Mi takie głupkowate misję najbardziej w pamięci zostają. Jest jeszcze misja z gadającą płotką. W ogóle jak się przeczyta sagę i przejdzie wszystkie gry po kolei to czasami można się usmiac nie znając wcześniej niektórych wątków
A gdzie god of war w którego chyba grałem 130h? Walkirie, tfu...
Gdzie ghost of tshushima?
Kazda gra z serii assassin's tak samo. Ezio forever