Przeszedłem całą. Gra byłaby fajna, gdyby zadbano o dodanie większej liczby map i misji, a nie powtarzanie w kółko tych samych. Środkowy etap gdy obcy wciąż atakują prowincje, a ty ich po raz n-ty pokonujesz na ten samych kilku mapach daje w kość. A jest to najdłuższy etap gry, w którym gromadzisz środki żeby zestrzelić ich okręt matka. Brak możliwości nagrania w trakcie bitwy nie jest zły. Są krótkie. Choć w przedostatniej misji, w trakcie której każdy nieoptymalny ruch kończył się przegraną, było to mocno wnerwiające.
Grę dostałem za darmo w ramach promocji sklepu. Gra nawet może być, ale fajniejsze, bardziej rozbudowane, urozmaicone można za darmo pograć na komórce. Przejście całości zajęło mi parę godzin (cała gra to raptem kilka qscienmisji do wykonania).
Jak zginiesz musisz zaczynać od zera co jest lekko wnerwiajace.
Grafika jest taka sobie.
Fabuła jest prymitywna i w zasadzie bez znaczenia.
Całość wygląda jakby ktoś to z baaardzo skromnym budżetem zrobil.
Jak ktoś za to zapłacił to współczuję.
Gra zdecydowanie nie dla mnie.
Grafika stylizowana na gry sprzed ponad 35 lat i to mogłoby być ok- gdyby nie to, że mało co widać.
Tutorial jest taki, że mało co wyjaśnia. Więc uczysz się w "boju" i to mogłoby być fajne, ale...Nie ma możliwości nagrania-jak zrypiesz zaczynasz od zera .
Jakoś się przemogłem licząc, że dalej będzie lepiej. Po dojściu na 5 poziom, całkiem nieźle sobie radziłem, wyglądało, że już się nauczyłem, ale wiało nudą i stwierdziłem, że nie chce mi się wchodzić na poziom szósty.
Rozumiem jakby to była gierka za darmo na androida, ewentualnie za perę złotych bez reklam. Wygląda jak dzieło jednego człowieka, który zrobił coś wieczorami z nudów. Tymczasem oczekują za nią całkiem niezłej kasy
Gra dla masochistów. Wysokie oceny od czapy.
Gra specyficzna, zależy kto czego szuka. Nie grałem w nią długo, ale już po chwili okazuje się, że zupełnie inaczej rozłożone są akcenty. W porównaniu do klasyków wszystko odbywa się szybciej- szybciej rozbudujesz miasta, szybciej przybywa populacji, szybciej odkrywasz, szybciej jednostki osiągają maksymalne doświadczenie... a i tego co możesz zbudować i odkryć jest mniej. Na tym poziomie gra wydaje się banalna- pędzisz, żeby zająć jak najwięcej, co nie nastręcza specjalnych trudności. Wadliwy wybór kolejności budowania to mała strata, tak jak kolejności odkrywania wynalazków. To wszystko miało być chyba uzasadnieniem do ciekawych bitw- coś jak w serii ufo, x-com. Tyle, że mi osobiście nie na bitwach zależy, a i same bitwy to nie to co znamy z ufo, bliżej im do Herosów.