie zmęczenia i orki na ugorze, a nie zabawę. Ale to efekt tego że twórcy stwierdzili, zrobimy jebaśnie wielki "otwarty świat", po czym "zapełnili go aktywnościami" w najprostszy, najtańszy i najbardziej prymitywny sposób - pochowane w kątach znajdźki, bez żadnej innej ciekawej aktywności która by zachęcała do takich aktywności, o braku uzasadnienia fabularnego nie wspominając - po co kopać leżącego?
Pomijam już fakt, że szukanie rybek do akwarium czy kwiatków do ogrodu jakoś kompletnie rozmijają się z moją wizją gry o walczącym Jedi - ale co kto lubi ....

Aktywności poboczne - typu polowania na bossów, czy bounty hunterów - też praktycznie oparte o backtracking, te drugie zresztą wymuszały nie tylko cofnięcie się do lokacji, ale ponowne przechodzenie co bardziej upierdliwych parcour-owych elementów. Chociaż same walki z bounty hunterami były ciekawe i z reguły wymagające - to znowu na plus.

Postacie niezależne spotykane przez nas w grze też praktycznie niczego ciekawego nie wniosły. Biorąc pod uwagę że część zadań pobocznych była zlecana w rezultacie interakcji z nimi, musiałem odklikiwać dialogi, które pisane były chyba z myślą o przedszkolakach grających w swoją pierwszą grę. W zasadzie, z jednym czy dwoma wyjątkami, wszystkie postacie które pojawiły się w Jedi Survivor najchętniej bym z tej gry usunął, bo jakakolwiek z nimi interakcja przyprawia o ból zębów :/

Od strony technicznej było nie najgorzej, ale szału nie było.
Na swoim GTX 1080 grałem w Full HD na ustawieniach Epic, i generalnie trzymałem spokojnie pomiędzy 40-60 FPSów, zależnie od miejsca.
Wyjątkiem była mapa galaktyki, gdzie 20 FPS to był taki max. Nie mam pojęcia czemu.
Ze 3-4 crash-e przez kilkadziesiąt godzin gry to nie jest zły rezultat, nie będę się tego czepiać.

Daję 6 oczek, bo jednak wytrwałem do końca. Ale jednocześnie wg apki EA w Jedi Survivor spędziłem kilka godzin mniej, niż w Jedi Fallen Order (będzie jakieś 10% czasu mniej), co - w przypadku gry teoretycznie większej i bardziej rozbudowanej - nie powinno się wydarzyć.

Edit:
Nawigacja na mapie i w menu, w układzie klawiatura i mysz - jest antypatternem. Idealnym przykładem jak zrobić to źle, niewygodnie i nieintuicyjnie. Tylko za ten fakt powinienem odjąć jeszcze z 1 oczko z oceny :/

post wyedytowany przez Llordus 2023-05-06 13:52:42
03.05.2023 21:57
Llordus
217

Nic się nie stanie. Możesz grać. Aczkolwiek sugeruję zagrać w 1 bo to kawał bardzo dobrej gry, i prawdę mówiąc bawiłem się przy niej lepiej, niż przy części 2 :)

02.05.2023 16:58
😒
Llordus
217

kolafon - dokładnie tak, bieda otwarty świat, zapchany kiepskimi mobkami, idiotycznymi znajdźkami (rybki do akwarium, serio?) i ilością parkouru z której dałoby się zrobić ze 3 inne gry równocześnie. Mapy niby wielkie. Co z tego, jak z reguły puste, bez ciekawych rzeczy do robienia.

Bezsensownie zmarnowany potencjał :( Liczę że może w końcu się to rozkręci, ale póki co gra się jak po grudzie.O ilości backtrackingu nie wspominam - ilość miejsc do których nie mam dostępu, bo wciąż nie odblokowałem jakiegoś skilla, woła o pomstę do nieba.

Tak jak Fallen Order to było dla mnie jakieś 9/10, tak tutaj 5/10 to jest max. Chyba że w końcu gra zacznie mnie pozytywnie zaskakiwać - ale tracę coraz bardziej nadzieję, żę tak się stanie.

02.05.2023 12:18
😐
odpowiedz
2 odpowiedzi
Llordus
217

Nie wiem co z tą grą jest nie tak.
Jedi Fallen Order mnie pochłonęła. Fajne story, fajny gameplay, dobre tempo gry i balans pomiędzy story a lataniem i tłuczeniem mobków.
Jedi Survivor - ogrywam od premiery, i ta gra mnie po prostu męczy. Elementy story - śladowe. 80% aktywności to nawet nie tłuczenie mobków (samo w sobie bywa przyjemne i relaksujące), a elementy zręcznościowe, wręcz do urzygu ..... :/

Próbuję grać dalej - ale biorąc pod uwagę że coraz częściej wracam myślami do porzuconej w toku kampanii w Mass Effect, nie wróży to dobrze dla Jedi Survivor. Póki co jestem rozczarowany.

29.03.2023 10:31
1
odpowiedz
Llordus
217

Całe szczęście że ta lista ma ze 4, w porywach do 6, tytuły, które faktycznie warto ograć :)
Inna sprawa - nic nie muszę. Dla przykładu miałem kupować The Last of Us - ale byłem mocno zajęty i nie miałem czasu o tym pomyśleć. I wyszło że bardzo dobrze - bo sądząc po ilości problemów, gra jest obecnie niegrywalna. Poczekam aż naprawią, i za miesiąc czy dwa kupię pewnie jeszcze ze zniżką. :)

21.02.2023 08:14
odpowiedz
2 odpowiedzi
Llordus
217

No cóż.
Jako zatwardziały PeCetowiec, mogę chyba dorzucić swoje trzy grosze.

Te wyniki zupełnie mnie nie dziwią:
God of War - 73 529 graczy
Marvel''s Spider-Man - 66 436 graczy
Horizon: Zero Dawn - 56 557 graczy
Days Gone - 27 450 graczy
Spider-Man: Miles Morales - 13 539 graczy
Uncharted: Kolekcja Dziedzictwo złodziei - 10 851 graczy
Sackboy: Wielka przygoda - 610 graczy

Dokładnie wpasowują się w to, co dinozaur mojego pokroju chciałby ograć, i na co czeka dalej :)
Z tej listy ograłem osobiście 3 gry - God of War, Horizon Zero Dawn (chciałbym żeby obie kontynuacje się ukazały, kupię od razu na premierę PC) i Days Gone (ot taki średniak, w zasadzie mam gdzieś czy kontynuacja będzie czy nie).
Pozostałe tytuły to zupełnie nie moja bajka, i kompletnie mnie nie interesują.

Returnal tak samo. Mignął mi kiedyś gdzieś tam, obejrzałem parę materiałów na jego temat - i już wiedziałem że to zupełnie nie moja bajka.
Nawet nie pomyślałem żeby to "sprawdzać" zciągając z torrentów - mam za mało czasu na takie bzdety :)

Ale na The Last of Us czekam i na pewno kupię jak tylko będzie dostępne w marcu.

Powiedziałbym, że kłania się tutaj zrozumienie rynku PC - ale nie ogólnie, tylko właśnie takich gości jak ja - wychowanych na PC i używających tylko PC do grania. To nie cena gra tu znaczenie, nawet nie fakt że te porty powinny wyjść dobre parę lat wcześniej - a po prostu gatunek gry i jakość jej wykonania.
I albo Sony się ogarnie i to zrozumie, i spokojnie na portach na PC będzie zarabiać, albo polecą na żywioł ze wszystkim i odbiją się od finansowej ściany, ze szkodą dla wszystkich.
Czas pokaże.

13.02.2023 21:29
2
odpowiedz
Llordus
217

Dan2510777
Tak 50/50. Zależy od zacięcia i po części doświadczenia. Da się to przechodzić samemu, ale jednak gra jest tworzona z myślą o grze w zespole
Z reguły w kilka osób jest łatwiej, choćby dlatego że popełniony błąd nie kończy się zgonem i powtórką misji od początku - w grupie zawsze ktoś ma szansę podnieść towarzyszy i gra toczy się dalej.
Do tego tryby gry typu rajd, czy countdown - wymagają zespołu, w pojedynkę nie ma szans na ukończenie tychże. Ale miasto w PVE w pojedynkę może wciąż bawić, chociaż klimatem do NY z Div1 nie ma w ogóle startu.

A co do Div3 - komu to potrzebne i na co? Historia w Div2 jest tak kiepsko prowadzona, że tylko najwięksi zapaleńcy mogą myśleć o kolejnej części.
Od paru lat wychodzą nowe sezony i teoretycznie historia jest kontynuowana - ale w praktyce to jest straszliwie bezczelny recycling istniejących lokacji.
Tak, wychodzą do tego nowe zestawy oprzyrządowania - ale to jedyne co można o grze i nowych sezonach powiedzieć, a i to nie zawsze, bo wiele z tych elementów wygląda jak dodane "na siłę", bez większego polotu i balansu.

06.07.2022 23:13
2
Llordus
217

EuzebiuszSZ -> No popatrz. Ja dla przykładu wiedziałem co się święci. Nie kupiłem tej gry na premierę - czyli pierwszy raz od czasu BCBF2.
Niestety kumpel który wtopił, próbował mnie przekonać i kupił mi to coś w prezencie gwiazdkowym. Pograłem trochę - i wyszło na moje, że miałem rację :)
Dość szybko odinstalowałem i nigdy nie wróciłem do tego syfu.

BF2042 jest zepsuty u samych podstaw. Żeby to naprawić, i zrobić prawdziwego battlefielda - trzeba by de facto stworzyć nową grę - a to się nie stanie, bo koszta za duże.

Ale bawcie się dobrze, co mi tam :)

p.s. Może nie dość jasno to wyraziłem. 40% odnosiło się do całej puli graczy battlefieldowych na mojej liście znajomych w origin. Wiec raczej nic na aktualności nie straciło. Ale przepraszam, jeśli byłem niezbyt precyzyjny :)

post wyedytowany przez Llordus 2022-07-06 23:17:46
06.07.2022 18:19
11
odpowiedz
3 odpowiedzi
Llordus
217

Ta gra niczego nie odzyskuje, jest martwa od miesięcy. W sieci jest mało narzekania na patche bo kto miał o tym tytule zapomnieć, to po prostu to zrobił.

Widzę to po swojej liście znajomych na Origin - 95% osób z tej listy (a będzie tego ze 40 nicków), dodałem poprzez lata grania w BF-a, jeszcze od BFBC2.
Wszyscy z nich regularnie kupowali kolejne części BF-a, i w większości (spokojnie 80% tych osób) grali praktycznie non stop do ukazania się kolejnej części.

Trend totalnie padł przy BF2042. Grę kupiło ze 40% osób kupujących regularnie poprzednie części. Najwięksi zapaleńcy spośród nich pograli w to guano tak do 3 miesięcy od premiery - i na tym się skończyło.

Jeśli dziś widzę kogoś w Origin odpalającego battlefielda, to najczęściej jest to ... BF V :)

To tyle jeśli idzie o "odzyskiwanie zaufania".

Artykuł za to ma jeden feler. Brak jest dopisku że tekst jest sponsorowanym przez EA zaklinaniem rzeczywistości :)

14.05.2022 18:00
Llordus
217

twostupiddogs

Teraz jak wygląda "dyskusja" z tobą - przykład, bo cały wątek leci w ten sposób.

Ja napisałem:
Skąd wiesz, czy tego typu akcje - ... - nie są jednym z czynników, który sprawia że wciąż w rosji nie ma ogłoszonej powszechnej mobilizacji?

Ty zaś mi odpisujesz:
Po trzecie jaka powszechna mobilizacja? Przecież Rosja nie ogłosiła powszechnej mobilizacji,

Naucz się czytać ze zrozumieniem coś więcej niż 2-3 słowa które działają na ciebie jak czerwona ruchliwa płachta na byka.
Wtedy wrócimy do rozmowy. Na ten moment dla mnie dyskusja z tobą nie ma najmniejszego sensu.

14.05.2022 17:03
Llordus
217

Odcięcie od netflixa też niby nie ma bezpośredniego wpływu na konflikt. To może nie trzeba było tego robić?

Skąd wiesz, czy tego typu akcje - niby niezbyt liczne i bez bezpośredniego wpływu na wojnę frontową - nie są jednym z czynników, który sprawia że wciąż w rosji nie ma ogłoszonej powszechnej mobilizacji? Że nasilają lęk obecnej władzy przed uzbrojeniem i wkurzeniem zbyt dużej ilości ludzi powodując zachowawcze decyzje?
Bo chyba nie powiesz mi, iż brak powszechnej mobilizacji nie wpływa na wojnę? :)

14.05.2022 16:21
Llordus
217

twostupiddogs

I jaki to ma wpływ na poparcie dla Putina i samych Rosjan? Jednostkowe?

Wystarczający do tego, by budynki komisji poborowych płonęły z zadziwiającą regularnością. Podpalane przez samych orków :)

14.05.2022 14:53
Llordus
217


twostupiddogs
Pominąwszy np. rodzinę orka?
Chociażby służby UA - tak jak dziś kolportują im informacje o ubitych, porzuconych truchłach.

14.05.2022 13:25
Llordus
217

Promyk -> pytanie ilu jeńców ukrainie zostanie na koniec wojny, no i ile orków przed jej końcem zdążą skazać za pokonane zbrodnie. Ale wcale bym się nie zdziwił, gdyby powstał akt prawny, który obliguje orków w więzieniach do darmowej pracy na rzecz odbudowy zniszczeń.
Ale na dziś to chyba trochę za wcześnie na takie ustawy.

14.05.2022 12:57
odpowiedz
19 odpowiedzi
Llordus
217

O, proszę.
Świeżynka - kolejne doniesienie o zachowaniu "młodych niewinnych" na Ukrainie.
https://www.onet.pl/informacje/onetwiadomosci/opowiadal-zonie-jak-zabijal-cywilow-rosyjski-zolnierz-zidentyfikowany/9kpqgwc,79cfc278

Chciałbym żeby UA gościa złapała i skazała na dożywocie. To by była dotkliwsza kara niż spopielenie go na polu walki. No i w macierzy byłoby trudniej kombinować. Inaczej brzmi informacja o orku spędzającym czas w więzieniu za zbrodnie, a inaczej o orku który poległ na polu walki (bohatyra z niego wtedy zrobią).

14.05.2022 12:25
7
odpowiedz
1 odpowiedź
Llordus
217

Saturnik

Daruj sobie te onucowe wybielanie kacapów.

To właśnie "niewinni młodzi ludzie" gwałcili i zabijali ludzi w Buczy, Irpinie i pewnie pięćdziesięciu innych miejscowościach, które najpierw trzeba odbić z rąk raszystowskich okupantów. To ci sami "niewinni młodzi ludzie" okradali porzucone przez ukraińców domy i mieszkania. To ci "niewinni młodzi ludzie" niszczą wszystko co się da w okupowanej strefie, wliczająca w to szczególnie zabytki kultury. Wszystkie te działania, prowadzone przez "niewinnych młodych", są niczym innym niż ludobójstwem na narodzie ukraińskim.

Patrząc dalej, to właśnie "niewinni ludzie" w rosji popierają putlera i jego akcję specjalną. To "niewinni ludzie" odgrażają się że należy użyć broni jądrowej nie tylko na Ukrainie, ale wszędzie w Europie gdzie udziela się pomocy Ukrainie i jej obywatelom. To ci sami "niewinni ludzie" odgrażają się, i domagają wybijania Ukraińców do samego końca.

W rosji nie ma niewinnych ludzi (poza grupką kilkunastu tysięcy protestujących, którzy finalnie wylądowali w więzieniach). Cała rosja zamieszkana jest przez zwykłą, skurwiałą swołocz - odpalenie wojny w Ukrainie zrzuciło w końcu maski i pokazało w pełnej okazałości kto jest kim.
Im więcej tego rosyjskiego barachła wyginie na polach Ukrainy, tym lepiej dla całego świata.

Dlatego tak - żal każdego jednego obywatela Ukrainy, który w tej wojnie zginął i zapewne jeszcze zginie.
I dlatego żadnego orka nie żal, a z każdym zabitym orkiem pojawia się ponownie pytanie - dlaczego nie ma tu jeszcze kilku martwych orków więcej? Bo tak długo jak ilość swołoczy w rosji jest większa od 0, tak długo zabito niewystarczającą ilość orków i misję należy kontynuować.
W tym względzie nie było, nie ma i nie będzie żadnej równości pomiędzy orkami a ich ukraińskimi ofiarami.

post wyedytowany przez Llordus 2022-05-14 12:27:25
14.05.2022 12:15
odpowiedz
Llordus
217

https://www.gry-online.pl/users/#/saturnik/z214e0d4

Ostatnie wpisyu zalatują onucą. Relatywizowanie ofiar wojny w Ukrainie, wybielanie orków itd itp. Typowa onucowość.

12.05.2022 21:02
Llordus
217

madmec

Wg mojej wiedzy - pierwsze użycie w warunkach bojowych.

12.05.2022 20:17
Llordus
217

Lol, widzę że Grot-y niejedną legendą obrosły - samowypadające magazynki, krzywiąca się lufa. Co jeszcze? :)

Tak, parę rzeczy w A2 poprawiono. Ogólnie w wersji A2 jest to najlepsza dotąd wersja Grot-a.
Czy ostateczna? Śmiem wątpić.
I nic w tym dziwnego, biorąc pod uwagę że takie HK 416 miało przynajmniej 7 wersji rozwojowych od momentu powstania.

Osobiście czekam na to, jaka będzie opinia wystawiona przez ukraińców po przeczołganiu tych karabinków przez parę bitew. To będzie kluczowa opinia i do niej wręcz trzeba będzie się ustosunkować (mam na myśli producenta of course :) ).

12.05.2022 12:30
Llordus
217

PrzemoDZ -->
Ale gdyby kacapy odpowiednio zabezpieczyły i wsparły tą przeprawę (lepsze rozpoznanie, wsparcie swojego arty i swojego lotnictwa) - to mogłoby być zupełnie inaczej, i ta pływalność BWP mogłaby być jednym z czynników sukcesu.
W końcu po drugiej stronie rzeki, wg doniesień, znalazło się kilkadziesiąt pojazdów - nie sądzę żeby wszystkie przejechały po kładkach, które artyleria dość sprawnie wyczyściła.

Po prostu możliwości sprzętu - to jedno. A jego praktycznie zastosowanie i doktryny taktyczne za tym - to drugie.

12.05.2022 00:43
Llordus
217

https://fragout.uberflip.com/i/1298584-frag-out-magazine-31-pl/119?

Bardzo dobre podsumowanie, jakie zmiany wprowadzano w wersji A2.

12.05.2022 00:16
Llordus
217

WolfDale

Zabawne jest to, że on chyba naprawdę uwierzył że świat łyknie jego propagandę o nazizmie i nic z tym nie zrobi biernie się przyglądając.

Nie ma w tym niczego zabawnego. Gdyby UA padło w ciągu 3 dni, tak jak planowano - to dokładnie tak by się to odbyło. Poszło by pewnie trochę sankcji - i na tym by się skończyło. Realna pomoc zaczęła iść po miesiącu. Jak już się okazało że UA nie tylko się nie podda, ale chce dalej walczyć i może to robić pod warunkiem dostawy porządnego sprzętu. Sprzętu który nie wpadnie w łapy kacapów z powodu nieporadności UA, ale będzie dalej niszczyć siły RU.

Tu na koniec dnia dla USA i reszty Europy nie ma większego znaczenia, czy UA wyjdzie na swoje w tej wojnie czy też nie. UA jest niestety pionkiem.
Cały plan USA sprowadzał się do osłabienia RU sankcjami. To co teraz dostają to jest mega uber bonus którego się nie spodziewali - ale coraz bardziej zaczynają go eksploatować. Bo nie tylko sankcje dojadą RU ekonomicznie, ale jeszcze armia UA daje im takie bęcki że potencjał militarny będzie się odbudowywać z dekadę, jak nie więcej.

09.05.2022 08:30
3
Llordus
217

Mianolito -> pinokio może sobie apelować do usranej śmierci i guzik z tego będzie. Po prostu polityka to nie durne apele przed kamerami. Polityka to ciężka praca i negocjacje za kulisami. Oba pojęcia są tak pisiorom obce, że nie ma szans by je zrozumieli i wprowadzili w czyn. W związku z tym, wraz ze swoimi wyznawcami, będą do usranej śmierci narzekać jak to wszyscy w Europie spuszczają ich na drzewo.

26.04.2022 11:44
odpowiedz
Llordus
217

https://www.gry-online.pl/users/#/leonchik/komentarze/z814ef80

I jeszcze jeden onuc.
Sieje lęk przed niewyobrażalnie strasznymi krokami które kacapy niby u nas mogą podjąć. Zbieżność z narracją kacapów - 100%.

26.04.2022 11:39
Llordus
217

Jedyne UA wypowiedzi w tym temacie jakie widziałem, twierdziły że obecnie ten most jest poza zasięgiem ich systemów artyleryjskich.
I że przestanie istnieć jak tylko znajdzie się w zasięgu.

Ale na ile to prawda - nie umiem ocenić.
Może to być też element gry politycznej. Zniszczenie tego mostu może w konsekwencji wzmocnić roszczenia kacapów o lądowe połączenie na Krym, bo inaczej nie da się zaopatrywać ludności cywilnej w potrzebne artykuły i będzie klęska humanitarna. Zachód wrażliwy na takie rzeczy jest.
A korytarz lądowy na Krym sprawi, że UA traci dostęp do morza azowskiego - to faktycznie było by dramatyczne rozwiązanie dla nich.

