Cześć wszystkim!
Pytanie kieruje do tegorocznych maturzystów, ponieważ to oni będą najbardziej obeznani w tym temacie - jak wygląda różnica poziomowa między arkuszami maturalnymi w 'nowej formie' tzn. z zeszłego roku i tegorocznego, a tymi wcześniejszymi? Czy faktycznie te nowe arkusze (głównie z biologii) są w waszej opinii łatwiejsze od starszych?
Maturę pisałem w 2013 roku ('starsza forma'), aktualnie studiuję stomatologię i przy zeszłorocznej rekrutacji zauważyłem, że wraz z nową maturą progi na kierunki medyczne strasznie poszły do góry - na mojej uczelni po 4-6 punktów w górę, mimo otwarcia nowych kierunków na innych uczelniach w Polsce. Generalnie nie interesowałby mnie to, jednakże ze względu na problemy neurologiczne z nadgarstkiem podjąłem decyzję o przenosinach na kierunek lekarski - sedno problemu tkwi w fakcie, że zgodnie z regulaminem studiów do przenosin potrzebuję odpowiednią ilość punktów rekrutacyjnych z zeszłego roku (ok. 176), ja w swoim roczniku uzyskałem zaś 170 punktów (właśnie przez tą nieszczęśliwą biologię xd).
Podanie o przenosiny będę motywował stanem mojego nadgarstka (bo o to głównie chodzi), zastanawiałem się jednak czy nie wspomnieć również o ewentualnych rozbieżnościach w poziomie trudności między moją 'starą' maturą, a tymi 'nowymi', które decydują o progach rekrutacyjnych, bo w takiej sytuacji nawet poprawianie matury jest niepewne - ale tutaj chciałbym już poznać Waszą opinie, zwłaszcza że teraz był gorący okres ;).
Za odpowiedzi z góry dziękuję
Królu złoty :DDD. Jak jesteś z Poznania albo okolic to daj znać, masz u mnie piwo :D
Witam. Mam nadzieje, ze ktos z Was bedzie w stanie mi w jakiś sposób pomoc albo chociaż doradzić co zrobic dalej, bo narobiłem sobie niezłej biedy przez własna głupotę...
Do rzeczy - pobralo mi z internetu jakiś malware o nazwie 'get private' który niemiłosiernie mulił mi przeglądarki + nagle przekierowywalo mnie na jakies strony reklamowe. Chciałem sie tego świństwa pozbyć, dlatego pobrałem na laptopa program AdwCleaner. Przeskanowalem komputer i następnie usunąłem wszystko co znalazło. Po restarcie komputera nie działa mi jednak zadna przeglądarka...
Mozilla i IE powiadamia mnie, ze 'serwer proxy odrzuca połączenie', a przy próbie odpalenia Google Chrome wyskoczył komunikat ze usunięto jakiś plik przez co program nie zadziała i usunęło skrót.
Za ten stan rzeczy odpowiedzialna jest zapewne usługa jaka usunąłem przez ten cholerny AdwCleaner... Usługa nazywała sie PrivoxyServer.
Czy mozna w jakiś sposób odzyskać te systemowy ustawienia proxy? Czy konieczna bedzie wizyta w serwisie?...
Z mojej strony głupota poziom 9999....
Za wszelkie porady z góry dziekuje
Na lekarzy, fizjoterapeutów, maści, fale uderzeniowe, badanie USG (wszystko prawidłowe, bez ucisku nerwu w kanale, bez stanu zapalnego, bez uszkodzeń struktur) etc. wydałem już grubo ponad 500 złotych, a diagnoza - jakieś nadwyrężenie w nadgarstku, ciężko stwierdzić co dolega. Cóż rzec... wole zapytać na forum, a nuż ktoś męczył się z podobną dolegliwością i jest w stanie coś doradzić z autopsji.

I jeszcze jedna sprawa, tym razem z pachwiną.
Gdy zacząłem biegać jakoś w lutym/marcu to po przebiegnięciu ledwo 2km zacząłem odczuwać jakąś 'dolegliwość', taki trochę ucisk wewnątrz uda, dobiegłem do końca 6km - następnego dnia kuśtykałem, a noga bolała przez bity tydzień.
Po tygodniu poszedłem biegać powtórka z rozrywki - ale tym razem z 10 dni + cały czas odczuwałem później pewien dyskomfort po wewnętrznej stronie uda np. gdy chciałem podnieść kolano do góry przy zakładaniu spodni to nie szło mi to tak sprawnie jak ze zdrową nogą.
Po jakimś czasie mi przeszło, zacząłem się rozciągać przed i po bieganiu, czasami udało mi się przebiec bez żadnych dolegliwości (jeśli rozgrzewka przed biegiem była intensywna, jakieś 20-30 minut pajacyków, biegu w miejscu, przysiadów, rozciągania etc.) a czasem miałem takie uczucie, jakby ścięgna w tej pachwinie mi 'puchły' jak głupie (jak mięśnie na pompie), ale gdy dobiegłem do domu i się porozciągałem to po jakichś 10-20 minutach wszystko było okej.
Byłem u ortopedy - powyginał mi tą nogę (ale to był akurat ten okres, gdzie mnie nic nie bolało, więc nawet się przy tym nie zająknąłem) stwierdził, że mam supinację stopy + rotację na zewnątrz, dlatego jak biegnę to mi obciąża bardziej udo, zalecił wkładki etc etc (teraz z perspektywy czasu to stwierdzam, że potraktował mnie trochę na odpierdziel i tylko zainkasował 100, bo wcześniej biegałem już długo długo i to w zwykłych halówkach - nigdy nie miałem takiego problemu z pachwiną).
Ostatnio miałem 2 tygodnie przerwy od biegania (sesja), poszedłem we wtorek na uczelnię na siłownię, pobiegłem trochę na rozgrzewkę na orbitreku, a potem na rower stacjonarny - schodzę i znowu czuję, że ścięgna spęczniałe jak bania, przysiadu nie zrobię bo mnie rwie wewnątrz i generalnie do dupy, ciągle odczuwam ten dyskomfort.
Zauważyłem, że ten ból najczęściej daje mi się we znaki, kiedy wykonuje to ćwiczenie rozciągające co na zdjęciu.
Naczytałem się trochę w internecie o naciągniętych pachwinach, że komu raz się to przytrafiło ten będzie się z tym borykał w sumie bez ustanku - i przypomniało mi się, że pierwszy raz tak noga rozbolała mnie jakoś jesienią, kiedy przebiegłem szybko przez pasy spóźniony na zajęcia... Ale w życiu nie pomyślałem, że to mi przysporzy teraz tyle problemu :/.
Jaka rada na takie problemy z pachwinami? Czy teraz przeczekać, aż przestanie boleć i później się porządnie rozgrzewać i rozciągać przed i po ćwiczeniach? Czy mogę już teraz zacząć je powoli rozciągać, żeby ten dyskomfort szybciej przeszedł?
Za odpowiedzi z góry dziękuję :)

Cześć wszystkim :).
Jakieś 3 miesiące temu wróciłem do ćwiczeń na siłowni, ale ledwo zacząłem się wkręcać to już dopadły mnie kontuzje :/. Ciężko mi stwierdzić na ile są poważne/niepoważne, byłem jakiś czas temu u ortopedy i fizjoterapeutki na konsultacjach, ale w sumie za dużo mi nie powiedzieli... a nie chce siedzieć na tyłku bezczynnie i czekać aż 'samo' przejdzie, od jakichś 3 tygodni nie brałem się za żadne ciężary, a poprawy jak nie było tak nie ma.
Pierwsza sprawa: nadgarstek. Rozkwasiłem go sobie przez głupotę w trakcie pompek na dłoniach, ćwiczyłem zbyt intensywnie, zbyt często, razu jednego coś zabolało i nie odpuszcza od 2 miesięcy. Początkowo dałem sobie tydzień przerwy, ale poprawy nie było, wyszedłem więc z założenia, że kupię sobie usztywniacz z apteki i będę ćwiczył na lżejszych ciężarach aż w końcu przejdzie, ale nic z tego.
Początkowo przez parę tygodni ból był odczuwany na spodniej stronie nadgarstka, stricte przeciążeniowy, jakbyś ktoś dołożył mi tam jakiegoś ciężaru + ograniczył trochę sprawność ruchu np. krążenia. Podpytałem się ortopedy to powiedział, że mam unikać podciągania podchwytem na treningu (faktycznie raz się tak podciągnąłem to miałem wrażenie, jakby mi w nadgarstku miało coś zaraz puścić) i przejdzie.
