Jeszcze tylko jeden dzień do premiery. Już ostrze moje kontrolery i rozgrzewam google :)
Moim zdaniem ta technologia ma przyszłość. Już jest bardzo fajna a co dopiero jak się jeszcze bardziej rozkręci.
Mam Rifta od początku praktycznie i wiem z własnego doświadczenia, że nieprzyjemne dolegliwości mijają dosyć szybko jak mózg się przyzwyczaja do nowych doświadczeń. W tej chwili gra mi się komfortowo. Brakuje tylko dobrych tytułów. Ciągle jest ich za mało.
Ależ narzekania. Karta graficzna z układową realizacją RT to dla ludzi znających się na tworzeniu danych dla gier, silników graficznych to Święty Graal. Wreszcie jest. Oglądałem prezentacje w całości z SIGIGRAPH. To przełom. Absolutny przełom technologiczny. I do tego to AI.... tytuły na przyszły rok będą z tego korzystać na przeróżne sposoby. Ten potencjał to znacznie więcej możliwości niż doskonalenie jakości grafiki. To dwa nowe wymiary dla developerów. Rewelacja. Gry tylko zyskają na ogólnej jakości bo oszczędzi to czasu na modelowanie sztucznych struktur danych, wiele rzeczy odpadnie z tego co się teraz trzeba napocić by "ucieszyć gracza". A wydajność? Jak zawsze - ktoś kupi teraz, ktoś kupi następne, ktoś podkręci. Wszystko jak zawsze. Nie ma co narzekać. Hydro2 - odpalenie opcji RT na karcie bez nowych układów, o ile wogóle to będzie możliwe, będzie jak odpalenie swego czasu software renderingu w starym dobrym Unrealu z włączonym filtrowaniem tekstur i światłami na karcie bez wspomagania sprzętowego.Czyli pokaz slajdów. Ale nie wierzę by ktoś się rzucał do implementowania RT softwaerowo dla gier (np. w DirectX API bo to nie jest poziom sterowników) na potrzeby kompatybilności ze starymi kartami - to nie ma absolutnie sensu.
Warstwa wizualna, to co się dzieje w tle, aktorzy - wszystko ok. Tylko te zmiany względem książki - kompletnie burzą immersję. Spłaszczają historię, czynią ją niespójną. Z fajnego kryminału SF zrobiono typową akcję SF. Szkoda. Fajny trzymający się kupy scenariusz już był gotowy w postaci książki. Nie trzeba było nic zmieniać bo tam wszystko ma sens, wszystko z czegoś wynika. Fajnie się odgaduje co i jak zanim tekst dojdzie do rozwiązania. Warto przeczytać najpierw książkę (jest też audio book pl) bo inaczej ma się bardzo spłycone doświadczenia. Lub też inaczej - jak komuś się podobała książka to będzie się tylko denerwował na zmiany w serialu. Zupełnie absurdalne, zbędne, nie potrzebne. Począwszy od pierwszego odcinka i akcji w hotelu. Wycięto kluczowe postaci z książki a w zamian dano kilka innych sztampowych. I o zgrozo, zmieniono kompletnie historię głównego bohatera i historię uniwersum. Ech... i nawet zmieniono główną motywację - driver głównego bohatera. To co go pchało do przodu. Czy choćby sama żona-mat, kto czytał książkę to jak ją zobaczył na ekranie to miał od razu poczucie bycia oszukanym. 6/10.
Uff. Dobrze, że przy okazji zakupu Oculus'a poszedłem od razu w 1070 przez co mam trochę spokoju aż górnicy rozsiądą się na specjalnie tworzonych dla nich urządzeniach z GPU. NVIDIA już takie zapowiedziała. Karty do obliczeń po prostu oparte o GPU i jego możliwości przetwarzania strumienia danych w oparciu o proste przekształcenia dające w sumie niebywałą złożoność efektu końcowego.
Ech ludziska. Jak chcecie dojrzałego SF to obejrzyjcie sobie Moon czy Odyseję.
Star Wars to przecież ma być fajna prosta urokliwa bajka z elementami filozofii wschodu i psychologii Junga dla zyskania niby głębi. Zacząłem to oglądać jako dziecko w PRLu. I dalej oglądam z wypiekami w kinie a potem kolejne 2-3 razy w domu a co 5 lat wszystko od epizodu I do najnowszego :)
Po prostu czuję te dreszcze jak pojawia się pierwsze standardowe ujęcie. I pomimo, że mam krytyczne uwagi do każdej z części to i tak je oglądam jeszcze raz, jeszcze raz i jeszcze raz :)
Kupiłem jakiś czas temu Mass Effect Trilogy. Jeśli ktoś to ma to niestety z ALOT nie jest gładko:
ME1 - gra się nie uruchamia po instalacji ALOT a potem jest problem z reinstalacją na czysto - wiesza się
ME2 - automatyczny instalator ALOT nie instaluje, trzeba ręcznie trybem "standard" tego programu
ME3 - tu działa
Kontaktowałem się z autorem moda, sam analizowałem. Problemem jest to, że Trilogy to nie jest zwykłe Boundle. Gry są nieco zmodyfikowane. Dlatego ALOT tutaj tak łatwo nie wchodzi. Autor obiecał mi update ALOT'a by uwzględnić Trilogy ale nie wiadomo kiedy.