26.04.2022 10:45
1
odpowiedz
Llordus
217

Ja tylko dodam, że usunięcie jednego posta tej onucy zgłoszonej w 530 nie spowoduje, że przestanie onucować.

Będzie wklejać te swoje onucowe smrody do czasu aż nie zablokujecie konta. Co widać zresztą po 2 kolejnych postach które napisał na ten moment.

Edit:
Smoczyy
Gość z 530 się rozkręcił na całego.

post wyedytowany przez Llordus 2022-04-26 10:53:34
26.04.2022 10:17
1
odpowiedz
1 odpowiedź
Llordus
217
24.04.2022 18:00
Llordus
217

Mianolito--> ten scenariusz też wygląda wiarygodnie.
Aczkolwiek w jego przypadku spodziewałbym się szybszych dostaw ciężkiego sprzętu z USA, UK itd. To chyba jedna z głównych luk tej teorii.

24.04.2022 17:14
Llordus
217

abesnai

Zdecydowanie się zgadzam z tym co piszesz.
Aczkolwiek zaznaczę tylko, że jest różnica pomiędzy krytyką konstruktywną, a totalnym fatalizmem :)

To też nie jest tak że wszystkie działania krajów zachodnich mi się podobają.
Niemcy zdecydowanie muszą się rozliczyć ze swojej polityki i włazodupstwa kacapom. Francja razem z Niemcami powinny się rozliczyć za obchodzenie embarga na dostawę wysokich technologii. Itd itp - można by pewnie długo wyliczać.

Ale suma summarum - zdecydowania większość EU jednak pomaga. I to jest dziś najważniejsze, żeby ta pomoc nie ustała. A Ukraina już swoje interesy dalej wywalczy - widać, że rozumieją zadanie przed którym stoją.

24.04.2022 16:32
odpowiedz
9 odpowiedzi
Llordus
217

A odnośnie polityki i wsparcia które UA dostaje, i tego że jest go za mało, za późno itd.

No niestety - to też konsekwencje tego, jak działają mechanizmy polityczne w relacjach międzypaństwowych.

Najlepiej zresztą podsumowuje to, co Sikorski powiedział do delegatów z Ukrainy na parę dni przed wybuchem wojny:
https://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,114881,28336129,sikorski-o-spotkaniu-z-ukrainska-delegacja-po-moich-slowach.html

I nie. Nie mogło być inaczej.
Początkowo wszystkie analizy - w tym zachodnie - zakładały upadek Ukrainy w ciągu 2-4 dni. Pominąwszy już czas potrzebny na dostarczenie jakiegokolwiek sprzętu w tym czasie - to po cholerę się fatygować? Żeby w Day4 zasilić armię czerwoną nowoczesnym sprzętem zachodnim, w perspektywie mając walkę przeciwko swoim własnym czołgom i armatom? Oczywiście że nie.

Kolejne analizy - robione ku zdziwieniu wszelkich analityków - wydłużały czas upadku UA do tygodnia, później dwóch. To nadal zbyt krótko żeby warto dostarczać nowoczesny, ciężki sprzęt armii, która upadnie i znowu - całość pomocy w rezultacie trafi w ręce armii czerwonej.

Ciężki sprzęt realnie idzie od około 2 tygodni? Potrzeba było 1,5 miesiąca żeby armia ukraińska udowodniła iż jest na tyle silna i samodzielna, że nie utraci kraju, nie podda się i że jej wzmacnianie nowoczesnym, drogim sprzętem ma sens bo faktycznie pomoże Ukrainę wzmocnić.

Dziś mamy analizy że ten konflikt w takiej czy innej postaci może trwać nawet do końca bieżącego roku. Mówi się że Ukraina ma więcej sił ludzkich, niż armia czerwona, i widać że z jakiegoś powodu putler nie chce doprowadzić do powszechnej mobilizacji u siebie.
Ta sytuacja sprawia, ze doposażanie UA w ciężki sprzęt ma coraz więcej sensu i wnosi coraz większą wartość. Stąd wynika fakt, że ciężki sprzęt w końcu w ręce ukraińskiej armii trafił, a nie z tego że moralnie należało to uczynić 8 tygodni temu.

Polityka to czysta kalkulacja zysków i strat. W tym kontekście życie jednostek jest zupełnie inaczej rozpatrywane, i tego grzechu dopuszcza się po równo cały świat. Takie są realia - czy nam się to podoba, czy też nie.

A przecież trzeba pamiętać też że gospodarki nawet zmilitaryzowanych krajów jak USA, odczuwają już silnie zaangażowanie w pomoc Ukrainie.
Nie dalej jak parę dni temu były informacje, że w USA uzupełnienie choćby stanów magazynowych Javelinów zajmie z 5 lat, i że analitycy w USA coraz ostrożniej podchodzą do wysyłania kolejnych dostaw - po prostu kończą się zapasy, a gospodarki w tryby wojenne nikt nie chce, i pewnie większości państw nawet na to w obecnych warunkach nie stać finansowo.

Więc trzeba się cieszyć że ten strumień pomocy jednak płynie. Oczywiście że z większymi lub mniejszym problemami. Ale płynie - i póki co wciąż dyskutuje się jak tą pomoc dostarczać, a nie ją wygaszać.

24.04.2022 16:06
Llordus
217

Bukary
No niestety, na tym polega polityka, że każde państwo dba o siebie. To się przekłada na to, że pojawiają się mniejsze lub większe pęknięcia we wspólnym froncie.

Tu właśnie powinna wejść sprawna machina polityczna takiej np. Polski, w połączeniu z państwami nadbałtyckimi i być może paroma jeszcze - celem poważnego lobbowania na rzecz przyjęcia UA w ramach UE. Tu powinny być aktywne działania na arenie politycznej państw w bezpośrednim polu rażenia kacapii - a że Polska jest w tym gronie największym państwem w ramach UE, to nam powinna przypaść rola głównego wysiłku politycznego.

Nie ma dziś ważniejszego zadania dla dyplomacji PL i krajów sąsiadujących z kacapami, niż przekonanie państw bardziej na zachód, że to zagrożenie ze strony ruskich nie jest chwilowe, bo putler - ale jest ponadczasowe i permanentne, zależne tylko od siły kacapskiej gospodarki, a nie jednostki która jej przewodzi.

Na tym polega polityka, a nie na opieprzaniu niemców że biorą gaz i ropę, kiedy samemu robi się dokładnie to samo.

24.04.2022 14:20
Llordus
217

Mianolito
A przecież trzeba jeszcze dodać NATO - reprezentowane tutaj przez US czy UK.

Bez danych wywiadowczych którymi NATO dysponuje, ta wojna skończyła by się faktycznie tak szybko, jak się zaczęła. Potwierdzone to było już wiele razy przez wszelkich analityków. UA dostaje na bieżąco wgląd we wszystkie ruchy sił RU - na bazie technologii, których UA sama nie ma i nie była by w stanie w jakikolwiek sposób ich pozyskać.

24.04.2022 14:02
Llordus
217

https://twitter.com/antiputler_news/status/1518188795878907904

Od strony ukraińskiej wygląda to jednak lepiej ;)

24.04.2022 13:17
odpowiedz
Llordus
217

https://twitter.com/wolski_jaros/status/1518176942394073091/photo/1

Ciekawe przemyślenia Wolskiego nt kacapskich strat w sprzęcie.

24.04.2022 12:43
Llordus
217

lordpilot -> ja bym jednak wyniku wojny nie lekceważył w kontekście wejścia UA do EU.
Zakładając najczarniejszy z możliwych scenariuszy - że UA zostanie w jakimś stopniu zwasalizowana przez RUS, o wstąpieniu do EU mogą zapomnieć. Nikt nie przyjmie świadomie kacapskiej V kolumny w swoje szeregi.
Ale pocieszam się że ten scenariusz już raczej nie ma szans się zrealizować, i jest racze teoretyczną opcją.

24.04.2022 11:47
2
Llordus
217

Wracają do starych praktyk rodem z ZSRR.
Lata temu, podczas studiów, miałem kontakt z ludźmi z ZSRR - byli w ramach wymiany studenckiej na mojej uczelni.
I dało się całkiem całkiem pogadać.

Do momentu gdy weszło na tematy historyczne - 17 września, Katyń itd. Nagle okazało się, że inteligentny skądinąd człowiek zamienił się w przesiąkniętego propagandą politruka, zacietrzewionego tylko dlatego, że poczuł się atakowany. Nie wykazywał jakiejkolwiek próby zrozumienia punktu widzenia naszej strony, działając wg syndromu oblężonej twierdzy.

No ale takie były efekty komunistycznej "edukacji" w czasach jego szkoły podstawowej. Dziś ZSRR v2 idzie w tą samą stronę - wprowadzanie tamtych mechanizmów w ostatnich 2 miesiącach mocno przyspieszyło, widać że putler już się nie ogranicza, nie widzi przeszkód w tak silnych reorganizacjach.

Tym ważniejsze jest rozpieprzenie ich gospodarki w drobny mak - tak długo jak długo będą się musieli skupiać na problemach wewnętrznych, tak długo w Europie będzie spokój.

24.04.2022 10:10
1
Llordus
217

Ahaswer
Spekulacje i potencjalne scenariusze, którymi karmi się ten wątek - to jedna, i bardzo fajna sprawa.
Ale ty nie spekulujesz. Ty od dobrego miesiąca, jak nie więcej, siejesz taki defetyzm, że w zasadzie dałoby się nim zabić pół świata. To już dawno wykracza poza poziom spekulacji - i na dluższą metę jest męczące. W zasadzie nie ma sensu czytać twoich postów, bo co nie napiszesz, to sprowadza się do "jest źle, będzie jeszcze gorzej, świat jest zgubiony i będzie potępiony".

Z mojej strony na tym koniec dyskusji z Tobą.

W myśl zasady "nigdy nie kłóć się z idiotą, bo sprowadzi cię do swojego poziomu i pobije doświadczeniem" - uznaje się za pobitego, wygrałeś. Enjoy.

24.04.2022 07:20
Llordus
217

Ahaswer

jest takie powiedzenie forumowe: piłeś, nie pisz.
To co tu robicie, towarzyszu?
Twoje posty brzmią z reguły tak, jak byś wylewał głęboką depresję po mocnym zapiciu. Ale biorąc pod uwagę permanentność tego stanu, chyba dość mocno przesadzasz z alko czy tam innymi używkami które stosujesz. Zalecam wizytę u specjalisty, może Ci pomoże.

Jedynym faktem o którym dziś można mówić, jest ten iż WOJNA JEST W TOKU. Nikt na ten moment nie ośmiela się stwierdzić, jak się zakończy. I nie ma to najmniejszego sensu, biorąc pod uwagę jak zmieniały się w czasie jej trwania wszelkie prognozy co do wyniku, a obecny stan samej Ukrainy, jak i krajów szeroko rozumianego Zachodu jest totalnym przeciwieństwem wszelkich początkowych analiz. Analiz, na których bazował też putler podejmując decyzję o ataku.

Jak już działania wojenne się zakończą, to od ich rezultatów będzie zależeć traktat pokojowy. Wtedy się okaże, co dzielnym ukraińcom uda się wywalczyć, i jakie to im da perspektywy.

Sam fakt, iż w czasie trwania wojny z kacapami zainicjowano Ukrainie proces wejścia do EU jest wybitnie znamienny. I tak - jest to perspektywa członkostwa w EU. Do zrealizowania w sytuacji wygranej Ukrainy - ale jak najbardziej realna, tym bardziej że z przecieków z "negocjacji" z kacapami wynika, że członkostwo w EU im nie przeszkadza.
Ale oczywistym jest, iż ten krok ze strony EU to tylko i wyłącznie wyrazy politycznego poparcia - i że dalsza realizacja zależna jest od faktycznych rezultatów wojny. Rezultatów których jeszcze nie ma - bo WOJNA JEST W TOKU I W SUMIE TO WSZYSTKO SIĘ JESZCZE MOŻE WYDARZYĆ.

Ale żeby to ogarniać, to trzeba myśleć, a nie lamentować jak stara baba na pogrzebie, jak to jest źle i wszystko stracone.

24.04.2022 02:40
Llordus
217

Ahaswer
Jeśli cokolwiek w tym wątku nie ma sensu, to twoje wiecznie pesymistyczne wizje.

Mógłbyś spokojnie kurs szkoleniowy dla onuc odpalić w necie, bo siejesz defetyzm na skalę niespotykaną na tym forum.

Co miałem napisać, napisałem. Nic więcej Ci wyjaśniać nie zamierzam. Nie mój problem że nie ogarniasz.

24.04.2022 02:31
Llordus
217

Psychopaci nie są nieobliczalni, nie są szaleńcami w tym co robią. Oni kalkulują wg swoich własnych kryteriów, bez emocji i empatii - ale nie są samobójcami. Wszystko co robią, robią dla swoich korzyści, nie licząc się z innymi - ale bardzo licząc się ze swoim własnym dobrem i życiem.

24.04.2022 02:28
1
Llordus
217

Ahaswer
Chłopie, wypij meliskę albo idź spać. Gdyby nie ranking, to bym powiedział że pieprzysz trzy po trzy jak jakaś onuca.

Jakie strategiczne zwycięstwo Rosji? W obecnym stanie jak ten kraj przetrzyma kolejne 10 lat i się sam nie rozpadnie od środka to już będzie sukces.
Wojna trwa, to że obecnie mają "korytarz" o niczym na ten moment nie świadczy. Nawet jeśli kacapy ten teren utrzymają, to nie będą w stanie niczego tam odbudować, bo nie będzie ani za co, ani czym.

W 2 miesiące ponieśli straty większe, niż w ciągu 10 lat wojny w Afganistanie. Która to wojna wtedy była jedną z paru przyczyn rozpadu ZSRR. Przy wydawałoby się silniejszej gospodarce wtedy niż kacapia ma dziś. A przecież to nie koniec, zapaść idzie dalej.

Ukraina powoli, ale dostaje cięższy sprzęt, ludzi wciąż ma wystarczająco do walki.

A o gospodarce na serio zacznie się gadać jak już wojna się zakończy. Wcześniej nie ma sensu - bo jak uruchomić tam inwestycje które mogą być następnego dnia rozwalone iskanderem? .
Niemniej - co jest bardziej i bardziej prawdopodobne - po tym, jak Ukraina odeprze tą napaść, to będzie zbyt atrakcyjnym miejscem do inwestycji wszelkiego sortu funduszy odbudowy, żeby zachód ot tak to zignorował. Ale na dziś wysiłek skupia się na zaopatrzeniu wojska, bo to jest najważniejsze here and now.

24.04.2022 02:21
Llordus
217

Nikt nie użyje broni jądrowej bo to totalnie bez sensu.

To nie są szaleńcy którzy z pieśnią na ustach będą umierać w drodze po 70 dziewic.

To są psychopaci którzy ubzdurali sobie że podbicie Ukrainy jest niezbędne do robienia kolejnych biznesów, kupowania kolejnych pałaców i jachtów za setki milionów USD. To są kolesie, którzy będąc u schyłku życia, wciąż myślą o tym jak się nim bardziej cieszyć a nie z nim żegnać.

Nie ten profil psychologiczny.

Pierdololo o atomie naprawdę zaczyna być nudne - to jest jedyna rzecz którą skompromitowana kacapia może jeszcze straszyć - i na tym koniec.
Odpalenie nuka przez kacapów = all out nuclear war - nikt na to nie pójdzie i nikt nie będzie tym ryzykować.

24.04.2022 00:35
Llordus
217

Ale czego się spodziewałeś przy konflikcie gdzie wszystko co się da jest albo niszczone, albo kradzione?

To jest celowe działanie. Putler liczy że nawet jak nie uda mu się osiągnąć zakładanych celów, to zostawi Ukrainę w stanie takim, żeby nikt nie chciał się nią interesować. Wtedy naturalnie będzie mógł przejąć ją swoimi wpływami.

Niestety, ekonomicznie jest to ogromny cios. Pozostaje mieć nadzieję, że jak już UA się wybroni, to zachód będzie słać pomoc finansową - to jedyna opcja żeby postawić UA na nogi, i wyrwać na zawsze ze szponów skurwiałych kacapów.

23.04.2022 14:26
Llordus
217

Ahaswer --> Obawiam się, że niekoniecznie.
Mariupol i okolice wojska UA musiały oddać, po prostu tam teren sprzyjał atakującym i trzeba go było oddać żeby samemu nie ponieść strat.
Okolice Kijowa itd - z racji tego ze UA została tym kierunkiem zaskoczona od początku, to też niewiele więcej mogli tam zrobić.

Zrealizowany postulat o zamknięciu nieba mógłby być game changerem, ale obawiam się że w kierunku którego nikt by nie chciał.

NATO stałoby się realnie stroną konfliktu, a to miałoby ogromne znaczenie na to co dzieje się w RUS.

Po pierwsze - narracja o wojnie RUS-NATO zyskała by materiał dowodowy. Mogłoby dojść do sytuacji że Białoruś wkroczyła by swoimi wojskami odcinając szlaki komunikacyjne (a więc transporty całego zaopatrzenia), co w rezultacie mogłoby osłabić działania UA na innych kierunkach.

Najważniejsze jednak - RUS miała by pełny podkład do tego żeby odpalić powszechną mobilizację miliona rezerwistów. I oni by tam wszyscy szli, bo w momencie uznania NATO za aktywną stronę konfliktu, "specjalna operacja militarna" której przeciętny sasza w armii czerwonej nie rozumie, staje się wielką wojną ojczyźnianą v2 którą wszyscy tam nie tylko zrozumieją, ale poprą w każdy możliwy sposób.

Pytanie na koniec czy zmotywowanie armii czerwonej do mobilizacji i podniesienie jej morale z dnia na dzień warte jest tego zamkniętego nieba?

23.04.2022 13:57
Llordus
217

Ahaswer - > na papierze może i ta przewaga jest.
Zapewne w lotnictwie faktycznie z marszu da się zebrać siły, które kacapów rozłożą.
Tyle że samym lotnictwem wojny na kontynencie nie wygrasz.

A jeśli idzie o siły lądowe, to mam dziwne przeświadczenie, po poczytaniu różnych informacji w necie, że chociażby Bundeswera jest taką samą papierową armią, jak armia czerwona.
No to kto miałby tą wojnę lądową wygrywać? Nasza bieda armia? Czesi? Litwini? Nawet jak się razem zbierzemy, to od biedy podbijemy Białoruś. I tyle będzie tej wojny.

Mówię to zresztą z przykrością - chciałbym widzieć kacapów dojechanych do samego końca, z butem żołnierza Zachodu na ich barbarzyńskim karku.
Niestety dekady względnego pokoju i zaniedbywania wojska mają swoją cenę.

23.04.2022 13:19
Llordus
217

Pierwsze co należy tu zrobić, to prześledzić czy aby przypadkiem ci "intelektualiści" nie byli w przeszłości, lub nie są, opłacani w ten czy inny sposób kasą z kont putlera. Jeśli są - > do paki za zdradę.
Jeśli nie są - no to niestety wpadają w kategorię pożytecznych idiotów.

Nie wiem w jakiej bańce trzeba żyć, żeby wierzyć w zapewnienia putlera o zawieszeniu broni i pokojowych negocjacjach.

Patrząc na to co już wydarzyło się choćby w Buczy, czy Mariupolu - wierzyć w to że poddanie się i negocjacje pokojowe zapobiegną dalszym ofiarom po stronie ukraińskiej, to być totalnym debilem.

Poddanie się kacapm sprawi tylko, że ludobójstwo będzie im łatwiej ukrywać - ot, przy pełnej kontroli terenu, będzie im relatywnie łatwo wywozić ludzi na wycieczkę w syberyjskie lasy.
Początkowo mogą ich nawet nie zabijać, żeby w razie czego móc pokazać, że są "internowani na syberii". Ale ostatecznie elity ukraińskie - polityków, naukowców, przedsiębiorców, urzędników państwowych, oficerów itd - czeka jeden los pod panowaniem kacapów - nieznane miejsce w syberyjskim lesie na rzecz wiecznego odpoczynku.

Ukraina jest postawiona pod ścianą, walczy w tej wojnie o wszystko.
Jeśli wygrają - mają szansę na start i stworzenie faktycznie niezależnego od kacapów państwa.
Jeśli przegrają - nie będzie więcej Ukrainy i w ciągu dekady okupacji tych terenów kacapy przeprowadzą ludobójstwo na niespotykaną skalę, jednocześnie obsadzając tereny swoimi osadnikami.

Dla Ukrainy to jest walka o być albo nie być - w tym kontekście, nawet milion czy dwa dodatkowych ofiar jest bolesną, ale akceptowalną ceną. Jak brutalnie by to nie wyglądało dla ludzi w Europie, żyjących wygodnie i oglądających wiadomości wojenne przy przysłowiowym popcornie.

23.04.2022 12:11
odpowiedz
Llordus
217

https://twitter.com/JominiW/status/1517660500733136898

Tutaj coś o mniejszej dozie optymizmu - sugerujące pat w rejonie Donbasu po kilkutygodniowych zmaganiach.
Na ten moment - brak jakichkolwiek znaczących zdobyczy kacapów, brak sygnałów że mogą się pojawić w krótkim czasie.