Po jednym treningu zaczęła boleć mnie ta wystająca kostka na poziomie kłębku dłoni, tępy ból promieniował w rytm wyczuwalnego tętna, zacząłem masować i przeszło. Ponadto gdy zgiąłem rękę tak jak na obrazku to czułem jak prąd płynie mi przez środkowy palec.
To było jakieś 2-3 tygodnie temu i po tamtym czasie - masakra. Nagle ni z tego ni z owego takie uczucie, że ten nadgarstek jest osłabiony i przeciążony zniknęło, bo generalnie miałem wrażenie, że moja dłoń jest jakaś 'obca' - ciężko mi to opisać, cały czas ją czułem, była bardzo tkliwa, zginałem ją to czułem jak prąd płynie przez środkowy palec, trzymałem kubek z herbatą albo telefon chwilę dłużej to nawet nie wiem czy nie mi brakło sił, żeby to utrzymać czy to wrażenie, że czuje jak pracują mi mięśnie mnie tak wykańczało. Generalnie byłem kłębkiem nerwów, cały czas skupiałem się tylko na tej dłoni (dodam, że studiuję stomatologię, więc świadomość tego, że rozpieprzyłem sobie nadgarstek sprawiła, że zażółciłem od potu chyba wszystkie białe t-shirty xd), zacząłem łykać DicloDuo (w nadziei że mam jakiś stan zapalny który oddziałuje na nerw albo co) i w sumie ciężko mi stwierdzić czy to tabletki pomogły czy samo z siebie, ale po 3-4 dniach przeszło, przynajmniej to wrażenie obcej dłoni.
Na chwilę obecną mam wrażenie, że ta ręka jest taka osłabiona (ale do tego to już w sumie przywykłem przez te 2 miesiące...) + gdy zginam rękę tak jak na zdjęciu to mam wrażenie, że moje ścięgna w tym obszarze na czerwono są jakby bardziej naprężone/zesztywniałe, generalnie bardziej odczuwam napięcie w przedramieniu gdy je napinam. No i mam wrażenie, że częściej mi ta dłoń marznie niż prawa :P.
Byłem z tym u fizjoterapeutki i nie stwierdziła żadnych większych nieprawidłowości, zaleciła tylko jakieś ćwiczenia na stabilność nadgarstków (lewa dłoń oporuje nacisk prawej przez parę sekund i tak kilka razy), ale nie wiem czy to coś pomoże?
Czy ktoś z Was cierpiał może na podobną dolegliwość i mógłby coś doradzić albo podzielić się opinią na ten temat?
W dniu wczorajszym zainstalowałem ww. grę i po początkowych problemach z uruchomieniem trybu multiplayer (czarny ekran - pomogło odpalenie w trybie zgodności z system Windows XP; później okazało się, że na W8 też się odpala, jednak trzeba poczekać minutkę czy też dwie) w trakcie rozgrywki pojawiły się kolejne, a mianowicie stała liczba FPS na poziomie 29-31. Nie pomagają ŻADNE zmiany ustawień graficznych, ani ŻADNE komendy wpisywane do konsoli. Pobranie patchu 1.3 również nic nie pomogło, a w internecie nie znalazłem żadnych solucji odnośnie tego problem, dlatego zwracam się w tej sprawie do forumowiczów - czy ktoś spotkał się z podobnym problemem i jak (jeśli w ogóle) sobie z nim poradził?
Oczywiście odpada problem zbyt słabego komputera - komputer sprzed 10 lat (procesor Intel D915 2,8GHz, karta graficzna ATI Radeon x1600, 3GB RAM) pozwalał na grę w graniach 40-100 FPS, zaś obecny laptop kupiony w zeszłym roku prezentuję się pod tym względem o wiele lepiej (w sumie nie dziwota, w końcu to 10 lat różnicy :P; Lenovo G580 - intel i3 2,5GHz, karta graficzna nvidia GeForce 710 i intel HD 4000, 8GB RAM) a nijak nie jestem w stanie przekroczyć tych 30 FPS... Any idea?
[edit] Oczywiście w poprzednim komputerze pracował Windows XP Home Edition, a tutaj Windows 8.1 - myślę, że to właśnie przez to CoD słabo działa, 'stara' gra gryzie się z nowym systemem.
Hellmaker - dlatego nie mam też nie mam na celu wydawania osądu przeciwko władzy na podstawie wyłącznie zeznań pana Stonogi, gdyż jak zauważyłeś są to zeznania jednostronne i mogą nie mieć absolutnie żadnego pokrycia w rzeczywistości. Uważam jednak, że cała sprawa i sposób prowadzenia akcji jest dosyć zastanawiający i moim zdaniem należałoby dać panu Stonodze szansę, aby usłyszała o nim znacznie większa część społeczeństwa, gdyż może tylko wtedy dowiemy się prawdy. Może wszystko to opowieści wyssane z palca? Może sama prawda, a może tylko część rzeczy pokrywa się z rzeczywistościa, ale i to będzie wystarczające żeby ktoś za to poniósł konsekwencje? Tak jak zauważyłeś 'Niby wszystko wiadomo, a nic nie wiadomo', ale w mojej osobistej opinii takiemu człowiekowi warto poświęcić chwilę uwagi, chociażby z racji tego, że w historii (która lubi się powtarzać) były już przypadki 'likwidacji' jednostek, które działały w szkodzie interesów osób z wyższego szczebla np. za komuny, zbrodnia katyńska itd. Teraz uczą nas tego podręczniki od historii, ale myślę, że w ówczesnych czasach takie fakty trzeba było zacierać przed świadomością obywateli.
Dla mnie wnioski są proste - na chwilę obecną sprawić, aby inicjatywa pana Stonogi rozeszła się szerszym echem po internecie/TV/gazetach, po prostu aby dotarła do większej rzeszy ludzi. Wtedy dopiero okaże się, kto tak naprawdę ma rację/nie ma racji, kto kłamie a kto mówi prawdę. Ale nie można na chwilę obecną z góry tego człowieka dyskredytować z prostego powodu - jeśli mówi prawdę to może doprowadzić to do pewnych zmian w Polsce, a jeśli kłamie to po prostu zostanie skazany za obrazę państwa, urzędników, pomówienie etc. i na tym jego historia się skończy.
graf_0 - przyznaję, że dla mnie ta cała historia również brzmiała jak science-fiction, jednakże z wyżej wymienionych powodów daje panu Stonodze 'wotum zaufania'. Nie wierzę ślepo w to co mówi, ale nie widzę żadnych powodów dla których miałbym uważać jego historię za kłamstwo. Na razie czekam na dalszy rozwój wydarzeń, próbując przy okazji zwrócić uwagę na całą akcję tego pana.
graf_0 - jest jednak różnica między serią nieszczęśliwych zdarzeń, w wyniku których ktoś traci np. traci pracę, dom, zostaje niesłusznie skazany, a taką w której osoba zostaje oskarżona 114 razy, a następnie 114 razy uniewinniona spędzając w międzyczasie 2 lata w więzieniu.
Oczywiście cały swój pogląd opieram na informacjach przekazanych w powyższych filmikach (tak więc cała ta sprawa może okazać się gigantyczną mistyfikacją), jednakże jeżeli są one zgodne prawdziwe to trochę za dużo jest w tej sprawie zbiegów okoliczności.
Bramkarz - znalazłem ten wątek wcześniej, jednakże zdziwiło mnie to, że nikt z GOLowiczów nie podchwycił tematu w najmniejszym stopniu, dlatego próbowałem go zacząć na nowo. Może jednak sprawa pana Stonogi musi umrzeć śmiercią naturalną.
Ostatnio przeglądając jeden z polskich serwisów rozrywkowych natrafiłem na film, w którym wyżej wymieniony pan Stonoga na tle swojego Audi z osławionym hasłem 'Pie*** fiskuska i złodziei z Wiejskiej' tłumaczył cele swojej akcji, wydarzenia które go to tego skłoniły oraz zapowiedział udostępnienie kolejnych filmików 'ośmieszających' (a może raczej ukazujących prawdziwe realia?) polską scęne polityczną oraz Wymiar Sprawiedliwości, nie szczędząc przy tym niewybrednych komentarzy w stronę polityków.
