3 lata czekałem na kompa, na którym mogę w to pograć. Czekałem i się zawiodłem, poziom trudności w tej grze jest tak kurwa przesadzony, że to się w pale nie mieści. M&B 1000x lepsze, kogo obchodzi fabuła, jeśli nie da się jej ukończyć?
Skoro grałeś w MTG fizyczne to ni chuj nie wiem jakie wady areny widzisz jak to jest idealny port poza tym, że na samym graniu można zyskiwać karty a w fizycznej wersji musisz karty kupić.
Tak brak znajomości funkcji społecznościowych gry nie znasz gry na wylot, ale to nie ma ŻADNEGO odzwierciedlenia w tym jakiego możesz mieć skilla, ja nie korzystam z tych opcji bo są mi zbędne.
Co do zyskiwania waluty w grze, to to Ty się wykazałes brakiem znajomości gry, bo grając zwykle losowe, nie rankingowe gry też zdobywasz exp (za który dostajesz boostery) i za wygrane gry (nawet nie rankingowe) dostajesz kasę, tak samo jak za rankingowe. Tak samo te questy na rzucanie spelli konkretnego poziomu dostajesz kasę, nawet jak grasz nierankingowe pojedynki.
W sumie jedyne co daje granie rankedow, to to, że na koniec sezonu dostajesz kasę za range, która nabiłeś.
Ja nie wydaje kasy na arenę (w ogóle nie wydaje pieniędzy na mikropłatności w grach) a i tak na spokojnie ułożył bym aktualna talię - po prostu mi na tym nie zależy.
Zresztą... Nawet jakby ktoś wydawał kasę, te 100$ które napisałeś to jest tak dużo? 4 godziny pracy ze 168 w miesiącu to chyba nie jest tak dużo, tym bardziej że wydatek byłby raz na rok.
A moje stwierdzenie, że jesteś dzieckiem nie wzięło się stąd, kto o jakiej godzinie idzie spać, tylko z tego jak emocjonalnie zareagowałeś - jakbym Cię obraził - oraz z tego, że ewidentnie nie rozumiesz tego, że ktoś może nie mieć czasu na granie akurat w tym konkretnym momencie.
Ale gościu triggera załapałeś. Zdajesz sobie sprawę z tego, że nie każdy musi grać 24/dobę a niektórzy pracują (np. od 5 rano do 14tej na czas polski) i raczej w pracy nie mogą grać? Nie... No cóż nie ma to jak dzieci w internecie.
"Zapraszam Kuszak Dragonow#68860 bo nie podałeś cyferek ( a podobno tak dobrze znasz grę )"
Co ma znajomość jakiś funkcji społecznościowych do umiejętności grania? Ja tam jak chce pograć w MTG ze znajomymi to po prostu odwiedzam ich z kartami.
Kto każe Ci grać rankedy? Znaczy się ja rozumiem, że wśród "graczy" jest to podejście, że trzeba nabijać ligi czy tam rangi, ale ja osobiście nigdy nie przykładałem do tego wagi, szczególnie, że gram głównie swoją talią, która mam też w rzeczywistości (która była turniejowa jakieś 3 lata temu) a rankeda grałem ostatnio... Dawno.
Nie... Podstawową czarna talia nie jest moją ulubioną, po prostu uważam, że jest na tyle mocna, że sporo da się nią ugrać.
BTW grałeś kiedykolwiek w MTG czy tylko w arenę? Bo wydaje mi się, że chyba znasz tą grę tylko z komputera.
W arenie trzeba płacić albo grindować karty? Podeślij zapro do znajomych do "kuszauke" albo "kuszak" ew. "[email protected]" - dostaniesz wpierdol podstawową czarna talią