Hej wszystkim zainteresowanym i tym mniej zainteresowanym(bo takowi pewnie również się znajdą :P).
Chciałbym się pochwalić, że po roku skończyłem pracę nad moją pierwszą powieścią, którą ciułałem w moim domowym zaciszu. Generalnie fajna sprawa móc tak się pobawić w wolnym czasie. Zainteresowanych mniej lub bardziej prosiłbym o opinię, choć nie traktuję tego jako sposób na życie to na pewno fajnie byłoby wynieść z tego jakąś nową wiedzę :)
https://www.wattpad.com/story/207078048-ostatnie-widzenie
Dla potomnych polecam aplikację EverNote, świetna aplikacja gdzie można zrobić osobne foldery dla pracy, na studia itd. Ponadto ogrom szablonów sprawia, że aż chce sie tym bawić
W jakim celu taka odpowiedź, bo nie bardzo rozumiem? Naprawdę masz aż taki nadmiar czasu, że zużywasz go na pisanie nawet wtedy, gdy nie masz nic ciekawego do powiedzenia?
Poleci ktoś jakieś ciekawe aplikacje do prowadzenia notatek na studiach pod iPada?
Nie ma co, jak miałem te 15-16 lat to też na forach sobie dodawałem wieku. On też zrozumie. Kiedyś. Oby. Taką mam nadzieję.
Najbardziej mnie interesuje, żeby właśnie nie było tego łamania konstytucji, robienia głosowań w nocy w ciągu pół godziny(tak ja to było podczas strajku nauczycielskiego) itd.
Na wygraną nie liczyłem, mało kto liczył chyba
Dobra, mógłby mi ktoś tutaj odpowiedzieć jak to teraz wygląda? PIS rządzi samodzielnie, czy też nie?
To będą moje pierwsze wybory parlamentarne, we wcześniejszych nie brałem udziału, wziąłem udział natomiast w zeszłorocznych na prezydenta miasta Bydgoszcz. I o ile zasady do sejmików, na prezydenta itd. są przejrzyste, tak mógłby mi ktoś powiedzieć co się musiałoby stać w tych wyborach, aby PIS nie miał większości w sejmie, a co gorsza - nie miał samodzielnej władzy?
Przy okazji poprzednich wyborów parlamentarnych dopiero co kończyłem 18 lat i niespecjalnie miałem jakieś parcie na to, ale aktualna sytuacja zmusiła mnie do zapoznania z poszczególnymi programami i chociaż częściowego "wejścia" w świat polityki, lecz zasady podziału niemal na każdej stronie są inaczej rozpisywane przez co się gubię. Bodajże na gazetapl coś wczoraj czytałem, że jeśli SLD sięgnie 15% to PIS straci kilka mandatów, z kolei na wyborczej czytałem, że PIS-owi tylko zaszkodzi przekroczenie progu wyborczego przez konfederację. Stąd już nieco się pogubiłem.
Powiem tak.
Dopiero co skończyłem technikum. Nie chce mi się rozpisywać o każdym progu edukacyjnym po kolei, bo by wyszedł z tego pokaźny esej, ale w skrócie: podstawówka to najlepsze miejsce do jakiego miałem okazję do tej pory uczęszczać, gimnazjum to wiadomo - hormony, poszukiwanie wewnętrznego "JA" i robienie z siebie samcy alfa. I tu się zatrzymam na chwilę, bo zgadzam się z Bukarym. O ile na początku gimnazjum faktycznie nauczyciele nas "upupiali" tak już jakoś niedługo po rozpoczęciu trzeciej klasy dostrzegłem pewne zmiany. Większość nauczycieli, nawet tych którzy początkowo zgrywali anonimowych i tylko dyktowali jakieś formułki, jakby nieco się otworzyli, nie krzyczeli tylko z końca holu "Nie biegaj", ale widząc, że siedzimy w jakiejś grupce to niekiedy nawet podchodzili do nas i sami zagadywali. Najlepsze były i tak pytania: "Kto u Was w drużynie jest najlepszy?" Wtedy zawsze podawali mnie!(byliśmy klasą piłkarską, więc dodatkowy szacun dla nauczycieli, że w ogóle ogarnęli takie bydło przez 3 lata)
Serio, przez pierwszy rok większość nauczycieli w ogóle nie wiedziała jaką dyscyplinę nasza klasa reprezentuje, mieli to gdzieś, siadali i bębnili swoje.
Może to mój jakiś wyimaginowany pogląd, ale wówczas odnosiłem takie wrażenie i teraz Bukary jakby to tylko potwierdził.