Zaintrygowany całą sytuacją obejrzałem filmy pana Stonogi, w którym opowiada on swoją nieciekawą (delikatnie mówiąc) historię... W dużym skrócie można powiedzieć, iż naraził się on kilku osobom wyższego szczebla wskutek czego był następnie 'wożony' po miastach całego kraju, gdzie przedstawiano mu kolejne zarzuty w nielegalnych przedsięwzięciach (w sumie 114) i tymczasowo aresztowano (co w sumię zaowocowało 2 latami spędzonymi w areszcie) po czym uniewinniano z racji braku wystarczająych dowodów. Następnie został on oskarżony o niespłacenie kilku tysięcy długów z karty kredytowej, a czyn ten potraktowano jako recydywę (podobno niesłusznie) w skutek czego Stonoga trafił na 1,5 roku do więzienia. W więzieniu wystosował on wnioski do Wydziału Sprawiedliwości o ponowne rozpatrzenie wyroku i jego kasację (z racji tego, iż wg Stonogi zawsze był on wypłacalny i jego długi nie powinny być traktowane jako recydywa), która podobno została rozpatrzona pozytywnie - dokumenty jednak nigdy nie dotarły do więzienia, przez co Stonoga odsiedział cały wyrok. W międzyczasie w trakcie odwiedzin zmarła jego matka (po odwiedzinach została 'zrewidowana' przez strażników tak 'dokładnie' ((rozebrana do naga)), że z racji swojego wieku (+70 lat) i przerażenia dostała zawału serca). Warto zwrócić uwagę, że w trakcie filmu ukazywane są skany dokumentów dokumentów (pism z wyrokami etc), co może świadczyć o autentyczności przedstawionych sytuacji.
Osoby które słyszały już co nieco o powyższej sprawie jak i te, którzy pierwszy raz przeczytały o niej właśnie teraz zachęcam do obejrzenia w całości 30 minutowego filmu http://www.youtube.com/watch?v=phXJs-MwUwk bądź też jego krótszej wersji 15 minutowej http://www.youtube.com/watch?v=Jfj5zbGUaxI oraz zapoznania się z całą zawartością kanału pana Stonogi http://www.youtube.com/user/ThePorfirog
Po wyjściu z więzenia pan Stonoga rozpoczął swoją kampanię przeciwko władzy w formie filmów, w których otwarcie obraża on obecnych polityków wysokiego szczebla (m.in Millera, Tuska, Kaczyńskiego), Prokuratora Generalnego od sku***, postkomuchów, zdrajców narodu etc etc., grozi ujawnieniem nagrań audio/video demaskujących 'kolesiostwo' i złodziejswo w polskim rządzie, zaś cała sprawa nabiera rozpędu. Jakieś 2 tygodnie temu (parę dni po tym, jak na FB powstał fanpage i cała sprawa zaczęła powolutku obijać się szerszym echem wśród internautów) do Stonogi przyszedł list z prawomocnym wyrokiem w sprawie, która ciągneła się od lat i jej końca nie było widać, aż tu nagle została ona rozpatrzona w tydzień. Istotnym jest fakt, iż Stonoga złożył wniosek o kasację tej sprawy już kilka lat temu, jednak sprawa stanęła w martwym punkcie, a prokurator który poparł go i stwierdził, że faktycznie w tej sprawie powinien zostać uniewinniony 2 dni później został zdegradowany (Stonoga podaje nawet jego nazwisko Jędraszewski? Jędrzejewski? teraz nie pamiętam, ale na pewno jest w filmiku 'Bałoruski koniec zrywu społecznego'. W obliczu grożącej mu odsiadki zaapelował on do internautów o pisanie listów do Sądu Najwyższego z prośbą o szybkie rozpatrzenie sprawy - listów napłynęło podobno ok. 700 tysięcy zarowno drogą e-mailową jak i tradycyjną... Przyznaję, iż liczba ta jest zastanawiająca zważywszy na fakt, że w tamtym momencie jego fanpage miał ok. 10 000 polubień, ale biorąc pod uwagę, że nie każdy kto interesuje się jego sprawą musi 'lajkować' fanpage a i osoby zainteresowane wysyłały pewnie po kilka/kilkanaście maili z tego samego/różnych kont to nie jest ona nierealna.
Jak cała sprawa z odsiadką wygląda obecnie nie jestem w stanie powiedzieć (może coś przeoczyłem w filmikach/komentarzan na FB, a może na chwilę obecną pan Stonoga jeszcze nic o tym nie wspomniał) z tego co się orientuję Stonoga aktualnie przebywa poza Europą.
Dla mnie osobiście cała sprawa na samym początku brzmiała jak totalne science-fiction... Gdzie w państwie 'demokratycznym' mogłoby dochodzić do najgorszych sytuacji rodem z komuny? Obejrzałem 'sejmowe więzienie', fanpage śledziło wtedy bodajże 1000 osób, sam byłem ciekaw jak sytuacja się rozwinie. Z jednej strony nie chciało mi się wierzyć, żeby politycy/mafia (może to jeden pies?)/Wymiar Sprawiedliwości mogliby przeprowadzać takie przekręty, wałki i niszczyć ludzi, którzy choć trochę wychodzą poza 'układ' - z metra mógłbym skreślic pana Stonogę jako blagiera, zwolennika teorii spiskowych czy też innego szaleńca. Zastanowiła mnie jednak jego determinacja z jaką usiłuje przekazać to co ma do powiedzienia (Audi z nalepkami, filmy na youtubie, fanpage, występ w Superstacji gdzie mówił dokładnie to samo co w internecie - że w rządzie siedzą sami złodzieje, układowczyki którzy niszczą Polskę i każdego obywatela), bezpośredniość (nie zważa na słowa i nie ma oporów, żeby publicznie nazywać polityków chołotą i skurwysynami - na to raczej mało kto z poważanych osób się odważy), chciałem zrozumieć jego sytuację - wykręcił się z układu, sypnął parę wpływowych osób, wie dużo za dużo, Sąd jego problemów nie rozwiąże (bo dalsze oskarżenia mogą wypływać jak grzyby po deszczu... to raczej żaden problem jeśli jego przeciwnicy stoją na najwyższych szczeblach władzy), 'wolne media' jego historii nie przedstawią Polakom (wyjątek to 1-2 wywiady w Superstacji i kilka artykułow na jego temat na jakichś niszowych stronach w internecie... Żaden TVN, Polsat, TVP, Onet, Interia, gazety itd., raczej nie zdecyduje się w chwili obecnej ((jeśli w ogóle)) na materiał dot. sprawy Stonogi, bo jest zbyt niewiarygodny, a pewnie też niewygodny), zdecydował się więc uderzyć tam gdzie mógł zostać usłyszany - czyli w internet, jedyne niezależne źródło przekazu, którym rządzą użytkownicy a nie żaden zarząd. Podobne wydarzenia miały przecież miejsce w trakcie ACTA (które też z początku uważałem za fikcję, a z czasem okazało się prawdą) - zaczeło się od paru udostępnień na FB, paru lajkach, a skończyło na ogólnopolskich protestach.
W każdym bądź razie cała akcja powolutku nabiera rozpędu (w ciągu 1 dnia na FB przybywa po 1000 osób (aktualnie 16.500) - wiadomym jest, że lajki nic nie znaczą i same w niczym ne pomogą, ale przynajmniej świadczą o tym, że coraz większa ilość osób dowiaduje się o całej akcji), pan Stonoga zapowiada kolejne filmiki demaskujące polskie władze i zbiera coraz większe rzeszę wspierających.
A jaki jest Wasz stosunek do tej całej sprawy drogie GOLasy? Słyszeliście coś o tej akcji? Jakie są waszę spostrzeżenia? Przemyślenia?
Warto zwrócić uwagę rownież na wydarzenia które równocześnie mają miejsce w całej Polsce np. przemową pana Owoca (wicewojewoda olszyństki), która oskarżył Wymiar Sprawiedliwości jakoby był 'zorganizowaną grupą przestępczą' http://www.youtube.com/watch?v=irQsfsxl2M0&app=desktop, inicjatywa SIO utworzona przez Pawła Kukiza pod sejmem, rosnącę poparcie KNP, które cały czas przekonuje do siebie i zyskuje nowych zwolenników. Czy to wszystko może doprowadzić do tego o czym marzy pan Stonoga (i zapewnie większość Polaków) - usunięcia z rządu postkomunistycznych pijawek, 'kolesi' i układowczyków i przywrócenia porządku w Polsce? (a przynajmniej zmniejszenia obecnego burdelu)
Zanim skończę pozwolę sobię jeszczę na zareklamowanie fanpage'u pana Stonogi na FB
https://www.facebook.com/pierydolefiskusa.stonoga?fref=ts
Jego kanału na youtubie
http://www.youtube.com/channel/UCdfRZ1u4b1pT68er47tb5vA
I zapraszam oczywiście do zainteresowania się całą sprawą.