Ręcznie na ME2 zainstalowałem i jest lepiej.
W ME3 zobaczę jak skończę ME2.
ME1 nie zagram ponownie (bo to jedyne co z serii ukończyłem) bo przestało mi działać przez ALOT.
Ale to wszystko dotyczy wersji Trilogy. Nie pojedynczych gier.
Super. Powód by zagrać od nowa. Ale niestety mimo poprawnej instalacji ALOT dla ME1 gra nie startuje. Sugerowane przez autora moda uruchamianie w trybie administratora nie pomaga. Zadałem im pytanie. Może odpowiedzą. Mam ochotę przejść ME1 od nowa bo ME2 kiedyś przerwałem w połowie a w ME3 nigdy nie grałem. Więc jest okazja do fajnej przygody. Byle mod zadziałał bo ME1 takie trochę w oryginalne stareńkie jest ;)
By to było jasne dla Was:
1) Jestem za tym by można było nadrobić brak czasu na grindowanie levelu w grach multiplayer kasą
2) Jestem za tym by to było tak zbalansowane by za kasę można było się tylko wyrównać do poziomu tych co mają czas na granie by grindować level
3) Nie jestem za tym by lootboxy mające wpływ siłę w grze były losowe - to hazard, to powinna być znana wcześniej nagroda za grindowanie lub znany wcześniej produkt za kasę
4) Gracze płacący nie powinni mieć przez to przewagi nad niepłacącymi - powinni mieć tylko szanse nadrobić w ten sposób brak czasu na grę
Nie rozumiem czemu Wam niepłacącym to przeszkadza - nic na tym nie stracicie. Równie dobrze ja mogę mieć pretensje do Was - dlaczego za to, że poświęcacie więcej czasu na grę niż ja mogę (praca, rodzina) macie mieć bonusy w postaci broni i kart? Powinniście dostawać też tylko skórki i znaczki. Wtedy było by fair-play.
I tak gracze grający więcej mają już przewagę - znają mapy, mają więcej skila. To powinno Wam wystarczyć. I tak będziecie lepsi :) Nie powinno być dla Was dostępne nic więcej. Tylko skórki i znaczki za czas gry.
Jasne... ;) Przykładowo nie ma to znaczenia w klasie snajpera - te lepsze karabin zupeeeełnieee nic nie dają :) Zaklinanie rzeczywistości. Skoro odblokowywanie lepszych broni oraz dodatków np. dla czołgistów nic nie daje w grze to po co to jest? Trzeba to wszystko wyrzucić z gry i zostawić tylko upgrade wizualny broni. Bez zmiany parametrów. Kto tu bredzi?
Czyli reasumując - robiąc wyzwania, zdobywając punkty - powinieneś dostać tylko skórki i znaczki. Wtedy byłoby fair-play. Zero upgrade'u parametrów wpływających na siłę w grze za levelowanie czasem gry w grach multiplayer.
Lub inaczej - Ty poświęcasz godziny na grindowanie. Ja w tym samym momencie poświęcam godziny na zarabianie. Dlaczego mam zatem być wobec Ciebie stratny w grze multiplayer? Powinienem móc przeznaczyć moje godziny pracy na dodatki wpływające na siłę w grze tak samo jak Ty możesz przeznaczyć swoje godziny na dodatki wpływające na siłę w grze. Tylko, że Ty robisz to bezpośrednio w grze a ja pośredni zarabiając realną kasę i wydając ją w grze. Wtedy byłoby sprawiedliwie.
Niesprawiedliwe - by było to jasne - jest gdy ja mogę kupić wszystko od razu zanim Ty dostaniesz to poświęcając czas na grę. Tego nie chcę. Musi to być zbalansowane - np. w oparciu o statystykę. Że ja mogę dokupić tylko tyle by wyrównać swoją siłę do statystycznej sił graczy którzy zdobyli siłę poświęcając więcej czasu na grę. Co jest w tym złego???
Właśnie udowodniłeś to co mówię cały czas: w BF4 trzeba grindować by coś odblokować. Dziękuję i gratuluję sobie, że kolejny użytkownik forum przekonał się do mych argumentów :) To jedna rzecz. A skoro lubisz grindować to również powinno podobać Ci się BFII bo tu trzeba dużo grindować by coś odblokować. Zatem dalej nie ma argumentów zatem dlaczego ktoś kto nie lubi grindować nie może tego ominąć płacąc. Przecież nikt w BFII nie zmusza Ciebie do płacenia.