Dalej technikum to generalnie temat do przemilczenia, bo większego burdlu(pod względem organizacyjnym i olewactwie uczniów) nie widziałem na oczy, ale fakt, że lektury, czy funkcje z drugiej klasy pamiętam do dzisiaj. Niektóre tematy ciągnęły się jak guma od gaci, wydawałoby się w nieskończoność, ale mi to nie przeszkadzało tym bardziej, że lubię czytać książki. I do dzisiaj o lekturach z drugiej klasy mógłbym sporo powiedzieć. I potem nagle trzecia i czwarta klasa - nie wiem z czym miałem do czynienia, ale na przerobienie lektury nauczycielka poświęcała 2, góra 3 lekcje i lecimy z następną. Przestałem wtedy czytać lektury, bo to była jakaś kpina, poświęcić na coś czas, żeby tylko pobieżnie to przeanalizować? Nie ma opcji, nawet czytając książki w zakresie prywatnym staram się je jakoś głębiej analizować, w przypadku lektur szkolnych nie miałbym takiej możliwości. Początkowo myślałem, że to taki kaprys nauczycielki, żeby nas zmotywować do nauki i po paru jedynkach się ogarniemy, ale teraz już wiem, że to jakaś chora reforma. Niezła bzdura.
To jest tylko jeden przykład, ale generalnie nietrudno było mi odczuć, że ostatnie dwa lata przeleciały jakby machnięciem ręki, a wiedzy niezbyt wpadało do głowy, bo z ręką na sercu - ciężko mi byłoby teraz nawet powiedzieć dookoła jakich epok konkretnie krążyliśmy przez te dwa lata HIS-u. Generalnie omówiliśmy chyba wszystko, ale jakieś newralgiczne zdarzenia? Jak doszło do wielkich odkryć geograficznych i jakie one były? Ciężko mi byłoby odpowiedzieć na to pytanie.
Może to wina mojego technikum, a nawet może i moja, ale nie wydaje mi się, bo z pierwszych dwóch lat naprawdę mógłbym wymienić wiele informacji, których się dowiedziałem po raz pierwszy na historii i społeczeństwie, matematyce, czy języku polskim.
Witajcie,
otóż pracuję w sklepie, zwykła odzieżówka w galerii, nic specjalnego. Tak się składa, że jestem tam osobą funkcyjną i na mojej zmianie to ja rzecz jasna muszę walczyć z niewygodnymi klientami. I takowy właśnie wczoraj przyszedł.
Do spisania reklamacji potrzebowaliśmy jego imienia oraz nazwiska, a ponadto numeru telefonu(aby wysłać informację o decyzji reklamacji). No i klient myślał chyba, że będzie kimś wybitnym jeśli powie: "Ale przecież jest RODO to nie musze podawać swoich danych". No to ja wtedy sobie pomyślałem, że rozmawiam chyba z głupkiem, przychodzi gościu zareklamować zwykłe buty, do zwykłego sklepu nie tam żadnego luksusowego, a on wielce oburzony, bo ktoś pozna jego numer telefonu.
I tutaj pojawia się pytanie. Czy gościu w ogóle miał podstawy, żeby się zasłaniać tym całym RODO? Czy RODO to nie jest przypadkiem tylko wymóg wobec przedsiębiorstw, korporacji itd. odnośnie bezpiecznego przechowywania danych klientów, pracowników itd?
Duża dawka pokory i na pewno się da.
Na początku na pewno będziesz musiał zostać czasami pół godziny dłużej w pracy bez marudzenia, na początku będziesz musiał zadowolić się niewielką pensją, ale uważam, że bez zaakceptowania tych faktów po prostu się nie da, bo najpierw trzeba zbudować sobie jakąś pozycje negocjacyjna i dopiero potem mieć jakieś wymagania.
Mając papierek ukończonych studiów jest podobnie, a u nas młodzi myślą, że wpadną z papierkiem i pierwszy pracodawca uchyli im od razu drzwi do wielkiej kariery.
Tak naprawdę najważniejsze jest doświadczenie, bo pracodawcy wiedzą jak wyglądają dzisiejsze studia i widząc sam papierek nie są w stanie jak poradzisz sobie z pracą w grupie, czy w pierwszej lepszej sytuacji stresowej nie odejdziesz.
A doświadczenia inaczej niż poprzez pokorne budowanie swojego CV nie zdobędziesz, bo jeśli będziesz równo z końcem pracy stał i pytał kierownika „to co, mogę już iść?”, spóźniał się do pracy to nie zagrzejesz nigdzie długo miejsca, a czas pracy w danym miejscu potrafi zrobić już dobre wrażenie przed samą rozmową.
Wiem, że to trochę stary wątek, ale może osoby młodsze/w moim wieku kiedyś na to trafia i przeczytają :P
Bo jak ja widzę osoby przychodzące na rozmowy do mnie do sklepu, czy do firmy Ojca to mnie szlag trafia.