A na sam koniec chciałbym przeprosić za rozległość tekstu (żaden ze mnie publicysta, a ciężko tak zwięźle przestawić co w duszy gra xd) i oczywiście zaprosić wszystkich do dyskusji (bo aż dziw mnie bierze, że ten temat nie został jeszcze na GOLu poruszony).
Polski ustny - 100%
Polski pisemny podstawa - 84%
Angielski ustny - 97%
Angielski pisemny podstawa - 97%
Angielski pisemny rozszerzenie - 93%
Matematyka podstawa - 76%
Biologia rozszerzona - 75%
Chemia rozszerzona - 95%
Biologia mnie zawiodła, liczyłem na 80 - 85% a tu dupa... pozostaje mi tylko czekać na wyniki rekrutacji i mieć nadzieję, że będzie dobrze.
Witam! Jako że mój 8 letni staruszek powoli odmawia posłuszeństwa zdecydowałem się na zakup nowego sprzętu, jednak ze względu na nadchodzące studia skłaniam się bardziej ku zakupie laptopa. Muszę przyznać, iż w dziedzinie komputerów jestem kompletnym neptkiem, a czasy kiedy miałem jako-takie pojęcie jakie podzespoły są/nie są warte uwagi sięgają z 4-5 lat wstecz xd.Szukam laptopa na własną rękę, jednak ze względu na znikomą znajomość rynku idzie to dość oporowo... Za duży wybór, dlatego miałbym prośbę do GOL-owiczów o wskazanie laptopa wartego uwagi i wydatku do 2000 PLN. Nie jestem maniakiem growym, chciałbym jednak żeby był sprawny na tyle by trochę starsze gierki z ostatnich 5 lat jak chociażby Team Fortress 2 działały na nim płynnie, no i oczywiście żeby sam sprzęt był dość trwały i nie sypnął się po upływie gwarancji ;). Za wszelką pomoc z góry dziękuję!
Życzę powodzenia wszystkim fizykom ;). Przede mną jeszcze w środę polski ustny i koniec... Trochę się stresuję, ponieważ dzisiaj dopiero skończyłem pisać prezentację i nie sprawdziłem ile czasu mi zajmie gadanie, no ale to jutro xd. Angielski ustny 29/30, matma z 70%, angielski podstawa i rozszerzenie się zobaczy ale myślę że dość wysoko (chociaz przy rozszerzeniu zapomnialem zaznaczyc tematu wypracowania xd), mam lekką bojączke o polski, no ale mam nadzieje że te 30% osiągne xd. Chemia winna być >90%, a biologia to jedna niewiadoma, jak zawsze z resztą... Marze o lekarskim/stomie w Poznaniu, no ale co to będzie zobaczymy... Jak się uda to będę na rauszu przez tydzień :P. A jak nie to powtórka za rok.
1. mefek - polski (P) // angielski (P) // matematyka (P) // historia (R) // WOS (R)
2. Nimreh - polski (P) // angielski (R) // matematyka (R) // Chemia (R)
3. Coltain - polski (P) // angielski (R) // matematyka (R) // Geografia (R)
4. $erek47 - polski (P) // angielski (R) // matematyka (R) // fizyka (R)
5. matmafan - polski(P) // niemiecki (P) // matematyka (P) // geografia (P)
6. Reality - polski(P) // niemiecki (R) // matematyka (R może) // angielski(R) // Informatyka(R może)
7. V3n - polski (P) // angielski (R) // matematyka (P) // biologia (P)
8. lewy rangers - polski (P) // angielski (R) // matematyka (P) // biologia (R) // chemia (R)
Jeszcze 6 miesięcy do godziny 0 ;d
Nie, ustna matura zajmuje 15 minut :P. Wymienilem swoje propozycje, aczkolwiek nie jestem przekonany co do tego zebym wykorzystal jednoczesnie np. 2012/Pojutrze, ktore traktuja o tym samym, podalem te ktore przyszly mi na mysl jako pierwsze. Wiem, ze nie bedzie to wywod dlugi jak przemowa Fidela Castro, chcialbym jednak miec w zapasie troche wiecej zrodel zeby miec w czym wyboerac. Ponaddto w obrebie klasy 2-3 osoby moga miec ten sam temat, ale warunek jest taki, zejest opracowany na bazie innych filmow//ksiazek, wiec jesli dojdzie do takiej sytuacji to wole miec jakies zaplecze :P.
Przepraszam za ewentualne bledy, ale pisze z komorki i raz, ze toto noewygodne, dwa - noe widze tekstu w calosci xd
Witam. W tym roku spotka mnie (wątpliwy xd) zaszczyt pisania matury. Dostaliśmy już propozycje tematów na maturę ustną z języka polskiego, mój wybór padł na "Wizje kataklizmów i apokalipsy w literaturze i filmie/lub malarstwie" (cyt. z pamięci). Wybrałem już część książek/filmów różniących się zobrazowanie końca świata
- Walle-E - ekstremalne zaśmiecenie środowiska
- Armageddon, 2012, Pojutrze - katastrofalne zmiany klimatyczne/kataklizmy
- Bastion, Jestem Legendą - zagłada biologiczna
- Nie-boska komedia, Apokalipsa św. Jana - apokalipsa z motywem religijnym (nie wiem jak to ująć ;x) - lektury/materiał przerabiany w szkole
I tu moja prośba do GOL-owiczów: bylibyście w stanie podać mi jakieś propozycje książkowe/filmowe + lektury
(jeśli takowych sobie nie przypominam), które umożliwiłyby mi zobrazowanie końca świata jeszcze z innych przyczyn 9inwazje kosmitów, zombie itp.).
Dodatkowo myślę jeszcze nad przeczytaniem Metro 2033.
ZZa wszelką pomoc z góry dziękuje :)
Ero - mam to samo :/. Wyczyściłem cookies, myślałem żę coś pomoże, ale nic to nie dało.
[edit] Matko, ale ten jasny daje po oczach :/.
Mimo, iż Modern Warfare jest na pewno świetną grą, nie wciągnęła mnie tak bardzo jak CoD 2, którego przeszedłem 4 razy pod rząd ( plus dodatkowe 4 razy kiedy indziej), na każdym poziome trudności. Tak więc głos idzie na Call Of Duty 2.
Scorpinor - właśnie dlaczego na tej pustyni nie ma dżungli Amazońskiej? To wręcz odrzucające.
Palladin - dzięki za podpowiedz, udało się :) I pomyśleć, że akurat czegoś takiego nie spróbowałem mimo tego, że podobną rzecz trzeba było zrobić w misji z Billym przed fortem :P
Gra już skończona, teraz pogrywam sobie w multi czasami.
Dobra, mam problem w ostatniej misji :) Aż wstyd, że na sam koniec potrzebuję pomocy, bo nawet, gdy były jakies problemy to sobie z nimi radziłem, ale teraz ni chu chu. :)
Może dam w spoilerze:
spoiler start
Gdy Rayem już (prawie) uratowałem Molly , i gram Billym, mam problem. Cała mapka wykoszona, źli poszli do diabła
spoiler stop
, ale za cholerę nie wiem jak wywrócić ten boiler (?) -----> Próbowałem już walić z pistoletów i karabinów w te obręcze, bo myślałem, że się rozerwą, ale nic. Nie wiem czy do wywrócenia tego, potrzebny jest ten jakby "żuraw" z drewna. Próbowałem też go w jakichś miejscach przestrzelić, biczem go przewrócic, ale nie da rady. Czy może do tego potrzebna jest ta kartaczownica co Ray wprowadził? Liczę na szybką pomoc. :)
jetix - nie wiem czy już nie za późno, ale tak na wszelki ^^
1. O ile dobrze pamiętam, tą melodię pogwizduje kucharz, trzeba go zwabić do Akorda.
2. Mara Larum ma moc bodajże "Kakofonia". Tym obudzisz śpiocha. Musisz ją związać w tej samej sali, gdzie leży śpioch.
3.Wicherkiem robimy burze. Mgła zniknie. Temu ognikowi ( duch z czachą i kręgosłupem) musisz teraz nakazać, wykorzystać moc "Hipnotyzujący wizerunek", żeby podeszli do niego ci goście (muszą być, gdzieś nieopodal) a następnie przewidzenie, aby duch się zmaterializował i go zobaczyli.