Acha. Czyli skoro nie masz już jak zbijać argumentów o samej grze przechodzić na ataki ad personam poza "grą" wliczając w to rodzinę? Tym samym jeszcze bardziej dziecinniejesz :) Tym samym udowodniłeś, że mam rację odnośnie gry i że reprezentujesz poziom gim-bazy. Gratuluję i dziękuję za poparcie mej argumentacji.
Gwoli przypomnienia - gry to zabawka. Coś ala klocki lego i samochodziki metalowe. Ja się nie podniecam klockami i samochodzikami na tyle by robić hejt światowy bo ktoś coś tam :) Wyluzuj człowieku.
Wolfenstein - fantastyczny ale to gra na tydzień - dwa
Destiny 2 - super ale klimat uniwersum nie ciągnie, nie to co BFI i BFII - to mnie ciągnie
BFII - multi super, gra na miesiące
BF4/BFIWŚ - dla takiego gracza jak ja gra na miesiąc bo potem nie mam szans z graczami mającymi więcej czasu na grę dziennie bo mają wypasione spluwy i przegrywam 1 na 1 prawie zawsze
Prey - znudził mnie w połowie
DeusEx 2 - znudził mnie w 1/4
Dlatego BFII jest naprawdę dobry na tym tle
Obie wypowiedzi żenujące - dziecinne, podszyte emocjami a nie faktami.
Grind jest obecny w większości współczesnych gier on-line przez co gracze nie mający na niego czasu nie są w stanie stanąć w szarnki z tymi co mają czas. Możliwość płatnego pójścia na skróty powinna być zatem obecna. Powinna być ograniczona czasowo - tak by to co można kupić było dostrojone statystycznie do poziomu grinderów.
Mnie stać na takie dopłaty więc chętnie z nich skorzystam. Inaczej po 3 miesiącach gra jest dla mnie niegrywalna bo wszyscy grinderzy mają lepszy sprzęt w grze. Ja po prostu nie mam czasu tyle grać co grinderzy. Mam od premiery BF2 a grałem on-line 1.5 godziny.
Nie jestem frajerem - po prostu mnie stać. Mogę sobie pozwolić na kupno kilku gier tej klasy w miesiącu. A skoro mnie stać to znaczy że potrafię na nie zarobić. Więc nie pitolcie mi tu.
Gra mi się podoba. Czekam na odblokowanie mikropłatności.
Nie mam inteligencji glona. Gry kupuje sobie sam. Mam 40+ lat. Jestem fanem SW. Przeczytałem wszystkie głosy krytyczne o BFII. Kupiłem online na PC. Jestem bardzo zadowolony. W singlu irytują mnie tylko misje kosmiczne bo nie cierpię latania na myszce. Singiel dobry ale nie tragiczny. Multi jest świetne. Nakręciliście się hejtem jak stado wilków chorych na wściekliznę.
Ja nie narzekam. Twist w kampanii jest dobrze zrobiony:
spoiler start
Del spotyka Luka, to zaś dotyka tego co zawsze czuł - bycia dobrym, to go zmienia a Iden najpierw styka się z problemem traktowania cywilów przez Imperium a potem dopiero zaczyna współpracę z Rebeliom by cywilów ratować. Robi to dla cywilów a nie dla ideologii. Zatem ta para wzmacnia się wzajemnie w decyzji.
spoiler stop
Przesadzacie z tym narzekaniem. Sama kampania? Też bez przesady - dla przerywników fabularnych warto grać, fajny film w grze. Same misje - a bo ja wiem, we wszystkich grach tego typu zawsze są takie same - kill them all ;), broń punktu, atakuj punkt. Reszta to tylko skryptowana otoczka - jest tego więcej lub mniej. Tu nie ma w cale. I tyle. Kwestia mikropłatności - ja na nią czekam, aż odblokują. Będę mógł wyrównać swoje szanse w potyczkach z grinderami bo nie mam aż tyle czasu na grę. A że mogło tego wszystkiego nie być (wpływu grindowania na rozgrywkę i płacenia na grę) - jasne. Ale jest i tyle. Muszą tylko to lepiej zbalansować. Problemy z balansem są w wielu innych grach, np. w serii BF. Trzeba z tym żyć. Bo samo multi jest zajebiste.
