Byłem w sobotę z synami i odbiłem się od kolejki którą zobaczyliśmy.
Szybka zmiana planów i zrezygnowanie z tej imprezy, patrząc na to jak to zostało zorganizowane, to był strzał w dziesiatkę.
Byliśmy też w Łodzi w Atlas Arenie 1 czerwca, ale tam z kolei na scenie poruszano tematy nie akceptowalne dla dzieci i musieliśmy wyjść stamtąd.
Dla mnie to nauczka, że trzeba staranniej planować udział w takich imprezach, zwłaszcza jak sie zabiera dzieciaki ze sobą.
Trawmaje są ok jeśli współdzielą pas ruchu z innymi pojazdami. Teraz, jak mamy elektryczne autobusy, to tramwaje na wydzielonych torowiskach są po prostu martotrastwem przestrzeni miejskiej i pieniędzy.
Lepsza byłaby niezależna od wydawców giełda praw do subskrypcji gry na zasadach cesji.W sumie ma to już miejsce pod postacią sprzedaży kont na serwisach aukcyjnych, ale nie jest to wygodne.
Tu jest moim zdaniem zbyt wiele ukłonów w stronę interesów wydawców i zbyt małe ukłony w stronę praw konsumentów czyli graczy.
Czy to znaczy, że mam już sprzedawać mojego core i7 w "przestarzałej architekturze x86" ze względu na to, że ta osiągnęła już swój limit?
Ponoć ujście jelita grubego również każdy z nas ma unikalne. Jest jeszcze spora przestrzeń do rozwoju tej całej biometrii.
W biurze mam PS5 i szukam dobrych gier do grania w przerwach z kumplami. Najlepiej na 2 pady z rywalizacją lub kooperacją lub solo ale z jakąś tablicą wyników żeby można było się tam wpisywać.
Możecie coś polecić?
Jeśli będzie można na przyczepce wozić agregat i używać go w czasie jazdy żeby ładować swoje zeroemisyjne auto, to moim zdaniem da się z tym zakazem jakoś żyć.
I po co mieliby to robić? Przecież i im i nam zależy tylko na jednym, na doskonałej zabawie... a nie, wróć ;)
Jak znam życie, ta weryfikacja środowiska uruchomieniowego będzie tylko kolejnym wyzwaniem dla twórców emulatorów - mam przeczucie graniczące z pewnością, że znajdą się chętni do podniesienia tych rękawic.

Ok, tylko zapomnieli o zrobieniu grania po LANie przez TCP/IP oraz o wersji pudełkowej z instrukcjami i dodatkami jak w 2000r. Nie jestem wybredny, może być płyta blue ray albo karta SD i ewentualnie bez podkładki pod mysz. Jak to poprawią, to z przyjemnością nabędę.
Przecież starej wersji nikt nikomu nie odbiera, nadal można w nią grać. Jeśli robią wersję z poprawioną grafiką na PS5 to nic tylko się cieszyć że będzie dostępna. A cena? To rynek ZAWSZE decyduje o cenie. Nawet gdyby SONY chciało za tą grę 1k PLN to i tak rynek i popyt zadecyduje po ile ta gra będzie się sprzedawała. Nie kupujcie przez pierwsze miesiące po publikacji a cena spadnie i to mocno. Koniecznie trzeba tę grę kupić zaraz jak się pojawi i marudzić że drogo? Serio?
Oni nie są już zdolni do wydania gry, która spełni oczekiwania graczy, zwłaszcza tych starszych. Za to ich nowa cyfrowa usługa pod nazwą "Diablo 4" być może zaspokoi akcjonariuszy i nie oszukujmy się, na to liczą w pierwszej kolejności.
Ponieważ karta i tak skaluje te wyższe rozdzielczości do tej, jaką obsługuje monitor. To że ustawisz rozdzielczość w Windowsie nie oznacza, że taka jest faktycznie wysyłana na monitor. Jest coś takiego jak Resolution i Native Resolution i one nie musza być takie same. Jak nie są to dochodzi do skalowania na poziomie GPU albo monitora. U Ciebie po tym DVI skalowanie idzie przez GPU.
Nie będą tanieć. Piękne czasy wszędzie dostępnego taniejącego sprzętu minęły. Od paru lat żyjemy w świecie opartym na niedoborze, wzroście cen i inflacji wywołanej ogromną nadpodażą pieniądza i zwijającą się podażą towarów.
Będzie niestety tylko gorzej i warto już teraz pomyśleć o jakimś fajnym zestawie narzędzi precyzyjnych do naprawiania starego sprzętu - przyda się.
Kolego, DVI daje ci przepustowość danych na takim poziomie, że nie przekroczysz tych 75Hz przy 2560x1440.
Żeby wejść na wyższe częstotliwości odświeżania musisz się wpiąć przez HDMI lub przez DP.
8bitowa głębia kolorów to problem ze sterownikami do karty graficznej lub niepoprawnym wykryciem monitora przez Windowsa.
Po skończeniu ME1 na PS4 gram właśnie w ME2. Zacząłem jednocześnie na PS3 - wersję z 2010r i PS4 wersję legendarną. Zdecydowanie większą immersję mam na PS3. Grafika jest LEPSZA w odbiorze w wersji oryginalnej na PS3. Wyższa rozdzielczość nie oznacza lepszych wrażeń i tu widać to doskonale. Grafika ME2 na PS4 po zremasterowaniu jest sztuczna i plastikowa. Dodatkowo na PS3 jest świetne ziarno, którego nie ma w wersji na PS4.
Druga sprawa tłumaczenie. Na PS3 mam wersję angielską. Legendary Edition byłaby duzo lepsza gdyby na PS4 można było wybrać wersję angielską z polskimi napisami. Niestety gra nie pozwala zmieniać języka i napisów i pobiera to ustawienie z globalnych ustawień konsoli z dużą szkodą dla odbioru gry.
Otóż to A.l.e.X, po to podnoszone są stopy żeby zdjąć nadrukowany bez opamiętania pieniądz z rynku i zdusić popyt, który za sprawą dodruku, polityki rzadu i nadmiernej kreacji pieniądza przez banki komercyjne (niskie stopy kusiły wszystkich) wystrzelił silnie w górę i to przy spadającej podaży towarów i usług. Wakacje kredytowe to bardzo zły pomysł. Odsuną w czasie nieuniknione i spowodują że będzie jeszcze bardziej boleć.
Nie kupuj albo kupuj ale najpierw sprawdź co kupujesz ;)
Diablo III jest usługą i to niestabilną (w sensie funkcjonalnym). Cholera wie czym będzie ta gra za miesiąc i co będzie zawierała a czego nie. Dziś jest to coś co przypomina Diablo, jutro może być to coś co przypomina bardziej windowsowego sapera.
Kupiłem fizyczne pudełko z wersją premierową z domem aukcyjnym, możliwością przekazywania przedmiotów itp. Jak się potem okazało kupiłem coś zupełnie innego niż chciałem - subskrypcję na usługę grania w bieżącą wersję produktu o nazwie handlowej "Diablo III", który to produkt może być czymkolwiek Activision Blizzard (a od niedawna Microsoft) zechce. Gra (a raczej usługa "Diablo III") przez lata została tak zmieniona, że ciężko się odnosić do tego czym jest i czy warto/nie warto w nią grać.