LetoNaWsi

LetoNaWsi ostatnie wypowiedzi na forum i w komentarzach

12.11.2012 20:24
odpowiedz
LetoNaWsi
5

Ja nie wieżę że Disney zrobi coś co zapadnie w pamięć na dłużej, prędzej wyjdzie im coś w stylu Prometeusza czyli dobre do obejrzenia na raz. Nie mam nic przeciwko produkcji nowych części, filmów Sci-Fi nigdy za dużo, tylko wątpię czy zbiorą ekipę zdolną zrobić coś na miarę "Imperium Kontratakuje". Szkoda, że idą w stronę Nowej Republiki, osobiście bardziej lubię czasy OR, bitwy w klimacie trailerów SWTOR to byłoby coś.

12.11.2012 19:52
odpowiedz
LetoNaWsi
5

Jest nadzieja że tym razem Me bedzie wyglądać ładnie. Ciekawe tylko czy tym razem bedzie to pełny klon GoW czy znowu gra która nie wie czym jest.

06.09.2012 18:36
odpowiedz
LetoNaWsi
5

Trudno nie pobić zera, skoro wszytko jest większe.

04.09.2012 19:12
odpowiedz
LetoNaWsi
5

Zrobili tyle DLC i w żadnym nie oddali mi MAKO ;(. Cały wątek Lewiatana ma duży potencjał ale na pełną grę a nie DLC, mogli wyciąć StarKida i jego dać jako dodatek. W porównaniu do LotSB, Lewiatan wypada blado (scena z płaczem córki doktora...z taką grafiką wtf??). Rozgrywka była dla mnie tak samo nudna jak w podstawce a fabularnie...serio pradawna rasa rządząca galaktyką dała się przetrzebić własnemu tworowi, ale jednocześnie może bez problemu położyć Żniwiarza na samym końcu dodatku. Nie mówiąc już od tym że drugie najważniejsze odkrycie po Javiku dodaje tyko kilka dialogów na końcu. W dalszym ciągu nie widzę sensu kupowania DLC i chyba nie zrozumiem też ludzi którzy to robią...chyba że w następnym DLC będzie MAKO XD.

30.08.2012 16:34
odpowiedz
LetoNaWsi
5

Lubię rude, ale ona wygląda bardziej jak jakaś domina z burdelu w Amsterdamie niż Czarna Wdowa.

30.08.2012 16:13
odpowiedz
LetoNaWsi
5

Wychodzi na to że przyznanie się do "bycia graczem"(hazard to też gry mające znacznie poważniejsze konsekwencje ale tolerancja społeczeństwa jest większa) jest gorsze od bycia gejem, albo równie złe co przyznanie się do bycia polakiem w jakimś multi. Ja się zawsze przyznaję(lol, jak to brzmi) że gram, zawsze to jakiś punkt zaczepienia w rozmowie, ale nie ciągnę tematu jeśli ktoś nie podziela tego zainteresowania. W gry będę grał dopóki branża stoczy się całkowicie i jedynymi grywalnymi grami będą te od Nintendo. Mentalność i podejście(btw ogół ludzi nie akceptuje gier jako medium rozrywkowego ale nazywa sportem biegi narciarskie) Polaków zmieni się wtedy kiedy Polskę oplącze sieć autostrad, a pociągi PKP zawsze będą na czas tam gdzie trzeba...ale to zobaczy chyba dopiero Star Trek Next Generation XD

21.08.2012 01:45
odpowiedz
LetoNaWsi
5

Dla mnie ta gra to jedno wielkie rozczarowanie. Po nasłuchaniu się och-ów i ach-ów pismaków growych, gdy gra wyszła w końcu na PC czułem się zrobiony w konia. Jedynym plusem była fabuła która jak na dzisiejsze standardy jest świetna i bije większość topowych RPG na głowę. Ale po świetnym początku zanudziła mnie udawaniem, że nie jest strzelanką. Jednak nic tak bardzo nie zniechęcało mnie do gry jak główny bohater, Alan Wake to największa pizdeczka z bohaterów gier TPP w które grałem. Nigdy nie sądziłem, że przy świetnej fabule to główny bohater zniechęci mnie do gry. Tym bardziej mi przykro, że po stworzeniu Maxa Payne'a, Remedy ośmieliło się powołać do życia Alana i na nim zamierza się skupić.

