Czyli stawianie graczy przed faktem dokonanym, by gonienie hwjpem kupili grę. Ale ja czuję pismo nosem i wiem, jak to się skończy, a skończy się jak z Wiedźminem z Netflipsa, gdzie Geralta, w śliski sposób zastąpiła Ciri Skywalker. Dziękuję, ale postoje.
Tak zmiarzdzył konkurencję, że czekam na Kongdom Come, a nie ten kolejny WOKE crap. I nim ktoś powie, że mam problem z kobietami w grach i filmach, to jaśnie, że nie mam problemów z taką Sarą Connor, Larą Croft czy Ellen Ropley, a nawet tak über postacią jak Samantha Caine. Ale mam problem, z kobiecymi postaciami, które ewidentnie i coraz częściej wpycha się na miejsce postaci męskich, Netflips w swym crap Wiedźminie to zrobił, zdaje się, że w ostatnim Indiana Jones i 007, a nawet z postacią historyczną, jak nordyck Jarl Haakon. I teraz to. Dowidzenia.
Wystarczyło zrobić film zgodnie z książką, po prostu mieli już dosłownie samograj, a oni woleli przepychanie bzdurnej lewackiej propagandy, którą wszyscy mają kochać na siłę bo oni tak chcą. Parodia i śmiech na sali, a ci ludzie nie mają nawet trochę honoru, wyzywający wszystkich od rasistów, faszystów i czego tam jeszcze, bo śmieli ich skrytykować.
Oby tak jak w przypadku Wiedzmina z Netflipsa, tak i ta profanacja, oraz jej twórcy dostali to na co zasłużyli