Najlepiej, żeby praca była od 9-17, zarobki na start na czysto 2000 zł, 2500 z premiami, a na pierwszym pytaniu o doświadczenie zawodowe już pojawia się „yyyy, nie pracowałem/am, ale szybko się uczę”
Apropo tych studiów. Nie zmienia to faktu, że lepiej je jednak mieć niż nie, bo sam studiuję, ale esceny kiedy moi znajomi po skończonym licencjacie zderzają się ze ścianą są epickie. Bo nigdzie wcześniej nigdy nie pracowali, nie wiedzą jak ułożyć CV, poza liceum i studiami nie mają co tam wpisać i co gorsza - nie wiedzą jak zachować się na rozmowie kwalifikacyjnej. I muszą zacząć szybko od kasy, magazynu, sprzątania po różnych eventach, żeby wyrobić sobie jakikolwiek zalążek doświadczenia.
Najpiękniejszy jest widok rodzin przychodzących w niedzielę handlową do sklepu odzieżowego. Wszyscy oczywiście elegancko jak na pogrzeb, zero szacunku do sprzedawcy i ta złość w oczach czemu to takie drogie, „Obsłuż mnie, bo to ja tu jestem Panem”, ale mimo wszystko nie przeszkadza mi to. Dodatkowe godziny pracy, dodatkowa kasa, więc mi jako sprzedawcy te niedziele handlowe niespecjalnie przeszkadzają.
Zwłaszcza, że cały szum rozchodzi się o handel w miejscach jak supermarkety, galerie, a tam w większości pracują uczniowe, studenci, którzy tych rodzin nie mają i nie sądzę, aby ktoś miał uczucie „zbawiennej wolnej niedzieli”. Czasami rozmawiam z innymi pracownikami galerii i większość jest podobnego zdania.
A kiedy już jest handlowa niedziela to obrót jest 2x większy niż przez cały tydzień tak bardzo ludzie są spragnieni zakupów, bo chcąc niechcąc jest to dla wielu rodzin jedyne zajęcie w wolnym czasie, żeby mieć jakoś dzieciaki „z bani” na popołudnie, a samemu też zrobić coś niewymagającego specjalnego wysiłku. Dlatego dla mnie jako studenta, oraz dla innych osób pracujących w miejscach typu galerie handlowe czy supermarkety jest to kompletnie niepotrzebne, tym bardziej, że osób chcących sobie dorobić nigdy nie zabraknie, więc jeśli ktoś nie dawałby rady z tymi niedzielami to bez problemu znalazłoby się mnóstwo osób na jego miejsce.
Yarpen, dzięki! O to mi chodziło czy coś takiego istnieje w ogóle, bo mogłoby to ciekawie wyglądać.
Staram się podchodzić z dystansem do tego typu seriali, ale to mnie zaciekawiło i warto było po prostu zapytać.
@Ruletka, jesteś naprawdę ograniczony jeśli w każdej sprawie gdzie nie masz nic do powodzenia odpowiadasz w taki sposób.
Hejka,
Właśnie oglądam Dr. House i w odcinku 10 sezonu 4 mówili o jakiejś metodzie wykrywania autoagresji za pomocą wrzuconego spinacza do probówki z krwią.
Nie zapamiętałem niestety jak to nazwali, czy ktoś może słyszał o czymś takim, mógłby przybliżyć na czym to polega, albo podesłać jakiś link?
Jakby ktoś chciał przygarnąć 170 lvl na jednym z nowszych serwerów - w23 to śmiało pisać.
Posiada ktoś może tzw. "wysokogórską maskę treningową"? Szczerze nie wiem czy jest to jakiś nowy bajer czy jest to stosowane od dawien dawna, a ja nie zwracałem na to uwagi, ale coraz częściej widzę jak sportowcy wrzucają zdjęcia z treningów właśnie w takiej masce.
Posiada i używa ktoś czegoś takiego? Jest sens używania tego podczas zwykłych treningów biegowych, czy też ubierania jej tylko podczas interwałów? Konkretnie jaki jest cel tego niby wiem, ale może ktoś jeszcze bardziej mnie oświeci :)
Za wszelkie porady i odpowiedzi na pytania Serdecznie dziękuję.
Witam,
Otóż zgłaszam się do Was forumowicze z zapytaniem różnicy między regulaminem, a prawem.
Konkretnie chodzi o to, iż wraz z grupką znajomych zorganizowaliśmy apartament na jedną noc. W regulaminie było owszem o zakazie imprez, ponadto przyszło kilka osób więcej niż było to dopuszczalne, apartament wynajęty na 4 osoby, a w pomieszczeniu znalazło się ich 9!(fakt, faktem w regulaminie było również wspomniane, że goście musza opuścić apartament do godziny 22! A wszyscy zostali wyrzuceni o 21:30!).
Dobra, do rzeczy. Czy regulamin takiego prywatnego przedsięwzięcia jak wynajem apartamentu innym osobom może być podciągnięty pod polskie prawo?
Czy generalnie grozi nam(szczególnie mi) za to bliższe spotkanie z policją tudzież sądem? Czy po prostu opłacenie odszkodowania wpisanego w regulaminie w taryfikatorze kar(2000 zł za rażące wykroczenie).
