Jakoś im więcej strzelania tym mniej to do mnie przemawia. Co kto lubi.
Widzę, że nawet przy temacie o grach, nie brak rasistów i mizoginów.
Dlaczego brak denuvo miałby być plusem?
Czyżby kolejny miłośnik korzystania z cudzej pracy bez zapłaty...
Co kto woli. Osoba grająca na padzie nigdy nie uświadczy przyjemności płynącej z zasadzenia własnoręcznie soczystego heda przeciwnikowi.
Mam PS4 i stacjonarkę.
Jak chcę Bloodborne, Dark Souls czy inne God of War to jak najbardziej, ale na "strzelanie" zawsze przesiadam się do kompa.
To tak jak grać w symulatory wyścigów samochodowych na klawiaturze. No można i jest przyjemnie, ale kierownica fajniejsza.
Bardzo dobra gra.
Jestem cieniasem jeśli chodzi o horrory, bardzo się schizuję, dlatego RE7 zapobiegawczo przechodziłem na niskim poziomie trudności żeby za bardzo się nie stresować jeszcze walkami, a odkrywać fabułę, która jest tu może nie na poziomie jakimś wybitnym, ale wciąga i przyciąga do ekranu.
Najbardziej podobały mi się niektóre zagadki i odkrywanie nowych taśm + początkowy klimat horroru i zaszczucia, który później przechodzi i gra z "o ja pier... uciekam uciekam..." zmienia się w "dawać mi tu ich, skopię im dupę".
No chyba, że to kwestia mojego poziomu trudności :)
Przyjemny tytuł, czekam na DLC a do tego czasu gdy znam już "momenty", przejdę ją na normalnym poziomie trudności, bo na niskim to raptem niecałe 7h zabawy.
Grunt, że intensywnej zabawy :)
Lepiej chłopcze zainwestuj w słownik ortograficzny, to przynajmniej nauczysz się trochę o tych "korzyściach".
Te cyferki z dupy możesz sobie sprawdzić na forum steam, ale jak mniemam problemem może być brak znajomości języka angielskiego tak więc przykro mi.
Gdybyś go znał, to poczytałbyś sobie jak "nonejmy" z całego świata zgłaszają problemy techniczne, które nie występowały u nich z wcześniejszą wersją Skyrim'a, a pojawiły się po wyjściu "SE".
Bethesda ogłosiła dziś, że za kilka dni wypuści patch. Będzie on naprawiał również skopane audio, no ale to pewnie jakiś problem z komputerami ludzi z Bethesdy.. Przecież "Drackula" z Polski napisał, że problemy u niego nie występują, a jak ktoś je ma, to jego wina albo jego komputera więc innego wyjścia nie widzę. Cała Bethesda musi sprawdzić swoje kompy, zamiast wypuszczać jakieś zbędne łatki do gry ;)
Na nexusmods też idioci marnują czas. Na cholerę ten patch, który jak piszą naprawia: " - Hundreds of gameplay, quest, NPC, object, item, text and placement bugs fixed."
Dziwne. Skąd oni wzięli tę dziwną potrzebę naprawiania setek błędów i "bugów" skoro Drackula napisał, że takowych nie ma. Strata czasu. W dodatku na cholerę ponad 100 000 ludzi to pobrało? Przecież nikt oprócz liliklops z forum gry-online nie ma żadnych problemów technicznych. To jakiś spisek albo "liliklops" pobrał plik 100k razy żeby udawać iż problemy te występują u szerszego grona graczy.
Napisz do tych z nexusmods.com, że są jacyś nienormalni albo niech lepiej sprawdzą czy z ich komputerami wszystko w porządku ;)
Dobra, kończę na dziś znęcanie się nad Tobą, bo to jak kopanie kogoś na wózku inwalidzkim. Miłego ;)
A co do 30%, to owszem. Mniej więcej 30% jak popatrzeć na dyskusję na steam. 60% z 11k użytkowników ocenia "SE" pozytywnie. 40% negatywnie, z czego patrząc z góry do dołu po komentarzach większość zdecydowana dotyczy problemów technicznych oraz część z nich narzekanie, że podstawowy Skyrim z modami wyglądał lepiej niż "SE" i nie warto za to płacić.
W to już nie wnikam, ale problemy techniczne to problem bardzo szerokiej grupy graczy więc ewidentnie coś spieprzyli, ale Ty przecież wiesz lepiej, bo Tobie działa. Gratuluje :)
Napisałem, "Nexus wydał PATCHA". Naucz się najpierw czytać poprawnie po polsku, później wdawaj się w dyskusję.