22.04.2022 23:30
3
odpowiedz
7 odpowiedzi
Llordus
217

https://www.facebook.com/mikolaj.susujew/posts/5741407955886249

Bardzo ciekawa notka. Każdy sam musi zdecydować na ile wiarygodna.
Ale ogólnie raczej optymistyczna prognoza, sugerująca major victory po stronie Ukrainy. Sęk w tym że stawiana przez ukraińskiego żołnierza z dużym doświadczeniem.

22.04.2022 14:11
Llordus
217

lordpilot
zarzut o gnębieniu ludności separatystycznego Naddniestrza, jest oczywiście nieprawdziwy, wysrany z brudnej, kacapskiej dupy
To w sumie jak całe Naddniestrze chyba, nie? To też element politycznego oddziaływania i wyniszczania kraju, który próbował się uwolnić od "ruskiego miru".

Ale kacapy tego chyba już nie ogarniają inaczej. Im bardziej ktoś się od nich odsuwa, tym oni jedynie potrafią bardziej grozić, licząc że zastraszą i w ten sposób sytuacja wróci do ichniej normy.

Ale na dziś, naprawdę jedyne co warto tym kur.om odpowiadać, to "nie strasz nie strasz ... ".

22.04.2022 13:00
Llordus
217

Bukary
Nie byłbym aż takim pesymistą, prawdę mówiąc.
Pełna kontrola nad Donbasem - od tygodnia już prawie ta ofensywa fazy II się buja i nie może tam rozbujać? Coś tam niby pozajmowali, ale w sumie nic znaczącego, tracąc jednocześnie niezastępowalny sprzęt i przepalając zapasy?
Korytarz lądowy do Krymu - no to faktycznie ma największe szanse powodzenia na ten moment. Ale wciąż azowstal nie pozwala zakończyć misji sukcesem.
Kontrola nad południem UA? Przepraszam, ale jakim cudem? W tej chwili kacapy nie mają nawet pewności, czy utrzymają Chersoń - bo UA coraz śmielej, acz wciąż powoli sobie w okolicy poczyna. A przecież ta kontrola wymagała by nie tylko utrzymania Chersonia, ale podejścia i przynajmniej odizolowania Odessy - co jest obecnie scenariuszem całkowicie science-fiction, poza jakimikolwiek możliwościami armii czerwonej.

22.04.2022 09:01
Llordus
217

Ahaswer
Moim skromnym zdaniem, nigdy nie były.

To już co najmniej drugi raz, jak w ciągu tej wojny, na kacapskiej stronie pojawia się zestawienie strat, które po chwili wyparowuje. W obu przypadkach było zbieżnie jeśli idzie o poziom notowanych strat ludzkich.

Edit:
Korekta - myślę że w pierwszych dniach UA mogła trochę zawyżać - celem przekonania o swojej skuteczności i na tej podstawie pozyskania pomocy od zachodu. Ale wraz z długością trwania konfliktu, coraz rzetelniej przekazywali dane.

post wyedytowany przez Llordus 2022-04-22 09:02:46
22.04.2022 08:50
odpowiedz
5 odpowiedzi
Llordus
217

https://twitter.com/nexta_tv/status/1517345729093775360?ref_src=twsrc%5Etfw%7Ctwcamp%5Etweetembed%7Ctwterm%5E1517345729093775360%7Ctwgr%5E%7Ctwcon%5Es1_c10&ref_url=https:%2F%2Fpulsembed.eu%2Fp2em%2FwIpMP4Fsd%2F

Na jakiejś kacapskiej rządowej stronie, przez moment pojawiło się zestawienie strat - 13k zabitych, 7k zaginionych. Na szczęście internet nie zapomina.
Pytaniem otwartym pozostaje, ile realnie ludzi tam stracili, bo w to że te dane nie zostały zaniżone, to nie uwierzę :)

21.04.2022 17:12
1
Llordus
217

Ale po co to rozdrabniać na atomy?
Okazji do poddania się albo zadekowania w tamtych warunkach byłoby więcej niż potrzeba.
Zamiast tego człowiek wciąż walczy, i do tego dostaje promocję - a biorąc pod uwagę profesjonalizm jakim ukraińska armia się wykazuje, to promocji tam za przysłowiowe piękne oczy raczej nie rozdają. To nie kacapska horda.

20.04.2022 23:36
2
Llordus
217

GoHomeDuck

Niekoniecznie.
Kacapy mają trochę problemów, zarówno w swoich granicach, jak i obrzeżach - Czeczenia czy Gruzja, o Japonii czającej na Kuryle nie wspominając.
Goście którzy widząc jak marnotrawi się potencjał sprzętowy, którego nie da się w obecnych warunkach jakkolwiek odbudować, są pewnie przerażeni.
Wtopę z Ukrainą jeszcze jakoś mogą przełknąć - to w końcu realnie wojna z NATO, rękami ukraińskimi. Jak się jednak do zera pozbędą sprzętu i zapasów, to się zaraz okaże że ich powstańcy czeczeńscy dojadą, bo nie będzie jak z nimi walczyć. A tego ZSRR v2 nie będzie w stanie przetrwać jakkolwiek, bo nie da się tego żadnym sposobem wyjaśnić.

Do tego czystki chyba zaczęły zataczać coraz większe kręgi. Kolesie realnie trzymający jakąś tam część władzy, niekoniecznie muszą chcieć dawać głowy za realizację planów, co do których nie mieli nic do powiedzenia, bo nawet jak ktoś pytał to nie przyjmował racjonalnych uwag. Jak się zbierze ich dość dużo, to jakiś nieduży przewrocik z użyciem sił zbrojnych może się udać. I wtedy zrobi się ciekawie :)

20.04.2022 22:04
Llordus
217

Bukary
Ja moge wielu rzeczy nie rozumieć, nie byłem zbyt pilnym uczniem w przyswajaniu kacapskiego.
Ale przez głowę mi nie przeszło że można nie umieć zdeszyfrować z grubsza chociaż cyrylicy. Ot różnice pokoleniowe :)

All - dzięki za przetłumaczenie :)

20.04.2022 21:25
odpowiedz
8 odpowiedzi
Llordus
217

W Chersoniu też się ciekawie zaczyna dziać.
Oprócz odstrzelenia kolaboranta, pojawiły się takie oto ulotki :)

https://twitter.com/antiputler_news/status/1516856170153189377

18.04.2022 18:03
2
Llordus
217
Image

Aragorn II

Masz próbkę tego, jak kacapy i ich analitycy postrzegają nasz obszar świata.
Nie wiem czy to logiczne z naszego punktu widzenia. Ale przecież, na koniec dnia nie chodzi przecież o logikę uprawianą przez nas, tylko o logikę, tudzież fantazje, wdrażane w życie przez naczelnego faszystę w moskwie.

17.04.2022 19:13
😂
Llordus
217

Piłeś, nie pisz. To takie proste.

GoHomeDuck -> po prostu onuca, przyciągnęła zresztą od razu kolegę po fachu.

post wyedytowany przez Llordus 2022-04-17 19:21:01
16.04.2022 21:14
Llordus
217

Ahaswer
No niestety, ale wciąż są tu tacy co te brednie powtarzają.
Dlatego też warto dokumentować przypadki, które pokazują że kacapy za putlerem murem stoją.

16.04.2022 20:24
odpowiedz
3 odpowiedzi
Llordus
217

https://dip.org.ua/en/news-of-the-mfa-of-ukraine/in-a-spanish-bar-three-russians-brutally-beat-a-bartender-from-ukraine-video/

To nie wojna rosjan, to wojna putlera. Nie wiedzą. Nie popierają.
Ot gówno prawda. Wiedzą. Popierają. I wystarczy żeby czuli się w przewadze (ot, takie bezpieczne 3 na 1) żeby to brutalnie manifestować.

Rozszerzyć sankcje jeszcze bardziej. Przestać wpuszczać na teren EU. Tych co już tu są, wywieźć do granicy, niech wracają do siebie - najlepiej ewakuować ich korytarzem przez Ukrainę, niech zobaczą co ich orkowe wojska tam wyprawiają.

post wyedytowany przez Llordus 2022-04-16 21:05:17
15.04.2022 15:02
Llordus
217

Jak zdecydowana większość tej bieda armii, której przewaga wynika tylko i wyłącznie z ilości szrotu którym się posługują.
Przypadek "moskwy" nie różni się wiele od pozostałych takich przypadków w armii lądowej.
Jest natomiast dużo bardziej chwytliwy w kategoriach PRowych :)

15.04.2022 14:45
4
odpowiedz
Llordus
217

https://www.gry-online.pl/user.asp?ID=1371103

Naprawdę wystarczy żeby onuca kupiła sobie VIPa i w ten sposób korzystając z nietykalności pierdzieliła swój przekaz prosto z moskwy?

15.04.2022 14:42
6
Llordus
217

Prehistoryk
Sankcje mają boleć cały ten bandycki kraj.
To nie putni kradnie majątek z podbitych terenów. To nie putin odbiera przesyłki kradzionego majątku. To nie putin gwałci dzieci i kobiety i nagrywa z tego filmiki. To wszystko robią obywatele tego skurwiałego państwa, i dlatego wszyscy jak jeden powinni cierpieć w efekcie sankcji.

15.04.2022 10:14
1
Llordus
217

Permanentnie. Niestety mam wrażenie że admini odpuścili i nie czyszczą ich tak skutecznie jak jeszcze miesiąc temu :(

11.04.2022 11:14
1
odpowiedz
Llordus
217

https://www.gry-online.pl/forum_user_info.asp?ID=1371291

Onuca która próbuje propagować zamęt i wzbudzać strach przed pomocą Ukrainie.

03.04.2022 12:20
😢
1
odpowiedz
Llordus
217

https://www.gry-online.pl/forum_user_info.asp?ID=1358007

Onuca jak nic. Zgłaszana kilka razy. I wciąż jest na forum, wciąż punktowo w czasie próbuje siać strach przed kacapią.
Naprawdę admin nie może nic z tym zrobić? :(
Wystarczy klepnąć parę innych postów i już onucowe posty tak nie rażą?

01.04.2022 15:52
odpowiedz
Llordus
217

https://www.gry-online.pl/forum_user_info.asp?ID=1358007

onuca defetyzm znowu sieje.

30.03.2022 23:54
28.03.2022 15:17
odpowiedz
Llordus
217

Ostatnie treści - jakby onuca.
https://www.gry-online.pl/users/#/yogi666/z414ebdd

28.03.2022 12:05
Llordus
217

Resovia
Akurat komentarze to tam nie mają najmniejszego znaczenia, jak zresztą w większości mediów dziś na świecie.
Połowa (jak nie więcej) pewnie pochodzi od kacapskich trollów. Kacapy były by przeszczęśliwe gdyby udało im się osłabić pozycję Zelenskiego.

28.03.2022 11:24
Llordus
217

Resovia
A jakieś wiarygodne źródło tych rewelacji?

Herr Pietrus
Ukraina nie ma zasobów na przeciąganie tej wojny. Jak kacapy przeciągną o 6 miesięcy, to dla Ukrainy będzie jak 10 lat.
A już dziś gospodarczo są cofnięci o 100 lat rozwoju.
Ja gościa całkowicie rozumiem - to są wyraźne sygnały gotowości do negocjacji, i kompromis który pozwoli zakończyć ten konflikt i wystartować z odbudową Ukrainy.
Gdybologia mówi, że jakby Ukraina odbiła Donbas i Krym, to by mogli kacapów przeczołgać. Ale nie robią tego - po prostu nie mają jak. Więc mogą tupać nogą i mówić "oddaj", i niczego to nie zmieni. Więc lepiej to odciąć, i już bez takiego balastu, odbudowywać to co zostało.

post wyedytowany przez Llordus 2022-03-28 11:28:56
24.03.2022 15:08
Llordus
217

Trudno się nie zgodzić :(

Niemniej konflikt wyhamował tempo, brak znaczących informacji, lub pojawiają się one relatywnie rzadko - no i jak tu zająć czas? ;)

22.03.2022 11:26
Llordus
217

No ale hit & run to wybrali nie bez powodu. Wybrali to właśnie dlatego że zmasowanych bitew i obrony pozycyjnej nie wytrzymaliby materiałowo. Mają mniej sprzętu od kacapów, niestety.
No i pozostaje też kwestia zaopatrzenia - Ukrainie niestety zapasów też może powoli brakować, tym bardziej że obecnie to już raczej sami niczego nie wyprodukują, bo i gdzie?
Mówię to z przykrością. Z przyjemnością obejrzałbym z 1-2 kotły w których Ukraińcy ugotowali by mnóstwo kacapów. Ale to raczej tylko w sferze marzeń pozostaje :(

22.03.2022 11:09
Llordus
217

Ukraińcy nie przechodzą do ofensywy z paru powodów.
1. Wciąż trzymają jakieś rezerwy na wypadek wycieczki z białorusi.
2. przewaga w powietrzu - niby nie ustalona, ale inicjatywa i duża ilość przelotów sprawia, że jednak po stronie kacapów - czyli duże związki taktyczne trudno przerzucić tam gdzie trzeba, by odpalać kontrę.
3. last but not least - Ukraińcy ponoszą również straty. Muszą - nie da się po prostu nie mieć strat przy takiej ilości bombardowania, czy to z powietrza, czy artylerią naziemną. Nie wspominając o tym, że do dziś nie ma solidnego info o większych kontaktach bojowych pomiędzy brygadami pancernymi - a takie starcia na pewno miały miejsce, i również odbiły się na siłach ukraińskich, prawdopodobnie w podobny sposób co na kacapskich. Tych danych niestety nigdzie nie ujrzysz - kacapy niczego nie publikują, zresztą wiarygodność była by mniejsza niż 0. Ukraińcy dla trzymania morale w górze też tych danych nie publikują specjalnie (w 1500 ofiar po stronie Ukrainy po prostu nie wierzę, to się nie spina).

22.03.2022 10:57
Llordus
217

Biorąc pod uwagę wczorajsze chwilowe przecieki w kacapskich mediach o stratach - które to dane były zapewne i tak zaniżone, to ośmieliłbym się stwierdzić, że samej siły żywej kacapy straciły w ten czy inny sposób nawet 30%.
Wszelkie desperackie próby pozyskania siły żywej do wojska, podejmowane przez kacapów, również wspierają tą tezę:
- Syria
- Libia
- kadyrowcy
- pobór w donbasie/ługańsku kogo tylko się da, byle ustał 5 minut na 2 nogach (rozszerzenie wieku poborowych do 65 lat, wtf)
- pobór putinjugend to armii.
Oczywiście wiele z tego realnie kończy się na propagandowym pierdololo. Ale w mojej opinii za tym stoją przeraźliwe wręcz braki siły żywej.

A co do pocisków okrętowych używanych na lądzie. Bardzo prawdopodobne że kacapom kończą się zapasy tego i owego - logistyka leży i kwiczy, tak jak pozostała część armii. A skoro pocisków na okręty u nich wciąż mnogo, to walą czym popadnie.

post wyedytowany przez Llordus 2022-03-22 10:57:37
21.03.2022 17:41
2
odpowiedz
Llordus
217
20.03.2022 22:37
1
odpowiedz
Llordus
217

https://www.gry-online.pl/forum_user_info.asp?ID=1358007

Czy ta onuca dalej musi siać ferment? Jeśli dobrze pamiętam to już zgłaszałem ten przypadek :(

19.03.2022 16:38
Llordus
217

Po pierwsze - podaj źródło tej wypowiedzi. Linka.

Po drugie, zakładając że faktycznie tak powiedział.

Ławrow nie popłynął, bo to nie ten poziom amatorki uprawianej przez bieda polityków w naszym lokalnym państwie zbudowanym na dykcie i kartonie.
Każde słowo tam jest nastawione na odniesienie efektu.

Z jednej strony - próba pobudzenia animozji na bazie Wołynia - bo jak to tak, tu wojna na Ukrainie, a tu polskie wojsko wejdzie okupować Ukrainę, pomagając w tym ZSRR?

Z drugiej strony - jeśli rozważyć informacje które ostatnio Giertych na swoim profilu umieścił - to taki układ miał być pierwotnie realizowany przez układ Putin-Kaczyński-Orban ze wsparciem LePen i podobnych na zachodzie. Bez mieszania NATO, za to mieszając nas i w ten sposób zresztą dalej psując nasze relacje z Europą. Nie mnie oceniać czy to prawda, ale przyznam że układ zdarzeń prezentowany przez Giertycha brzmi wiarygodnie.

18.03.2022 11:04
Llordus
217

Ale to tylko dowód na to że Ukraina nie może się poddać, celem ograniczenia klęski humanitarnej.
Po prostu zmienią się formy represji z bardziej oczywistych (bomby) na mniej oczywiste (indywidualne wycieczki w jedną stronę do lasu).
Wszędzie indziej, gdzie kacapskie kur.y przejmą włądzę, będzie się działo to samo, w skali tym większej, im większy obszar przejmą.
Podejrzewam że niestety większości tych zatrzymanych osób już nie zobaczymy żywych.

18.03.2022 10:15
17.03.2022 16:04
odpowiedz
Llordus
217

https://www.gry-online.pl/forum_user_info.asp?ID=1358007

Znowu w stronę kacapskich bredni ten troll poszedł.

17.03.2022 00:43
Llordus
217

Mutant -> goście w kabinie raczej wyparowali. Do tego ciężarówka w zasadzie na złom.
Jak na niekierowany pocisk starej generacji - to imho całkiem całkiem ładny strzał i wynik.

16.03.2022 17:34
odpowiedz
Llordus
217

https://www.gry-online.pl/forum_user_info.asp?ID=1358007

Antycovidowe brednie się człowiekowi włączyły.

15.03.2022 18:56
1
odpowiedz
Llordus
217

https://www.gry-online.pl/users/#/basuall/z714eae7

Nie wiem czy onuca, czy pożyteczny idiota - ale nastawiony na wzbudzanie waśni pomiędzy dyskutującymi. Proszę o reakcję i usunięcie pacana, albo przynajmniej jego idiotycznych postów.

15.03.2022 15:33
😐
1
Llordus
217

Tu jest dodatkowy problem, powielany zresztą po raz kolejny przez zachód. Patrzą na sytuację przez pryzmat swoich własnych wartości, bez jakiejkolwiek próby zrozumienia kacapii z putlerem na czele.

Homo sovieticus, czyli 95% populacji zamieszkującej kacapię, ma wywalone na sankcje ekonomiczne. Tzn one będą im doskwierać, ale ich gniew z tego powodu nie skieruje się na putlera, a na zachód.

Jeśli putler wyjdzie z tego konfliktu z jakimikolwiek zdobyczami - a najprawdopodobniej wyjdzie - to w kacapii to będzie wielką wiktorią. Notowania putlera skoczą w górę, w końcu zwycięski wódz poprowadził zwycięską kampanię i imperium ZSRR poszerzyło swoje wpływy.
Że tam zginęło ileś tysięcy wojska, a drugie i trzecie tyle to ciężko poranieni kombatanci? Tym lepiej - będzie o kim kołchoziane piosenki układać.

Nikt nawet nie próbuje sprawdzać tych wszystkich straszaków putlera, i nawet szeptem nie próbuje powiedzieć "sprawdzam".
Co tylko go rozzuchwala i pozwala realizować kolejne, z naszego punktu widzenia szaleńcze - kroki w podboju terytorialnym.
Bo ryzyko.
Bez zrozumienia że dziś to jest tylko ryzyko dalszej eskalacji, ale "jutro" to już będzie zdarzenie pewne w kolejnym miejscu bezpośrednio nam bliskim :/

14.03.2022 15:40
Llordus
217

Cholera, próbowałem znaleźć ciekawe materiały, które czytałem w ostatnich dniach, ale niestety nie mogę odnaleźć w historii :( A były wartościowe - pokazywały, w podziale na kolejne etapy, sferę którą putler uważa za przynależną do ZSRR. Wliczając w to kraje nadbałtyckie, znaczną część Polski czy nawet Mołdawię. Przypominam że mówimy tu o punkcie widzenia putlera, jako rozgrywającego - więc niekoniecznie musi to być sensowne odniesienie do faktów historycznych.

Wspomnę też że Wolskiego bardzo szanuję, dostarcza póki co jednych z najlepszych analiz obecnego konfliktu.
Nie zmienia to faktu, że stwierdzenia w stylu:
Dla nich sprawa jest prosta: Kaukaz, Białoruś, Ukraina.
są dużym optymizmem, ogromnym niedopowiedzeniem i mam wrażenie wynikają z lekkiego hurraoptymizmu, który Wolskiemu się udzielił z postawy i dotychczasowych wyników Ukrainy.

Poza tymi rejonami, jak wcześniej pisałem, putler chce przywrócić tereny, które w jego mniemaniu przynależą imperialnej kacapii. Wszystko to, co zsrr, a wcześniej carska rosja miała w swoim posiadaniu.
I tu dochodzimy do republik nadbałtyckich, sporej części terytorium obecnej Polski (bez potrzeby zmiany rządu - zabranie nam terenów na wschód od Wisły sprawi, że sami z powrotem zmigrujemy w stronę wschodu, bo Europa przestanie w nas widzieć wartościowego partnera), czy nieszczęsnej Mołdawii - do dziś przecież destabilizowanej wewnętrznie przez naddniestrze, wspierane przez putlera.
Nie można sobie tego pominąć ot tak, bo EU, NATO etc.

I tak - kacapy pewnie nie odnowią zapasów wysoko technologicznych pocisków, spalonych w ostatnich tygodniach na miastach Ukrainy. Tyle że ich nie potrzebują tak naprawdę, by cisnąć dalszą ekspansję.
Imho samą masą są w stanie pokryć pierwszą fazę uderzenia, po czym okopać się na swoich pozycjach.