Tak, małym gnojkom zachciało się imprez, proszę mimo wszystko o rzetelne odpowiedzi.
Pozdrawiam.
Ale jak mogę być jeszcze bardziej precyzyjny?
Edytor map CS:GO SDK, otwieram mapę już zrobioną przez kogoś innego, żeby zrobić jej np. remaster, v2 itd.
Jednakże nie da się przeglądać mapy, bo zamiast tekstur ścian pojawia się tekstura ściany z czerwonymi napisami "ERROR".
Wszystko co mogę powiedzieć w zasadzie.
W jakim sensie? W programie do tworzenia map miałbym mieć wallhacka, a w jakim celu mógłbyś mi powiedzieć?

Witam.
Czy orientuje się ktoś może od czego zależy problem ścian z napisem ERROR i jak to naprawić?
Wszelkie problemy z kartą itd oczywiście można wykluczyć, bo na wielu sprzętach tego doświadczyłem.
Mapa oczywiście zdekompilowana do formatu .vmf z .bsp
Niektóre mapy są w porządku, ale większość to właśnie taki syf gdzie nie można nawet dostrzec żadnych obiektów, przycisków itp przez "error wall?"
Cześć.
Powiedzcie mi jak sprawdzić czy płyta główna jest sprawna? Generalnie moje ostatnie przygody z komputerem to jakiś cholerny dramat, ale nie będę się rozpisywał dokładnie co i jak poza tym, że wszystko się odpala, ale monitor nie wyświetla obrazu z karty graficznej(GeForce GT 740).
Tak, więc. Włączam komputer i zasilacz kręci się, chłodzenie CPU kręci się, wiatrak karty graficznej kręci się, dysk twardy jak i napęd również pracują - chciałem jakoś na podstawie tych podzespołów sprawdzić, czy płyta główna jest sprawna, ale skoro wszystko kręci się i na pozór działa to chciałbym poznać Wasze metody sprawdzenia sprawności tej felernej płyty głównej( MSI H81M-P32L)
Wyczytałem kiedyś, że jeśli płyta główna jest uszkodzona to ruszy bez procesora - ale nie bardzo rozumiem, więc czekam na dalsze propozycje :_
Czy zna ktoś może kod do secreta na mapie w CS:GO zm_ingame?
Chodzi mi o dostanie się do garażu za pomocą kodu.
Wszystkie kody z innych map już mam tylko nie ten.
Pozdrawiam.
Kurde.
Pamiętam jak te kilkanaście lat temu jako dzieciak wstawałem o 5 i czekałem aż coś znajdzie się w bucie na mikołajki.
Choinkę to ubierałem już na końcu listopada nawet, te zwykłe najtańsze czapki mikołaja się ubierało, a teraz to oczywiście kwestia wieku, że tak nie robię, ale...
smuci mnie to jak patrzę przez okno i coraz mniej tych dekoracji balkonowych, przedszkole naprzeciwko od dwóch lat nie ubiera choinek tych na zewnątrz, a dzieciaki nie mają tych fajnych fikuśnych czapeczek
Tylko dlaczego tak się stało? Ludzka mentalność się zmienia z roku na rok co to takich sympatycznych tradycji, czy może ja zamknąłem wzrok na takie motywy świąteczne i wokół mnie jest tego pełno, a ja nie zwracam uwagi na to.
Mimo wszystko ja co roku staram się propagować przeróżne wigilijne tradycje i bawić się iście świątecznie.
A możliwe, że złe ubieranie.
Ale jednego dnia po treningu w klubie czułem się jakbym w zasadzie wyparował z tego świata, no i następne dni to były już smarkanie, kaszel itd, więc może przez złe ubieranie się coś mnie wzięło, a później dobiłem organizm :D
No cóż pozostaje mi czekać i mieć nadzieję, że w przyszły piątek już pójdę na trening.
A w tym czasie będę oglądać to co mi tutaj niektórzy polecili.
@Novus. Czułem jak mój organizm z każdym dniem staje się coraz słabszy po treningach, niezregenerowany po treningach, jednak sądziłem, że w sobotę sobie odpocznę i to wystarczy, przespałem pół soboty z bólem gardła itp, w niedzielę już cały dzień przeleżany z powodu gorączki. Oczywiście mogę się mylić, ale w 99% to wina braku regeneracji, przemęczenia, niewysypiania i niedostosowywania się do pogody.
@Szyszkłak widzę jesteś obeznany w Westernach, z chęcią przejrzę niejedną wymienioną przez Ciebie produkcję.
Westerny zaciekawiły mnie jakoś pół roku temu kiedy wstawałem regularnie o 4 rano z niewiadomych mi powodów i już dalej nie mogłem spać to odpalałem TCM i tam czasami były westerny i tak jakoś mnie wciągnęło.