Widzę że kolegom trudno zrozumieć, że ktoś może mieć inny punkt widzenia oraz inne oczekiwania :) No niestety tak jest - komuś może zależeć na czym innym niż Wam. Takie jest życie i czas to zrozumieć zanim się wejdzie w dorosłość ;)
Jestem graczem BF od czasów edycji Vietnam. Więc doskonale wiem jak seria ewoluowała. Rozumiem, że grając nie korzystasz z lepszych broni oraz ulepszeń czołgów bo nic nie dają? ;) Rozumiem też że zwisają Ci mikrotransakcje bo to co odblokowywują nie ma wpływu na grę. Więc po co się wypowiadasz w tej sprawie? Hm...
Każdy ma swoje oczekiwania raczej. Ja oczekuję że przywrócą mikropłatności bym mógł się cieszyć z gry dłużej niż tydzień. Bo za tydzień gimbaza będzie miała wszystko odblokowane z racji kilkudziesięciu godzin grindowania a ja nie bo będę miał za sobą 4h gry ;) Z mikropłatnościami będę miał możliwość wyrównać z nimi szansę :-) Np. w BF4 mam 66 godzin a w BF I 48. Nie mam szans w to już grać bo wszyscy mają super bronie. Nie wiesz jakie to uczucie paskudne... gry do odinstalowania praktycznie.
No ale nie jest klasycznie więc powinny być obie opcje. Dla majacych dużo czasu na grind i dla tych co nie mają.
Tak czy śmak dla Star Wars warto zawsze. Już się ściąga.... 20h ;)
Niestety nie. Bo jestem fanatykiem super grafiki. Nie po to wszak mam 1080 i 16GB ram by grać w stare gierki :)
Mi mikropłatności odpowiadają. Lubię multi a nie mam czasu na grinda. Gram okazjonalnie. I wściekam się jak gimbo-grinderzy nie dają mi szans zawalczyć z nimi w multi. W BF kiedyś można było znaleźć serwer typu "seniorzy" i było fajnie. Teraz tego nie ma. Jestem za tym bym zamiast grindować mógł sobie wykupić wszystkie upgrade - np. miesiąc po premierze by nie mieć tej przewagi na początku.
Pewnie dostanę same minusy. Ja lubię strzelanki multi. Ale nie mam czasu aż tyle w nie grać. I zawsze mam problem bo inni gracze mnie prześcigają w dostępnym sprzęcie bojowym i dodatkami (np. Battlefield) i po prostu nie mam szans w pojedynkach. Dlatego dla mnie możliwość wykupienia levelu (sprzęt, umiejętności) to bardzo dobra opcja. Rozumiem, że to nie jest sprawiedliwe. Ale sprawiedliwa nie jest również sytuacja bez tego. Mogła by być dla równowagi np. blokada czasowa - że nowe rzeczy mogę dokupić np. miesiąc po premierze, a full dwa miesiące. By ludzie bez $ mogli sami dojść do tych rzeczy grindując.
Pierwsza cześć to była jedna z nielicznych od paru lat gier jaką przeszedłem całą - wiele mnie nudzi nawet już zanim dojdę do połowy. Dwójka zapowiada się na kolejną do zaliczenia w całości. Rewelacja. Świetny klimat. Doskonały balans cut scenek, akcji, eksploracji i huba.
Ja głównie dla poradników Gry-Online aktualizuje co roku abonament. W mniejszej części by nie widzieć reklam ;) Poradniki z tej strony są świetne. Wole poczytać ogólniej i wrócić do gry by samemu rozpracować szczegóły a nie mieć wszystko podane na tacy jak to na yt.
Kolejny AAA+ tytuł VR. Czekałem na to od dawna bo dano doświadczonej ekipie solidny budżet. Gdy zakupiłem i oczekiwałem na download (20GB) to czytałem sobie komentarze graczy... i przeżyłem szok - gra ma system teleportacji a nie swobodnego przemieszczania się jak to w FPS zazwyczaj bywa. Zwątpiłem. No ale z pewną nieśmiałością w końcu odpaliłem. A po godzinie szukałem szczeny na podłodze, obolały na całym ciele. To jest TO! Mechanika walki jest doskonale skomponowana z teleportacją oraz ukrywaniem się za osłonami. Kucanie, chowanie się za rogiem, wyglądanie, ciągłe machanie ramionami by wysunąć spluwę zza roku czy ponad osłoną. Do tego ciągłe przeładowywanie broni. Ręce odpadają. A do tego kucanie, pochylanie się. Normalnie siłownia ;). Mechanizm teleportacji jest bardzo naturalny. W trakcie walki uaktywniają się po prostu spoty gdzie można się przenieść. Wystarczy na nie spojrzeć i nacisnąć dowolny przycisk. W innych grach z teleportacją jest to zrobione inaczej i bardzo niezręcznie. Tutaj idealnie. Spoty są fajnie dobrane dla samej radości walki i pojawiają się kolejne w trakcie osiągania sukcesu w potyczce.