Że nie mają kasy? Wprost przeciwnie - 300 mld USD wciąż pozostaje w ich dyspozycji. Wystarczy na pokrycie uzupełnień.
Że gospodarka nie utrzyma? Wprost przeciwnie - bezrobotnych (a tych ma przybyć 9 mln w najbliższym roku), wcieli się do armii, da kałacha, 50 USD żołdu i sru w pole. Zakłady w kacapii przestawią się na produkcję sprzętu do uzupełnień.
I wiesz co? Homosovieticus to przyklepie. Będzie czuł potrzebę odwetu za upokorzenie i trudności wynikające z wojny ekonomicznej - w jego mniemaniu uruchomionej niesłusznie przez zachód. I dostanie wentyl bezpieczeństwa do spuszczenia tej pary.

Dla putlera dochodzi jeszcze kurczące się okno czasowe. Z jednej strony jego wiek sprawia, że nie ma już czasu czekać na kolejne okazje - musi działać tu i teraz.
Do tego dochodzi kwestia świadomości, że przy obecnych trendach, armie (wliczając te w jego bezpośredniej strefie zainteresowania) będą rosnąć w siłę, gdy jego - przygnieciona sankcjami - będzie popadać w regres. Tym bardziej może kusić, by przejąć tereny siłą rozpędu, z zaskoczenia, wciąż grając wg swoich reguł.

Naprawdę nie można ignorować tego zagrożenia. I piszę to z bólem - chciałbym widzieć całą kacapię zaoraną w jedno wielkie pole pełne ziemniaków. Ale żeby to się stało, tu i teraz trzeba ich docisnąć jeszcze bardziej.

Że NATO? niby tak. Tylko że nie jestem przekonany że świat będzie chciał się pakować w pełnoskalowy konflikt bo Wilno czy Suwałki z Lublinem.

EDIT:
Jeszcze fragment wypowiedzi Wolskiego:
To co czeka Rosję? Powrót do rozumu?
...
Jestem tu pesymistą i uważam, że niezależnie od przetasowań na szczycie władzy kurs neoimperialny Rosji zostanie utrzymany, bo taka jest logika funkcjonowania tego państwa, logika zaboru, podboju, dominowania nad sąsiadami, zawsze Rosja tak funkcjonowała.

A nie widzisz możliwości, że ta nieudana wojna jednak spowoduje przewartościowanie neoimperialnego myślenia? Na zasadzie: no cóż, próbowaliśmy, nie udało się, dajemy sobie z tym siana.
Nigdy w historii Rosji tak się to nie skończyło, nawet raz. Taka zmiana w mentalności Rosjan musiałaby być rozłożona na wiele lat, a tymczasem poskrob sobie pod tym iPodem, modnym ciuchem czy fajnym autem, i zobacz, co zaraz wychodzi.

Więc albo im się teraz spuści taki oklep, że do końca swiata będą pamiętać, albo cóż ... wrócimy do tej zabawy przy pierwszej okazji, raczej prędzej niż później :(

post wyedytowany przez Llordus 2022-03-14 16:04:47
14.03.2022 13:20
4
Llordus
217

vinni -> oczywiście że to jest rzecz którą należy zrobić. Oczywiście że będą też koszta po naszej stronie. Nie da się bezkosztowo udupić kacapów i ich biznesu. Ale jest to koszt który musimy ponieść, bo bez względu na jego wysokość, i tak będzie tańszy w rozliczeniu niż obrona przed kacapską inwazją za kolejny rok, dwa góra trzy od teraz.

I to nie jest tak że oddziały mają zerowy wpływ na centralę. A już na pewno wpływ na centralę mają wyniki finansowe regionów.
Liczą że zyski w oddziałach pozostaną te same, a do tego zgarną kacapski rynek poprzez wypełnienie niszy powstałej przez odejścia konkurencji.

Jedynym sposobem pokazania im, że tak nie będzie - jest wpływ na obniżenie ich dochodów w innych regionach. To co my jako indywidualne jednostki możemy w tym celu zrobić, to przekazać nasze pieniądze z zakupów do konkurencyjnych sieci. I to nie jest kwestia wyboru czy chęci, to jest zwykła konieczność w obliczu wojny.

post wyedytowany przez Admina 2022-03-15 19:38:48
13.03.2022 19:31
1
Llordus
217

I to wszystko niewiele na koniec znaczy.

Układ Warszawski trzymał się nieźle, pomimo tego że ludzie pracowali za równowartość 20-30USD/miesiąc. Przy hermetycznie odizolowanej gospodarce nie ma to znaczenia, bo i tak wszyscy rozliczają się w swojej walucie wewnątrz układu. Więc kilogram rubli w dowolnych nominałach może być warte 1 USD, a ichnia gospodarka będzie sobie jakoś tam funkcjonować. Nowego super komputera nie zbudują, ale będą mieć wystarczająco siły wewnętrznej na zbudowanie kolejnych 2000 czołgów.
Homo sovieticus nie takie niedogodności znosił, pocieszając się ze to ku chwale imperium. Zniesie i tym razem.

Zajęcie 300mld USD z 600 mld USD rezerw sprawia, że kolejne 300mld putler ma do zabawy, i spokojnie ta kasa pozwoli mu nadganiać - poprzez wymianę z Chinami - braki swojej własnej gospodarki.

Pierdololo o dobrach luksusowych jest już w ogóle śmieszne. To są dobra, którymi zabawiają się oligarchowie. Którzy pomimo sankcji, mają i sposoby, i możliwości by się po świecie przemieszczać, i nabywać te dobra poza swoim krajem.
W czasie kiedy do kacapii zapierdziela każdego dnia w cholerę TIRów wyładowanych towarem - to wręcz zakrawa na hipokryzję.

Do tego surowce płyną wciąż do Europy, co znaczy że sporo siana płynie wciąż do kacapii.

post wyedytowany przez Llordus 2022-03-13 19:33:16
13.03.2022 19:20
Llordus
217

Ahaswer --> w obecnej sytuacji, czas działa na niekorzyść kacapów.

Wieloletnie utrzymanie sankcji może faktycznie dobić ich armię ze względów pragmatycznych - gospodarka nie uniesie wysiłku związanego z rozbudową i utrzymaniem.

Jednocześnie germańce i pewnie parę innych krajów zaczną reformować swoje armie, zbroić się i ćwiczyć - więc za 5 lat przeciwnik na tym terenie będzie dużo silniejszy, niż za rok-dwa od teraz. Potencjalnie oczywiście, bo udział germańców w walkach na naszych terenach jest mocno wątpliwy, niestety.

Do tego w ciągu roku sankcje na tyle mocno uderzą już w kacapów, żeby im dopiec i uzasadnić konieczność odwetu na zachód celem odwetu za wyniszczającą wojnę gospodarczą - więc i armia czerwona będzie bardziej zmotywowana i chętna do bitki za chwilę, niż za pół dekady.

Ukraina oczywiście robi im jesień średniowiecza - ale zdaje się, że sama ma armię liczniejszą niż Polska + republiki nadbałtyckie. O doświadczeniu bojowym nie wspominając.

Sił nato nie liczę - zanim zareagują, to będzie po ptakach i zaczną się negocjacje. W których może nam, ze względu na rozmiar, jakoś uda się prześlizgnąć pod mieczem Damoklesa. Ale tereny nad Bałtykiem będą stracone.

post wyedytowany przez Llordus 2022-03-13 19:25:33
13.03.2022 19:08
2
Llordus
217

Ale to nie jest kwestia "a jak kacapy pójdą na [tu wstaw dowonie: republiki nadbałtyckie, Polskę, Mołdawię] to co"?

Biorąc pod uwagę deklaracje putlera, jak również narrację jego machiny propagandowej, to już nie jest "a jeśli"/"a jak".
Na dzień dzisiejszy to jest pytanie "kiedy kacapy wejdą na te tereny".

Działając tak jak do tej pory, to kacapy skończą z Ukrainą, przez rok ogarną burdel spowodowany stratami, lekko się zaopatrzą na miesiąc kampanii, i w lato 2023 wejdą w tereny nad Bałtykiem jak w masło. A zachód nadal będzie się oburzać, nato miesiącami dywagować czy artykuł 5 to tak, czy jednak nie. Itd.

Jedynym scenariuszem pozwalającym złamać te plany, jest zmuszenie putlera do gry nie na jego warunkach/planach, a na warunkach zachodu (jakkolwiek byśmy go nie rozumieli). To muszą być twarde, stanowcze działania - wszystko inne będzie nadal traktowane przez putlera jako słabość przeciwnika.

EDIT:
Innymi słowy - wojna o republiki nadbałtyckie i Polskę (lub znaczną jej część) właśnie się zaczęła.
Jedynym sposobem jej wczesnego zakończenia jest silna, zdecydowana i bezkompromisowa reakcja Europy i USA.
Wszystko inne po prostu lekko opóźni planowane działania.

Tak się wszyscy chwalą że sankcje, że odcięcie od rezerw 300mld USD - zapominając że drugie tyle jednak putler ma w swojej dyspozycji. Wystarczy na koszta zajęcia terenów nad Bałtykiem.

post wyedytowany przez Llordus 2022-03-13 19:13:03
13.03.2022 18:28
odpowiedz
Llordus
217

https://www.gry-online.pl/users/#/brmpl/z714e3ee

Wydaje się że kolejna onuca się aktywowała.

13.03.2022 16:40
Llordus
217

Gdzieś mi mignęło info, że w tych urządzeniach nie dało się wymienić zapalników, więc i tak trzeba by to u nas zutylizować.
Równie dobrze można wykorzystać na wojnie tuż za miedzą. Do niszczenia lekkich pojazdów zapewne się nada.

13.03.2022 15:38
😡
2
odpowiedz
6 odpowiedzi
Llordus
217
Wideo

https://www.youtube.com/watch?v=uLlkmZJzQLg

"Kazanie" z kacapskiej cerkwii.
Widać jasno że kacapia przygotowuje grunt na kolejne kroki, tym razem w stronę kontroli Bałtyku od swojej strony.

Tu już nie ma miejsca na miękką grę, jak zwykle się to działo.

Tu putler rozdał wszystkie karty i po kolei odchacza punkty w swoim planie.
Jedyną opcją powstrzymania tych planów, jest zagranie w sposób mocny i agresywny - czyli taki, którego putler nie brał pod uwagę.
Z całym szacunkiem - nikt na zachodzie nie ma tu już nic do powiedzenia, tak długo jak putler żyje. Te decyzje już zapadły.

Albo zachód będzie grać jak zwykle - i skończy się III wojną światową, albo w końcu ktoś walnie pięścią w stół i przystopuje pochód ZSRR na zachód.

Że ryzyko, że koszt?
Jakikolwiek by nie był - nie przewyższy tych kosztów, które ZSRR będzie generować w kolejnych etapach swoich podbojów.

12.03.2022 20:06
Llordus
217

Ależ oczywiście że tak.
Cóż, gościu się coś poprzekręcało we łbie, tyle co można powiedzieć.

Równie dobrze można by gadać, że to Hitler był odpowiedzialny za II wojnę światową, a nie Niemcy, którzy go wynieśli do władzy i popierali do momentu gdy zaczęli zbierać solidny oklep.

post wyedytowany przez Llordus 2022-03-12 20:07:57
11.03.2022 00:49
1
Llordus
217

Ragn'or ->
Tyle że to co wskazujesz, to są pierdolety. On musiał to powiedzieć, żeby nie popełnić samobójstwa bez udziału osób trzecich, po tych wszystkich niewygodnych pytaniach z jego strony. Oczywiście, inna sprawa że zapewne większość kacapów z tym stwierdzeniem się zgadza.

Natomiast to nie jest creme de la creme jak to nazwałeś.
Creme de la creme tego wywiadu, to są wszystkie "pytania" zadane przez zaproszonego eksperta.
A wszystkie jego pytania i opinie nt. "operacji", którą nota bene odważył się w jednym z momentów nazwać wojną, były miażdżącą krytyką nie tylko samego wykonania inwazji, ale też przygotowania przed. Gość jechał po kacapskiej armii jak po burej suce.
Prowadzący nie wiedział zresztą co z tym fantem zrobić do końca. Próbował to lekko mitygować, ale mu kompletnie nie szło.

Dla mnie ten wywiad jest niesamowity. Nie dlatego że pokazuje propagandowe pierdololo, które musi być przy tej okazji zamieszczone.
On wyraźnie pokazuje, że ludzie którzy są kumaci i rozumieją mechanizmy prowadzenia wojny, widzą w jakiej dupie właśnie jest ZSRR. I dobrze - to daje nadzieję, iż tradycja usypiania carów kacapskich w marcu, i tym razem zostanie dotrzymana.

11.03.2022 00:12
Llordus
217

Akurat te "kacapskie śmiecie" były zapodane w poście 1941.

I to warto obejrzeć. Bo to nie jest "podsumowanie".

To jest zajebiście mocna krytyka, pomimo tego że prowadzący ani się jej nie spodziewał, ani nie chciał.
Ale ta krytyka jest ukryta - na tyle, na ile temu ekspertowi wydaje się że udało się ją ukryć. Trzeba pamiętać czasy ZSRR i PRL, żeby rozumieć jak się obchodzi totalitarną cenzurę - a to się robi właśnie w ten sposób.
W tym ustroju i miejscu, biorąc pod uwagę że to leci w mediach, nic mocniejszego nie znajdziesz.
Osobiście nie spodziewałem się, że w mediach, z głównym putlerowym prowadzącym, coś takiego mogłoby być publicznie puszczone. A jednak.

I piszę to jako człowiek, który bez mrugnięcia okiem spuściłby atom na całą jebaną federację rosyjską - gdyby mi tylko dano szanse nacisnąć odpowiedni guziczek.

11.03.2022 00:06
Llordus
217

To naprawdę dobra rzecz, warto było obejrzeć. Dzięki!

09.03.2022 01:23
Llordus
217

Nie czaję czemu wszyscy skupiają się tylko na ilości zabitych - która wcale nie ma tak istotnego znaczenia, w oderwaniu od liczby rannych i straconego sprzętu.

Po drugie, na 1 zabitego, przypada pewnie 3-4 rannych, którzy z jednostek liniowych znikają. Więc z 4k zabitych robi się 12-16k strat osobowych, dochodzimy więc spokojnie do 10% ogólnych zasobów ludzkich utraconych w walce. I o tym mowa w notce prasowej na CNN :)

Wojska stoją, bo to nie są ciągłe linie frontu, jak to pokazują z dupy mapki w portalach informacyjnych. To są odseparowane wyłomy, z jednostkami wysuniętymi do przodu, i z brakiem jakiegokolwiek zaplecza - czyli ukraińcy mają relatywną łatwość niszczenia potencjalnych konwojów z zasobami, zwłaszcza że sporo ich oddziałów zostało po prostu ominiętych podczas tych punktowych rajdów wgłąb Ukrainy.
A najlepszy czołg jest wart tyle co jego cena na złomie, jak nie ma wystarczającej ilości ropy żeby jechać, i amunicji żeby strzelać.

Do tego 60km kolumny, która pewnie na bieżąco utylizuje wszelkie zaopatrzenie jakie próbuje się tą jedną wąską drogą przekazywać do oddziałów najbliżej Kijowa.

Logistyka i zaopatrzenie na czas jest tak samo ważne, jak ilość i jakość żołnierzy i sprzętu na linii kontaktu z przeciwnikiem.

A tu wszystkie elementy mniej (południe i wschód) i bardziej (północ) kuleją. I będą chyba kuleć coraz bardziej.

Jeszcze raz weź pod uwagę, że obecne straty kacapów, niby nie takie małe, a dobijają wartościami do strat które położyły ZSRR podczas okupacji Afganistanu. Z tą różnicą żę tam trwało to 10 lat, tutaj 12 dni.

Kluczowy będzie szturm na Kijów - i ewidentnie na to kacapy próbują zebrać siły, żeby odpalić jak najszybciej.

post wyedytowany przez Llordus 2022-03-09 01:24:37
08.03.2022 23:58
Llordus
217

https://edition.cnn.com/europe/live-news/ukraine-russia-putin-news-03-08-22/h_92af4a94ea8af921cc9ad6ae50d4bfea

Do 10% zaangażowanych zasobów poszło się paść po kacapskiej stronie.

08.03.2022 23:49
Llordus
217

https://edition.cnn.com/europe/live-news/ukraine-russia-putin-news-03-08-22/h_92af4a94ea8af921cc9ad6ae50d4bfea

Świeżynka. Amerykanie szacują straty kacapów do 10% na ten moment.
To jest pogrom, biorąc pod uwagę przewagę w sprzęcie oraz - teoretycznie - inicjatywę i przygotowanie logistyczne przed atakiem.

Edit:
To jest rezultat 12 dni walk - a straty zaczynają być porównywalne z tym, co kacapy straciły przez 10 lat okupacji Afganistanu. I co było jedną z głównych przyczyn upadku ZSRR. Jak widać historia lubi się powtarzać.

post wyedytowany przez Llordus 2022-03-08 23:57:05
08.03.2022 23:31
Llordus
217

Mladen

Póki co to ta ruska karawana utknęla i nie może się jakoś zebrać.
To co jeszcze prze do przodu, to parę jednostek ze wschodu - bo jadą przez łąki i pola, omijając jakiekolwiek większe siły Ukrainy (cholera wie, czy taki plan, czy tak są obsrani ze strachu).
Przez prawie 2 tygodnie nie zdobyli żadnego istotnego strategicznie celu. Za to doprowadzili do zapaści gospodarki, więc za kolejny tydzień będą się musieli wycofać żeby sprzedać zabawki na złom i uzyskać w ten sposób jakikolwiek dochód do budżetu.

Więc skończ kacapski trollu siać tu propagandę. Idi na chuj.

08.03.2022 21:51
Llordus
217

A jakieś źródła możesz podać? Czy to znowu kolega koleżanki powiedział że.... ?

08.03.2022 21:04
3
odpowiedz
Llordus
217

Ponawiam prośbę o usunięcie kacapskiej onucy.
Był długo spokój - ale znowu wrócił.
https://www.gry-online.pl/users/#/bernkastel/komentarze/z314ba47

edit:
Z tego co widzę, już wcześniej był zgłaszany w tym wątku, za sianie dezinformacji covidowej. Idealnie wpasowuje się w aktywności płatnych trolli putlera.

post wyedytowany przez Llordus 2022-03-08 21:09:02
08.03.2022 13:08
Llordus
217

sowieckij intiernietowyj troll - idi na chuj.
Wcześniej miałem jeszcze wątpliwości - ale teraz już wiem że to kolejna onuca smrodzi na forum.

08.03.2022 12:39
odpowiedz
Llordus
217

https://www.gry-online.pl/forum_user_info.asp?ID=1358007

Zalatuje mi kacapską onucą. W zasadzie każdy post na temat konfliktu ma wywoływać mniejszy lub większy strach przed kacapami i skłonienie do potępienia naszego zaangażowania.

08.03.2022 10:46
2
Llordus
217

elathir --> akurat to co piszesz o Kalifornii mnie nie dziwi. Problem USA polega na tym, że w wielu kwestiach to kraj o rozwiązaniach rodem z republiki bananowej. I młodzież zapatrzona w komunizm jest dlatego, że widzi w tym odpowiedź na wiele życiowych problemów, i wiele szklanych sufitów których nie są w stanie przeskoczyć choćby nie wiem co.

A że nie mieli nigdzie w bezpośrednim otoczeniu przekonać się, jak komunizm realnie działa, to gonią za tą mrzonką :(

08.03.2022 10:21
Llordus
217

Dodałbym że pomoc militarna też swoje robi.
Odgrażali się jak zwykle w swoim stylu, czego to oni nie zrobią jak pomoc militarna będzie szła do Ukrainy. I jak zwykle - nic nie zrobili.

NicK -> Sęk w tym, że czas jest chyba jedynym zasobem, którego kacapom drastycznie, desperacko wręcz, brakuje. Choćby ze względu na powyższe, opisane przez lordpilot-a.

post wyedytowany przez Llordus 2022-03-08 10:23:19
08.03.2022 09:48
😂
2
Llordus
217

Buahahahaaha.
Przyjazna i demokratyczna kacapia. To nawet nie jest utopia. To jest niewyobrażalne i niemożliwe.

Nigdy w swojej historii kacapia nie była ani przyjazna, ani demokratyczna.

Były 2 momenty w ich historii, gdzie próbowała iść w tą stronę (rewolucja październikowa, no i później czasy Gorbaczowa), ale za każdym razem kończyło się tak samo.

Ten kraj inaczej nie umie. Musi mieć dyktatora nad sobą (przepraszam: cara), i musi mieć wrogów zewnętrznych.

Każdy kto twierdzi inaczej, sam siebie oszukuje. Pytanie tylko po co to robi.

07.03.2022 21:31
Llordus
217

Tu się nakłada wiele czynników.

Po stronie kacapów - z dupy plan, zrobiony na bazie analiz - które były z dupy. Zbyt mała ilość wojska, kompensowana w pewnym stopniu ilością sprzętu. Na końcu nonszalancja i lekceważenie wroga i swoich własnych procedur na najważniejszym kierunku natarcia (Kijów).