Tak, więc jestem na dobrą sprawę świeżak.
@Baalnazzar - no właśnie czegoś w tym stylu szukam, bo 50 razie przeczytania ponownie Tolkienowskich książek, mam na jakiś czas dość fantastyki itp.
@Tuthrick Film "Człowiek z Ziemi" piszą, że jest podobny swoim motywem do Mr.Nobody dlatego z chęcią obejrzę.
Nie no bez przesady, że o miesiąc, ale trochę na pewno stracę, zwłaszcza, że antybiotyk potrafi człowieka osłabić.
Patryx0 - dzięki :)
[15] Filmy jakie lubię?
Thriller, dramat, western.
Napisałem, czy możecie może polecić jakąś dobrą książkę, nie jestem wszechwiedzący, nie znam wszystkich książek na świecie, z chęcią bym sobie coś poczytał, ale znane mi materiały wyczerpałem, a jak ktoś poleca książkę to znaczy, że może być ona godna poczytania.
Film również ta sama sytuacja.
Zajęcie znaleźć sobie potrafię, ale leżąc cały dzień w łóżku niestety nie mogę wykonywać wielu czynności, dlatego książka, czy dobry polecony film to jedne z niewielu opcji.
[9] Mam zapalenie oskrzeli, antybiotyk, szansa, że zrobiłbym chociaż 5km dla utrzymania kondycja równa się 0% :D
[6] Czytałeś w ogóle tekst?
Nie mogę wychodzić z domu.
[3] Nawet się Tobą nie przejmuje, bo nawet w tych poważniejszych wątkach zawsze musi znaleźć się ktoś wszechwiedzący i perfekcyjny, który musi skrytykować.
Nie interesuje Ciebie ta historia to po co to obwieszczasz całemu światu? Może jest grono osób, które to interesuje, a Ty niepotrzebnie wrzucasz swoje trzy grosze.
Jest to forum ogólnotematyczne, wbrew pozorom, bo nazwa gry-online mówi co innego, ale skoro jest tak, że możemy porozmawiać dosłownie o wszystkim to dlaczego nawet te wątki, które nie są od strony trollującej są niszczone przez takie osoby jak Ty? Nie rozumiem tej nowej mody hejtowania, nie wszystko trzeba rozumieć, cóż.
Dwa dni temu lekarz stwierdził u mnie zapalenie oskrzeli, wiem, że to moja, bo ostatnio trzymam za duże tempo w intensywności treningów, rano o 5:30 biegówka, po szkole luźno z piłką, wieczorem siłownia, wszystko po to, aby stawać się lepszym i latem próbować swoich sił na testach w różnych klubach.
Teraz siedzę, próbuję grać w przeróżne gry i nie mogę po prostu zważając na to, że gdyby nie ta paskudna choroba teraz bym mógł wyjść na orlika poćwiczyć, bądź na siłownię.
Najgorsza jest myśl, że nie mogę teraz trenować przez trenowanie? :D
Jeszcze tydzień antybiotyku, dni w technikum uciekają, dni na boisku również, ciężko mi tak żyć, naprawdę.
Jednym z głównych powodów tego wątku jest trochę wyżalenie się, a drugi cel jest taki, co mogli byście polecić w tym czasie wolnym do roboty?
Jakąś dobrą książkę może(lubię czytać), może film jakiś, czekam na propozycję no i jestem ciekaw czy też kiedyś mieliście tak, że bardzo chcieliście coś zrobić, ale nie mogliście przez chorobę.
Pozdrawiam.
Aż mną wzdryga jak widzę taki szajs u mnie wśród znajomych.
Wszędzie, każdy o każdej porze, pokazuje swoje kostki nie wiem po co.
Wiem tyle co @pawelisto, więc sam jestem ciekaw o co z tym chodzi, bo nawet osoby, które to robią nie są na to w stanie odpowiedzieć.
Znacie moze jakies dobre sklepy z ubraniami gdzie mozna dostac taka bluze badz podobna do takowej?
http://militaryworld.com.pl/zdj/new/kurtka_surplus_krata_czerwona2.jpg
Przeszukalem ebay i allegro i nie moge znalezc absolutnie nic, ale malo wiem jeszcze o swiecie, wiec moze ktos ma wiecej sklepow internetowych gdzie takowe moga byc?
Sorry, za brak znakow polskich, klawiatura cos mi przestala ogarniac i mam tylko jezyk norweski?
William Wallace, nie jadając wędlin miałem na myśli, szynka, jakieś kiełbasy, pasztety i inne produkty, które wiele osób kładzie na chleb.
Produkty takie jak wołowina, kurczak i inne jadam, czyli dobrze rozumiem, że spożywam odpowiednie produkty w miejsce nie jadania wymienionych na początku wędlin?
produkty takie jak wołownina itd lubię, więc cieszy mnie to, że niejedzenie wędlin nie wpłynie źle na mnie i ogólny rozwój.