Natomiast sama grafika. Ojojoj. To jest moc. To jest to. Trzeba zobaczyć. Wszelkie aktualne efekty graficzne zaimplementowane w VR. Po prostu bajka. Choć na pewno trzeba mieć potężną kartę graficzną by tego wszystkiego smakować.
I jest ciekawostka fajna - w grze jest tutorial w postaci wewnętrznego systemu VR. Incepcja normalnie. I jak na Incepcje przystało, musiałem sporo się na dumać jak z wyjść z głębszego poziomu VR'a do wyższego poziomu VR'a. A rozwiązanie okazało się tak naturalne, że po prostu szok.
Gorąco polecam posiadaczom VR a tym co się ciągle zastanawiają a mają możliwości mówię - naprawdę warto :)
Jak to rail i teleport? Weee... NIE!!! A już się ciąga... :( Bez sensu.
Popieram krytyków. Gdyby jeszcze była w Steam opcja wyrażania zgody na automatyczną aktualizację a gry by jej nie wymagały to byłoby spoko. A tak, przestałem kupować gry na DVD bo drugie tyle co zawartość DVD mam aktualizacji zaraz. A też mieszkam na wsi i nie mam szybkiego łącza Internetowego. Przez to nie mogę się cieszyć kupioną grą bo dopiero na drugi dzień, po pracy, mogę grać - ja się dociągną aktualizacje co trwa kilkanaście godzin nawet.
Jest mnóstwo świetnych powieści sf / fantasy na których można uruchamiać nowe serie. Ciągłe restarty starych to już nuda.
Gra rewelacyjna. Doświadczenie VR w końcu na najwyższym poziomie.
Mam jednak problem - jak w misji Cargo Field zrobić zadanie "unhitch Fury Transport"? Jak to zrobić???
No ale dobrze. Jest recenzja filmu na portalu o grach... Niech będzie. A gdzie recenzja hitu VR - Lone Echo? Gra genialna.
Dla mnie bez porównania z taką Furią, Przełęczą czy choćby Szeregowcem... . Brak opowiedzenia jakiejś historii ludzi co powoduje brak przywiązania do bohaterów. Taki brutalny teledysk raczej niż film wojenny.
Właśnie wróciłem i mnie się film nie podobał. Małżonce tak. Mnie się nie podobał to taki dokument raczej niż film wojenny. Do tego poszatkowany timeline a bohaterowie tak podobni do siebie (żołnierze) i tak umorusani, że trudno śledzić kto co z kim. Film też dosyć krótki jak na dzisiejsze standardy. Znam fakty historyczne o Dunkierce więc samo ich streszczenie w imponującej oprawie wizualnej to dla mnie za mało. A kolejna opowieść o tym co się dzieje z umysłami żołnierzy z powodu stresu pola walki... no ileż można.
Koleżanki i koledzy - Doom na VR jest od dawna. Nazywa się to Doom 3 BFG VR. VR to amatorski mod do oryginalnej gry. Ale bardzo dobrze zrobiony. Nie ma tu tej beznadziejnej teleportacji, która zabija klimat VR. Tu normalnie - jedna gałka to przemieszczanie się a druga obracanie przy czym obracanie hełmem też działa. Co więcej można się przemieszczać w room scale. Wydaje się nadmiarem ale to się świetnie sprawdza w walce. Można się spocić. Broń sterowana kontrolerami ruchowymi. W jednej latarka w drugiej spluwa. Miodzio - można wysunąć dłoń ze spluwą z korytarza i siać zniszczenie :-) Od dawna gram na Oculus więc problemów z błędnikiem po prostu już nie mam. Gram na Oculus w ustawieniu 2 czujników po przekątnej.
Przepraszam ale to filmweb czy lubimyczytać? Bo przypominam iż Wiedźmin to literatura najpierw. Gra to efekt wtórny :) Serial będzie na podstawie literatury a nie gry. Tyle.
Jestem znudzony wieloma grami ale ta mnie wciągnęła. Świetnie wygląda, dużo szczegółów. Fajne gadżety. Jestem zadowolony a gram od prawie 30 lat więc ciężko mnie zadowolić.
Zawsze to być może pomyłka w łańcuchu:
Dyrektor do Kierownika: Jest decyzja, wyłączamy usługę wirtualnej półki dla niewspieranych przez producentów produktów.
Kierownik rozkojarzony telefonem od żony do Szefa IT: Działamy, wyłączamy usługę wirtualną półkę dla ... dla produktów. Muszę lecieć. Hej.
I masz.