3.1 Gdy już jesteś w chatce, każ Ściemniakowi użyć mocy obsesja. Ludzie powinni zejść do piwnicy.
Tak jak niektórzy pisali:
- Zablokowanie możliwości dodania gier, które jeszcze nie wyszły do TOP 10 ( troche to bez sensu, gdy na liście są już Simsy 3, a było tylko pare zapowiedzi)
- W archiwum, jeżeli da się zrobić prosiłbym o nadal aktualne działanie spoilerów. ( teraz są widoczne informacje ze spoilerów) Denerwuje czasami, gdy szukam opinii np. jakiejś książki, ponieważ nie chce zakładać nowego wątku, czytam i czytam, a tu nagle zonk - przeczytałem nieopatrznie koniec zakończenia, tylko dlatego, że spoiler nie jest aktywny.
- Niech starsze obrazki, screeny, zdjęcia itp. nie będą usuwane. tzn. żeby nadal było można zobaczyć co na nich jest
- Gdy wchodzimy w tytuł jakiejś gry w encyklopedii np. Alien: Colonial Marines, widać po boku tabelka "Ocena graczy". Tak jak w TOP 10, troszkę bezsensowne jest ocenianie gier, nawet nie grając w betę czy demo, opierając się tylko na zapowiedziach czy screenach.
- Jeszcze, gdy ktoś założy nowy wątek, a potem chce go znaleźć w wyszukiwarce tego samego dnia, czasami nie moge tego zrobić. Po prostu mi nie znajduje. Z wyszukiwarką mam jeszcze taki problem, że np. wątki autorstwa usera cpt.Miller w ogóle mi nie wyszukuje. Nie ważne czy jest to wątek nowy, czy sprzed pół roku, żaden po wpisaniu nicku mi nie wychodzi ( jakby co to wpisuje w okienko autor ;) ) I nie wiem właśnie czy to wina czegoś z mojej strony czy po prostu wyszukiwarki. ( Nie wiem czy mam jeszcze takie problemy z jakimś innym userem)
Jak przypomnę sobie coś jeszcze to dam znać. :)
Matysiak - Wybierając wariant kolekcjonerski, wydamy 159 zł, jednak prócz samego Fallouta 3 dostaniemy metalowe pudełko śniadaniowe, artbook ze szkicami koncepcyjnymi, dodatkową płytę z materiałami o grze oraz figurkę Vault Boya
Serial lubiłem, przez sezon 1 i 2, ale potem już sie zaczał bezsensu robić, jakieś żyjące smarki Czesia, zgniły chleb przejmujący władzę, albo ucieczka do Rosji Xd. Po prostu próbowano go robić na siłe, gdy skończyły się pomysły.

Mam pytanie chciałem zagrać w Red Faction i rozpakowałem to Pure_Faction, któe było na płycie z CDA. Skopiowałem pliki do katalogu z grą, wkleiłem i gdy wchodzę do gry i chce się połączyć z jakimś serwem wyskakuje mi takie coś jak na obrazku. ----->
O co chodzi?
Gdzie chujozaur, on na pewno wygra. Wszystkim biorącym udział w konkursie życzę powodzenia.
Cliffton- kiedys bodajze Smuggler pisał, że wykupienie licencji to nie jest takie hop! siup! na szybko bo np. grę, której licencje starają się załatwić w 2004 roku, moga dac dopiero w 2005 albo 2006. Więc raczej to nie jest papugowanie, że np. rok temu starali się wykupić licencje i gdy wkońcu wszystko doszło do porozumienia to Play dał juz tę (tą?) gre.
Dam jeszce i przy okazji watek podbije :)
1.W kolejce stoją 6-letni syn i ojciec. Przed nimi stoi gruba baba - tak minimum ze 150 kg. Synek mówi do ojca:
- Tato, patrz jaka ta baba jest ogrooomnaaaa...
Ojciec się zaczerwienił, głupio mu się zrobiło i mówi:
- Synku, nie można tak mówić o ludziach.
- Ale ona jest taka gruuubaa... nigdy nie widziałem takiej grubej baby.
- Dobrze, ale to niegrzecznie w ten sposób mówić o innych.
W tym momencie grubej babie przy pasku odzywa się komórka:
- Pi, pi, pi, pi...
A synek z przerażeniem:
- Tato! Uważaj! Będzie cofać!
2.Kierowca pyta się drugiego jak mu się jeździ w takie upały. Tamten mu odpowiada:
- Jest tak gorąco, że jak wysiądę z auta to muszę kopnąć w oponę z całej siły.
- Po co? Deformują się?
- Nieeee.... żeby mi się jaja od nogi odkleiły...
3.Facet żył na bezludnej wyspie. Miał tam wszystko. Jedzenie, picie, dach nad głową, brakowało mu jednak kobiety. 50 metrów od jego wyspy była druga wyspa, pełna pięknych, wyuzdanych kobiet.
Codzień wieczorem obserwował je gdy wyczyniały harce rodem z Lesbos. A one przywoływały go, a on nie mógł płynąć, gdyż akurat w tym miejscu zawsze roiło się od rekinów... A życie było mu milsze niż sex...
Pewnego dnia, gdy siedział sobie na brzegu, obserwując kobiety z drugiej wyspy, podeszła do niego złota żabka.
- Cześć, mówi. Jestem złota żabka. Moge spełnic Twe jedno życzenie. Jedno i tylko jedno. Zastanów sie dobrze, bo szansę masz jedyną i ostatnią.
Gość sie popatrzył i mówi:
- Jebnij mi tu proszę mostek!
Na to żabka stając na tylnich łapkach, wyginając się do tyłu:
- Toś qrrwwwa wydumał....
4.Pewien gość, właściciel sklepu, bardzo nie lubił Chińczyków. Pewnego dnia przyszedł do niego Chińczyk i pyta:
- Ma Pan Whiskas? Potrzebuję go dla mój kot.
- A gdzie masz tego kota? - pyta sprzedawca.
- No ja kot zostawić w domu, ja go nie brać ze sobą do sklep.
- To jak go przyniesiesz, to ja ci sprzedam ten Whiskas.
Chińczyk rad nie rad poszedł po kota do domu, a gdy wrócił otrzymał Whiskas. Dwa dni później przychodzi ponownie, ale tym razem prosi:
- Ja chcieć kupić Pedigripal dla mój pies.
Sprzedawca pyta:
- A gdzie masz tego psa? Bez niego ci nic nie sprzedam!
Chińczyk oburzony:
- Ja nie chodzić z pies na zakupy!
- Bez psa nie wracaj! - burknął sprzedawca. Tak się i stało, po przyjściu z psem, Chińczyk otrzymał swój Pedigripal. Następnego dnia Chińczyk przychodzi do sklepu z dużą papierową torbą i mówi do sprzedawcy:
- Pan tu włożyć ręka.
- A po co?
- Pan włożyć
Sprzedawca wkłada rękę do torby, a Chińczyk mówi:
- Pan pomacać! Miękkie?
- No tak...
- Ciepłe?
- No tak...
Na to Chińczyk uprzejmym głosem prosi:
- Ja chcieć kupić papier toaletowy!
Jeszce jeden mi sie przypomnial:
Ksiądz nie wiedział jak na mszy ogłosić zapowiedzi. Narzeczony nazywał się
Jan Chrzan, a narzeczona nazywała się Maria Jedligówna. Wreszcie powiedział:
- Marianna z Janem Jedligówna z Chrzanem.
1.Facetowi żona zaczęła mówić przez sen. Jakieś jęki i imię Rysiek...
Bez dwóch zdań doprawiała mu rogi i facet szybko doszedł do takiego samego wniosku. Aby to sprawdzić, pewnego dnia udał,że wychodzi do pracy i schował się w szafie. Patrzy, a tu żona idzie pod prysznic, układa sobie włosy, maluje się, perfumuje i w samej koszulce nocnej wraca do łóżka. W tym momencie otwierają się drzwi i wchodzi Rysiek...
Super przystojny, wysoki, śniada cera, czarne, bujne włosy - jednym słowem bóstwo.
Facet w szafie myśli: "Muszę przyznać, że ten Rysiek ma klasę!".