Po stronie ukraińców - niespotykana wręcz wola walki. Do tego USA/NATO ze swoim wywiadem jak i narzędziami walki elektronicznej - co sprawia, że na 60% terytorium Ukrainy, ich wojska nie mają czegoś takiego jak fog of war. Podczas gdy dla kacapów wszystko toczy się we mgle, włącznie z posunięciami i stratami swoich własnych wojsk.

07.03.2022 17:52
Llordus
217

Drackula.
Pewnie tak. Chociaż wbrew pozorom to nie wygląda na mocno przesadzoną liczbę.
Jakieś 10-11k w tym to są zabici - i raczej nikt tych wartości specjalnie nie podważa, w przeciwieństwie do danych o sprzęcie.
Nie wiem ilu tych jeńców jest, ale nie spodziewam się zeby było więcej niż parę setek.

Reszta to ranni - wychodzi około 4 rannych na 1 kill. W miarę sensowna statystyka, zwłaszcza przy młócce która dzieje się na wschodzie, a którą nikt, nawet Ukraina, się specjalnie nie chwali.

07.03.2022 17:33
1
Llordus
217

Przecież ten artykuł to totalny click bait. Nie ma tam żadnych szczegółów, za to parę chwytliwych marketingowo stwierdzeń.

07.03.2022 14:35
Llordus
217

Rumcykcyk.

Nastąpi nacjonalizacja całego majątku. Super. I co dalej?
Chińczycy będą jako zagryzkę do miski ryżu wpieprzać 3 układy scalone dziennie czy co?

Wartość tych fabryk, i innych firm, nie polega na samym fakcie bycia - tylko na obrocie finansowym który generują i na wysokości zysku który China może mieć.

A w przypadku konfliktu zbrojnego, nacjonalizacja lub jej brak nie będzie mieć znaczenia. Przepływ towarów ustanie, więc i przepływy finansowe będą na 0. Jednym słowem - ogromne szkody finansowe dla obu stron.

07.03.2022 13:59
Llordus
217

Można wierzyć w mrzonki, nikomu nie bronię.
Nie mówimy o manufakturach typu mydło i powidło. To stanie wszędzie, relatywnie tanim kosztem. A i tak 90% takiej produkcji będzie pochodzić z Chin - bo tam idą na masę z minimalną marżą, czego nikt inny nie przebije.

Mówimy o poważnych fabrykach - chociażby elektroniki i podzespołów.
Nikt tego przez lata nie wyciągnie - a Ty piszesz o miesiącach ? Lol.

Intel się dopiero przymierza do odpalenia Europejskiej fabryki - za grube miliardy USD. I jestem więcej niż pewien, że jak już ją uruchomi, to jej wydajność będzie o 50% niższa niż odpowiednika w Chinach. Z wielu względów.

I tak ze wszystkim co się liczy i wymaga wysokiego know how do operacyjnego działania.

07.03.2022 13:47
1
Llordus
217

To co napisałeś jest tak śmieszne i niedorzeczne, że nie wiem jak to skomentować.

Nie wyjmiesz z Chin przemysłu, który był tam zaciągany i budowany przez ostatnie 20 lat.

Jeśli ktoś dziś na Chiny patrzy przez pryzmat taniej siły roboczej, to kompletnie nie rozumie tego gdzie Chiny dziś są, i jak bardzo przez to zachód jest w dupie.

Plus jest taki, że wielki konflikt światowy ma dużo mniejsze szanse wystąpienia. On się po prostu nie będzie opłacał.

Kacapy popełniły ten błąd że szły na izolację - więc nałożenie obecnych sankcji było trywialne.
Ale na Chiny? Coś takiego jest niemożliwe - a jednocześnie nieopłacalne dla żadnej ze stron. I dobrze.

07.03.2022 13:05
Llordus
217

Rząd Federacji Rosyjskiej wskazał, że zgodnie z tym dekretem obywatele i firmy rosyjskie, samo państwo, jego regiony i gminy, które mają zobowiązania dewizowe wobec zagranicznych wierzycieli z listy krajów nieprzyjaznych, będą mogły spłacić je w rublach. Nowa tymczasowa procedura dotyczy płatności przekraczających 10 mln rubli miesięcznie (lub zbliżoną kwotę w walucie obcej).

To jest czysto finansowe zagranie. Ubrane w polityczny bełkot.

07.03.2022 08:47
Llordus
217

wyś -> obozy to jedno.
Od początku była mowa o listach ukrainców, których kacapy przeznaczyli do natychmiastowego odstrzału po wygraniu inwazji.
Temat przycichł, bo widmo wygranej się przesunęło w przód.
Ale nie spodziewajcie się, że poddanie się przez wojsko Ukrainy zakończy temat zabójstw. Po prostu zacznie się kolejna fala eksterminacji Ukrainy jako narodu. Coś jak działo się w Polsce w 1939, i później po 1945, kiedy kacapy przejęły kontrolę nad naszym krajem.

06.03.2022 23:59
Llordus
217

Cebullanka y Grzanka --> a skąd wiesz że nie gra?
Gdzie te samoloty są? Ktoś wie i ma potwierdzone info, na których dokładnie lotniskach, w których hangarach te samoloty stoją?
Ukraińcy skopali - ujawnili info za wcześnie. Ale na dziś mamy taki chaos informacyjny w tym temacie - że tak naprawdę te samoloty już dawno mogą być na Ukrainie, i nikt o tym bladego pojęcia mieć nie będzie. I o to właśnie chodzi.

06.03.2022 23:39
Llordus
217

Z tymi samolotami to jest tyle sprzecznych komunikatów przez ostatnie dni, że cholera jedna wie jaki jest tego status.
I pewnie o to właśnie chodziło.
Tego typu informacje nie są czymś co publicznie powinno w mediach krążyć. A na pewno nie na etapie uzgadniania/przekazywania sprzętu.

Oczywiście że kacapy się odgrażał co to one nie zrobią jak sprzęt będzie przekazany - niczym się to nie różni od wcześniejszych gróźb. Co im pozostało? Nuke w odpowiedzi na parę samolotów? Really?

06.03.2022 23:26
Llordus
217

Mladen z Buenos -> siła żywa i sprzęt może i tak można rozpatrywać.

Ale czas jest bardzo ograniczony. Budżet również.

Co z tego że putler powoła rezerwistów? To się da zrobić w 24h. W kolejne 24h powsadza ich nawet w czołgi i transportery.
I co? I psinco. Nie dojadą nawet do granicy swojej cholernej kacapii. Połowa utknie w różnego rodzaju stłuczkach, lub na skutek awarii. Reszta zostanie udupiona jak skończy się paliwo i żarcie - bo przecież logistykę do tego trzeba zorganizować, a tego to nie ogarniesz prędzej niż po paru tygodniach intensywnych działań.
A jeśli nawet coś dojedzie do linii frontu, to ukraińcy wykończą to pierdem ze śmiechu - taka to będzie jakość świeżo powołanych oddziałów.

Na ten moment, realnie co pulter ma w polu, to jest jego główna siła. Nic równie dobrego nie jest w stanie tam dosłać wcześniej niż za 2-3 miesiące.

A kto za te wszystkie wybryki zapłaci? 100 k ludzi w armii to 100 k ludzi mniej w gospodarce. Kto będzie pracować żeby budować PKB i płacić podatki, z których tą armię wyżywisz i wyposażysz?

EDIT:
Takie coś właśnie wyczytałem w doniesieniach:
Według Pentagonu Rosja rozmieściła 95 proc. swoich sił i sprzętu w Ukrainie. Nie zauważono jednak żadnego znaczącego natarcia rosyjskich wojsk w ciągu ostatnich 24 godzin. 64-kilometrowa kolumna pod Kijowem od ponad doby pozostaje w tym samym miejscu. Najprawdopodobniej Rosjanie utknęli w błocie i spalili całe paliwo

Logistyka to klucz. Możesz mieć super armię, super sprzęt, ale położysz zabezpieczenie zaopatrzenia - i cały misterny plan w piz.u.

post wyedytowany przez Llordus 2022-03-06 23:55:26
06.03.2022 21:18
1
Llordus
217

Generalnie mogłoby być lepiej, ale - biorąc pod uwagę strony konfliktu - nie jest źle, i jest zdecydowanie lepiej niż ktokolwiek na wejściu się spodziewał.

Ruskie weszli siłami w stosunku mniejszym niż 1:1 (w ludziach), podczas gdy do przeprowadzenia swoich zwyczajowych taktyk powinni mieć nawet 3:1 przewagi. Mają zasoby żeby to osiągnąć poprzez pobór rezerwistów. Ale czy gospodarka wytrzyma taki krok? To nie jest kwestia wziąć w kamasze i wysłać na front - jeśli tak się stanie, to siły uderzeniowe na Kijów, z których dziś śmieje się cały świat, będą przykładem profesjonalizmu.
A dodatkowe miesiące szkoleń dla rezerwowych jednostek nie odbędą się w próżni. Z jednej strony coraz bardziej padająca na pysk gospodarka, z drugiej - Ukraińcy, którzy przecież będą cisnąć na istniejącym froncie na ile się da.

Dla Ukrainy największy problem obecnie to chyba klęska humanitarna w niszczonych miastach - tego problemu bez wpływów zewnętrznych się nie rozwiąże. Ale o ile w ciągu najbliższych dni kacapy nie zgarną Kijowa - a raczej się nie zanosi, pomimo gromadzenia tam sił, to ruska ofensywa po prostu utknie, rozciągnięta na zbyt obszernym terenie, z zaopatrzeniem odcinanym przez siły ukraińskie pozostawione na tyłach. Drugim problemem są kwestie dostaw sprzętu, ale tu systematycznie idzie pomoc, więc jakoś się to powinno skompensować.

Więc decydujące będzie następnych kilka dni, wliczając w to atak na Kijów.
A później kurz opadnie i pewnie w końcu nastąpią realne rozmowy pokojowe - albo chociaż jakieś zawieszenie broni.

06.03.2022 18:42
4
Llordus
217

A wzięliście pod uwagę że kacapy mają przygotowane długie listy z nazwiskami Ukraińców do odstrzału? Chcą zrobić takie same czystki, jak w 1939 niemcy uskuteczniali w Polsce. Chodzi o wyeliminowanie z populacji osób opiniotwórczych, inteligencji, polityków patrzących na zachód.
Po hipotetycznym poddaniu się armii ukraińskiej, ludobójstwo uskuteczniane przez kacapów wcale się nie skończy. Przejdzie po prostu do kolejnej fazy.

06.03.2022 16:05
👍
Llordus
217

Ja bym powiedział, że facet robi najlepsze podsumowania jakie są w polskiej sieci/mediach.
Dlatego parę jego analiz podawałem we wcześniejszych postach.

06.03.2022 12:07
Llordus
217
Wideo

Ja jeszcze raz wkleję linki do dyskusji i analiz robionych przez Jarosława Wolskiego.
Jeśli idzie o rozumienie i prezentację sytuacji na bieżąco - nie ma chyba lepszych materiałów w naszym necie.
To razem już wyjdzie ze 3h oglądania - ale imho warto.

https://www.youtube.com/watch?v=KkLuJ0aqM4o
https://www.youtube.com/watch?v=XWHFefcV-gU
https://www.youtube.com/watch?v=PD0GFV0s5Rg

Streszczając to co znajdziecie w materiałach:
- wydaje się, że oryginalnie miało iść natarcie z Krymu i ze wschodu - celem zajęcia wschodniej części Ukrainy. Tam postępy są może powolne, ale systematyczne. Widać duże przygotowanie kacapów przed samą operacją.
- Północ - kierunek na Kijów - wydaje się być dołożony do planów tuż przed startem inwazji. Do tego zdecydowania większość wojska tam to faktycznie jednostki z poboru, bez odpowiedniego doświadczenia i przeszkolenia itd. Stąd wszelkie problemy logistyczne, niska skuteczność, masowe dezercje etc.
- Kacapy mają fizycznie za mało wojska do opanowania i kontroli nad terenem przez który jadą. Tym bardziej że oni nie tworzą jednej linii frontu (stąd wszystkie mapki inwazji z głównych mediów można sobie wywalić do kosza, są gówno warte), ale szukają luk w które mogłyby się wbić i przeć do przodu. Ale że za nimi nie ma kolejnego rzutu wojsk, to zostawiają rozciągnięte, niekontrolowane szlaki komunikacyjne, na których oddziały ukraińskie wykańczają kolumny z zaopatrzeniem. Co też mocno i skutecznie wpływa na zatrzymanie lub spowolnienie działań kacapów po kilku dniach natarcia.
- kacapy odrabiają pracę domową i zaczynają w końcu używać obrony przeciwlotniczej, co widać zwłaszcza na kierunku na Kijów. Utrudnia to działania lotnictwa Ukrainy (w tym również dronów, stąd brak w ostatnich dniach nagrań z bayraktarów).

Więc to nie jest tak, że kacapy mają gównianą armię. Popełnili szereg błędów na początku, ale teraz nadganiają.
Konflikt na ten moment mocno nie rozstrzygnięty, nie wiadomo jak się skończy, chociaż kacapy mają przewagę po swojej stronie.

06.03.2022 00:54
1
Llordus
217
Image

Tyle co na obrazku.

05.03.2022 15:44
odpowiedz
Llordus
217
Wideo

https://www.youtube.com/watch?v=2XAKa--ugVo

Sean Penn relacjonuje swój pobyt na Ukrainie w pierwszych dniach po kacapskiej napaści.

post wyedytowany przez Llordus 2022-03-05 15:45:30
05.03.2022 12:09
Llordus
217

Homo sovieticus - bo o tym mowa - to zupełnie inna kategoria obywatela.
Twój podstawowy błąd w jego ocenie polega na tym, iż próbujesz do oceny jego zachowania stosować wzorce którymi kieruje się homo sapiens wychowany w demokracjach. W tym wypadku to tak nie działa - nie można i nie wolno stosować takich porównań.

Homo sovieticus - czyli obywatele kacapii w każdym wieku zachowują się zgodnie z tym, czego należało się od nich spodziewać.
Oczywiście jest margines - te kilka tysięcy ludzi co protestuje - ale dla szerokiej rzeszy mas homo sovieticus, odłowienie i wsadzenie do więzień tychże protestujących jest jak miód na serce. Pozwala sądzić że za chwilę wszystko się uspokoi i dalej będzie można czcić cara, imperium i ku chwale ograniczyć się do wpieprzania ziemniaków posypanych trawą, a popitych samogonem.

Jeśli ktoś myślał że kacapy się jakkolwiek zmieniły mentalnie - well.

05.03.2022 01:16
Llordus
217

Hajle Selasje -->Moim zdaniem niesłusznie zakładacie, że Zachód nie myśli strategicznie.

Oczywiście że myśli.
Ale cele tego myślenia mają służyć Zachodowi. Ukraina wcale w zakresie celów może nie być ujęta, i może być po prostu poświęcona, żeby te cele Zachodu osiągnąć.
Oczywiście gdybamy tutaj - ale póki co, tak to trochę wygląda.

05.03.2022 01:09
1
Llordus
217

smc77 -> Tyle że najważniejszy polityczny interes USA na dziś, i najbliższe dekady - to Azja. Europa schodzi na drugi plan.
Patrząc na Ukrainę, myślę że USA rozegrali to najlepiej jak mogli pod siebie.
Uzyskali mocne odświeżenie sojuszu w Europie, za cenę zdewastowania armii czerwonej no i samej Ukrainy (której wiele wcześniej naobiecywano, a dziś zdaje się ją w pełni poświęcać :( ).
Ale obawiam się, że z wielu względów to odświeżenie nie potrwa dość długo, i z czasem wrócimy do obecnego stanu.

zsrr raczej nie da rady okupować całego tego terenu. ale na dziś nie musi chyba tego robić.
Przy obecnym poziomie zniszczeń, ukraina sama z siebie odbudowywała by się ze 30-40 lat, coś jak my po 1945 roku. Nie jestem przekonany że EU weźmie na siebie ten ciężar, żeby jakoś mocno wspierać Ukrainę w odbudowie.
A to znaczy, że mimo wszystko, samoistnie Ukraina będzie dryfować w stronę wschodu. Jeśli nie zsrr, to Turcja może - której też na rękę będzie zacieśnienie relacji z sąsiadem, przeciwko zsrr.

Zawsze też może się zdarzyć scenariusz rozbicia Ukrainy na część wschodnią (włączoną do zsrr) jak i zachodnią - puszczoną samopas, ale w naturalny sposób dryfującą jak wyżej.

post wyedytowany przez Llordus 2022-03-05 01:10:29
05.03.2022 01:03
1
Llordus
217

Dojechać Putina gospodarczo, a w międzyczasie porządnie się dozbroić, to nie jest moim zdaniem myślenie życzeniowe. Kupowanie czasu nie jest źle, jeżeli na czas działa na naszą korzyść, a na niekorzyść Putina.

To się okaże.
Nie ma gwarancji że czas zadziała na naszą korzyść. Ja bym w sumie obstawiał, że zadziała na naszą niekorzyść.

Z jednej strony - Rosja po tym konflikcie i izolacji, mocno wejdzie pod skrzydła chińskie. Ale Chinom nie potrzebny jest słabeusz co nic nie może. Oni tu potrzebują kogoś, kto będzie w stanie konkretnie związać całą Europę, podczas gdy Chiny będą mogły 100% uwagi skupić na USA. Ergo - Chiny będą mocno inwestować w zsrr, żeby rozkręcić gospodarkę, która pozwoli na nowo rozbujać wojsko. Tak nie za dużo - w sensie, nie chodzi żeby po odpaleniu armia czerwona doszła do Madrytu. Ale już dojść do Berlina powinna być w stanie.
Biorąc pod uwagę charakter ustrojowy obu państw - będzie to długofalowa strategia, realizowana konsekwentnie, niezależnie od kosztów.

Z drugiej strony.
Europa pomacha szabelką. Optymistycznie z rok, może nawet do dwóch znaczna część sankcji będzie mniej lub bardziej obowiązywać.
Ale z czasem znowu zacznie się degradacja wydatków na wojsko (bardzo kosztowne w dzisiejszym wydaniu). Bardziej atrakcyjne będą znowu programy socjalne, odnoawialne źródła energii itd. Wmówimy sobie, że przecież niedźwiedź ma połamane pazury i ze 2 zęby stracił, więc już nie trzeba się bać, i po co tyle w wojsko inwestować.
Tym sposobem, za 10 lat NATO i Europa będą w tym samym punkcie co dziś. Z opuszczonymi spodniami do kolan. Tyle że drugiej Ukrainy już nie będzie - ten kraj w tym czasie się tak nie odbuduje. A jeśli nawet - to będzie po zupełnie innej stronie konfliktu :(

post wyedytowany przez Llordus 2022-03-05 01:05:16
05.03.2022 00:47
Llordus
217

Próbuje zajechać, tyle że inteligentnie, a nie po putinowsku,

Tia.
To trochę tak, jak byś w ciemnym zaułku na ulicy spotkał zbira który chce cię pobić i okraść, i próbował go zagadywać. On tego nie zrozumie.
Masz wyjście: albo mu przywalić w ryj tak że sam się zawinie, albo zbierać bęcki i oddać wszystko co zbir sobie życzy. Nie ma innych alternatyw.

To co NATO robi obecnie, to kupowanie czasu, nic więcej. Ceną jest zniszczenie Ukrainy i de facto ludobójstwo które putler tam uprawia. I to jest nadzwyczaj frustrujące i wkurwiające zarazem :/

post wyedytowany przez Llordus 2022-03-05 00:48:39
05.03.2022 00:44
1
Llordus
217

Ale gdzie my wywołujemy konflikt w NATO?

Jedyny póki co sporny element to kwestia myśliwców. Pewnie dlatego zresztą Kamala Harris tu wpadnie next week do nas z wizytą. Ot, przywieźć aktualne instrukcje, dokąd możemy działać, a gdzie mamy odpuścić.

Poza tym wszystko się pięknie układa.

Zachód się boi, bo dał się spenetrować putlerowskim agentom, poobniżał wydatki na armię i jest przez to w dupie.
Ale jak widać w Ukrainie, zsrr jest również w dupie, kto wie czy tak naprawdę nie w znacznie głębszej. Tu na szczęście pomaga żałosny stan kacapskiej gospodarki, i ruski ogólnopojęty bardak zaślubiony z wszechobecną korupcją. I powiem krótko - niech żyją, bo gdyby nie to, to już by było po Ukrainie, a putler by się właśnie przegrupowywał na północ Białorusi celem zajęcia republik nadbałtyckich.

Pomijam już istotę dopasowania komunikacji do odbiorcy. Putler jak widzi ustępstwa, to widzi słabeuszy. A słabeuszy ma w zwyczaju straszyć i podporządkowywać, nie szanując ich. Jedyny język który putler rozumie - to język siły, bo sam się nim posługuje.

Biorąc pod uwagę, ile razy putler blefował, odnosząc się do swojej siły, to można wnioskować że realne możliwości niekoniecznie muszą stać w parze z deklaracjami.

05.03.2022 00:27
1
Llordus
217

Ktoś kto uważa że putler nie jest skorumpowany - cóż, jest po prostu głupcem, łagodnie mówiąc.
Nie da się być carem kacapii i nie używać korupcji.

A że korupcja jest na całym świecie - oczywiście.
Tyle że tym właśnie różnią się kraje demokratyczne od dyktatur, że mają szereg mechanizmów prawnych pozwalających na mniejszą lub większą kontrolę państwowych organów. Swoją istotną rolę pełnią też wolne media, żyjące z tropienia wszelkich afer.