Podstawą dla mnie jest, aby po wysiłku takim jaki mam np. w środę, czyli trening piłkarski, a następnie siłownia, uzupełnić wytrącone substancje i zjeść odpowiednio tak, aby organizm czuł się dobrze.
A moim ogólnym celem jest zrobienie lepszej budowy ciała, ogólne polepszenie szerokości w barkach itd, aby na boisku nie dać się przepychać, nie tracąc przy tym tak mocno dynamiki.
Poczekam co na ten temat do powiedzenia ma William Wallace jeszcze.
Byłem kompletnie zielony w tym temacie, więc moja wiedza już z tyn wątkiem jakoś urosła, dzięki za wszelkie odpowiedzi i czekam na kolejne.
Doświadczenia z własnej autopsji, czyli jest to termin tzw. pleonazm, więc faktycznie popełniłem błąd. :)
A mógłbyś mi jeszcze powiedzieć co jeszcze jest dobre po ćwiczeniach? Coś wysokobiałkowego z wyjątkiem tak jak wspomniałem wędlin.
Bo do końca życia nie dam rady zjadać 3x w tygodniu kurczaka z ryżem i warzywami :D
Już, już piszę.
Mam 16 lat, trenuję 3x w tygodniu piłkę nożną i 2x w tygodniu na siłowni(jeśli jakieś informacje są jeszcze potrzebne to pytać podam)
Mam kilka pytań.
1. Czy nie jadanie podstawowych produktów wędlin typu: szynka itd może źle się odbić na mojej diecie, zdrowiu, albo organizm może nie funkcjonować w 100% po takim wysiłku nie spożywając takich produktów zaopatrzonych w tyle pozytywnych składników?
2. Czy są jakieś ograniczenia tygodniowe względem produktów jak np. ryż, kasza, bądź makaron? Ryż z kurczakiem jem zawsze po siłowni, czyli 3x w tygodniu, ale nie wiem czy może tak być.
Generalnie wszystko wiążę się z tym, że przeszedłem teraz do drużyny dwa lata starszej gdzie jestem słabszy fizycznie, więc przed wakacjami zacząłem chodzić na siłownię oczywiście jako takie efekty są, ale wszędzie słyszę, że bardzo ważne w tym wszystkim jest dieta i ona stanowi również budulec mięśni, więc postanowiłem coś zrobić z tą dietą, ale na razie wszystko wygląda tak hop siup, ryż, kasza, kurczak, wątróbka, żołądki jakieś i tak w kółko.
Na jakim zawodzie teraz jesteś?
Mechatronika wymaga trochę więcej niż tylko nauka w szkole. Co jakiś czas musisz ćwiczyć w domu pismo techniczne, bo na lekcji o nazwie Pneumatyka i Hydraulika musisz wszystko zapisywać pismem technicznym przynajmniej w mojej szkole, ale na profilu mechatronika taki aspekt wydaje mi się jest dość istotny, dlatego cieszę się, że tak jest.
Matematyka musi być u Ciebie przynajmniej na progu 4/5 inaczej będziesz musiał przeciskać się cudem do następnej klasy.
Witam.
Czy zajmuje się ktoś tutaj może dietą? Nie musi być profesjonalny dietetyk, ale osoba, która ma doświadczenia z własnej autopsji.
Cześć!
Planuje zakup COMMODORE 64.
Czy da radę go podpiąć do dzisiejszych monitorów stosując różne przejściówki, albo przynajmniej ile kosztowałby monitor do C64?
Pozdrawiam i czekam na odpowiedź.
Autorze wątku, Szanowny autorze wątku.
Wierz mi lub nie, jak coś pewnie wejdzie w ten wątek mój ojciec jak wróci z pracy, więc potwierdzi wszystko :D
W skrócie dużym. Podstawówka, byłem guru klasowym ja idę na wagary to wtedy 10 innych nawet grzecznych też szło, żeby mi się przypodobać. Generalnie rodzice byli już na pierwszym miejscu w liście wybierania numerów przez dyrektorkę i wychowawczynię.