21.08.2012 01:20
odpowiedz
LetoNaWsi
5

Mi kopiowanie elementów z innych gier nigdy nie przeszkadzało...chyba, że było wykonane beznadziejnie. Podczas gry nie zwracam uwagi na takie pierdoły. Darksiders było dla mnie wręcz powiewem świeżości ponieważ co jakiś czas dostawałem nowy bajer i sama ciekawość co dostanę potem, obok fabuły pchała mnie do przodu. Nie podoba mi się takie ukrywanie z tym, bo chciałbym wiedzieć jak dany element wyglądał w grze która go wprowadziła po raz pierwszy żeby mieć porównanie. Źle by było gdyby Epic zastrzegł sobie ukrywanie za osłonami, chociaż może wtedy deweloperzy wykazywaliby się większą kreatywnością.

14.08.2012 21:21
odpowiedz
LetoNaWsi
5

Mam takie same odczucia z tym wyjątkiem że w grę grałem ale pożyczoną. Liczyłem na wersję GOTY albo jakąś specjalną zawierającą wszystkie części razem z DLC, ale EA nie ma w zwyczaju takich wydawać, a mi nie chce sie kupować bezsensownych dodatków które mogę zobaczyć na YT. Nie trzymam gier na dysku na tyle długo żeby nawet zawracać sobie głowę DLC z fabułą kilka miesięcy po premierze. Dodatki do multi jeszcze rozumiem ale nie wiem kto kupuje do singla. Szkoda, że BioWare jest częścią EA a nie np Take Two może wtedy oddaliby kontynuację Obsidianowi...ach co to byłaby za gra.

14.08.2012 21:08
odpowiedz
LetoNaWsi
5

Heliony dalej nie mają dla mnie sensu w mid i late-game, Warhound wygląda na przydatny, szkoda że jest najbrzydszą jednostką w multi, miny są też niczego sobie. W dalszym ciągu jednak Terran ma najwięcej nieprzydatnych jednostek.

14.08.2012 15:24
odpowiedz
LetoNaWsi
5

Nic się nie poradzi na to, że większość graczy to nastolatki które zachowują się jak dziwki które płaca za to żeby je wy****ć. Swoją drogą co do wypowiedzi o przyszłości gier, Valve i CDP pozdrawia.

14.08.2012 09:45
odpowiedz
LetoNaWsi
5

freedom Fighters wymiata, wracam do niej co jakiś czas. Nawet nie pamiętam dlaczego ją kupiłem, bo reklamowana szczególnie nie była zle nie żałuję. Szkoda że nie ma nadziei na dwójkę bo ile można strzelać do arabów i kosmitów.

14.08.2012 09:38
odpowiedz
LetoNaWsi
5

Zapowiedzi zniechęciły mnie początkowo do tej gry, ale z racji posuchy w wakacje zagrałem i nie żałuje. Tak powinno się robić gry. Piękna grafika, ciekawa reżyseria, świetny bohater którego nie można nie lubić, szkoda tylko że bronie wydają się być z plastiku ale to już charakterystyka silnika, w GTA IV było to samo. W tej grze wszystko jest na poziomie AAA, może z wyjątkiem multi ale ja olewam multi w większości gier. Chociaż poziomy w Nowym Jorku spodobały mi się najbardziej i trochę szkoda że jest ich tak mało.