Dlatego w kacapii wszyscy dookoła cara putlera żyją z korupcji, a w krajach europejskich, jest to jednak trochę trudniejsze (ale wciąż możliwe).

I z tego zresztą powodu w naszym radosnym kraju pisowcy tak bardzo chcą poobsadzać wszystkie istotne stanowiska w sądownictwie, czy policji, swoimi partyjnymi towarzyszami. I z tego samego powodu robią wszystko by wyeliminować to, co można by nazwać wolnymi mediami. Im się marzy dojście do takiego poziomu korupcji, jaki putler już wprowadził w swoim carskim zsrr.

05.03.2022 00:20
7
Llordus
217

Hajle Selasje --> to jest nasz interes narodowy, niestety. Możemy się oszukiwać że nie jest, ale to jest oszukiwanie samych siebie.

Najgorsze co nas może spotkać, to przejęcie Ukrainy przez putlera, ot tak sobie. Umocniłoby to jego władzę i przeniosło jego uwagę - z wciąż niespecjalnie naruszoną armią, w pozostałe rejony które on uważa za utracone ziemie do odzyskania.

To co się obecnie dzieje - pozwala przesunąć w czasie nieuchronne, bo odbudowa armii czerwonej po tym konflikcie zajmie pewnie około dekady (optymistycznie patrząc). Im dłużej kacapy tkwią dziś w Ukrainie, im więcej sprzętu i ludzi tracą, tym więcej czasu my sobie kupujemy.

Ale jak już armia czerwona się odbuduje, to znowu staniemy przed narracją, iż zsrr (tudzież carska kacapia) ma utracone terytoria do odzyskania - czystym przypadkiem wpadające w rejon republik nadbałtyckich i naszego pięknego kraju.

Nawet jak ktoś w kacapi ubije putlera, albo zastąpi go po jego naturalnym zgonie - to nic w narracji zsrr się nie zmieni.
Oni muszą mieć twardego cara nad sobą, inaczej nie umieją.
A car ze swoim zsrr musi mieć wrogów zewnętrznych - inaczej nie umie.

Przez moment była odrobina nadziei, żę to się zmieni - Gorbaczow i Jelcyn. Ale od czasu objęcia władzy przez putlera, kurs i sposób działania zsrr wrócił na swoje dawne tory. I tak już pozostanie.

Dlatego żal że NATO dziś nie potrafi dojechać tych gnojów do samego końca. Biorąc pod uwagę ich obecne zaangażowanie i straty na Ukrainie - to byłby plan optimum - niezależnie od kosztów, dużo tańszy niż przyszły, nieunikniony, konflikt na naszym terytorium.

Edit:
A Zelenskiego w pełni rozumiem.
Na jego miejscu robiłbym to samo.
Tym bardziej, że zakulisowo Ukraina miała obiecana dużo - do czasu aż wybrano Trumpa i ten idiota wszystkie ustalenia wywalił do kosza, ośmielając przy tym putlera, przekonanego że USA na dobre wycofuje się z Europy.
Biden zaczął to naprawiać, ale niestety zdaje się brakło czasu.

post wyedytowany przez Llordus 2022-03-05 00:23:49
05.03.2022 00:00
Llordus
217

Ale wszyscy w kacapii, i w Europie zresztą też, wiedzą że putler to skorumpowana świnia. Tak samo jego koledzy stojący na czele wszystkich ministerstw, policji, armii etc. Tak samo jego koledzy oligarchowie.

Jak ktokolwiek obali putlera (bez znaczenia czy go ubije, czy po prostu zdetronizuje) to nikt z korupcją niczego tam nie zrobi. Kto miałby to zrobić i jak? I przede wszystkim - po co i dla kogo?

Dla Europy istotne tylko będzie żeby nowy car był mniejszym psychopatą od putlera. Ot, coś tam się w mediach pogada, pogrozi - ale kwestią czasu jest powrót do starych interesów.

Dla samej kacapii będzie bez różnicy - ot, umarł król, niech żyje król. Przeciętny kacap o tyle się ucieszy, że jak z czasem sankcje zostaną zredukowane, to mu się trochę życie polepszy i może jeszcze raz uda mu się na wakacje na Cyprze wylecieć. Tyle.

04.03.2022 21:58
3
Llordus
217

Ale przecież to się niewiele różni od ludzi łykających propagandę z TVP w ostatnich latach.
Przecież średnio inteligentny człowiek patrzy na to barachło i od razu widzi, że to bujda na resorach.
Pomimo tego jest całe mnóstwo ludzi ogłupionych i wierzących że to prawda.

W kacapii jest podobnie, tylko % ogłupionych jest wyższy, pewnie na poziomie 80-90%.

04.03.2022 21:41
Llordus
217
Wideo

Poczytaj, posłuchaj - zrozumiesz.
https://www.facebook.com/groups/774152019276053/user/100001215506722/
https://www.youtube.com/watch?v=XWHFefcV-gU
https://www.youtube.com/watch?v=KkLuJ0aqM4o

"Elita", jeśli takowa w ogóle była, to już tam jest. Tyle że jest jej zbyt mało w odniesieniu do reszty. Stąd na południu i wschodzie kacapy niestety powoli, ale systematycznie posuwają się do przodu.

04.03.2022 21:28
Llordus
217
Image

A jak by kogoś ciekawiło - przykładowy karabinek obsztalowany przez hobbystę - zdjęcie wzięte z grupy na facebooku.
Mniej więcej w podobnych konfiguracjach biegają specialsi z usa.
Widać dużo więcej dodatków na samej broni, w tym prawdopodobnie laser, współpracujący z nokto.

04.03.2022 16:39
Llordus
217

Prawdę mówiąc to dupy nie urywa. W przypadku karabinków na pewno na plus zamontowany kolimator. Na drugim zdjęciu jakaś tania latarka dołączona. Żadnego sprzętu do noktowizji i działań nocnych.
Znam hobbystów co mają znacznie bardziej wypasione "zabawki" - a przecież to cywile, tyle że u nas w kraju.

Przy tej jakości zdjęcia też ciężko ocenić - ale opakowanie GGG wygląda jak paczka amunicji do celów cywilnych - co już w ogóle zadziwia.

post wyedytowany przez Llordus 2022-03-04 16:40:22
04.03.2022 16:32
2
Llordus
217

Bukary -> Akurat tych dwóch to unikam jak ognia i bez wojny :) Ale dobrze wiedzieć.

04.03.2022 16:12
2
Llordus
217

Cóż. Mają tam większy biznes - ich sprawa. Mają prawo tak decydować.

Moja sprawa i moje prawo - to by moje pieniądze, tak długo jak mam na to wpływ, nie wspierały kacapii. Więc coca cola out z mojej listy zakupowej.

04.03.2022 16:06
odpowiedz
9 odpowiedzi
Llordus
217

Coca cola chyba bardzo prosi o niekupowanie swoich produktów:
https://innpoland.pl/176902,coca-cola-zostaje-w-rosji-koncern-w-ogniu-krytyki?fbclid=IwAR2dLr6aW-sJK_qZDbElJmAULfyOeOBhYadtLrlDG-lP21PLIfrZ226tKI0

Ktoś wie czy pepsi można bezpiecznie kupować, czy trzeba szukać zastępstwa?

04.03.2022 16:01
odpowiedz
1 odpowiedź
Llordus
217

Jeszcze prośba do administracji.
Jak już usuwacie kacapskie trolle, to kasujcie też proszę ich wpisy. Są sytuacje że goście dostali ban, ale ich bzdury nadal są dostępne na forum - dla przykładu: https://www.gry-online.pl/users/#/kittybellayt/z514e9aa

04.03.2022 12:29
3
odpowiedz
Llordus
217

https://www.gry-online.pl/users/#/nicktos/komentarze/zf14e99c

Treści noszące znamiona rosyjskiej trollerki. Im dłużej to konto istnieje, tym bardziej wypowiedzi sprzyjają narracji putlera, krytykując wszelkie poparcie i uzasadnienie dla pomocy Ukrainie i jej obywateli.

03.03.2022 22:29
1
odpowiedz
1 odpowiedź
Llordus
217

https://www.gry-online.pl/users/#/irek307721/ze14e9ef

kolejny kacapski troll (albo ten sam tylko inne konto).

03.03.2022 13:34
😡
2
Llordus
217

Skąd wiadomo że kacap kłamie?
Otworzył usta i mówi.

03.03.2022 09:17
Llordus
217

elathir -> nie spodziewałbym się zniesienia sankcji prędzej niż putler wycofa swoje wojska i prędzej niż jakiś finalny pakt pokojowy zostanie przyklepany. Putler może się jeszcze łudzić - ale w końcu i on zrozumie bezsens takiego podejścia.

02.03.2022 22:03
odpowiedz
Llordus
217

https://www.gry-online.pl/users/#/kittybellayt/z514e9aa

Kolejny płatny troll opłacany przez kacapów. Bardzo proszę o usunięcie.

02.03.2022 17:10
Llordus
217

Morale to jedno.
Ale kacapy nie wyrabiają z logistyką obecnie. Otworzenie kolejnego kierunku działań spowolni jeszcze bardziej pozostałe oddziały, które już są w grze.

01.03.2022 14:05
1
Llordus
217
Wideo

Ja polecam uważnie obejrzeć ten filmik na youtube. https://www.youtube.com/watch?v=KkLuJ0aqM4o
Długi - ale systematycznie, kompleksowo wyjaśnia bieżącą sytuację na Ukrainie.
Wyjaśnia także dlaczego na kierunku kijowskim są takie cuda z pospolitym ruszeniem, i gdzie są te lepsze kacapskie jednostki.

28.02.2022 22:48
😁
Llordus
217

Detektujemy kacapów szybko i eliminujemy ich szkodliwe treści - to po cholerę tu będą siedzieć ;)

28.02.2022 16:00
Llordus
217

PrzemoDZ --> Chiny to obserwują, oczywiście.
Uczą się, bo podobne akcje mogą się dziać, jak choćby wbiją na Tajwan.
Ale obecna słabość armii czerwonej może ich przekonać, że może warto objąć pomocą bratnią ich obywateli, którzy dość licznie zaludnili przygraniczną strefę rosja/chiny. A że jak zaczną jechać to zatrzymają się na Uralu - kto z chińczyków by się przejmował? U nich ludu mnooogaa przecież.

Putin faktycznie gra o wszystko. Tu będzie cisnąć do końca. Ale z drugiej strony dla Zachodu to otworzyła się taka opcja dojechania ruskich, jak nigdy wcześniej. I jestem pewien że USA z UK zrobią wszystko, żeby ją jak najlepiej wykorzystać. Niestety to podnosi poprzeczkę i ryzyko odpalenia nuke-ów rośnie drastycznie w dłuższej perspektywie.

Pytanie czy jego otoczenie gra o wszystko? Jest szansa że jego świta może próbować się go pozbyć. Ale tu muszą dostać tak po dupie, żeby wiedzieli że przetrwanie z Putinem nie jest warte poniesionych kosztów. I to się chyba dzieje cały czas od paru dni.

Trzeba też rozważyć wątek ekonomiczny. ZSRR po prostu nie ma tyle kasy żeby ten konflikt przeciągać. A z dnia na dzień będzie gorzej.

28.02.2022 15:20
Llordus
217

Czy ja wiem.
W 2014 nałożyli sankcje które miały uderzać w naród i co? Psinco.
Raczej trzeba w świtę putlera bić, żeby oni go usunęli.

28.02.2022 15:18
1
Llordus
217

Otaczają, bo nie ma stałej obrony i stałych linii obronnych. To kwestia znalezienia luki w którą pojazdy mogą wjechać.
Przyjdzie noc, okaże się że znowu kolejne 40 tanków i 1000 soldatów poszło w piach. I że okrążenie to jest raczej na mapie, bo realnie kacapy kontrolują 60% obwodu miasta.

28.02.2022 15:16
Llordus
217

Ale przecież sam fakt okrążenia nie sprawi że obrońcy i ich uzbrojenie wyparuje.
Do tego mieszkańcy którzy przygotowali horrendalne ilości mołotowów.

Oczywiście utrudni sytuację. Spowoduje klęskę humanitarną mieszkańców i problemy z zaopatrzeniem. Ale przy tej woli walki - to w 1 czy 2 dni nie ma szans na upadek miasta.

28.02.2022 13:23
1
Llordus
217

Chiny jako mocarstwo, które ma w planach wyzwać USA na pojedynek celem przejęcia roli hegemona, nie podpala niczego z Ruskimi, i jak trzeba będzie to w końcu ich walną pałą po łbie.

Ale na ten moment Chiny uprawiają po prostu politykę pod swoje interesy i plany - bo parę roszczeń terytorialnych w świecie mają. A obserwując sytuację z Ukrainą, robią sobie analizy i projekcje co się stanie, jak sami zaczną wykonywać operacje specjalne podobne to obecnej na Ukrainie.
Po prostu nie mogą otwarcie skrytykować putlera, bo to wbrew ich interesom - przynajmniej na ten moment.

28.02.2022 09:58
Llordus
217

Pierdololo o NATO to taka przygrywka.
Realnie chodzi o surowce i o to, że w ciągu najbliższych miesięcy/lat Polska i Ukraina mogłaby uzyskać całkowitą niezależność surowcową od kacapów, mając jednocześnie pełnie kontroli nad kanałami dystrybucji tychże surowców w stronę Europy Zachodniej.

Dla kacapa to takie trochę być albo nie być - stąd paniczne reakcje i wojna.

https://www.krzysztofwojczal.pl/geopolityka/europa-wschodnia/rosja-europa-wschodnia/do-2022-roku-rosja-wywola-wojne-w-europie-lub-na-bliskim-wschodzie/?biauek=false&fbclid=IwAR3xzRnfv-pSpSzUCHccv2SDBQzkve1ONvOGnFiZYZUklP77hP3FYfl0fFc

28.02.2022 01:48
😡
odpowiedz
Llordus
217

https://www.gry-online.pl/users/#/bernkastel/z314ba47

Im dłużej wczytuje się w jego posty, tym bardziej przekonany jestem że to płatny troll putlera.
Dużo bardziej subtelny niż ten zgłaszany wcześniej w tym wątku.
Generalnie założony z wyprzedzeniem (ale już dziś wiemy, że oryginalnie putler planował inwazję rok temu) - więc by się zgadzało. Opóźnienie wykorzystano na zbudowanie wiarygodności profilu.

Ale jak się przyjrzeć jego postom (od 24 stycznia b.r.), to wszystkie w zasadzie idą w zgodzie z przekazem z kremla. Wszystkie w bardzo subtelny sposób mają z jednej strony zasiać strach i wątpliwości, a z drugiej wskazać słabość Polski i jej bezpieczeństwo leżące w tym, iż nic nie będzie robić w kontekście nielegalnej inwazji na Ukrainę - która jest nieuchronna i wręcz słuszna.

Może jestem przewrażliwiony - ale na mój rozum to płatny troll, tylko level 5, w przeciwieństwie do wo**ń_p*ięt*y z level 1.
p.s. To czyni go tym groźniejszym - i jednocześnie jeszcze bardziej warto go udupić ;)

post wyedytowany przez Llordus 2022-02-28 01:51:27
27.02.2022 20:05
1
Llordus
217

DzaQ

Niestety u siebie nie widzę takiej opcji, a przyznam że chętnie bym skorzystał :)

post wyedytowany przez Llordus 2022-02-27 20:05:17
27.02.2022 19:56
1
odpowiedz
7 odpowiedzi
Llordus
217

Czyszczenie z trolla - po raz trzeci...

Pomóżcie proszę - kolejne posty do schowania.
822.4
823.5
823.7
829.4
831.3
835.3
835.7
838.3
839.2
841.5
844.1
843.7
853.1
856.3

Oraz nieco wcześniejsze które wciąż funkcjonują (strona 12 wątku):
792.32
811.5

Wiem że to wymaga trochę fatygi - ale to naprawdę dobrze spędzony czas, i dołożycie w łatwy sposób swoją cegiełkę do dobrej sprawy!
Za wcześniejszą pomoc z innymi postami - dziękuję :)

post wyedytowany przez Llordus 2022-02-27 20:59:36
27.02.2022 19:47
Llordus
217

Bo milionowa armia rosyjska to wszystkie rodzaje sił zbrojnych - wojska lądowe, powietrzne, flota itd.
Wojsk lądowych (w sensie piechota, zmechanizowane etc) będzie pewnie ze 250k
Do tego siły specjalne - pewnie 30-40k.
Lotnictwo i flota mają po 130-140k każde.
Itd, itp - i razem dobijasz do bańki.

27.02.2022 19:29
Llordus
217


Wujek Władek
Wywal nick tego trola z 835.5.
Admini go wywalą, a jak wrzuciłeś nicka tekstem, to jego trujący przekaz zostanie na forum, a po co?
Z góry dzięki!

27.02.2022 18:35
2
Llordus
217

70.3
sowieckij internietowyj troll - idi na chuj.

A do autora pomysłu - wyśmienity pomysł :) Oby został zrealizowany.

27.02.2022 18:14
3
odpowiedz
1 odpowiedź
Llordus
217

Czyszczenie z trolla - jeszcze raz?

Parę postów w tym wątku wciąż wymaga ukrycia, żeby ograniczyć zasięgi kacapskiego trolla.
Pomóżcie proszę.

Aktualna lista:
822.4
823.5
823.7
829.4
831.3
835.3
835.7
838.3
839.2
841.5
844.1
843.7
853.1
856.3

Oraz nieco wcześniejsze które wciąż funkcjonują (strona 12 wątku):
792.32
811.5

Wiem że to wymaga trochę fatygi - ale to naprawdę dobrze spędzony czas, i dołożycie w łatwy sposób swoją cegiełkę do dobrej sprawy!
Za wcześniejszą pomoc z innymi postami - dziękuję :)

post wyedytowany przez Llordus 2022-02-27 21:00:18
27.02.2022 17:58
Llordus
217


SirXan
usuń proszę nicka trolla z postu.
jak go admini wywalą, to będzie spokój - ale z tym nickiem wpisanym tekstem, jego przekaz pozostanie w wątku. a po co?
z góry dzięki.

27.02.2022 17:53
2
Llordus
217

Smoleń
Usuń proszę nick tego trolla z posta. Admini go usuną, ale jak wpisałeś tekstem, to przekaz który ten kacapski pies rozsiewa, pozostanie.
Z góry dzięki :)

27.02.2022 17:25
Llordus
217

mirko81
Wez nie publikuj takich danych.
Nam to tutaj w niczym nie pomaga, a taki ruski troll ktory postuje, zaraz zacznie te dane przekazywac kacapom do analizy. Po co to?

post wyedytowany przez Llordus 2022-02-27 17:25:44
27.02.2022 17:11
😁
Llordus
217

Bardzo dziękuję za pomoc. Job done - przynajmniej na teraz :) Ale troll się produkuje w wątku administracyjnym, gdzie go zgłosiłem. If you know what I mean ;)

27.02.2022 16:55
4
Llordus
217

MaBo_s - to jest przeciwskuteczne teraz. Do tej pory działało wyśmienicie. Ale ten konflikt wywołany przez putlera przeorał wiele rzeczy, w tym również świadomość o skali i ilości ruskich farm, które teraz są dość skutecznie eliminowane. I dobrze.

27.02.2022 16:46
1
odpowiedz
3 odpowiedzi
Llordus
217

Pomóżcie schować 776.5 zanim moderacja wywali tego trolla. Dużo nie brakuje :)

Do tego jeszcze 792.13 i 792.16 i 792.18.

Edit:
Jeszcze 792.30 poproszę.

post wyedytowany przez Llordus 2022-02-27 17:16:17
27.02.2022 16:32
😡
Llordus
217

..
co trzeba zgloszono.
odpowiednio skomentowano nizej. ten wpis mozna ukryc.

post wyedytowany przez Llordus 2022-02-27 16:38:13
27.02.2022 16:29
odpowiedz
Llordus
217

https://www.gry-online.pl/users/#/wolynpamietamy/z114e986

Wydaje się że świeże konto trolla od putlera. Sam nick nastawiony na wywołanie antagonizmów, treść tych paru postów również.

Edit

Smoczyy Dałbyś radę coś z tym zrobić jeszcze dziś? Troll szkodzi i warto by go wywalić jak najszybciej. Z góry dzięki!

post wyedytowany przez Llordus 2022-02-27 19:24:29
27.02.2022 13:56
Llordus
217

Mi się wydaje że mimo wszystko pewna presja którą ludzie na dole mogą wywierać, mimo wszystko ma sens.

Po pierwsze, trudniej prowadzić wojnę, jak na swoim zapleczu masz rozróby i niepokoje.
Poza tym to kwestia masy krytycznej. No bo ilu cywili możesz jednocześnie zamknąć w więzieniach? 1000? 2000? a jak Ci wyjdzie 15000 na miasto to co dalej? Zaczniesz strzelać? No niby można, i niby wiemy że reżimy i takie rzeczy potrafią. Tylko czy aby na pewno w takim scenariuszu generałowie dalej będą szli za putlerem?

Niestety tego typu presja zajmuje w reżimie dużo więcej wysiłku i czasu - ale mimo wszystko jakieś rezultaty może przynieść.

Jest też internet - myślę że sporo ruskich ma bieżące informacje z tego kanału. No i "telefon do mamy" uruchomiony przez ukraińców dla jeńców też robi swoje w krzewieniu prawdziwych informacji.