Do gimnazjum dostałem się do klasy piłkarskiej + do kadry województwa. W pierwszej gimnazjum byłem odpadem klasowym, bo każdy gadał z dziewczynami, ubierał się w rurki, rozmawiali o imprezach(szpan gimnazjalny) itp, więc nikt mnie nie lubił. W 2 gimnazjum chciałem być tym od kręcenia beki, nie robić zadymy, dobrze się uczyć i śmiać się z samego siebie i się udało jak najbardziej, wiedząc, że mam wyważony dowcip, nie opiera on się na obrażaniu kogoś chcieli być ze mną w pokoju i poznali mnie trochę lepiej i się przekonali. Zawsze byłem taki najarany na piłkę nożną, więc z dziewczynami z bardzo nie rozmawiałem cały czas, bo wiadomo trening lepszy :D
chodziłem w koszulkach nike, albo dresach sportowych itd, ale w 3 gimnazjum spodobała się taka laska no i żeby jej się przypodobać zmieniłem swój styl na bardziej elokwentny. Stopniowo się zmieniałem, najpierw włosy do góry, potem ubiór itd, koledzy "ale plejas" przez jeden dzień tak gadali, a potem już przyzwyczajają się. Dalej. Tytuł boga kręcenia beki i człowieka, który woli piłkę od dziewczyny nie pozwalał mi podejść do owej dziewczyny, ale w sumie przecież skończy się gimnazjum to ja zapomnę o znajomych z klasy i oni zapomną o mnie, więc normalnie podszedłem i rozmawiałem i grupa tych bardziej wyważonych cieszy się z mojego zachowania, że do samego końca potwierdziłem dystans do samego siebie, krytyki innych i nie robię wszystkiego byleby się przypodobać wszystkim.
Teraz idę do technikum, wyszedłem z gimnazjum jako piłkarz kadry województwa, jako osoba, która nie jest chętna do niszczenia czyjegoś mienia, jako dobry uczeń.
Więc nie wiem jacy tam są Twoi znajomi, ale z dystansem do siebie samego i przekonaniem, że kto nie potrafi uszanować Ciebie takim jakim jesteś to on też jest nie wart, abyś starał mu się przypodobać.
Najważniejsze jest swobodne podejście do wszystkiego co Cie w szkole otacza ze strony uczniów, bo każdy w tym wieku wszędzie był, wszystko ma i wszystko wie.
Gdybym miał okazję lepiej Ciebie poznać pomógł bym Ci bardziej, napisz mi jaki jest typ uczniów w Twojej klasie, czy są to dzieciaki e-papieros style, czy tacy co siedzą całymi dniami przy książkach?
Mi się na szczęście udało trafić w gusta dowcipu całej klasy, albo był taki deficyt dowcipu, że oni przyjęli mój styl żartu i potem zaczęli sami to stosować, jeśli bym nie trafił w dowcip klasy na pewno nie robił bym niczego sztucznego, aby się śmiali pomimo, że mnie to nie śmieszy, bo robić coś dla samego podobania się innym jest bez sensu i gorzej się z tym byś czuł.
Cześć GOLOWICZE!
Czy dziewczyny w przedziale wiekowym 15-17 lat kręcą jeszcze róże? Pytanie szczere i czekam na szczerą odpowiedź.
Pozdrawiam!
Po prostu już nie mogę się połapać z tymi Splinterami po Conviction.
Do czasu wyjścia Splinter Cell: Conviction starałem się grać w każdą nową odsłonę, ale teraz już po prostu pogubiłem się dlaczego wychodzi tak wiele Splinterów w ciągu roku.
Zobaczymy co pokaże Six Siege, może zrobię come back do serii akurat przy tym tytule.
Mimo, że człowiek już dawno pewnie po weselu jest to i tak przeczytałem cały wątek i pół świata wódki poznałem, jak nie cały świat.
Podejrzewam, że wypisaliście wszystko co jest dostępne na rynku :D
Moja drużyna jest oczywiście taka jak @pawelisto, czyli Polonia Bydgoszcz, która dzisiaj w derbach przegrała z rezerwami Zawiszy 5:0.
Aż wstyd patrzeć jak drużyna, która rok temu miała 5 miejsce w tej samej lidze spada teraz do okręgowej.
5/10. Jak na początkującego to nie najgorzej, ale wers "będziemy tulic ptaków pierze" bez sensu.
No i te rymy, które w rzeczywistości nie są rymami tylko tymi samymi słowami powtorzonymi w następnym wersie.
Ciągną kasę z Naruto.
Na sam koniec przeciągają te odcinki na siłę, że aż głupio.
[52] I automatycznie pozbawiliby siebie mnóstwa pieniędzy.
To samo pisał @pawelisto, ale dodał, że jest to nierealne ze względu na zmniejszenie zarobków EA wydając jedną FIFE na pare lat tylko aktualizując składy co pół roku.
Ja oczekuję tej gry 5.0/10 nie więcej, gdyż zawsze fajnie odpalić FIFĘ, dwa pady i pograć ze znajomymi nawet jeśli błędy w grze uniemożliwiają czasami płynną i rzeczywistą rozgrywkę.
Podobnie jak część pierwsza jest bardzo dobra.
Jestem mniej więcej w połowie i ocena 8,5/10. Mimo, że znam charakter tej gry i wiem, że ma za zadanie ona nieść głównie humor, lecz po ciekawej zapowiedzi fabuły jednak spodziewałem się niekiedy bardziej mrocznego klimatu, ale to jest tylko mój wymóg, który raczej był z góry skazany na porażkę, bo gra aż ocieka miłym, sympatycznym klimatem.
