[13] słyszałem, ale nie widzę związku
[14] być może, nie wiem. Żadna nie powiedziała wprost jaka jest konkretna przyczyna zerwania kontaktu.
[15] i [17] nie biję pokłonów na każde pierdnięcie, rola pantofla też mnie nie interesuje ;) Bezczelny jestem dla osób, które sobie na to zapracowały.
[16] Uogólniasz
[18] Muzyka - aktywnie i biernie. Co do prowadzenia rozmowy to proporcje średnio wychodzą 35-65% dla dziewczyn.
[2] To nie wchodzi w grę
[3] Chęci mam, gorzej z czasem. Zostawię wiadomość w każdym razie.
[4] Praca i studia, ledwo znajduję czas dla siebie
[5] Nie mam problemu jak sorrow jack
[6] Nie przeczytałeś do końca pierwszego posta. Postawiłem co prawda taką hipotezę, ale jest mało prawdopodobna
[7] Nie capi. Stosuję odpowiednie środki.
[8] Z miejsca odrzucam 2,3,4,5,6 i 10. Co do punktu 7 - co to znaczy za bardzo się starać?
[10] nie sądzę abym miał złą aurę, za dużo osób mnie lubi
Wiek: +21
Status: singiel
Problem: fatum pierwszej randki
Witam,
od pewnego czasu zastanawiam się skąd biorę pokłady cierpliwości na moją sytuację. Mam dość bycia singlem i od kilku miesięcy bezskutecznie próbuję to zmienić. Nie mam problemu, żeby nawiązać znajomość z dziewczyną, nieważne czy na żywo, czy przez net. Prywatnie mnóstwo czasu spędzam z kobietami, zdecydowanie więcej niż z facetami. Szkoda tylko, że nie przekłada się to na większe zażyłości.
Jedyne co potrafię osiągnąć to pierwszy flirt i pierwsza randka. Spędzam bardzo przyjemnie czas poznając nową osobę, ale na drugi dzień następuje cisza/unikanie/olewanie/stawianie sprawy jasno ze strony dziewczyny. Na ostatnich 7 randek tylko raz udało mi się przeciągnąć to na 3 spotkania! Reszta zakończyła się już na samym początku. Nie rozumiem dlaczego zbieram takie cięgi, zwłaszcza, że nie sposób po jednym spotkaniu poznać na tyle drugą osobę, aby stwierdzić , że nic z tego nie będzie.
Nie wiem już co mam myśleć. Jakiś potencjał we mnie jest, bo przecież udaje mi się prawie za każdym razem umówić (4 na 5 dziewczyn daje się zaprosić) a mimo to wychodzi z tego lipa.
Był ktoś w podobnej sytuacji? Da się to jakoś naprawić? Gdzie może tkwić przyczyna? Nudziarstwo? Wygląd zewnętrzny? Chyba nie, bo by się w ogóle nie umówiły.
Za teksty o truskawkach i o tym, że w końcu i na mnie przyjdzie kolej podziękuję.
Panowie, nożyce do prętów.
http://allegro.pl/nozyce-do-pretow-6-mm-350-mm-gwar-fa-vat-yt-1851-i1820272387.html
Kupiłem takie, jak zgubiłem kluczyk od kłódki do piwnicy. Szybkie cięcie i voila. Nawet nie trzeba specjalnie dużej siły używać.
...ubierają ich dziewczyny? Mój kumpel od kiedy poznał dziewczynę, nosi ubrania takie jak geje, kolorowe, do tego szaliczki, taki emo indie gay party, wiecie. Ostatnio zwierzył mi się, że to dziewczyna go tak ubiera :P
Co myślicie o tym?
Co dobrego wyszło w ostatnich miesiącach? Tylko nie pisac dextera i innych seriali, ktore leca od paru lat.
Jeżeli tak, to jest taka sprawa. Szukam NOCLEGU w Katowicach - mieszkanie lub pokój 3-osobowy z łazienką na trzy dni w sierpniu. Czy moglibyście mi polecić coś w rozsądnej cenie? Najlepiej blisko dworca PKP lub lotniska Muchowiec.
Robimy sobie czasem z dziewczyną takie zdjęcia, bez publikowania nigdzie. Czy to jest bardzo złe? :P
http://www.tvn24.pl/-1,1706834,0,1,kaczynski-pakuje-sie-na-sybir,wiadomosc.html
Ponoć Tusk i Putin mają już dla niego miejsce w gułagu.
Dziękuję. Polecam jeszcze to:
http://www.skyscrapercity.com/showthread.php?t=1326655 - Gdynia i okolice w kadrze reqa
http://trojmiasto.deviantart.com/ - zachęcam do dołączenia i obserwowania
http://tnij.org/historyczny_bialystok - historyczne zdjęcia z Białegostoku
Zachęcam do odwiedzenia i promowania także tych stron.
No właśnie! Gromusek dobrze mówi. Więc nie wiem dlaczego niektórzy z Was tak się napinają. Mieszkacie w bardzo fajnym i ładnym mieście, do którego przyjemnie się wraca. Z doświadczenia mogę powiedzieć, że Gdynia jest o wiele brzydsza. To, że wyjechałem nie znaczy, że uważam się od razu za lepszego, albo jestem wrogiem. Przecież to również i moje miasto :)
Od dłuższego czasu nie mam już oryginalnych ksywek, skasowałem wszystkie trzy.
Tak więc podsumowując, Ty dajesz mi spokój, ja daję Tobie :) Z mojej strony koniec tematu, nie ma co spamować.