Rysiek zdejmuje powoli koszulę i spodnie, a na nim stylowe ciuchy,
najmodniejsze i najdroższe w tym sezonie.
Facet w szafie myśli: "szlag, ale ten Rysiek, to jednak jest zajebisty!".
Rysiek kończy się rozbierać od pasa w górę, a tu na brzuchu mięśnie krateczka-kaloryfer, wysportowany, a klatka gladiatora.
Facet w szafie myśli: "ten Rysiek, to ekstra gość!".
Rysiek zdejmuje super-trendy bokserki, a tu penis cudowny - pierwsza klasa.
Facet w szafie myśli: "O żesz ty, Rysiek jest rewelacyjny"
W tym momencie żona zdejmuje koszulę nocną i pojawia się ciało z cellulitisem, obwisłe piersi, rozstępy...
Facet w szafie myśli: "Ja pierdolę! Ale wstyd przed Ryśkiem".
2.Kiedyś, nie tak dawno temu żył sobie pewien młody gość, który lubił jeść kapustę z grochem. Oczywiście wiadomo jaka reakcja następowała w jego organizmie, krótko po spożyciu owej skądinąd wyszukanej potrawy. Pewnego dnia spotkał dziewczynę i się w niej zakochał, ze wzajemnością. Kiedy zdecydowali się pobrać, młody człowiek uzmysłowił sobie że nie może już więcej jeść grochu z kapustą, i będzie to jego poświęcenie za znalezienie szczęścia osobistego. Po krótkim czasię ożenił się. Trzy miesiące minęły i młody człowiek powracając do domu z pracy, przechodził koło restauracji. Nie mógł nie zauważyć pociągającego i miłego dla nosa zapachu grochu z kapustą, aż zakręciło mu się w głowie, nie namyślając się długo wszedł do knajpki i zamówił jeden za drugim aż trzy talerze swojego przysmaku, wiedząc, że ma do domu jeszcze kawałek drogi, więc efekt tej potrawy powinien zostawić na świeżym powietrzu. Oczywiście po drodze sobie wesoło popierdywał, przybywając pod swoje drzwi całkiem bezpiecznie, że nic z gazów już nie zostało w żołądku.
Żona przywitała go od progu i wyglądała na podekscytowaną:
- Kochanie mam dla ciebie niespodziankę, którą dostaniesz przy obiedzie!
Po czym zakręciła mu chusteczkę na głowie, i niewidzącego nic pociągnęła do stołu. Musiał jej obiecać, że absolutnie nie będzie podglądał, aż ona nie zdejmie mu chusteczki z oczu. Gdy żona już miała odsłonić mu oczy, w tym samym momencie zadzwonił telefon. Mąż się ucieszył, bo nagle poczuł że znowu ma ochotę na wypuszczenie następnego, żona jeszcze raz kazała mu obiecać, że nie będzie podglądał i poszła odebrać telefon, on wykorzystał ten moment podniósł jedną nogę i z ulgą wydał odstrzał. Nie tylko, że był on głośny, ale również i śmierdział jak tuzin zgnitych jajek. Facet miał problemy przez moment ze znalezieniem tchu, więc pomacał za serwetką i rozdmuchał powietrze wokół siebie, po tym jednym poczuł się znacznie lepiej, ale następny już czekał, nie zastanawiając się długo, mąż podniósł drugą nogę i sruuuuu, następny wyleciał mu z hukiem. Tym razem był on jeszcze bardziej śmierdzący, więc musiał się odwachlowywać rękami przez dobrą chwilę zanim smród opuścił go. I znowu poczuł, że mu się zbiera, tym razem pierdnął tak głośno, że było słychać pobrzękiwanie szklanek, a kwiatki na stole mocno przywiędły. Cały czas przysłuchiwał się czy żona już kończy rozmowę i dotrzymując przyrzeczenia nie podglądał co żona przygotowała mu na obiad. Przez następne 10-ęć minut mąż podpierdywał sobie, a że smród był za każdym razem okropny, więc musiał się odganiać od niego serwetką. Kiedy usłyszał że żona odkłada słuchawkę szybko położył serwetkę na kolanach, uśmiechając się z zadowolenia i udając niewinnego. Żona przepraszając, że tak długo musiał czekać i upewniając się, że nie podglądał, zdjęła mu chusteczkę z oczu i wykrzykneła radośnie:
NIESPODZIANKA!!!
Ku jego kompletnemu zdziwieniu, zobaczył stół zastawiony a przy nim tuzin gości siedzących i czekających na rozpoczęcie imprezy imieninowej.
3.Kazik od zawsze robił to co lubił : całował żonę, wślizgiwał się do wyrka i od razu zasypiał. Pewnego dnia obudził się obok podstarzałego faceta ubranego w biały szlafrok.
- "Co ty do k....y nędzy robisz w moim łóżku?...I kim do cholery jesteś?" zapytał facet.
- "To nie jest twoja sypialnia.
- Jestem Św. Piotr i jesteś w niebie" dodał.
- "Że co ??!! Twierdzisz, że jestem martwy?? Nie chcę umierać, jestem na to jeszcze za młody!
- Chcę natychmiastwrócić na Ziemię!"
- "To nie takie proste" odpowiedział święty. "Możesz wrócić jako kura albo jako pies. Wybór należy do ciebie" Kazio pomysłał przez chwile i doszedł do wniosku, że bycie psem jest stanowczo za bardzo męczące a życie kury wydaje się być miłe i relaksujące. Bieganie po zagrodzie z kogutem nie może być złe.
- "Chcę powrócić jako kura" odpowiedział.
W kilka sekund później znalazł się w skórze całkiem przyzwoicie upierzonej kury. Nagle jednak poczuł, że jego kuper zaraz eksploduje. Wtedy podszedł do niego kogut.
- "Hey! To pewnie ty jesteś tą nową kurą, o której mówił mi Św. Piotr" powiedział kogut
- "Jak ci się podoba bycie kurą?"
- "No jest ok ale mam to dziwne uczucie, że mi kuper zaraz eksploduje"
- "Ooo, no tak. To znaczy,że musisz znieść jajko" powiedział kogut
- "Jak mam to zrobić?" "Gdaknij dwa razy i zaprzyj się jak najmocniej potrafisz"
Kazio zagdakał i zaparł się jak najmocniej potrafił. Nagle "chluś" i jajko było już na ziemi.
- "Łoł to było zajebiste" powiedział Kazik. Zagdakał jeszcze raz, zaparł się i wypadło z niego kolejne jajo. Za trzecim razem, gdy zagdakał usłyszał krzyk swojej żony :
- "Kazik co ty robisz?! Obudź się! Zasrałeś całe łóżko!!!!"
4.Idzie ślepy lasem i bada grzyby smakiem:
- o podgrzybek,
idzie dalej
- o maślak
idzie dalej
- o gówno, dobrze że nie wdepnąłem!
mam pytanie dotyczace thiefa i 2 jajowych procesorow. gdybym poustawial i odznaczyl 1 rdzen to potem procek funkcjonowal by jako 1 rdzen do czasu az znowu bym zmienil w ustawieniach czy jakby to powiedziec tylko w czasie gry w thiefa by dziala jak z 1 rdzeniem?
spoiler start
QJin-Frontlines:Fuel of War
spoiler start
co wy mi tu pierdolicie moze MoH:A jest gorszy od Crysisa ale CoD4 jest na rowni w najgorszym scenariuszu i na bank jest lepsze czym kurwa Crysis zachwyca? co? grafika i tyle! zadna akcja nic w tej grze poza grafa nie jest dobre wszyscy dostawali orgazmu jak ta gra miala wyjsc a teraz to co? w stanach jest bodajze 100 tys sprzedane i co? gowno!! CoD4 ma juz bodajze 10 mln nabywcow o!
Ej sluchajcei mam pytanie gdy chce otworzyc plik CampaignsState.Lua wyskakuje mi takie cos jak na obrazku----->wiece co musze zrobic.
aha i jeszce jedno mam problem z Kompania braci wysylalem save'y do CDP i wiedza co jest przyczyna. w tym pliku w drugiej linijce jest cos maxymalna iloscmisji czy cos w tym stylu i moglibyscie zobaczyc jaka cyfre tam macei bo mi powiedziano ze gra po po pewnej misji nei chce sie uruchomic wlasnie dlatego ze tak jest tak zapisane ze po tej misji komputer uznaje ze jest koniec gry mimo ze do konca brakuje mi 2 misji. moglibyscie powiedizec mi jaka tam macei liczbe.
