Po tym co odwalili z The Predator... Nie mam zaufania w jakim kierunku to popchną. Pewnie tak dorżną predatora że będzie kolejna wieloletnie przerwa bo nikt nie odważył się tego uniwersum tknąć.
Ja tam jestem zadowolony że w końcu sobie w to zagram. Konsoli nie miałem i nie będę mieć więc z chęcią kupię na PC.
Co raz mniej "gry w grze" sprzedają. DLC, tryby, wspomagacze, skórki, mounty... Gry projektowane tak aby kasa płyneła nawet po sprzedaży. Mechaniki w grach tak projektowane, aby gracz z flustracji wydawał dodatkowe pieniądze. Gra może mieć błedy, ale sklepik musi działać! No chyba że bład w grze pozwala graczom "wzbogacic" bez kupowania ze sklepiku. Wtedy banujemy gracza który zglasił eksploit, naprawiamy bląd ignorując wszystki inne, a jak sie da to banujemy wszystkich którzy używali eksploitu. I pomyslec że Diablo 2 (oryginalne) pozwalało sie cieszyc miesiacami/ latami bez sklepiku...
A ja sie na stacjonarkę przerzuciłem. Moj Dell z 7500 series niestety rozgrzewał się jak maszyna do gofrów (na jego obrone zaczął tak robić po 2 latach użytkowania). Tak więc po 10 latach wracam to skrzyni pod biurkiem. Ulga dla palców, a w lato nie będe się caly pocil przy tym kaloryferze malym. XD
Widać dobrze że mi komp rozkraczył się na koniec roku i że nie zwlekałem z zakupem nowego ??. Nie chce wiedzieć ile bym zabulił gdyby to nie była promocja na koniec poprzedniego roku, a nowa cena w połowie obecnego.
"Wszyscy" błędnie winią Goku za to że uratował słabsze światy od anihilacji... bo Zeno i tak zamierzał je wymazać, tymczasen trafiła im się szansa na uratowanie tyłka.
Co do skalowania mocy, jest zazwyczaj błędna, w wielu przypadkach zmiana w kolejne stadium SSJ nie ma już znaczenia (teraz to już bardziej zmiana stylówy na ulubiony fryz chyba ??). Zresztą, wstawili Genialnego Żółwia do turnieju mocy... nic dodać. A do usprawiedliwiających ten wybór, czemu mistrz perwers nie odpalił tych swoich super zdolności gdy pojawiali sie kolejni przeciwnicy?
A nie sądze żeby na turnieju pojawili się przeciwnicy którzy mieli mniej niż 10000 j wg skauterów z Sagi na Namek, a to i tak już ścierwo z samego dna przy obecnej sile bohaterów, a mimo to znacząco ponad możliwości dziadka co ma 300 lat a siła zatrzymała sie w DB.
Najgorsze w DBS jest jednak styl rysowania. W porównaniu z pozostałymi seriami, to jest dno i 5 metrów mułu. Walki są suche jak wiór i nudne. Zero zagrożeń i nikt praktycznie nie umiera, Shenron chyba z nudów pada tak długo nikogo nie wkrzeszał. No i seria nie na żadnych emocji. Pamietacie walkę z Frezerem? (Tą pierwszą) Były emocje, strach, złość, rozpacz, radość, ulga na twarzach bohaterów. Teraz wszystko jest żartem, nawet w obliczu wymazania światów...