27.02.2022 12:11
Llordus
217

Flyby -> raczej w mediach egzekucji nie zobaczymy, nawet jeśli są zasłużone. To by dało wody na młyn putlerowi. I mogło osłabić obecne działania ukraińskie we wszystkich innych relacjach.
Generalnie ukraina nie ma wyboru - musi prowadzić humanitarne akcje względem pojmanych kacapów i innych miłośników kóz.

27.02.2022 12:03
1
Llordus
217

Swoją drogą - skuteczność wyłapywania tych przebierańców wydaje się być wysoka po stronie ukrainy. Ciekawe czy to wszystko na bazie zwykłej obserwacji tubylców, czy też jakieś dodatkowe systemy za tym stoją. Hmm, może się kiedyś po wojnie dowiemy.

27.02.2022 11:17
Llordus
217

Negocjacje pewnie kiedyś do skutku dojdą. Muszą, bo jak by się nie skończyło, to jakieś kwity na koniec trzeba będzie popodpisywać.

Ale na dziś na to za wcześnie.

Kacapy mówią o negocjacjach, bo to gra na ocieplenie ich wizerunku i pokazanie że to zła Ukraina nie chce negocjować. Do tego putler pewnie wciąż zakłada, że gadki o negocjacjach kupują czas jego kacapom na zajęcie Kijowa i realizację planów.

Ukraina na to ładnie odpowiada, że oczywiście chce negocjować. Ale oczywiście mówi że w neutralnym miejscu - wiedząc że przeciągają w ten sposób temat, bo putler póki co na takie układy nie pójdzie. Ukrainie to mimo wszystko na ten moment pasuje - jak widać dzień po dniu - armia póki co się trzyma, natomiast sytuację polityczną na świecie wygrywają coraz bardziej każdego dnia (w sposób którego pewnie nikt się nie spodziewał). Oczywiście ilość ofiar cywilnych będzie rosnąć - ale to tym bardziej służy sprawie i pogrąża samego putlera i kacapów.

Rokowania przy stole zaczną się nie prędzej, niż jedna ze stron wyczerpie możliwości działań operacyjnych na froncie. Liczę że mimo wszystko to kacapy znajdą się w tej sytuacji pierwsi.

27.02.2022 00:51
1
Llordus
217

Chyba nie oczekujesz że o tego typu działaniach i sprzęcie będzie się publicznie ogłaszać?
USA już dużo robią na pewno choćby przekazując dokładne dane wywiadowcze Ukrainie.
Wcale bym się nie zdziwił, gdyby robiły więcej, wykorzystując właśnie swoje zaawansowane technologie.
Ale cholernie bym się zdziwił, gdybym o tym przeczytał gdziekolwiek w social mediach, z oficjalnych źródeł kogokolwiek.

27.02.2022 00:45
Llordus
217

Flyby --> Gdzieś dziś czytałem jakieś podsumowanie dotychczasowych działań. Jedna z konkluzji była taka, że w sumie jedynie na kierunku na Kijow działania kacapów są jakkolwiek koordynowane i próbuje się tam jakieś współdziałanie osiągać. Ze wskazaniem pochwały na ogarnięcie (i być może doświadczenie) sztabu i dowódcy prowadzącego.

Posunięcia kacapów na pozostałch kierunkach, oceniano jako chaotyczne i przez to tracące mocno na skuteczności.
Już samo to powiedziałbym sprawia że cała zabawa jest nietypowa.

Ale gdybam - bo tego typu rozkminy to bardziej luźne hobby niż merytoryczna wiedza poparta doświadczeniem ;)

27.02.2022 00:23
Llordus
217

Flyby-> Myślę że też opisuje rzeczywistość w sposób który będzie jasny dla laików jak my, obserwujących co się dzieje. Ot, kolumny czołgów w środku miasta mogłyby powodować wrażenie, że kacapy coś realnie kontrolują.

Milicja pewnie nie ma sprzętu i nie ma treningu w jego używaniu skutecznie przeciwko czołgom. Więc rzucanie pospolitego ruszenia na kolumny pancerne to była by rzeź. Po co?

Kolumna z dużej drogi nie zjedzie w zaułki, bo jak zjedzie, to ją nakryją mołotowami.

Szkody wyrządzi takie, jakie będzie chciała - ale też bez przesady, bo ilość pocisków przewożonych przez pojedynczy czołg jest mocno ograniczona, i w sytuacji gdy linie zaopatrzeniowe nie działają w ogóle, ich wartość rośnie jeszcze bardziej - co znaczy tylko tyle, że nie będziesz strzelać na ślepo po budynkach, tylko po specjalnie wybranych celach.

Więc niech sobie kolumna jedzie po mieście. Jak już będzie wiadomo gdzie wjechała, to ją regularna armia dojedzie z czystą przyjemnością.

27.02.2022 00:18
Llordus
217

Herr Pietrus.
Ale jak dogadać? Przecież jedyną opcją dogadania z putlerem byłoby zgodzić się na to co on obecnie robi, tyle że nie wyprowadziłby wojska w pole.
To nie dogadanie, to uleganie szantażowi.

Co więcej - gdyby to przeszło, to kwestią czasu jest, gdy kolejny raz Europa musiałaby się z putlerem dogadywać - tym razem o republiki nadbałtyckie albo nasz piękny kraj. Bo skoro raz podziałało, to czemu nie spróbować po raz drugi? Tym bardziej że takie tupanie nogą niewiele kosztuje i można je uprawiać w nieskończoność.

26.02.2022 23:19
2
Llordus
217

UrBan_94 - źródło informacji o desancie?

26.02.2022 22:13
Llordus
217

Idzie im dobrze.
Ewidentnie wykonanie ataków z dnia 1 wskazuje, że putler planował zająć Kijów i obsadzić to swoimi marionetkami najdalej w 48h, optymalnie nawet w ciągu 24h od rozpoczęcia ataku.

Czołgi i inne pojazdy będą przenikać - tego nie unikniesz. Ukraina nie ma tylu ludzi/zasobów żeby ustawić wzdłuż granicy ciągłą linię obrony.
Teren tam w większości całkowicie nie sprzyja też tego typu podejściu. No i na koniec, przy przewadze lotniczej po stronie putlera, jakakolwiek ciągła i stabilna linia umocnień padła by w ciągu 1 dnia od regularnych nalotów.

Zamiast tego ukraińcy sobie manewrują. Wpuszczają kolumny i odcinają im zaopatrzenie, ale też atakując z boków są w stanie niektóre z nich nawet w całości wyeliminować.

Ilość zabitych kacapów na ten moment szacuje się na 3000-3500 ludzi*. Niby nie dużo w zestawieniu z 1mln armią. Ale jak sobie uświadomisz że w 3 dni Ukraina zadała kacapom straty na poziomie 50-60% tego, co kacapy ponieśli w wojnach czeczeńskich - to obraz strat zmienia się diametralnie.

To miał być łatwy i szybki konflikt, który pozwoliłby putlerowi dyskusję z Zachodem z pozycji siły i faktów dokonanych.
A obecnie przekształcił się w dyskusję z pozycji wpadnięcia w szambo.

Edit:
* można by oczywiście mówić, że Ukraina zawyża i propaganda.
Niemniej dzisiejsze akcje sowieckiej agencji informacyjnej, która wrzuciła i chwilę później usunęła listę strat, z takimi wartościami właśnie, pozwalają sądzić że dane są realne.
Do tego można doliczyć uwalenie desantu na lotnisku w day 1 - spokojnie z 500 kacapów tam wylądowało. Do tego łącznie 3 samoloty transportowe na pewno potwierdzone - to kolejne 300 kacapów w piach wg oszczędnych rachunków. Tylko z tych 2 faktów robi się 800 ludzi strat. A gdzie straty ludzkie z wyniszczenia 500 różnego rodzaju pojazdów? Gdzie straty z walk w okolicach i w samym Kijowie?

Ukraina naprawdę postawiła twardą obronę, której nikt się nie spodziewał.

post wyedytowany przez Llordus 2022-02-26 22:17:08
26.02.2022 22:00
Llordus
217

mirko81 - ten ostani filmik, co dajesz na niego namiary, to z 2014 roku jest, z Majdanu. Pewnie dlatego wyleciało :)

26.02.2022 21:15
1
Llordus
217

papież Flo IV
pytanie na ile faktycznie nie był mile widziany, a na ile był to wynik zaśmiecania naszej przestrzeni przez sowieckie farmy trolli.

26.02.2022 20:49
1
Llordus
217

Ale jak oni mają pokonać problemy logistyczne? To co się obecnie dzieje, to byłoby zrozumiałe po miesiącu ciągłych walk i natarcia. No, powiedzmy że po 2 tygodniach.

Ale 3 dni przy inicjatywie po stronie ruskich i oni już mają niedziałającą logistykę?
Problem z logistyką u ruskich jest problemem mentalnym. Ruska człowiek nienawykłe do porządku, planowania i skutecznego połączenia jednego z drugim. To dlatego dzieje się co się dzieje.

I dobrze im tak.

26.02.2022 19:21
Llordus
217

No właśnie uzależnienie od gazu w tym scenariuszu działa na korzyść. Germańcy płacą, ruskie liczą siano i obie strony się cieszą.
Nikt nie mąci, bo i po co? I przede wszystkim kto - jak największych mącicieli ukłądów z putlerem oddano putlerowi?
USA nie ma tu specjanie wiele do powiedzenia - bo germańcy będą dyktować kurs polityki.

26.02.2022 19:12
Llordus
217

Herr Pietrus.
Weź pod uwagę, że jak USA przestałoby dominować w Europie, to Niemcy zostają naturalnym hegemonem na obszarze całej unii. Niby jest tam jeszcze Francja, ale umówmy się. Dzisiaj też jest i zbyt wiele to nie zmienia.
Jednocześnie opłacanie rosji w postaci ryczałtu za gaz, wydaje się dla niemców dość niedrogą i relatywnie trwałą gwarancją stabilności relacji ze wschodem.

A zależność od gazu u niemców jest chyba najsilniejsza. Są na etapie likwidacji elektrowni jądrowych. I do tego nie postawili chyba ani jednego gazoportu (chociaż plany chyba mają? ).
Na ten moment - w ich interesie faktycznie można przyjąć że eliminacja Ukrainy a i Polski z euro-amerykańskiej strefy wpływów, to całkiem fajny deal.
To że nasza pożal się Boże obecna władza dosypała mnóstwo argumentów germańcom za słusznością tego podejścia, nie ułatwia sprawy.

26.02.2022 18:20
2
odpowiedz
4 odpowiedzi
Llordus
217
26.02.2022 08:57
Llordus
217

Bukary --> ja swój obowiązek w tym zakresie też spełniłem :)

26.02.2022 08:44
Llordus
217

Tego typu chwasty trzeba do facebooka zgłaszać. Myślę że to tylko kwestia czasu kiedy takie konto zostanie zablokowane, zwłaszcza przy większej ilości zgłoszeń.

26.02.2022 00:30
03.12.2021 17:33
Llordus
217

@ MiloBooth

Co robiło klimat battlefielda? Ten klimat, który - w oczywiście arcade-owy sposób - pozwalał poczuć, iż jest się na polu walki?

Wiele rzeczy.

Udźwiękowienie i muzyka choćby. To co w 2042 zaoferowano, to jest nowy poziom dna. Cała seria królowała do tej pory jakością dźwięku - i mówię to jako audiofil amator, ogrywający wszystko nie na wbudowanej w płytę dźwiękówce, tylko na XONAR Essence STX II + AKG K550. Entry level do dźwięku - ale do kompa lepiej nie potrzebuję, a pozwala mi to dość dobrze określić bylejakość akustyczną 2042. Brzmi ta gra, jak by to jacyś praktykanci robili, a nie doświadczone studio developerskie.

Klasy. Tak, klasy. Wybór każdej to był rodzaj trade off. Zyskiwałeś umiejętności/broń i przez to skuteczność w określonych warunkach, ale traciłeś coś w innych obszarach. To wymuszało różnorodność umiejętności, klas, broni na polu walki. 2042 z operatorami którzy mogą mieć wszystko w dowolnym momencie? Nie kupuję tego. Szczeniackie odzywki i gesty na koniec rundy pominę litościwie milczeniem - szkoda na to czasu.

Destrukcja. Coś, czego w praktyce w 2042 nie ma. Poziom BF4, czy tam odgrzewanego kotleta jak to poetycko nazwałeś - dla 2042 jest niedoścignionym marzeniem. Wszystko przez serwery na 128 graczy - rzecz której nikt nigdy nie chciał, i którą same DICE jeszcze na etapie BF4 odrzuciło jako mało atrakcyjną (po gruntownym testowaniu tego typu rozwiązania!). Nawet BFV czy BF1 miały tą destrukcję na wyższym poziomie - a przecież i tak odstawały negatywnie względem BF3 czy BF4.

Grafika. Miałem okazję ograć na GTX 3090, po tym jak zmontowałem kumplowi nowego pieca.
BF4 i późniejsze biją 2042 na głowę w kwestii grafiki.
Podziękujmy serwerom dla 128 graczy - coś trzeba było pociąć, żeby słabsze tostery dały radę to uciągnąć.

Gra w grupie, ze znanymi sobie graczami (w ilości większej niż 3 :)). Muszę to opisywać ? :P

Konstrukcja map. Znowu coś co sprawia, że 2042 odstaje negatywnie od poprzednich części. Znowu dlatego, że zrobienie tego na poziomie poprzednich części, przy zwiększeniu ilości graczy sprawiłoby, iż 90% tosterów nie uciągnęłoby gry.

Na ten moment wystarczy.

03.12.2021 16:32
Llordus
217

MiloBooth
od czasu BFBC2 do BFV nastrzaskałem w battlefieldach z 4,5-5k godzin (dokładnie nie wiem, bo origin mi nie pokazuje statystyk z BC2, mogę tylko estymować na podobieństwo pozostałych części) - więc twoje 2k godzin nie robią na mnie większego wrażenia :)
Czwórka dla ciebie odgrzewany kotlet, dla mnie najlepsza część cyklu (chociaż niestety większość map z DLCków była kiepska).

Specjaliści wyglądają jak jedna wielka kupa. Każdy z osobna i wszyscy razem. Już w BF V momentami trudno było się orientować kto swój, a kto wróg - ale przy 2042 to piątka była czytelna jak książeczka dla przedszkolaka.

Tak się składa, że parę godzin w 2042 miałem okazję pograć (w pełną wersję, nie betę - chociaż praktycznie to to samo). Wybitnie traumatyczne doświadczenie, w porównaniu z każdą z poprzednich części.

03.12.2021 11:30
Llordus
217

Przy poprzednich battlefieldach nie było żadnych problemów z odpływem graczy. Nie przez pierwsze 2 tygodnie od premiery, lol :)
Większość ludzi ceniących battlefielda ma w nosie inne sieciowe gry - battlefield zawszse do tej pory się wyróżniał swoją własną tożsamością.
Tutaj tej tożsamości i charakteru nie ma - dlatego jest taki odpływ. To nie problemy techniczne odpychają ludzi od tej gry.

02.12.2021 12:45
😡
1
odpowiedz
1 odpowiedź
Llordus
217

Cóż, z tego co widzę po liście znajomych na Origin - jest dokładnie tak samo. A ile to minęło? 2 tygodnie od premiery?
Do tej pory, wśród zgromadzonych battlefieldowych kontaktów, proces przejścia na nową wersję BFa był relatywnie prosty.
90% graczy kupowało preorder i grało w early access (o ile taki był), reszta dołączała w momencie premiery oficjalnej. Od tego momentu, cała populacja cięła namiętnie w nową wersję. Aż do teraz.

Teraz - w 2 tygodnie po wydaniu BF2042 - najwięksi hardcore-owi battlefieldowcy - wrócili do BFV. Pozostali pogrywają nieśmiało 2-3 razy w tygodniu (przy poprzednich częściach większa frekwencja była w pół roku po wydaniu gry :)). Nie mówiąc o tym, że w BF pocina obecnie ze 25-30% ludzi, którzy jeszcze na etapie BF1 pocinali regularnie minimum 5 dni w tygodniu :)

Ja się tylko cieszę, że w momencie gdy usłyszałem o braku klas i operatorach, podjąłem decyzję by omijać to szerokim łukiem. Dziś widzę że było warto :) A szkoda - to pierwszy BF od czasu BFBC2 którego nie kupiłem i nie ogrywam :(

Imho tej gry nic nie uratuje. Ona jest zła do szpiku kości już na etapie konceptu i projektu. Niedoróbki techniczne, ile by ich nie było - wyeliminują w ciągu 3-4 miesięcy, jak w każdym poprzednim Battlefieldzie. Tyle że to co zostanie, to nie będzie battlefield.

Muszę chyba wybadać bardziej WW3 - z paru obejrzanych filmików wynika, że to może być typ gry który z powodzeniem zastąpi battlefielda i da to, co powinien oferować BF2042.

post wyedytowany przez Llordus 2021-12-02 12:46:09
01.12.2021 10:27
3
odpowiedz
Llordus
217

Zdecydowanie nie podpisuj weksla. Gość odpali jego egzekucję i zaczniesz udowadniać że nie jesteś wielbłądem. Zajmie to wiele lat i kasę i tak będziesz w plecy.
Faktycznie olanie ich wydaje się być najlepszą opcją.

29.11.2021 19:46
😐
odpowiedz
Llordus
217

Zastanawia mnie tylko, jak tam przebiegał proces decyzyjny. Wygląda, że mniej więcej tak.
1. Nie zrobimy tego, czego gracze chcą i co stanowiło o sile poprzednich części.
2. Zrobimy to, czego gracze nie chcą i nie potrzebują - wtedy na pewno zarobimy więcej.
WTF?

29.11.2021 09:44
Llordus
217

Nie ma czegoś takiego, jak "wylosować".
Tzn losować u siebie numery to mogą. Ale bez wcześniejszej zgody właściciela numeru nie mogą do niego dzwonić z żadnymi ofertami.
Natomiast to częsty wybieg dzwoniących bo ludzie wtedy z reguły odpuszczają niewygodne pytania pt. skąd macie mój nr telefonu i na jakiej podstawie dzwonicie.

24.11.2021 10:19
odpowiedz
Llordus
217

Ehh, kiedy Ci wielcy kina zrozumieją, że te kina to już zwykły przeżytek?
I bynajmniej nie chodzi o to żeby tego typu filmy oglądać na telefonie czy tablecie.

Przy domowych TV z ekranami 65+ cali, z dobrym systemem audio - co jeszcze kino mi da?
Gadających, świecących telefonami, siorbiących przez słomkę roztopiony lód zjadaczy nachosów? :) Not interested.
Pół godziny reklam oglądanie których opłaciłem biletem na seans? Not interested.

Może jak pan reżyser ogląda film w swoim prywatnym kinie we 20 znajomych sobie osób - to odczucia są inne.
Ale jak dla mnie kino nie ma już najmniejszego sensu. I mówię to nie jako millenials, ale jako czterdziestokilkuletni tetryk, który dawno temu kino uwielbiał.

Pomijam już tutaj fakt marketingu który dał ciała po całości.
Na film czekałem i jest na pewno na mojej liście do obejrzenia. Nie miałem pojęcia że już trafił do kin :(

post wyedytowany przez Llordus 2021-11-24 10:20:15
23.11.2021 23:50
1
Llordus
217

wujek Władek
Wstaw to do aso. Jak zdemontują te osłony, to cholera wie co tam pod spodem się jeszcze mogło zadziać. A aso wykryje każdą zarysowaną nakrętkę i nakaże jej wymianę, żeby korozja nie właziła. Na tym zarabiają i są w tym akurat cholernie skuteczni :)

23.11.2021 23:17
Llordus
217

GoHomeDuck-> mnie próbowali zawsze spławiać jeszcze jak z dyspozytornią rozmawiałem. że jak nie ma ofiar, i sprawca chce się przyznać, to po co mi patrol. tłumaczyłem że ze względu na potwierdzenie wiarygodne sprawstwa, i że od tego właśnie jest policja - i gość kończył gadkę, przysyłał patrol i nigdy patrol mi nic nie mówił.

bo i z jakiej racji?
od tego są żeby takimi sprawami się zajmować.

23.11.2021 23:02
Llordus
217

Rumcykcyk
Dlatego ja już w takich sytuacjach nie mam żadnych sentymentów. Jest zdarzenie - wzywam policję i tyle. Jak policja marudzi to im grzecznie wyjaśniam dlaczego są istotni i o dziwo z reguły szybko wpadali załatwić sprawę.
Nie żebym musiał często - ale ze 3 sytuacje przez ostatnie 10 lat miałem, z reguły nie ze swojej winy :(

To samo doradzam wszystkim innym. Niestety, za dużo cfaniakowania w narodzie, żeby ufać obcym w sprawach finansowych.

23.11.2021 22:55
Llordus
217

Dokładnie tak. Sprawdź u ubezpieczyciela z którymi aso mają umowy na bezgotówkową naprawę.