Wejdź chociażby na Steam i zobacz dyskusje i opisy problemów, które zgłaszają tam setki ludzi, wtedy wróć tu ze swoimi mądrościami.
Wystarczy wygooglować "Skyrim: Special Edition problems" żeby zauważyć, że oprócz tego sporo portali branżowych pisze o różnego rodzaju trudnościach, ale jak widzę jesteś dzieciakiem co wszystkie mózgi pozjadał i nic nie dotrze.
Boże, skąd się takie jelenie biorą. Jemu działa i to ma być wyznacznik że wszystko jest z grą dobrze na skalę ogólnoświatową. Gratuluje. Zostałeś "myślicielem" roku :)
Czy to że Ty nie masz takich błędów i Twoi znajomi nie mają takich błędów ma być jakimkolwiek wyznacznikiem?
Idź napisz to tysiącowi ludzi na Steam, którzy zgłaszają podobne problemy.
Sam fakt, że Nexus wydał 200Mb patch dzień po premierze, który został oficjalnie stworzony po to aby wyeliminować bugi premierowej wersji Skyrim:SE jest bardzo wymowny nieprawdaż?
Co to za jakiś absurdalny komentarz, że u Ciebie działa, to u mnie też powinno. Co ma piernik do wiatraka? Ciesz się, że Ci działa i że Twoim znajomym również.
Wielu ludzi nie ma tego szczęścia.
Sama Bethesda na swoim forum w poradniku opisuje jak obejść pewne bugi i innego rodzaju komplikacje i zapowiada patch więc o czym my w ogóle rozmawiamy?
Skoro zapowiadają patch, to znaczy że musieli coś spieprzyć. Proste i logiczne, ale dalej będziecie silić się na cwaniacki ton i durnowate wywody, że pewnie sobie jakiś noname z Polski sam wymyślił problemy.
Z reguł nie wdaję się w takie dyskusje, ale co tam, jest dzień wolny, poświęcę te pięć minut.
Co ja niby mogłem rzekomo "spieprzyć"?
Prawie wszystkim działa? 30% na steam zgłasza błędy i problemy podobne do moich.
Kupując grę, oczekuję, że dostanę produkt dopracowany i wolny od błędów.
Nie moją broszką jest teraz bawienie się w zmiany plików, ustawień, wgrywanie modów czy nieoficjalnych patchów. To powinno być od początku zrobione przez producenta.
Swój problem już rozwiązałem. Wgrałem patch z Nexusa, zmieniłem refresh rate na 60Hz jak pisał kolega powyżej i ustawiłem tryb w okienku bez ramek, tylko że nie tak to powinno wyglądać. To Bethesda powinna wydać produkt działający bez zarzutu, a nie że ja jako nabywca muszę stawać na głowie żeby sobie samemu poradzić z problemami.
Podstawowa wersja Skyrim nie wieszała mi się wcale, jeśli już chcesz cwaniakować.
Tekst o "piracie" litościwie przemilczę, bo przecież jasno w poście napisałem, że to oryginał, jak zresztą każda gra którą posiadam.
Dodam jeszcze, że obecnie mimo zlikwidowania problemu z szaloną fizyką i przejściem do dalszego etapu gry, pojawiły się problemy z dźwiękiem. Problem ten również zgłasza mnóstwo ludzi na forum Bethesdy czy Steam, ale co tam ja się mogę znać. Pewnie i tak to tylko u mnie, noname'a z Polski ;)
Oczywiście, za chwilę wygoogluję jakie "Czary-mary" trzeba zrobić aby to naprawić, ale nadal nie zmienia to prostego faktu, że wydanie sprawnej gry było psim obowiązkiem Bethesdy, a nie moim naprawianie tego co spieprzyli.
Ja nie mam problemów z grami. Mam problem jedynie ze Skyrim Special Edition.
Nie jestem jedynym który ma taki błąd, na steam sporo osób się z tym boryka. Proponują tam ingerowanie w jakieś pliki w folderze instalacyjnym, ale na to już mi brak siły.