Tak jak w CoH:Kompania Braci ze wchodzisz w tryb potyczek i sie z komputerem nawalasz
ej mam pytanko czy moze w tej grze jest mozliwe rozgrywanie potyczek tak jak np. w CoH?
1.W pewnym mieście powstał sklep, w którym każda kobieta mogła sobie kupić męża.
Miał sześć pięter, a jakość facetów rosła wraz z każdym piętrem. Był tylko jeden haczyk: jak już kobieta weszła na wyższe piętro, nie mogła zejść niżej, chyba że prosto do wyjścia bez możliwości powrotu. Wchodzi więc tam pewna babka poważnie zainteresowana kupnem męża.
Na pierwszym piętrze wisi tabliczka:
"Mężczyźni tutaj mają pracę" - To już coś, mój były nawet roboty nie miał - pomyślała kobieta - ale zobaczę, co jest wyżej.
Na drugim piętrze był napis: "Mężczyźni tutaj mają pracę i kochają dzieci" - Miło, ale zobaczymy, co jest wyżej.
Na trzecim piętrze była tabliczka: "Mężczyźni tutaj mają pracę, kochają dzieci i są niesamowicie przystojni" - No, coraz lepiej - pomyślała - ale wyżej, to musi być już zajebiście.
Na czwartym piętrze można było przeczytać: "Mężczyźni tutaj mają pracę, kochają dzieci, są niesamowicie przystojni i pomagają przy pracach domowych" - Słodko, słodko... Ale chyba wejdę piętro wyżej.
Na piątym piętrze stało: "Mężczyźni tutaj mają pracę, kochają dzieci, są niesamowicie przystojni, pomagają przy pracach domowych i są diabelnie dobrzy w łóżku" - No niesamowite, wręcz cudownie - pomyślała kobieta - ale jak tu jest tak wspaniale, to co musi być piętro wyżej!?!
Na szóstym piętrze BARDZO zdziwiona kobieta przeczytała: "Na tym nie ma żadnych facetów. Zostało ono stworzone tylko po to, aby udowodnić, że wam, babom, za cholerę nie można dogodzić..."
2. Nauczycielka pierwszej klasy, miała kłopoty z jednym z uczniów.
- Jasiu, o co ci chodzi?
- Jestem za mądry do pierwszej klasy. Moja siostra jest w trzeciej klasie a ja jestem mądrzejszy od niej! Myślę, że też powinienem być w trzeciej klasie!
Nauczycielka zabrała Jasia do gabinetu dyrektora, wyjaśniła dyrektorowi całą sytuację. Dyrektor postanowił zrobić chłopcu test i jeśli nie odpowie na pytania to będzie musiał wrócić do pierwszej klasy i nie sprawiać więcej żadnych kłopotów. Nauczycielka się zgodziła. Jasiowi wytłumaczono wszystkie warunki i zgodził się na przeprowadzenie testu.
Dyrektor pyta:
- Ile jest 3 x 3?
- 9.
- Ile jest 6 x 6?
- 36.
I Jasiu odpowiadał na każde pytanie, które wymyślał dyrektor.
- Myślę, że Jasiu może iść do trzeciej klasy.
Nauczycielka spytała czy i ona może zadać Jasiowi kilka pytań? Zarówno dyrektor jak i Jasiu zgodzili się.
- Co krowa ma cztery, czego ja mam tylko dwa?
- Nogi.
- Co ty masz w spodniach, a ja tego nie mam ?
- Kieszenie.
- Co zaczyna się na "K" kończy na "S", jest owłosione, zaokrąglone, smakowite i zawiera białawy płyn?
- Kokos
- Co wchodzi twarde i różowe a wychodzi miękkie i klejące?
Oczy dyrektora otworzyły się naprawdę szeroko ale zanim zdążył powstrzymać odpowiedź Jasia, Jasiu powiedział.
- Guma do żucia.
- Co robi mężczyzna stojąc, kobieta siedząc, a pies na trzech nogach?
Dyrektor ponownie otworzył szeroko oczy ale zanim zdążył się odezwać... Jasiu:
- Podaje dłoń.
- Teraz zadam kilka pyta z serii "Kim jestem?".
- OK - powiedział Jasiu
- Wkładasz we mnie swój drąg. Przywiązujesz mnie. Jest mi mokro wcześniej niż tobie.
- Namiot
- Palec wchodzi we mnie. Bawisz się mną, kiedy się nudzisz. Dróżba zawsze ma mnie pierwszą.
Dyrektor patrzy niespokojnie i widać, że jest nieco spięty.
- Obrączka ślubna
- Mam różne rozmiary. Gdy nie czuję się dobrze, kapię. Kiedy mnie dmuchasz, czujesz się dobrze.
- Nos
- Mam twardy drążek. Mój szpic zagłębia się. Wchodzę z drżeniem.
- Strzała
Dyrektor odetchnął z ulgą i mówi:
- Wyślijcie Jasia od razu na studia! Ja sam na ostatnie dziesięć pytań źle odpowiedziałem!
3.Dwie siostry zakonne, Matematyka i Logika, przechadzają się po parku blisko zakonu. Jest późno i zaczyna się ściemniać.
SM: zauważyłaś tego mężczyznę, który nas śledzi? Kto wie,czego
chce od nas...
SL: to logiczne chce nas zgwałcić.
SM: o Boże, o Boże, zbliża się do nas dogoni nas za 5min i 18sek.
Co robimy?
SL: jedyne logiczne rozwiązanie to przyspieszyć kroku.
SM: o Boże, o Boże, to nic nie dało.
SL: Oczywiście, logicznie rzecz biorąc on także przyspieszył.
SM: o Boże, o Boże, dystans się zmniejszył, dogoni nas za 1min
i 44sek.
SL: jedyne logiczne rozwiązanie, to sie rozdzielić: ty idź na prawo ja na lewo. Logicznie rzecz biorąc,nie może iść
za obiema.
Mężczyzna decyduje się iść za siostrą Logika.
Siostra Matematyka dociera do zakonu cała i zdrowa,ale,bardzo zaniepokojona o drugą, która wraca kilka minut później.
SM: Siostro Logiko, o Boże dzięki, o Boże Opowiadaj, opowiadaj !
SL: logicznie rzecz biorąc mężczyzna mógł iść tylko za jedną z nas i wybrał mnie.
SM: (trochę wkurzona) tak, tak wiem, a potem ?
SL: zgodnie z zasadami logiki, ja biegłam coraz szybciej i tak
samo robił on!
SM: tak, tak, a potem?
SL: zgodnie z logiką, dogonił mnie.
SM: o Boże, o Boże i co zrobiłaś?
SL: jedyną logiczną w tej sytuacji rzecz: podciągnęłam habit do góry!
M: o Boże, o mój Boże! a on?
SL: zgodnie z zasadami logiki: opuścił spodnie!
SM: o Jezus Maria! I co się stało?
spoiler start
SL: logiczne Siostra z podkasanym habitem biegnie szybciej niż
mężczyzna z opuszczonymi spodniami !
A dla tych, którzy myśleli o świństwach... pięć zdrowasiek!!! ;)
spoiler stop
Grey-wlasnie o to mi chodzi zeby to nie byla jakas taka naparzana tylko gra przy ktorej sie troche pomecze troche taktyki, logiki po prostu troche myslenia a nie tylko bezsensowne naparzanie.
Miller- dziex jak ktos moze to niech jeszce da jakies
i pytanko ile ok. godzin gra trwa?
i jeszce jedno pytanko czy w grze jedank moze jest troceh akcji a nie tylko raz na ruski rok przeplyna 2 statki i czy plywamy tam pojedynczo czy czasami z jakimis kompanami
UPik moze ktos jeszce sie wpisze. i prosilbym o takie krociutkie wyjasnienie swojego zdania
Ej powiedzcei czy warto kupic ta gre? jest w KK za 25 zl a chcialbym sobie cos pograc we ferie, a na razie nie ma zbytnio w co. moglibyscei jakies fajne screeny z momentu np. trafienia torpeda dac tutaj?i jeszce jedno pytanko czy tutaj rozgrywka bardziej przypomina taki typowy symulatro ze musisz ustawic na wlasciwych pozycjach w razie trafienia poustawiac wiare zeby zalatala dziure itd. czy bardzeij BM?
i jeszce jeden nie zdazylem wtedy zedytowac:
Nowy Jork, Central Park. Małą dziewczynkę atakuje pitbull. Podbiega młody mężczyzna i unieszkodliwia psa. Obserwujący całe zajście policjant podchodzi i mówi:
- Jest pan bohaterem. W jutrzejszych gazetach napiszą: Nowojorczyk uratował życie dziecku!
