tu nie chodzi o liczbę, a o to że nie chcą psuć już światów skolinizowanych przez graczy więc dodali nowy typ gwiazd i planet na około ich. Przez co mogą całkiem odjechać z generowaniem terenu nikomu nie psując rozgrywki.
Z jednej strony fajnie ale z drugiej to jedyny boss w grze który na tym etapie daje mi jakieś wyzwanie...a teraz cóż zostaje utrudnianie sobie gry jakiemiś wymyślnymi buildami z czapy.
To bardziej wina współczesnych gier AAA i tego że BG3 nie ma z czym konkurować, ostatnio w gatunktu cRPG nie ma nic podjazdu i chyba długo nie będzie miało.
AH w D3 był syfem bo operował na prawdziwych $$. Jeżeli ogarneli by boty, a wymiana golda poza AH była by niemożliwa to myślę że AH miałby sens większy niż ten pseudo handel na discordach.
Możecie wywalić ten swój format video który działa raz na 100 razy w co 3 przeglądarce i wrzucać np. odnosniki do yt ?
Kto Ci takich głupot naopowiadał, fabuła to żaden wymóg. TESy też nie mają dobrych fabuł i nacisk kładą na eksplorację i co najwyżej na lore, w ogóle bardzo mało cRPG ma dobrą fabułę. I nawet lepiej że nie ma nacisku na fabułę jeżeli jest ona słabsza, niż robić to odwrotnie.
po co jak istnieje HOTA i do tego by ją to pewnie ją zepsuło, tak jak ten nieudolny HD Edition
Grze na premierę dałem pozytywną ocenę i bawiłem się lepiej niż w większości gier AAA
średni wiek gracza LoLa to albo grupa 18-25 lat praktycznie razem z grupą 25-34 lat. Ta gra wyszła 14 lat temu i z nią całe community również się postarzalo.
Jak wyobrażasz sobie grę 5vs5 i która nie jest mocno drużynowa ? I w ogóle jak może to być wadą ?
Ma to taki sam sens jak odpalanie kolejnego odcinka serialu albo kolejnej nowej gry. Przy czym on potencjalnie może z tego coś mieć, chodźby ułamek fame'u czy jakieś pieniądze.
Więcej automatycznego skalowania, pewnie skończy się jak w Oblivionie super...
LoL sam w sobię jest bardzo dobrą grą, tylko toksyczne community nadało mu łatkę wszystkiego co złe.
Do miejsca D4 powinno się dodać jedno zero, za to że zeszmaciła serię i napluła w twarz graczom. Jeżeli Cyberpunk czy NMS to ideały premierowe jeśli porównamy to do tego szmatławca.
Ja też miałem 2 różne zakończenia bez żadnych wiki i mniej więcej wiedziałem co będzie na końcu po questach jakie robiłem. Owszem gry na 100% nie da się od tak skończyć bez wiki ale nie przesadzajmy że nie jest niegrywalna...
Dla mnie osoba która nie jest casualem (w H&S) to osoba która, gra sezony kompetetywnie i min-maxuje postać aby być jak najwyżej w leaderze (którego D4 nie ma jak na razie z niewiadomych przyczyn). Przejście fabuły to tutorial, fajna przygoda na raz i powie Ci tak większość graczy Diablo. Endgamu nie ma to można to wziąć pod uwagę przy ocenie, prawda ? Inne części przynajmniej miały lepszy progres i itemizacje, tutaj mamy zbieranie żółtych przedmiotów przez caaaaaaałą grę od 1 do 100 poziomu, cała reszta nas średnio interesuje, to już na premierę w D3 było lepiej.
Dokładnie, D4 idealnei pokazało wszystkich 'ekspertów' od gier jak potrafią rzetelnie ocenić grę, ktokolwiek kto dał więcej niż 6/10 na premierę powinien się zastanowić co ma w głowie i dlaczego konstruktywna krytyka poszła w zapomnienie.
2023 rok a dalej ludzie nie potrafią odróżnić hermetycznego action rpg nastawionego na fabułę od największej(?) serii sandboxowych cRPG w historii bazującej na lore i eksploracji.
Jeszcze napiszcie że w Baldur Gate nie można było skakać przez co gra traciła na imersji.
Nikt niczego nie stworzył bo miał praktycznie 0 interakcji z community i na community to raz.
A dwa to tak zwani gitgutowcy to po prostu ludzie którzy mają beke z typów jak np. DidymosGames który nie potrafi zaakceptować że do mainstreamu przebiło się coś innego niż kolejna casualowa, kolorowa gierka. Zwykle tacy ludzie nie ogarniają jak drewniana gra, z co najwyżej średnią grafiką może być lepsza od corocznych wysrywów od Ubi.
A toksyczni ludzie są wszędzie, wrzucając wszystkich do jednego worka pokazuję tylko jak ograniczony lub wrogo nastawiony jesteś właśnie ty.