Czekam aż Bethesda naprawi to co spier... :)
Co do fizyki, to po prostu boska. Konie latają w powietrzu, wóz się przekręca trzydzieści razy o 360 stopni zanim wyjdzie na prostą. Nic tylko grać :)
Powiem szczerze, że macie szczęście, bo ja po zainstalowaniu Special Edition nie mogę zajść dalej niż moment w którym jest ścinanie głów. Tam gra się zawiesza, każdy stoi i patrzy na siebie i nic dalej się nie dzieje. Reinstalowałem, wgrywałem nieoficjalne patche, zmieniałem ustawienia, tryby wyświetlania i wszystko inne, a dalej mam ten sam błąd.
Mam GTX 1070 + i7 6700k + 16gb ram + SSD, FPS w granicach 100 na ultra, ale co z tego jak gra totalnie odmawia współpracy?
Mam dosyć tych wszystkich gniotów robionych na szybkiego i później tylko czekaj na patche.
Z Mafia 3 było to samo. Chciałbym w końcu kupić produkt który jest finalnie skończony i dopracowany, nigdy nie piraciłem gier, zawsze płaciłem ciężko zarobionymi pieniędzmi za każdy tytuł i znowu dostaję po ryju za uczciwość.
Jak na razie jedynie prolog zaliczyłem, ale powiem że mnie roz...
Czy tylko ja tak szybko zginąłem bo nie mogłem się napatrzeć na spadającego, płonącego zeppelina? :D
Mistrzostwo. I ta szarża czołgiem i zastanawianie się czy strzelać również do tych żołnierzy którzy leżą załamani pod ścianą i płaczą. Genialny wstęp, jeśli gra utrzyma chociaż połowę tego klimatu to daję 9/10 :)
Grafika, coś pięknego. Warto było kupić GTX 1070 dla takiego rozmachu i fajerwerków dookoła.
Nie wypowiem się na temat fabuły jeszcze, bo dopiero ją zaczynam, ale polecam gorąco:
https://sfx.thelazy.net/games/preset/6205/
Po ściągnięciu i zainstalowaniu grafika nabiera pięknego wyglądu i ostrości.
Nie jest już tak rozmyta i niewyraźna, dopiero po wejściu patcha na 60+ fps i wgraniu tego usprawnienia, zasiadam do gry.
Jedyne co rzuciło mi się w czasie krótkiej przejażdżki po mieście w oczy, to niesamowicie głupi przechodnie, niczym powrót do czasów GTA III, ale nie będę za to wieszać psów na grze, pogram kilka godzin to powiem co o niej sądzę.
Bardzo mnie korci żeby kupić, ale mam na lapku:
i7, 4 rdzenie 2.5ghz
Geforce GTX 860m, 4gb
16gb ram
Kupiłbym od ręki, ale boję się że nie wyciągnie zbyt wiele fps na tym. Testował ktoś podobną konfigurację?
Can in run it kłamie, pokazuje mi że nie powinienem grać w 80% gier które śmigają na medium albo high.
Będę wdzięczny za pomoc, bo mam małe ciśnienie na tę grę :)
Jak czytam te wszystkie komentarze o crackach i kontach za 2,80, to mi się słabo robi.
Złodziejski naród. Stać ich na komputery za kilka tysięcy, ale żyłują 150 złotych żeby broń Boże nie zapłacić autorom za ich ciężką pracę. Rzygać się chce.
Co do gry, to jak dla mnie "dobry +/ bardzo dobry -". Owszem, nie jest to arcydzieło, ale w klimatach prehistorycznych, co samo w sobie daje sporo frajdy, fabuła lekkostrawna i przyjemna, ale dosyć uboga, grafika cieszy oko, crafting nawet mnie wciągnął, a misje wykonuje się lekko i przyjemnie.
Dobrze się bawię, uważam że warto i nie żałuję wydanych pieniędzy.
Pozdrawiam wszystkich uczciwych graczy, a złodziejom prehistoryczna włócznia w oko ;)
Dziwny komentarz, dziwne pytanie.
Przykładów świetnych, polskich produkcji na światowym poziomie, masz już tyle, że na palcach obu rąk nie zliczysz.
Dzisiaj przeszedłem Bloodborne. Już nie mogę się doczekać dodatku. Jedna z najlepszych gier w jakie grałem. Wymagająca i na początku ze sto razy chciałem ją rzucić w kąt, ale cieszę się że dałem jej szansę, przetrwałem początkowe trudności, podłapałem cały system gry i bawiłem się niesamowicie przez dokładnie 47 godzin, co daje bardzo dobry wynik biorąc pod uwagę jak krótka jest większość gier tego typu, a nawet labiryntów dodatkowych nie zrobiłem, tylko samą fabułę :)