14.08.2012 09:25
odpowiedz
LetoNaWsi
5

Dla mnie to co robi BioWare to cofanie się w rozwoju a nie ewolucja. Co się stanie jeśli bohater nie będzie mi się podobać, albo opowieść będzie słaba. Nie będzie elementu który zachęcałby do skończenia takiej gry, (ME3 nie skończyłem, obejrzałem na YT, poprzednie części kończyłem kilka razy). Z drugiej strony mamy Skyrim czyli coś dla maniaków ekwipunku, i problemem jego pojemności. W TES V fabuła leży po całości, ale ma wiele rzeczy które dalej zachęcają do gry. Samo polowanie na bandytów i obserwowanie jak z każdym levelem moja postać była coraz silniejsz sprawiało mi radość, przez co zapomniałem że jest jakiś wątek główny. Jest jeszcze Borderlands czy Darksiders czy Risen które zawierają w jakimś stopniu elementy RPG. Gdyby pozbawić ich tych elementów i postawić na fabułę(btw Darksiders wymiata w tym względzie) doprowadziło by to do ujednolicenia i zamknięcia się w jednym gatunku. Nie mówię, że ekwipunek powinien znaleźć się w każdej grze np. CoD, ale kastrowanie gry i koncentracja na jednym elemencie to zaprzeczenie idei istnienia gier. Opowieść jest ważna, ale nie może przysłaniać całości. Gry nie mają skłaniać do zadumy tylko bawić. Inaczej skończy się na tym że wszystkie gry będą wyglądały jak Heavy Rain.

29.07.2012 14:05
odpowiedz
LetoNaWsi
5

Wady, że tak to ujmę są z dupy. Masa skryptów - skrypty są w każdej większej produkcji i jeśli są dobrze wykonane to można je zaliczyć na plus(czego nikt nigdy nie robi). Liniowość - TA GRA DZIEJE SIĘ W METRZE, więc jak może być nieliniowa, poza tym w strzelankach chodzi o zabijanie, a nie zwiedzanie, od tego są sandboksy. Największą wadą Metro są jego wymagania, przebija pod tym względem Crysisa. Tekst dobry poza podsumowaniem, ale lepiej grać na rosyjskim dubbingu i polskich napisach.

29.06.2012 11:55
odpowiedz
LetoNaWsi
5

Kolejni muszą zejść do podziemia(indie). Odnoszę wrażenie, że duże korporacje szukają tylko pretekstu, żeby pozbyć się niektórych ekip ze swoich szeregów. Wypuszczają kontynuacje niektórych gier trochę na siłę, tylko po to żeby utwierdzić się w przekonaniu, że coś jest im niepotrzebne i jeśli nie osiągnie 2mln w pierwszym miesiącu to od razu likwidują bądź łączą studio z innym.

29.06.2012 11:43
odpowiedz
LetoNaWsi
5

Naprawdę zdziwiłbym się gdyby działało na PC z przyszłości...co za tytuł newsa.

28.06.2012 16:12
odpowiedz
LetoNaWsi
5

Utrudniliście sobie robotę chłopaki, bo zamiast nagrywać wybiórczo to co i tak jest na YT, mogliście po prostu siąść przed kamerą i dyskutować między sobą. BioWare też zamiast robić EC powinni po prostu powiedzieć które zakończenie jest kanoniczne, bo logiki dalej nie ma. Dalej jest to jedno z najgorszych zakończeń. Poszli po najmniejszej linii oporu i skopiowali StarCrafta tylko, że Mroczny Głos jest lepiej zrobiony niż Gwiezdny dzieciak. Mogli nic nie ruszać i w następnej części, jeśli byłaby sequelem a nie prequelem wykorzystać teorie indoktrynacji, byłoby bardziej oryginalnie i mieli by więcej czasu na dopracowanie tego. Szkoda bo dobrze zaczęli tą trylogię, ale zakończyli w fatalnym stylu. Może następna wyjdzie im lepiej, teraz aż strach pomyśleć co zrobią z Dragon Age 3.

GRYOnline.pl:

Facebook GRYOnline.pl Instagram GRYOnline.pl X GRYOnline.pl Discord GRYOnline.pl TikTok GRYOnline.pl Podcast GRYOnline.pl WhatsApp GRYOnline.pl LinkedIn GRYOnline.pl Forum GRYOnline.pl

tvgry.pl:

YouTube tvgry.pl TikTok tvgry.pl Instagram tvgry.pl Discord tvgry.pl Facebook tvgry.pl