Dziwi mnie tak wysoka ocena - dla mnie niektóre wskazane cechy jako plusowe są wadami. Ja wolę jak gra pomaga mi znajdować rzeczy godne uwagi, zadania, ważne postaci, przedmioty. Wolę jak wyjaśnia co jak działa. Więc trochę nieobiektywne to 10/10. Sam nie ocenię bo nie zagram. Tak skrajne sandboxy nie są dla mnie. A ocena 10/10 to w kategorii ultraortodoksyjne sandboxy. Na poziomie porównania cech gier to taki W3 jest dużo lepszy pod tym względem. Dla mnie. Więc dałbym mu lepszą ocenę niż tej grze bazując na cechach.
Poza tym, tak racjonalnie, nie kupię przecież technologicznie zacofanego sprzętu po to by grać w taką grę. Gram tylko stacjonarnie. Małe ekraniki nie są dla mnie.
Ja nie mam takich wrażeń a ograłem sporo. Rift+Touch. Do tego stopnia iż nie chce mi się grać na nudnym płaskim monitorze. Zero immersji w ten sposób.
Pograłem parę godzin w gry w 3D na TV specjalnie znosząc konsolę do salonu ale nie zachwyciło mnie to tak jak nie zachwycają filmy 3D w kinie. Ciemniejsze niż 2D i do tego efekt 3D jest mało spektakularny. Unikam tych seansów. Jeszcze w iMax coś tam widać. Za to mam Oculus i VR to co innego. Dużo lepszego.
Jestem z serią od Vietnamu i ta edycja to dołącza do najlepszych: Vietnam, Bad Company i teraz Battlefield 1. Klimat, klimat i jeszcze raz klimat. Fantastyczna oprawa graficzna i dźwiękowa. Co prawda częściej ginę niż zabijam ale to właśnie I Wojna Światowa, trup ściele się gęsto ;)
Z serią jestem od Cywilizacji I. Z Civ VI seria ciągle dziarsko dzierży tron niepokonanej królowej gier komputerowych. Mam tylko trzy zastrzeżenia 1) Dyplomacja jak zwykle do poprawy 2) Od około 1000 ne informacji do procesowania jest na tyle dużo, że przestaje to być czytelne - brak jakiś narzędzi do opanowania tego. 3) Wydajność. Głównie obliczeniowa / wczytywania gry - strasznie długo przetwarza tury innych graczy... A graficznie to mimo iż mam Nvidia 1080 to i tak nie mogę grać na Ultra ;)
Jak na dziś PSVR niedostępny generalnie w W-wie. Dobre wyniki PSVR napędzą też pozostałe. A kto pograł w VR (mam Rifta) to wie iż to całe gadanie o upadku to lipa :)
Carsonix i pozostali okularnicy - mam Rifta i moje okulary się nie mieszczą. Kupiłem sobie jednak w VR Lens Lab soczewki-nakładki na okulary Rifta i jest super. Soczewki zamawia się podając dane jak z recepty na okulary. Trochę się czeka niestety - ja prawie 3 tygodnie. Ale to jest idealne rozwiązanie. Widzę znacznie ostrzej a mam szkła w okularach bardziej skomplikowane niż tylko na dal.
W końcu jakiś news VR. Redakcja trochę zaniedbuje produkcje dla VR. Brak informacji o ważnym wydarzeniu jakie było wczoraj dot. Oculusa. Kiedy to się zmieni? Chętnie bym zobaczył recenzję tytułów VR.
Adb) Wręcz przeciwnie. Mi w graniu VR chodzi o doznania wizualne a nie bieganie po pokoju. I z tego co wiem wielu graczy tak ma. Room Gaming jest fajny na reklamach i salach do prezentacji technologii. Do dłuższego grania to nie za bardzo chyba iż ktoś po prostu lubi ruch jako sport.
Z moich doświadczeń z DK1 wynika iż to nie jest aż tak bardzo kwestia sprzętu lecz właśnie oprogramowania. Męczenie pojawia się jak źle jest ustawiona szerokość oczu lub punkt zgięcia karku. Zakładam że to drugie rozwiązuje właśnie ta dołączana kamera (między innymi to). To są właśnie różne drobiazgi od których sumy robi się niedobrze lub nie. Do samego VR, dobrze skonfigurowanego i oprogramowanego, mózg się szybko przyzwyczaja.
Nakład Oculusa nie mógł się rozejść w 14 minut z tego powodu iż ja kupiłem swojego parę godzin po premierze. Chyba iż mowa o przydziale części nakładu do danego kraju i np. w USA zniknął w 14 minut ich.
Grałem dłuższe sesje na DK1 i jedynym niepokojącym efektem zabawy jest to iż po zdjęciu gogli trudno się odnaleźć w realu przez chwilę ;) Dużo też zależy od kalibracji - niektóre gry / dema powodują odruchy wymiotne jeśli źle się to i owo ustawi lub nie ma takiej możliwości nawet. Z opisów wynika iż DK2 i konsumencka przed dodatkowe czujniki już sobie z tym lepiej radzą.