Ok. Przystanę na to. Tylko proszę, nie wyrzucaj mi tego, że się wyprowadziłem, bo bynajmniej nie zerwałem więzi z Białymstokiem ("dziura" była użyta na wpół prowokacyjnie, na wpół z powodu moich frustracji, ale nieważne w tej chwili), bywam tam raz na jakiś czas i bywać dalej będę. Bolą mnie takie słowa.
A najgorsze jest to, że ludzie najpierw deklarują, że starają się wspomóc swoje ukochane rodzinne miasto a potem, niczym tania prostytutka, wyjeżdżają do innego miasta. Takich tanich łachów powinno być jak najmniej na tym świecie.
Faktycznie, robisz bardzo dobrą promocję.
Pamiętaj, że to Ty zacząłeś mnie prześladować w każdym wątku dziwnych ksywek, przez długi okres wyglądałeś jak maniak reqa, bałem się nawet, że cały dysk masz zapełniony moimi nagimi zdjęciami, więc się nie dziw, że jak mam humor, to Ci dopieprzam.
Gwoli ścisłości, nie mam nic do Białegostoku i dalej wspieram to miasto oraz promuję w internecie, mimo że mieszkam i pracuję w Gdyni. Wystarczy być gościem na forum SSC, stronach o historycznym/żydowskim Białymstoku, żeby wiedzieć o czym mówię. Ale nie, łatwiej jest oskarżać i jechać po kimś z góry gdziekolwiek się da, właśnie jak taki Kazik. Boli mnie, że wiele osób z tej karczmy idzie ślepo za tym co mówi tomazzi.
tomazzi, nie pogrążaj się.
https://www.gry-online.pl/forum/podlaska-izdebka-bialystok-suwalki-zambrow-lomza/z2abe5ad?N=1
Ze tej strony req. Taki pedał, który wyprowadził się z Białegostoku.
Tomazzi, widzę że wyraźnie masz jakiś problem. Siedzisz na dupie, nic nie robisz, nie masz żadnych perspektyw na siebie w tym miescie, wylewasz swoje frustracje na forach, a jednocześnie jesteś tak zakochany w Białymstoku jak dziewica w seksie, tak, że nikt nie ma prawa krytykować tego miasta, bo ślepo bronisz go jak kochanego waliszczurka. Skąd się bierze twoje nastawienie? Zazdrość, że inni mają pomysł na siebie i perspektywy na przyszłość, a ty biedny siedzisz na krańcu świata w swoim kochanym Białymstoczku mając cały świat zamknięty pod adresem gry-online.pl ?
Jeżeli dla Ciebie wyjechanie do innego miasta wiąże się jednocześnie ze zburzeniem wszystkich mostów za sobą i wsadzeniem w dupę miasta, w którym się wychowało, to faktycznie myślisz bardzo zaściankowo, a nawet stereotypowo. Tak jak napisałem, nic nie robisz dla Białegostoku poza przypieprzaniem się do każdego, na forum internetowym o grach. Pomyśl o tym przez chwilę, odłóż na bok całą nienawiść jaką kierujesz do mnie jako wyjeżdżającego. Ja nie zerwałem swoich kontaktów w Białym i działań promujących miasto w internecie. To Ty budujesz wokół siebie mur przed złą, obcą polską poza granicami Białegostoku.
Powiem wprost - przez takich ludzi jak Ty nie chce mi się nawet tam wracać. Reprezentujesz sobą wszystko co najgorsze w Białymstoku, przede wszystkim zaściankowość i zawiść. Jak dobrze, że nikt z moich znajomych w Białym nie jest nawet troszkę do Ciebie podobny.
Daruj sobie swoje uwagi i zrób coś ze swoim życiem, bo na zawsze zostaniesz zamknięty na tym krańcu świata, gdzie wszystkim żyje się dobrze, ale patrzą z zawiścią na wyjeżdżających.
mirencjum, jaki miałeś pseudonim artystyczny w SB?
tomazzi, ty chyba masz jakiś kompleks Białegostoku. Co zrobiłeś dla Białegostoku? Nic. Siedzisz i psioczysz na forach internetowych jak typowy wieśniak z powiatu. Pewnie masz rejestracje BSK.
Ten człowiek jest chory. Tacy ludzie są niebezpieczni. Dopóki nas nie pozwie, lepiej olewać.
Kiedy każdy walczył z systemem? Niektórzy do dzisiaj potrzebują z czymś walczyć, bo nadal mentalnie są w latach 80, jak Kazik, ale skoro nie ma z czym walczyć, a polska jest wolna, to walczą w sądach pozywając wszystkich doookoła. Gdzie się podziały czasy, gdy faktycznie walczyło się z zoomiakami?
Powinno się powywieszać tych ludzi tylko dla przykładu. Albo zagazować cały stadion. Dlaczego do tego dochodzi? Wyobrażam sobie mistrzostwa euro 2012... pierwsze i ostatnie zawody w polsce, bo rozwala wszystkie stadiony. KIBICE TO BYDŁO.

Hej, mam takie pytanie. Mam dwie rury o średnicy 4cm, wcześniej złączone były w miejscu styku plastikowym łącznikiem, który mi się połamał. Niestety siły działające na te rury (podstawa elektrycznej perkusji) nie pozwoliły mi na ich sklejenie. Także potrzebuję wspornika takiego jak na rysunku. Jak myślicie, gdzie można to dostać? Będą mieli w molochach pokroju leroya/castoramy? A jak nie, to gdzie tego szukać?
please help me