Zabieram się do dalszej gry.
Łona? No!
Świetny raper, hip-hopowiec. Jego inteligencja w tekstach jest chyba jedną z wyższych na polskiej scenie muzycznej.
Mimo, że słucha go wiele osób w moim otoczeniu to ja się trzymam od takiego pomiotu jak najdalej, bo po prostu wstyd mi byłoby szczycić się, że słucham "czegoś takiego".
A maskę nosi po to, żeby gimby lepiej przyswajały jego teksty, bo co to za rap dla gimbusa skoro śpiewający nie ma modnej fryzury, bluzy marihuany, albo maski. :)
Po obejrzeniu wczorajszego odcinka Naruto pozostał mi:
- smutek
- żal
- niedosyt
Czekałem tyle na oparte na mandze odcinki, a tu przez cały odcinek zero akcji tylko same dialogi między bohaterami.
@kluha666 również na to czekam, mam nadzieję, że tego nie spartolą.
Hoho [3] polecił NrGeek-a nie spodziewałem się, że ktoś ogląda go z tego forum :)
NrGeek - świetny gość, nie miesza się w żadne dramy i nie nagrywa mozolnych gejplejów każdej nowej gry, aby zabłysnąć, naprawdę polecam.
Jeśli bardzo lubiłeś Margonem, ale Ci się znudziło to zapraszam do gry w taern. Fajna polska gra podobna do Margonem, ale oferuje lepszy system walki.
Mam PS4 i nie narzekam.
Wydaje mi się, że ta generacja jest i będzie zdominowana przez Sony aniżeli Microsoft, więc brałbym PS4 na Twoim miejscu.
A poza tym PS4 ma więcej ludzi w Polsce niż XONE, więc zawsze łatwiej znaleźć Polaków w Battlefieldach i innych tego typu na PS4 niż XONE.
Oczywiście to tylko moja opinia, poczekaj jeszcze na kilka innych opinii w celu potwierdzenia/zaprzeczenia moim słowom.
Ja osobiście brał bym zestaw z Wiedźminem 3 ze względu na dwie poprzednie części.
Jednakże jeśli wiesz, że klimat głębokiej fabuły i wielu ciekawych niekiedy trudnych misji nie jest dla Ciebie to GTA V, bo poza wątkiem fabularnym możesz sobie odpalić GTA i pozwiedzać przepiękne Los Santos lub wiele innych.
Ale tak jak mówię fabuła w Wiedźminie 1 i 2 miażdżyła, zresztą w W3 póki co również miażdży, ale nie przeszedłem do końca jeszcze, więc się nie wypowiadam, bo końcówka może jeszcze mnie zawieść co jest jednak mało prawdopodobne.
Bardzo dobra gra.
Zagrałem w nią dopiero rok po premierze słysząc wiele dobrego o tym tytule.
Sprawy techniczne zostawiam ekspertom, bo w takich grach właśnie grafika schodzi na drugi plan.
- Bardzo ciekawe dialogi jednak niektórzy podkładający głos swoje kwestie mówili od niechcenia przez co zmieniłem audio na język angielski.
- Świetnie opowiedziana historia Skyrim.
- Powroty do poprzednich części.
- Multum różnych zadań do wykonania.
- Możliwość opowiedzenia się za, którąś ze stron.
Gra posiada niesamowity klimat, który wciąga nas w swój świat i nie pozwala zaprzestać gry nawet po zakończeniu wątku fabularnego. Bardzo ciekawa gra, ocena 9.0.
Witam Wszystkich na forum Gry-Online.
Przez długi czas prowadziłem konto wraz z ojcem o nicku "Pawelisto", aby unikać spamu itp. Dzisiaj jednak postanowiłem, aby poprowadzić samemu konto, gdyż jednak czasami nasze mini recenzje gier były sprzeczne i ciężej było o właściwy konsensus.
Środowisko forumowe trochę znam i postaram się bawić jak najlepiej w wolnych chwilach z forumowiczami.
Temat założony w celach wyjaśnienia na przyszłość, aby nie było niedomówień, że przyszedł Junior i się wymądrza, a ponadto osoby kojarzące mnie wiedziały gdzie mnie szukać.
Pozdrawiam i życzę miłego nadchodzącego nowego tygodnia.
Dużo osób spotykam u mnie w Bydgoszczy w koszulkach Wiedźmina, więc odbiór raczej pozytywny na sam tytuł i na sam polski znak gry.
Czy Wiedźmin zostanie grą roku? Zapewne tak. Większe czasopisma, czy fora najprawdopodobniej wytypują trzecią część Wiedźmina na grę roku. Jednak prywatnie wiele ludzi będzie miało inne gry przy, których świetnie się bawili.
Ja osobiście bardzo mocno czekam na SOMĘ od Frictional Games i liczę, że to będzie w moim rankingu 2015 grą roku.