Ręka mi zadrżała bo liczyłem na cenę <2,5k ale ostatecznie i tak biorę na firmę, zajmuje się wszak amatorsko gamedeveloperką. Się zatem odliczy podatki. Ale po sesjach w Metro na samym DK1 i moich przymiarkach z Unity... ja to MUSZĘ MIEĆ. Co do PC-ta... karta poniżej rekomendacji lekko ale przecież nie trzeba grać na max detalach.
Pobiegałem w becie i nie wiem. Klimat Star Wars jest ale sama gra... czym się różni od BF4? Nie wiem.
Wyobraźcie sobie sytuację gdy Geralt w wyniku magii przenosi się do 2077 i robi rozróbę :)
Nudny. Akcji na dwa odcinki w całym sezonie. Jedynie pierwszy i trzeci mnie zaciekawiły.
Wolfenstein genialny - w końcu klasyczny FPS dla singla. Super wykonanie i super rozgrywka - tym bardziej dziwi i drażni doczytywanie tekstur - i to w małych pomieszczeniach nawet. Choć faktem jest iż teksturowanie jest bardzo urozmaicone i pełne detali i nie powtarzających się "kafli".
Dla mnie gra słaba. Namiastka BF'a w stylu COD'a. Zamiast sensownych pojazdów po prostu mechy. Szkoda wydanej kasy.
Jest ładnie graficznie. Jest świetny dźwięk. Jest dobry dubbing. Jest rozróba. Jest zabawa. Można się "rozerwać"... akcja jest totalnie kosmiczna i zrywa beret... nie oczekuje by każdy FPS był nagle hamletowskim dramatem wojennym. Ja chce się dobrze bawić. Dla mnie bardzo ok.
Wersja jest tak ekskluzywna że nie uruchamia się u mnie pomimo że spełniam wszystkie parametry techniczne .
Jako szczęśliwy posiadacz OR dev kit uważam iż to super wiadomość - OR i podobne rozwiązania to właściwa rewolucja w gamingu, nie więcej mocy jaką oferuję 4 generacja konsol ale właściwe VR za pomocą okularów to nowy kierunek.
LH
Aktualny update z mojej przesyłki z kurierskiej z USA z Occulusem: przeładunek w Niemczech :-[]
Ejże! "Trzeba przejść ponownie"??? Przecież to esensja XCOM. Jak można w ogóle zagrać w to raz???
Molyneux na KS? Bez przesady. Jeśli uważa iż ma pomysł to stać go by go zrobić i sprzedać. Taka "gwiazda" na KS? Ha ha ha
Właśnie zajarzyłem iż nie ma wersji na PS3 od jutro. No to do bani. Nie pogram.
500 tys. graczy a Skyrim na ps3 bez polonizacji pomimo ze jest na pc... SKANDAL.
Oh yes, yes. Te popieprzone zagadki i brak możliwości nagrania stanu.... ileż to godzin przepadło przy tym jajku na C64 ;) Jedna z pamiętnych produkcji!
I jak jest w końcu ze wsparciem Move na PS3? Bez tego nie kupię bo na padzie to bez sensu - moje obwody neuronowe w mózgu są za stare by się na takie sterowanie przeprogramować po latach FPS'ów na PC... a PC za stary bo to pociągnąć.
mam od wczoraj, precyzja wyśmienita, zabawa przednia choć pełni możliwości aktualne gry nie wykorzystują (jestem raczej hardcore graczem) - zachwyciła mnie logiczna thumble, manipulacja przedmiotami w 3D wciąga niesamowicie! generalnie czekam na obsługę w FPP i wtedy będzie pięknie (jako stary PC-towiec do dziś nie potrafię grać na padach w FPP i używam SplitFish ale Move może być dużo lepszy)
Ja nie mogę - łezka w oku się kreci gdy widze iż ktos po 12 latach pamięta naszą grę! Dzieki ludzie :-) Dodam, iż od dwóch lat jest opracowywana konwersja na współczesny sprzęt jednakże nie mogę się dogadać z aktualnym właścicielem praw (Onet.pl) co do zgody na darmowe udostępnienie... ale walcze z kodem i właścicielem dalej. Takie coś jak dziś dodaje mi chęci!!!
Zdecydowanie polecam znudzonym seria Battlefield (i Bad Company), ktora mimo, ze jest najleposza sieciowa strzelanka ever to w aspekcie zasad rozgrywki nie specjalnie sie zmienia,
Jesli ktos gral w Quake Wars i podobalo mu sie realizowanie zadan, etapy mapy, to w MAGu winien sie poczuc dobrze.
Graficznie i dzwiekowo oczywiscie nie siega poziomu serii Battlefield - nowosc to taktyka rozgrywki.