Do tego niech aso będzie twoim reprezentantem od usterek technicznych.
Z doświadczenia mówię.
Jak w ten sposób naprawiałem swoje auto parę lat temu, to miałem zgrzyty bo ubezpieczyciel sobie założył że całość prac wykonana będzie w 1 dzień, a aso wyceniło czas napraw na 4 dni robocze. Powiedziałem ubezpieczalni że jak wiedzą lepiej, to niech sobie z aso wyjaśniają, bo dla mnie istotna jest ekspertyza ludzi z aso, jako najlepiej obeznanych w temacie - i w związku z tym w aspektach związanych z techniczną stroną to aso jest moim reprezentantem. W tym momencie dyskusje się skończyły :)

Trochę też skopałeś że nie wezwałeś policji.
Jest niestety ryzyko. Ubezpieczyciel, zanim wypłaci pieniądze za naprawę, to sprawdza ze sprawcą, czy ten faktycznie potwierdza zdarzenie, jak i jego skutki. Jeśli sprawca zacznie kręcić (a znam takie przypadki z opowieści bliskich znajomych), to w zasadzie jedyną opcją wyjęcia auta z serwisu jest pokrycie kosztów samemu po czym dochodzenie zwrotu na drodze pozwu cywilnego.
Nie ma takich problemów w przypadku gdy na miejscu zdarzenia był patrol policji. W takiej sytuacji ubezpieczyciel bazuje na raporcie policyjnym i bez problemu może szybko potwierdzić, czy zdarzenie miało miejsce i kto był sprawcą.

edit:
Rumcykcyk-> to o czym piszesz to by miało spore znaczenie przy naprawie z AC. To dobrowolna składka i musisz się liczyć z wymysłami z dupy, których celem jest oszczędność kasy po stronie ubezpieczyciela. Niewiele da się chyba z tym zrobić.

Ale tutaj mowa o ubezpieczeniu OC. Ubezpieczyciel nie robi żadnej łaski. Jego obowiązkiem jest usunąć szkodę i doprowadzić pojazd do stanu sprzed powstania szkody. Poszkodowany ustala warunki, ubezpieczyciel nie ma nic do gadania.
Oczywiście w praktyce próbują różnych sztuczek - tutaj wchodzi kwestia na ile umiesz i chcesz się z nimi o swoje prawa wykłócać.
Ale jak się zaprzesz, ze naprawiasz bezgotówkowo w aso, to mogą tylko zagryźć zęby i płacić aso.

post wyedytowany przez Llordus 2021-11-23 22:59:03
22.11.2021 12:23
😒
12
odpowiedz
2 odpowiedzi
Llordus
217
Image

Steam dba o to żeby się sprzedawało wyśmienicie.
Pomimo generalnie negatywnych komentarzy dotyczących nowego BF, steam wrzuca reklamy tegoż w kategorii "społeczność poleca"......

19.11.2021 16:09
👎
5
Llordus
217

Ale to jest proste.
Ludzie jadą po nowym BF, bo to co zostało zrobione, to w najlepszym razie zasługuje na miano wersji alpha.

Porównywanie tego czegoś do poprzednich battlefieldów (a ograłem wszystkie od czasu BFBC2) nie powinno mieć miejsca.
Nie da się porównać zdefiniowanego produktu z problemami wynikającymi z niedoróbek, (każdy poprzedni BF) z czymś, co ledwo ukończyło fazę koncepcyjną i jest fizycznie niedorobione w każdym możliwym aspekcie (twór z 2042 w tytule).

09.11.2021 23:39
😒
Llordus
217

sabaru -> powiem Ci z własnego doświadczenia, dlaczego.

Przechorowałem to gówno z koniecznością pobytu w szpitalu, w marcu tego roku. Bez potrzeby respiratora - na szczęście, bo prawdę mówiąc zagranie w rosyjską ruletkę daje większe szanse przeżycia niż respirator w covid.

A w szpitalu musiałem przebywać, bo tylko tam mogłem mieć ciągły dostęp do tlenu w odpowiednim stężeniu, przez kilka dób pod rząd ciągiem. O 3x3 kroplówach różnego sortu na dobę nie wspominając, jak również pomijając garść srogich szpitalnych piguł każdego dnia, przynoszonych przez pielęgniarzy/pielęgniarki w ramach uzupełnienia terapii.

A potem 3 miesiące dochodziłem do siebie, żeby mieć jako taką kondycję równoważną z tą którą miałem jeszcze na dobę przed zachorowaniem.

Oprócz mnie było na tym niewielkim oddziale ze 20 osób takich jak ja. Pewnie kolejne kilka leżało pod respiratorem - jednego na moich oczach, po 2h reanimacji, wywieziono pod respirator. A gość był w takim stanie chorobowym jak ja.
No i był jeden koleś, który tego covida mógłby przeleżeć w domu, gdyby się nie wywalił i nie połamał sobie jakichś części ciała.

Dlatego właśnie ci ludzie leżą w szpitalach.

p.s.
Jak byś się jeszcze zastanawiał, po co komu czysty tlen - to wyobraź sobie, ile pożyje człowiek bez podania tlenu, któremu saturacja krwi spada średnio 5% dziennie, pomimo przyjmowanych antybiotyków i innych piguł dostępnych w aptece. Gdzie wszystko poniżej 95% to jest wynik nieprawidłowy, wymagający odpowiedniej terapii.

post wyedytowany przez Llordus 2021-11-09 23:43:49
19.09.2021 12:15
Llordus
217


SpecShadow --> I to jest dobra wiadomość! Trzeba było tak od razu ;)

17.09.2021 22:49
2
odpowiedz
2 odpowiedzi
Llordus
217

SpecShadow --> nic dodać, nic ująć.
Mnie ten trailer nie zachęcił do niczego, ale z umiarkowanym zainteresowaniem będę śledzić losy tego tytułu.
Martwi mnie to co piszesz o End State. Czekałem na tą gierkę :(

07.02.2021 16:54
😢
2
odpowiedz
Llordus
217

Kieken stwierdził, że problemem gry nie jest jej miejsce, ale historia. Były dyrektor ds. rozwoju osobiście nie czuł się związany z bohaterami Andromedy, tak jak z postaciami z trylogii Sheparda. Dodał też, że w przeciwieństwie do najnowszej części, poprzednie zawierały wiele emocjonalnych i pamiętnych momentów.

I mamy piękne wyjaśnienie, dlaczego Androbieda zaliczyła taki upadek i dobiła serię, która teoretycznie powinna być kurą znoszącą złote jaja po wieczność.
Biorąc pod uwagę, że to stwierdzenie - dość łagodne - pada z ust byłego dyrektora, to można sobie tylko wyobrazić co naprawdę sądzą pracujący nad Androbiedą ludzie.

Budżet w tym wypadku jest imho zasłoną dymną.
Mającą przykryć wymuszony lub naturalny spadek w jakości budowania całego story i postaci. Kolejne projekty BW póki co pokazują, że na zwyżkę formy nie ma co liczyć, niestety :(

05.02.2021 20:04
1
Llordus
217

Legalizex -->
Gadasz bajki.
Były 2 DLC do ME1:
. Bring on the Sky - gdzie Shephard ma powstrzymać

spoiler start

atak batariańskich terrorystów na jedną z kolonii ziemskich. Zależnie od wyniku, można w ME3 spotkać później takiego jednego lub nie.

spoiler stop


. Pinnacle Station - niby to zwykła arena. Ale jej główny wątek jest fajnie poprowadzony fabularnie (w przeciwieństwie do idiotycznych aren z ME3 robiących za zapchajdziurę jadącą na sentymencie fanów do wcześniejszych postaci niezależnych) - ot, fajnie było zmaksować te arenki i

spoiler start

utrzeć nosa zadufanym w sobie turianom

spoiler stop

.

Misja z AI które później okazuje się być EDI, to jedna z misji pobocznych na księżycu ziemskim - dostępna również w vanilli.

01.02.2021 11:21
5
odpowiedz
1 odpowiedź
Llordus
217

https://businessinsider.com.pl/finanse/wosp-ile-wielka-orkiestra-jurka-owsiaka-wydaje-na-sprzet-medyczny-w-szpitalach/pvedrmf

To tyle w temacie "nieistotności" kwot zbieranych przez WOŚP względem wydatków budżetowych.

10.01.2021 00:11
😁
Llordus
217

Apoca -> zmęczony już chyba jestem czytaniem tych głupot :) Chciałem sobie po przerwie z powrotem poczytać wątek i znaleźć może jakieś ciekawe odkrycia czy wskazówki, co samemu w mieście odwiedzić. Zamiast tego trafiam znowu na takie guano ....

Gra jest niedoskonała, ma wiele braków, wyciętej zawartości itd. To fakt, i z tym nikt przecież nie dyskutuje. Czy to dobrze, czy źle - to inna sprawa, i tu faktycznie można sobie pogadać, byle opierać się na faktach :)

Fabuła może się nie podobać, zadania też - interpretacja tej treści to czysto indywidualna sprawa. Tu też można sobie pogadać.

Ale od czapy zarzuty, bo ktoś nie jest w stanie ze zrozumieniem odsłuchać/odczytać kilku dialogów - to jest o ten listek miętowy za dużo, jak na sobotni wieczór ;)

To tak samo jak jakiś koleś narzekał że w wątku korpo nie wiadomo, dlaczego V jest "zwolniona" - pomimo tego, że to wprowadzenie jest bardzo spójne i znajduje się tam wszystkie wskazówki dla takiego rozwoju akcji, o ile nie śmiga się przez lokację ignorując wszystko dookoła i nie przeklikuje dialogów - byle szybciej ...

09.01.2021 23:52
😒
1
Llordus
217

Ja pierdziele, mam wrażenie że przed sprzedaniem tej gry to powinni robić jakiś podstawowy test na IQ, i jednostkom z wynikiem poniżej 70 punktów po prostu niczego nie sprzedawać.

Zadzwonić do Hanako? Wysłać SMS?
Hanako to nie była "pewna babka".
W tym uniwersum to wygląda jak jedna z grona 40-50 najbardziej wpływowych osób na całym świecie. Nie możesz sobie ot tak do niej zadzwonić czy wysłać sms-a bo masz taki kaprys.

Nawet będąc ochroniarzem swego żyjącego szefa, Takemura bez jego zgody nie byłby w stanie się z nią ot tak skontaktować, a co dopiero w sytuacji gdy był zapewne jednym z najbardziej poszukiwanych osobników w NC i pewnie na planecie również.

Nie mówiąc już o tym, że nawet gdyby udało mu się skomunikować zdalnie, to w ciągu minuty miałby na głowie komanda uderzeniowe Miltechu, Arasaki i cholera wie kogo jeszcze - bo to jest jedyna reakcja którą udało by mu się sprowokować poprzez połączenie zdalne z Hanako.....

03.01.2021 21:04
Llordus
217

Adamus -> Ja na Tower of Dreams się nie udzielałem, ale to przez tą stronę trafiłem na GOLa. Zdaje się że szukałem materiałów do Baldur's Gate i tym sposobem trafiłem na forum.

03.01.2021 17:51
👍
odpowiedz
Llordus
217

Nice, gratki!

03.01.2021 17:47
odpowiedz
2 odpowiedzi
Llordus
217

Gratulacje!
Wg oficjalnych danych, na podobną rocznicę muszę doczekać do maja. Ale nieformalnie czytałem to forum praktycznie od samego początku, nie chciało mi się konta zakładać tylko :)

02.01.2021 17:33
Llordus
217

Ikona sklepu jest od samego początku. Sprawdziłem właśnie na początkowych save-ach.
Czy zmienia się podczas gdy zdarzenie się aktywuje - nie chce mi się już sprawdzać, za dużo orania sejwami i szukania tego właściwego.

02.01.2021 16:19
Llordus
217

Sarafan --> stabilność na PC? Dużo zależy od komponentów jakie ludzie mają w zestawie. CP żre CPU na potęgę (dla przykładu mój leciwy i7 4770k jest zajechany na 100% na wszystkich 8 wątkach - nie kojarzę innej gry która tak mi żre zasoby CPU).
Pytaniem pozostaje, czy zasilacz, płyta główna i RAM są w stanie pracować na 100% wydajności prądowej przez wiele godzin. Bo jak nie - to crashe murowane.

To oczywiście jeden ze scenariuszy. Na nowszych konfiguracjach problemy pewnie sprawia też RTX - i tu Redzi muszą się wysilić żeby namierzyć co i jak.

NVidia też swoje miała za uszami moim zdaniem. Po ostatnim update ich driverów, ilość glitchy graficznych (nie wpływających na stabilność, ale wpływających na odbiór gry) zmalała na moim 1080 praktycznie o 95%.

02.01.2021 16:07
Llordus
217

Sklep jest na mapie od samego początku.

Z tego co pamiętam, to ten event nie wlicza się do 17 przypadków cyberpsychozy. Miałem już je wszystkie zaliczone, jak mi się odpaliło to zdarzenie.

02.01.2021 15:05
Llordus
217

Wydaje się że żadnych specjalnych nie ma.
Wpadnij do tego sklepu ze 2-3 razy i powinieneś odpalić to konkretne zdarzenie.

02.01.2021 00:59
😒
Llordus
217
Wideo

Cóż.
Johnson to zwykły idiota, więc rezultaty jego działań są takie jakie są.

Jak by ktoś się czepiał tego śmiałego stwierdzenia, oto dowód.

Wg Johnsona, ta otóż żenująca scena, z humorem na poziomie teletubisiów:
https://www.youtube.com/watch?v=rlKHmgc3POo
wg niegoż samego jest sketch-em na miarę tych od grupy Monthy Pythona: https://comicbook.com/starwars/news/star-wars-the-last-jedi-monty-python-references/

Nie mam więcej komentarzy. Nie było najmniejszej szansy, by taki kretyn zrobił sensowny film w tym uniwersum.

01.01.2021 20:47
Llordus
217

Morele odradzam jako sklep. Mają tendencję do wciskania używanego sprzętu jako nowego.

31.12.2020 10:58
Llordus
217

A.l.e.X -->
Oczywiście że to twoja subiektywna opinia - obiektywna byłaby bowiem prawdziwa dla każdego, a tak nie jest.

Ty się zachwycasz Skyrimem i F4, dla mnie to kupiszcze nie warte niczego.
Boleję tylko nad tym, że tak fantastyczne uniwersum jak Fallout, wpadło w łapska partaczy pokroju Bethesdy. I bynajmniej nie dlatego, iż 3d zamiast rzutu izo.

Dane o sprzedaży CP są istotne choćby dla zilustrowania tym, iż gra pomimo swoich problemów, przyciąga dość duże grono graczy.
Porównywać z kupowatym Skyrimem tego nie zamierzam. Ale możemy poczekać do 2026 i wtedy zobaczymy ile CP się sprzedało względem kupy Skyrim do dziś - bo porównywanie 6 letniej sprzedaży do tego, co zeszło w 3 tygodnie jest lekko śmieszne :)

31.12.2020 00:42
Llordus
217

A.l.e.X --> to raczej wygląda, że Ty nie chcesz zrozumieć, iż choćby nawet była to najlepsza piaskownica na świecie, to będzie całe mnóstwo ludzi, dla których nie będzie ona miała najmniejszej wartości. Bo nie zawiera tego, czego Ci ludzie szukają.

Bawi Cię Skyrim i jemu podobne? Super, bardzo fajnie.
Dla mnie Skyrim nie jest warty nawet tego czasu, który poświęciłem na wplecenie go w ten komentarz (o płaceniu za niego złamanego grosza nawet nie mówiąc). I wiesz co? To też jest fajne - bo bawię się w inne gry, dla mnie osobiście lepsze (bo dające mi te wrażenia, których w grach poszukuję).

Nie bez powodu zresztą Cyberpunk bije kolejne wyniki sprzedaży na Steam (i podejrzewam że na innych platformach podobnie).
Dzieje się to pomimo całego hejtu w sieci, tak nakręcanego przez bieda-youtuberów którzy nie potrafią nic od siebie wymyślić i przekazać, więc jadą po najbardziej popularnym temacie obecnie.
Dzieje się to, bo ludzie widząc jak na dłoni wiele problemów czy niedoróbek, mimo wszystko otrzymują to na czym zależy im najbardziej.

30.12.2020 22:27
Llordus
217

Giwera Silverhand'a jak najbardziej jest do zdobycia. Pod warunkiem właściwej decyzji w jednym z questów.

30.12.2020 21:27
odpowiedz
Llordus
217
Image

Zadanie Riders on the storm, czyli misja

spoiler start


w której ratujemy Saula.

spoiler stop

Miejsce w którym finalnie lądujemy, znajdując schronienie przed burzą, to farma Ingalls-ów. Ewidentne nawiązanie do serialu Little house on the Prairie.

29.12.2020 17:56
Llordus
217

A ja stanę w kontrze - CP niestety ale nie dostaje lokalizacją do wersji anglojęzycznej. Zarówno V jak i Johny są nie do strawienia po polsku, niestety.

28.12.2020 22:01
Llordus
217
Wideo

NewGravedigger

Odpowiednio pogadać = wybrać konkretne odpowiedzi spośród dostępnych.
Zerknij na te linki które podawałem kilka postów wcześniej (dla wygody wklejam też tutaj).

Szczególnie ten drugi powinien dość dokładnie pokazać co trzeba zrobić - ale będziesz się pewnie musiał cofnąć do questu Chippin In.

Pierwszy z filmików to tylko "dowód" na to, że nie trzeba mieć wysokich relacji z Johnym, żeby to zakończenie odpalić.

Last but not least - 5 minut na dachu to nie jest figura retoryczna. To jest dosłownie 5 minut czasu :)

spoiler start


Tu gość nagrał jak z 40% licznika odpala hidden ending:
https://www.youtube.com/watch?v=kn-25uebJU4

A tu chyba będzie dokładnie info jakie odpowiedzi trzeba udzielić w tym konkretnym dialogu:
https://www.youtube.com/watch?v=TK9oFYzxiwo

spoiler stop

Herr Pietrus
W temacie wyborów to widziałem artykuł, że praktycznie ich nie ma - de facto pominąwszy końcówkę oraz quest związany z odblokowaniem ukrytego zakończenia - chyba nic innego specjalnie nie wpływa na dostępne opcje. Oczywiście zignorowanie wątku Panam i/lub Judy też ma tu wpływ.

Widziałem że Bukary pisał coś innego - ale szczerze, bez poradnika - nie bardzo mogę zdetektować ten stan :)
Inna sprawa, że przykład który swego czasu Bukary wkleił, pokazywał że raczej kolejne szczyty w tej wyprawie są te same, różnić się mogą tylko ścieżką podejścia :)

To rzekłszy, z całą świadomością Ci napiszę, iż - moim zdaniem oczywiście - to kompletnie nie przeszkadza w rozgrywce.
Redukuje zapewne dążenie do kolejnego przejścia gry - ale to pierwsze przejście jest na tyle wyczesane, że nie ma to większego znaczenia :)

post wyedytowany przez Llordus 2020-12-28 22:08:08
28.12.2020 21:34
Llordus
217

To sprawdź jeszcze "ukryte" zakończenie :)

Imho najfajniejsze, ale też stanowiące największe wyzwanie.
I lekko upierdliwe żeby je odpalić.

spoiler start

1. Na wysypisku, tam gdzie ciało Johnego było pochowane, musisz z Johnym pogadać w odpowiedni sposób. Bez tego nie odpalisz zakończenia.

2. Jak już będziesz na dachu, i będziesz mieć do wyboru opcje zakończeń, to:
a. wybierasz JS + R w ataku na Arasake
b. czekasz 5 minut
c. jak dobrze pogadałeś w pkt 1, to Johny zaproponuje Ci samodzielny atak na Arasakę.

3. Nie ma możliwości robienia save game w tej opcji, aż do końca.

4. Rogue tym sposobem żyje dalej, nie ginie w ataku na Arasake.

5. To chyba najlepsze z możliwych zakończeń - Johny kończy swoje porachunki z Arasaką, zostawiając ją w głębokim kryzysie, nikt z NPC nie ginie. Konsekwencje dla V takie jak w pozostałych zakończeniach.

spoiler stop

28.12.2020 16:52
odpowiedz
1 odpowiedź
Llordus
217

A tak swoją drogą to o co chodzi z czepianiem się mechaniki jazdy?

No bo na ile miałem okazję sprawdzić, tak z połowę samochodów (więcej mi się nie chciało, motory bardziej praktyczne przy zakorkowanym mieście) - to w sumie przy prędkościach do 50-60km/h wszystkimi da się w miarę porównywalnie po mieście przemieszczać.
Powyżej tych prędkości też jest nieźle - widać wyraźne różnice i responsywność prowadzenia pomiędzy furkami o stricte sportowym charakterze, a np. typowo miejskimi wozidłami.

W czym więc problem?

28.12.2020 16:41
Llordus
217
Wideo

Sekretne zakończenie nie zależy od licznika.
Zależy za to od odpowiedzi w rozmowie z Johnym, która toczy się

spoiler start


na wysypisku, w miejscu gdzie pochowano szczątki Johnego.

Tu gość nagrał jak z 40% licznika odpala hidden ending:
https://www.youtube.com/watch?v=kn-25uebJU4

A tu chyba będzie dokładnie info jakie odpowiedzi trzeba udzielić w tym konkretnym dialogu:
https://www.youtube.com/watch?v=TK9oFYzxiwo

spoiler stop

28.12.2020 12:53
Llordus
217

spoiler start


Panam romansuje tylko z męską wersją V.
Judy z żeńską.
Romansuje w sensie "da się ją puknąć" :P

spoiler stop

post wyedytowany przez Llordus 2020-12-28 12:53:53

GRYOnline.pl:

Facebook GRYOnline.pl Instagram GRYOnline.pl X GRYOnline.pl Discord GRYOnline.pl TikTok GRYOnline.pl Podcast GRYOnline.pl WhatsApp GRYOnline.pl LinkedIn GRYOnline.pl Forum GRYOnline.pl

tvgry.pl:

YouTube tvgry.pl TikTok tvgry.pl Instagram tvgry.pl Discord tvgry.pl Facebook tvgry.pl