Postacią może moją ulubioną nie jest, ale w związku z małym wyborem w tej grze postawie na niego. Wyobrażam sobie jak Rami zdobył dla mnie wejściówkę na festiwal w Meksyku i zaprasza mnie na wspólne spędzenie świąt. Nic takiego, tylko dostęp do 500 samochodów, gdzie w tym czasie mogę w nich przebierać jak w rękawiczkach a te i tak nie będą potrzebne nawet w tym zimowym okresie. Pędzenie jak Huracan aby zdążyć na ciepłe uszka z barszczykiem a później Jesko aby jeszcze załapać się chociaż na dwa pierożki. Jakoś bym to przeżył.