- Ale ja nie jestem z Nowego Jorku...
- Nie szkodzi, będzie: Bohaterski Amerykanin uratował dziecko!
- Ale ja nie jestem z Ameryki...
- To skąd pan jest?!
- Z Palestyny.
Nazajutrz w gazetach napisano: Islamski terrorysta zamordował amerykanskiego psa.
Przychodzi pewien facet do biura w sprawie pracy. Wita go dyrektor, wchodzą do pokoju i rozmawiaja w sprawie pracy. Dyrektor zaczyna:
-A więc jakie jest pana wykształcenie?
Żołnierz na to:
-Mam trzy fakultety z politechniki, gastronomii i logistyki.
-Aha, dziękuje, a czy doznał pan może kiedyś jakiś poważnych urazów?
-No cóż, bylem Marines i w Vietanamie granat oderwał mi jaja.
Porozmawiali jeszce chwile i dyrektor mówi:
-Dobrze ma pan tą pracę.
-Świetnie dziękuje, a na którą i kiedy mam zacząc?
-Hmm za dwa dni niech pan przyjdzie o 10.00 do biura.
-Ale czy wszyscy przychodzą na tą godzinę? Nie chcę mieć łatwiej w pracy tylko dlatego że jestem kaleką!
A dyrektor:
-Wie pan zasadniczo to przychodzimy na 7.00, ale przez pierwsze 3 godziny to tylko drapiemy sie po jajach i zastanawiamy się od czego zacząć.
spoiler start
wiem ze nie smieszny
spoiler stop
Gierka fajna milo mi sie w nia gralo jak byla w CDA ale mialem problem z nietkrymi misjami, chyba sobie ja ponownie zainstaluje i zaczen grac:)
ej nie no ale to jest chamskie chcialem teraz pograc chwile zeby zobaczcy jak moge pomoc Duto i jak klikam na moj profil to jest "Profil Mikołaj jest uszkodzony.Czy chcesz usunąc ten profil?" i ma do wyboru tak nie. mozna cos z tym zrobic czy musialbym go usunac zeby znowu moc grac?
Ja mam pytanie w grze jest tylko 38 poziomow a w poradniku 39.moze mi ktos to wytlumaczyc
spoiler start
chyba ze 39 poziom to jest walka z ochroniarzami hoxiego i zabiecei jego
spoiler stop
duto-daj screena to moze zobacze co jest grane
heh jak EK tej gry wejdzie na rynek Polski to znowu na amerkanskich forach bedzei ze maja biedna kolekcje
Hhe dzisiaj to giere przeszedlem i musze powiedziec ze bardzo fajna. momentami nawet nie wiedzialem co mam robic na przyklad w krio. mam tylko nadzeije ze bedzie jeszcze wiele takich gier w CDA. chcialbym zeby dali far cry'a.
spoiler start
fajnie kieruje sie mechami bojowymi. tylko myslalem ze bedzei sie walczyc z nekromanami ale jednak nie
spoiler stop
ej Duke ma jakas wg.mnie dziwna twarz cyba mu zrobili operacje plastyczna.nei wiem czy na tym dobrze widac ale zobaczcie sobie w filmiku w 42 s.dla mnie jakas taka dziwna
fuck w ogole nie widac twarzy-wycofuje obrazek
Kurde gralem w demko gierka zamiataczo-wymiataczo-zajebisto(dobra juz przestane bo tej gry nie okresle)fajna na moim sprzecie w ogole sie nie tnie (lekki szok) co na dzisiejsze czasy jest prawie niemozliwe. Gdyby kazda gra bylaby tak skonstruowana nie musial bym wogole sprzetu zmieniac
jak fifa moze byc na liscie gier bezpiecznych??? toz to bezczelnosc nie widzieliscie jak sie tam kosza?na koniec dzieciak wyjdzie na bojo pograc w realu i zafuduje wszystkim "mecz ostatniej szansy"
jak przeczytalem tytul watku to myslalem ze stranger byl za granica i wrocil do Polski
Witam. Mam problem z grą, a mianowicie nie wczytuje mi sie jeden z filmikow na ktorym sa miejscowosci takie jak arnhem, nijmegen itd.gre mam od wczoraj i wczesniej nie mialem takich problemow.problem z tym filmikiem jest po 5-6 misji po ukonczeniu misji gdzie musimy zajac most w arnhem. prosze o szybka odpowiedz bo nie wiem czy to moze wina mojego komputera(po instalacji wyskakuje okienko z wymaganiami i ze sprzetem,wszystko mialem na swietnie)czy moze jakis plik/folder jest uszkodzony i reklamowac gre.
za odpowiedzi z gory dziekuje
ma oryginala!!!!!!!!zapomnialem dac przecinka czyli widac ze to wina tego ze nie mial neta i nie mogl pobrac tego patcha czy czegos tam
nie nie ma oryginala mi pokazywal jakby byl pirat to nawet bym sie tu nie pytal bo by bylo jasne ze to wina plyty legalnej inaczej
malp@-to byl kolega a piratow unikamy napisalem ze nie ma neta wiec nie mogl penwie sciagnac tych patchy czy czego tam
worsey wspomniales o patchach mam pytanie znajomy kupil se gre i chcial instalowac ale w czasie instalacji wyskoczyl mu chyba wlasnie ten komunikat ze musi pobrac patche ale chwilowo nie ma internetu i olal to pobranie. gdy chcial zagrac i gra zaczela mu sie ladowac wyskoczyl mu norton z komunikatem ze odparto atak na ten komputer i kumpel zrobil ok i znowu chcial zagrac ale jak skonczyl sie pierwszy filmiki to zaznaczyl jednostke ale nie pojawial mu sie ten pasek na ktorym sa ile masz populacji ,atak,odwrot zasoby itd po chwili zaczal on mrugac i wyswietlil mu sie komunikat wloz plyte z gra(a mial wlozona) i relic COH cos tam nie moze iwywalilo go do pulpitu.teraz pytanie czy to wina tego ze w czasie instalacji nie pobral tych patchy czy czego tam czy mial po prostu wirusa na plycie?? pozdro
mam pytanie do tych co grali w te gre.jak tam wrazeni,czy gra jest tak samo dobra jak pierwowzor napiszcie mi cos o niej.pliss
Shaybeck-moze ty lubisz kozaczyc parametrami swojego kompa na osiedlu a co do tego po co mi tyle ram to zauwaz ze teraz wiekszosc gier bedzie miala zalecane 2 giga wiec lepiej miec chyba troche na zapas zeby potem ciagle nie latac do sklepu i dokupywac a poza tym dziekuje AM.StaffGTS bo na moje pytanie odpowiedzial a nie tylko krytykowal
czy ta gra pojdzie na
pentium d 915 2.80 ghz
ram 1 gb(bede miec 3 giga ram)
grafa radeon x1600 pro asus 256 mb
za odpowiedz z gory thx
przepraszam za podwojnego posta nie widzialem ze jest to podzielona na kilka stron myslalem ze mi nie dodalo i za spam bo nie moglem juz wyedytowac:/
gra bedzie zajefajna tylko szkoda ze mam za slabego kompa
cpu-intle pentium d 915 2.80 ghz
ram-2x512 mb 667 i 800 mhz
grafika-radeon x1600 pro asus 256mb
Gra bedzie zajefajna tylko szkoda ze mam za slabego kompa
cpu-intel d 915 2.80 ghz
ram-2x512mb 667 i 8pp mhz
karta graficzna-radeon x1600 pro asus 256mb
Gierka jest super!!!Świetna grafika oszalamiajace wybuchy i wszystko dookola mozna zniszczyc tylko troche mnie czasami denerwuje jak czolgi w siebie wjezdzaja albo strzele z dziala moj cel sie przemiesci i naboj za nim skreci,Trzeba tez troche pomyslec i opracowac taktyke gdyz czasami nawet jak wybudujesz sobie z 10 czolgow mozna cie zniszczyc.ja mialem tak w potyczce stworzylem 11 stugow a rozwalily mnie 3 dziala:/gierka swietna i wszystkim serdecznie ja polecam