Oczywiscie jesli ktos nie gral wczesniej na PC w serie Battlefield to podejrzewam, ze bardziej interesujacy bedzie dla niego BC2 niz MAG. Jednakze jesli ktos z seria Battlefield jest od roku 1942 czy Vietnamu to MAG bedzie bardzo odswiezajacy.
Pozdr.
CM
Nie czaje - ja juz mam od wczoraj. Wieczorem byla w EMPiK na targowku dostepna. Cale stosy lezaly. Dziala bez wiekszych problemow - jedyne co to sa jakies bledy grafiki na wysokich detalach oraz cos nie tak ze stabilnoscia - dwa razy mi wyleciala podczas dialogow. Pozatym super.
Ani pad. Ani myszka. Lepsze oba -> SplitFish do PS3. W jednej rece pol pada. W drugiej myszka. Tylko tak sie gra naprawde w fps'y na ta konsole. W czasie walk w sieci od razu widac kto to ma a kto nie. I tyle gadania. Sam tak kgram :)
Pokaz "natal" w wykonaniu M$ rzeczywiscie zrywal czache, pokaz PS3 wypadl przy tym bladziej. Jednakze po zastanowieniu:
- M$ pokazal bardziej robocze rozwiazania albo raczej wizje, ten film reklamowy u rodzinki w salonie nie pokazywal realnego dzialajacego sprzetu
- Sony zacznie sprzedawac swoje paleczki na wiosne przyszlego roku - to konkret
- Projekt M$ z tym chlopcem to taki wabik, tego typu soft mozna zrobic na przecietnego pc'ta, nowoczesne tamagochi i tyle
- przedtawiciele Sony mieli racje mowiac ze "czasami potrzebne sa przyciski", ja sie z nimi zgodze i jesli o granie wybralbym ich rozwiazanie bo jest praktyczniejsze, to co zaprezentowal M$ jest znacznie bardziej, wbrew pozorom, ograniczajace gdyz nie we wszystko da sie tym zagrac
To tyle podsumowania. Dla jasnosci mam PS3 :-)
Pozdr.
Gorąco polecam - wspaniała gra. Po jej ukończeniu pierwszy raz na serio odczuwałem smutek.... że to już koniec przygody z tymi postaciami.
Witam. Jak tylko skonczylem Resistance 1 (standardowa strzelanka - niczym sie nie wyroznia) zakupilem sobie Resistance 2. I musze przyznac, ze jestem pod bardzo duzym wrazeniem tej produkcji. A wrazenie zrobic na mnie jest trudno gdyz gram juz od kilkunastu lat, w FPP - poczawszy od Wolfenstaina 3D. Mimo, ze gram w wiele gier koncze tylko te najlepsze. Znikoma ilosc gier przechodze wiecej niz raz. Rodzynki. Odkad mam PS3 tylko Drake's Fortune byl dla mnie takim rodzynkiem. Teraz mam drugi - R2. Jakosc grafiki , animacji i napakowanie akcja jest tak ogromne, ze poszczegolne etapy przechodze sobie wiecej niz jeden raz mimo, ze nie skonczylem gry. Czesto padam trupem gdyz biegam sobie po okolicy i ogladam widoczki. Jeden z pierwszych etapow - w lesie, jest po prostu bajeczny. Jesli ktos chce naprawde next-genowego fpp to szczerze polecam. Komentarz do recki - komentarze i przerywniki w jedynce nie byly dretwe - byly klimatyczne. Bardzo mi sie podobaly.
Potwierdzam - mam od paru tygodniu legalna Viste na notebooku i niestety WoW na nim skacze strasznie, zrywa tez dzwiek. Przedtem, na XP, dzialal na max detalach idealnie.
Mam juz mozliwosc pracy na Viscie z racji tego, ze moja firma dostala juz ten soft... niestety o ile na XP World Of Warcraft na moim notebooku dell m70 (mocny - dla nieznajacych) pomykal jak milo to na Viscie sie nie da grac - skacze jak zaba, zacina dzwiek. Jednym slowem: porazka.
Potwierdzenie tej informacji juz jest - znajduje sie ona na oficjalnej stronie WoW Europa. Jest tam mowa o wydaniu gry w "Early 2007".
Bylem na konferencji. Bardzo dobra inicjatywa - jako informatykowi z wyksztalcenia, bylemu i mam nadziejze przyszlemu gamedeveloperowi bardzo przydaje sie od czasu do czasu dohumanizowanie. A jeszcze bardziej dohumanizowanie w interesujacej go dziedzinie. Tak trzymac!
Dziwne - wydawało mi się, że w samym EMPiK Galeria Mokotów było więcej niż 32 egzemplarze BF2 PL :) Rozumiem, że EA PL zakłada mała popularność gry ;)