Jedną z cech, za którą bardzo lubię tę grę, jest to, że relacje międzyludzkie, czyny i ich konsekwencje nie są czarno-białe czyli tak jak w życiu, dlatego nie nazwałbym tego zakończenia "happy endem", a jeśli już, to okupionym cierpieniem innych, które zostało zbagatelizowane.
W którym miejscu widzisz tam brytyjskie średniowiecze?
Ewidentnie widać wpływy francuskie i włoskie (Toskania) w tym dodatku, ale brytyjskie?